Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Udana rozmowa rekrutacyjna

      • anx78 Ten artukuł od realiów odstaje.. 24.11.10, 09:30
        Wchodzisz a angli do agency - robota od tej do tej + to i to. pinta do lunchu. Ł8.5. bierzesz?
        w holandi - pomidory od tej do tej, ogórki potem + to i to. 7,5E bierzesz?
        w danii - maszyny tu, ludzie tu, kasa na konto. bierzesz?
        w italii - ludzie tu, madziare tam, espresso w automacie. bierzesz?
        w niemczech - płacimy najwięcej, gesegnete mahlzeit masz na 12.

        oferta w polsce - od świtu do zmierzchu bez przerwy i bez wody. nie rozmawiasz i wzroku nie podnosisz. 1317 jak szef uzna ze zrobiłeś 150% normy...
        • Gość: Asia_Fr Re: Ten artukuł od realiów odstaje.. IP: *.fr.schneider-electric.com 24.11.10, 10:57
          W polsce : tylko po znajomosci jak tata zalatwi, panie do sekretariatu a panowie na business beer;
          We francji : tylko jak masz ladny i blyszczacy dyplom i nie jestes arabem, przerwa o 12 i zadnej pracy w domu
          W anglii : pokaz co umiesz robic, a nawet jak nic nie umiesz a chcesz to my ci damy szanse
        • krwawy_krolik Re: Ten artukuł od realiów odstaje.. 28.12.10, 16:02
          Ale misiek, nie wszyscy jadą do UK pracować na zmywaku.
      • Gość: edzio Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.11.10, 10:23
        najglupsze pytania , o ile czesc jest sensownych (Dlaczego chce Pan/Pani dla nas pracować? , Jakie posiada Pan/Pani cele zawodowe? ) , to pytanie "Co planuje Pan/Pani robić za pięć lat?" jest idiotyczne . Co na nie odpowiedziec ? to co chce uslyszec rekruter , cos w co chyba sam nie wierzy , czy prawde : siedze na tropikalnej plazy , popijam drinka z parasolka ?
        • helena_5 Co planuje Pan/Pani robić za 5 lat? 24.11.10, 11:04
          >"Co planuje Pan/Pani robić za pięć lat?"

          Myślicie, że jest ważne, co merytorycznie będzie w odpowiedzi?
          WCALE.

          To pytanie ma na celu sprawdzić, czy kandydat ma cele życiowe, czy jest PRZEWIDYWALNY, no i czy te cele mają odpowiednio dużo wspólnego ze stanowiskiem i firmą, do której rekrutuje.

          Tu trzeba odpowiedzieć to, co chcą usłyszeć. To do niczego nie zobowiązuje, bo 5 lat to taki szmat czasu, że cele mogą się nam parę razy zmienić.
        • Gość: ma Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.10, 11:21
          jak czytam wasze wypowiedzi, to się wcale nie dziwię, że połowa z was nie ma roboty. Do myślenia daje też to, że napieprzają teraz wszyscy w klawiaturę i wylewają swoje żale, zamiast pracować...

          Co będziesz robił za 5 lat jest wg Ciebie głupim pytaniem? Po pierwsze - nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Po drugie Twoja odpowiedź pokazuje jak wyobrażasz sobie w ogóle swoje przyszłe życie, czy masz na nie jakiś plan, czy wszystko planujesz wszystko z wizją końca, czy jesteś zdeterminowany do pracy.

          Czytam te komentarze i nie mogę się nadziwić, ludzie, weźcie się kuźwa w garść. Nikt wam nie każe siedzieć w znienawidzonej robocie - zmieńcie ją, jak wam się nie podoba.

          To wszystko właśnie pokazuje, że niektórzy z was kompletnie nie panują nad swoim życiem, nad tym co robią i nad tym co chcieliby robić za te nieszczęsne pięć lat...No dobra, chcesz leżeć na plaży z palmą, luz, ale jak zamierzasz to zrobić? Co się będzie działo przez te 5 lat, zanim się na tej plaży zaczniesz smażyć.

          ...nawet jeśli teraz macie kiepską pracę, to starajcie się z niej wyciągnąć to co najlepsze i idźcie dalej.

          I wierzcie mi, że nie mówię tego z perspektywy szczura w korporacji, bo nigdy nie miałam takiego podejścia. Po prostu w pewnym wieku człowiek już wie co lubi i co chce robić i do tego stara się dążyć.
      • Gość: komitet Udana rozmowa rekrutacyjna IP: 193.105.221.* 24.11.10, 10:39
        Te 12 pytań są nibu TRUDNE??? jak pytania, które są podstawowe i wręcz oczywiste mogą być trudne??? no chyba, że ktoś idzie na rozmowę bez podstawowego przygotowania a potem narzeka, że "nie ma roboty", bo wszędzie tylko po znajomościach zatrudniają...
      • Gość: midarx Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.147.175.130.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.11.10, 11:51
        Ostatnio na rozmowie kwalifikacyjnej zadano mi pytanie: "Prowadzi Pan samochód, nagle na ulicę wprost pod koła samochodu wbiega rudy pies, biały kot i czarna mysz. Może Pan ocalić tylