Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Praca dla szejka

    18.11.10, 10:03
    Skończy się ropa, skończy się miasto. Arabusy chciały zrobić międzynarodowe centrum finansowe i "mekkę turystyczną" na pustyni i przeinwestowali. Większość osób, które tam pracują to inżynierowie budowlani budujący miasto, finansiści organizujący pieniądze na rozbudowę miasta i rzesze gorzej opłacanych pracowników zapewniających usługi dla tych dwóch pierwszych grup. Dubaj nic nie wywarza, nic nie przetwarza, nic nie eksportuje. Nawet turystyka to porażka. Tam jest latem ponad 40 stopni C w cieniu - jak byłem ostatnio, to wyszedłem raz z samochodu się przespacerować i zrezygnowałem po 5 min. Tam nie ma nawet chodników - wszyscy tylko siedzą w jeepach klimatyzowanych. Europejczycy, co kupili domy wybudowane dla nich na sztucznej wyspie za miliony dolców, sprzedają je za 20 proc. ceny a chętnych kupców nie ma. W Dubaju nie ma żadnych atrakcji turystycznych - tylko piach, upał i centra handlowe. Na plażę nie pójdziesz, bo ci mózg wypali, nic nie zwiedzisz, bo przodkowie szejków mieszkali w namiotach i nic nie wybudowali. Po objechaniu głównych ulic samochodem możesz co najwyżej iść do kina w galerii handlowej. Zapomniałem, jest jeszcze stok narciarski. Ci megalomani wybudowali sobie sztuczny stok na środku pustyni. "Fantastyczny" pomysł. Wchodzisz z upału 45 st. C do -10 st. C i choroba murowana. Można się przeziębić w "piekle". Taniej jednak i lepiej jest jechać na narty w Dolomity, a na plażę do Włoch, czy na Majorkę
      • querrcuss Praca dla szejka 18.11.10, 10:28
        Byłem w Dubaju miesiąc. Być może jest to i miejsce do pracy za dobra kasę, ale jako kierunek wakacyjny to beznadzieja. te kilka atrakcji moze i stanowi jakis cel wakacyjny ale zaledwie na kilka dni a nie na miesiąc. Dubaj bedzie bajką jak go dokończą, a to potrwa z 15 lat i pochłonie morze ropy. W mieście dopiero rozwija się komunikacja, a i brak konkurencji jest widoczny, nawet patrząc na pamiątki. Większość ( a jest ich niewiele ) sklepów z pamiątkami należy do jednego właściciela.
        Warte obejrzenia to Burj Kalifa z tarasem widokowym, Burj Al-Arab z restauracja, aquapark Wild Waldi, monstrualne markety Mall of Emirates, Mall of Dubai
        • Gość: ortodox to niepatriotyczne zwiedzac Dubaj i zostawiac tam IP: *.chello.pl 18.11.10, 11:14
          kase

          prawdziwi Polacy zwiedzaja Łomżę, albo Katowice
        • Gość: maestro Re: Praca dla szejka IP: *.xdsl.centertel.pl 18.11.10, 11:27
          Zgadzam się że Dubaj jeśli chodzi o turystykę to leży, no chyba że kogoś nowoczesność kręci.JA miałem okazję spędzić 5 dni i w sumie najbardziej mi się podobała plaża i ta woda:)
      • Gość: Ek 001 Praca dla szejka IP: 217.153.162.* 18.11.10, 11:17
        Dla mnie Dubai jest ok-jest tu duzo ciekawych miejsc a najbardziej to lubie clubing, taki tygiel kulturowy w knajpach i dyskotekach jak nigdzie indziej polecam "rock bottom" może nie najladniejszy ale klimatyczny. Wracam do DXB w poniedzialem i tydzien zabawy hehe
      • Gość: Mieszkaniec dubajs Re: Praca dla szejka IP: 91.75.24.* 18.11.10, 14:46
        Mokotowiaku29, mieszkam w tym sztucznym tworze juz rok, i podpisuje sie pod wszystkim co napisales. Gratuluje trzezwosci spojrzenia. Pozdrawiam
      • Gość: Skywalker Praca dla szejka IP: unknown 18.11.10, 19:09
        Miasto jak z "Gwiezdnych wojen"
      • Gość: leporello Praca dla szejka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 21:51
        artykul nic nie wspomina o tym, ale warto wspomniec, ze emiratejczycy obok saudyjczykow sa swietnymi kochankami w porownaniu z innymi arabami.
        • Gość: elo Na szczescie nie kazdy lubi penetracje otworu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 18:27
          oryginalnie wymyslonego przez nature do czegos zupelnie innego wiec zachowaj te uwagi dla siebie i swoich kolegow kochajacych inaczej...
      • Gość: allah akbar Praca dla szejka IP: *.81-167-100.customer.lyse.net 19.11.10, 21:54
        jak poznać turystę frajera latem w Dubaju? po spieczonej twarzy w wakacje:) tylko frajerzy jeżdżą do dubaju na wakacje w temp. pow45 stC,tam sezon turystyczny jest of października do maja, temp ok. 30 st.

        wywiad z Polką stewardessą. Hmmm, nie raz działo się, działo w ''Tampax Towers''u dziewczyn Emirates Airlines wzdłóż Shaikh Zayed Road. Stewardessy się świetnie puszczają.

        Dziewczyna kilka razy więcej niż w Polsce zarabia, tzn. ile? 7-8 tyś Dirham? To może kilka razy więcej od tego co w w Ciechanowskim można wyciągnąć.
        po co to pisać, omamiacie ludzi, że tak słodko jest. Napiszcie że trzeba pow. 1000 Dirham wydać na jedzenie, bilet do Europy to fortuna. wszystkie sprawy urzędowe kosztują, podatkisą ukryte w różnych opłątach itp.
        Mieszkałem długo i wiem jak jest, parę lat temu wyjechałem, może się coś zmieniło podczas kryzysu.
        Dubaj i właściwiej Emiraty tokraj fajny do zwiedzania na max. 14 dni, potem naprawdę nuda, ile można palm, pustyni,centrów handlowych itp. oglądać.
        • Gość: Szejku Re: Praca dla szejka IP: 92.98.168.* 27.11.10, 19:56
          Zgadzam sie, ze Dubaj nie jest miejscem przyjemnych wojazy wakacyjnych, szczegolnie latem, jednak od pazdziernika do marca jest idealna pogoda na wypoczynek. Jest ladna plaza z czysta woda, kilka miejsc do zobaczenia, ale zadnych reweleacji.
          Duzo klubow z cenami dosyc wysokimi. Przyblize cene chocby piwa. Najtanszego "painta" czyli zwykly polski kufel mozna kupic za ok 25 dirm (ok 20zl), chyba ze pojdziesz do jakiegos "lepsiejszego" lokalu ze sfora ciapuchow (libance, jordanczycy, syryjczycy, hindusy i inne wynalazki) to zaplacisz za malego heńka 0,33ml ok 45-50 dirm (35-40zl).
          Odnosnie stewardess...
          Owszem czesc z nich sie puszcza (Polski akurat w tym nie dominuja), ale tak jest chyba wszedzie i nie tylko stewardessy, nie musisz od razu komus ublizac, no chyba ze cie Twoj chlopak nie "zadowala" drogi Panie...
          Jesli chodzi o zarobki cabin crew, obecnie ksztaltuja sie na poziomie ok 8-10tys dirm i wiecej (6,5-8tys zl). Jesli, cabin crew mieszka w zakwaterowaniu pracowniczym ma je za darmo wraz z rachunkami, jesli wynajmuje dostaje dodatkowe od 4tys dirm (3tys zl) do 5,5tys dirm (4tys zl) na miesiac, piloci inna bajka.
          Nie ma podatkow, choc wprowadzja powoli housing fee, czyli 5% dodatkowej oplaty od rocznego wynajmu nieruchomosci, ktory przychodzi z rachunkiem za prad i wode (DEWA).
          Jedzenie...
          Ceny bardzo porownywalne do tych w Polsce.
          Bilet w obie strony do Polski (4 loty, gdyz trzeba zrobic przesiadke) mozna nabyc juz od 1,5tys zl, chyba ze sie jest stewardessa to sie ma jeden do roku "na farta" i nielimitowane ID90, czyli ok 10-20% ceny normalnej.
          Tyle w temacie.
          Pozdro
      • Gość: john polska stewardesa IP: *.sd.sd.cox.net 20.11.10, 02:33

        mialem okazje latac LOT liniami.
        Piloci profesjonalni ,grzeczni .samoloty nowe.
        A teraz o stewardesach ,leniwe (nawet kawy nie robia z expresu maszyny ,tylko rozpuszczlna kawa -instant cofee),opryskliwe.nic unich nie mozna zamowic do picia lub jedzenia.tylko w porach kiedy podaja wszyskim pasazerom.nie pozwaly korzystac ze wszyskich WC bo juz kilka godzin przed ladowaniem sprzataly samolot ,a w WC trzymaly worki ze smeiciami (trash bags)
      • Gość: john polskie sewardesy IP: *.sd.sd.cox.net 20.11.10, 03:18
        kapitan samolotu poweidzial mi ze on nawet kawy czy herbaty nie moze sie doprosic .
        te stewardesy to w wiekszosi po znajomosci zatrudniane na lotach za ocean.
        i jak kapitan mi powiedzial to one chca byc najwazniejsze.
        one chca zeby ich sluchac, a kapitan jest dla nich nikt.
      • radziutrener Praca dla szejka 20.11.10, 03:47
        Panie Michale jak tłumaczy pan kilka artykułów na Polski warto zadbać o sens całości. Wg pańskiego artykułu w ciągu 47 lat populacja rodowitych mieszkańców ZEA skoczyła ze 100 tys. do 1mln 600 tys, czyli szesnastokrotnie. Tak szybko to nawet króliki się chyba nie mnożą. Poza tym pisze pan że w momencie boomu w 2008 obcokrajowców w ZEA było 3,1 miliona, cała populacja musiała mieć minimum z 6 mln skoro teraz wg pańskiego artykułu ma 8mln ( a jeśli był boom to powinna być nawet wyższa niż obecnie) czyli było tam powiedzmy 2,9 miliona rdzennych mieszkańców. Co się przez te 2 lata stało z 1,3 miliona ludzi? No i obecnie populacja ZEA ma 8 mln, 20% to rdzenni mieszkańcy, to 6mln 400 tysięcy to obcokrajowcy. Czyli ponad dwukrotnie więcej niż w czasie boomu, chyba coś nie tak? Tym bardziej że niby w całej Zatoce Perskiej pracuje wg pana 10mln obcokrajowców. Nie jestem znawcą regionu, ale takie rozbieżności w podawanych liczbach nawet laika powalają na kolana. Mam nadzieję na sprostowanie jakieś, może być na maila, bo jak coś czytam chciałbym czerpać z tego wiedzę a nie żywić się bezmyślną papką. Bo artykuł z właściwymi danymi byłby całkiem interesujący.
        Mój mail:
        radziutrener@gazeta.pl
        • Gość: john Re: matematyka IP: *.sd.sd.cox.net 20.11.10, 04:53
          ten pan co napisal ten artykol to debil.nie umie liczyc do 10.
      • Gość: juras032 Praca dla szejka IP: *.dyn.iinet.net.au 20.11.10, 05:20
        W Dubaju oraz okolicznych emiratach bylem 3 lata temy na zlecenie pewnej miedzynarodowej firmy doradztwa biznesowego w celu rozpoznania ewentualnych kontaktow i partnerow.

        Juz wowczas, niektorzy powazni ekonomisci, wbrew optymistycznym opiniom innych, uwazali ze gospodarka tego emiratu jest przegrzana i nie wykluczone ze dazy do pewnego rodzaju samozaglady.

        Wskazywali oni na jeden podstawowy czynnik tej samozaglady a mianowicie na wode a raczej na jej brak. Aby istniec i rozwijac sie Emirat - miasto potrzebuje olbrzymie ilosci slodkiej wody i potrzeby te w raz z jego rozwojem wzrastaja niemal w skali geometrycznej. Prawie cale zapotrzebowanie w wode Dubaj zaspakaja dzieki szeregowi olbrzymich zakladow desalinizacji wody morskiej. Proces desalinizacji wymaga bardzo znacznego potencjalu energetycznego uzyskiwanego dzieki generatorom napedzanych paliwami produkowanymi na bazie ropy naftowej.

        I tu zaczyna sie problem: im wieksze potrzeby wody, tym wiecej ropy wydobywanej w Emiracie idzie na potrzeby wewnetrzne. Im wieksze potrzeby wewnetrzne tym mniej ropy na eksport. Im mniej ropy na eksport tym mniej petrodolarow. Im mniej petrodolarow tym bardziej gospodarka zaczyna kulec bo pomimo olbrzymich wysilkow i przedsiewziec w kierunku rozwoju takich galezi jak turystyka, posrednictwo finansowe, logistyka transportowa oraz sport nie sa one w stanie zrekompensowac strat wynikajacych z kurczenia sie eksportu ropy.

        Kryzys ktory niecaly rok temu dosiegnal dubajski emirat niewatpliwie bylby znacznie bardziej intensywny i widoczny gdyby nie dwuznaczna pozycja Dubaju lamaniu barier oraz zakazow handlowych i finansowych swiata zachodniego w stosunku do Iranu.

        Wystarczy wyjsc nad "rzekE", szczegolnie w godzinach nocnych i wczesno rannych by zobaczyc jak od strony Deiry rozwija sie i kwitnie kontrabanda. To samo dotyczy obydwu portow kontenerowych i nie watpie ze takze towarowej czesci miedzynarodowego lotniska. W dzien natomiast radze zajrzec do ktoregokolwiek z licznych bankow Iranskich by zobaczyc ilu ludzi sie przez nie przewija.

        Moim zdaniem, to gdy skonczy sie eksport ropy i gdy zaniknie kontrabanda do Iranu, wowczas skonczy sie takze swietnosc Dubaju. Piasek powoli zacznie znowu opanowywac miasto tak jak opanowal wspaniala swiatynie zbudowana na pustyni przez Cesarza Bokase.

        Moze to zbyt czarny scenariusz ale napewno jeden z mozliwych.
    Pełna wersja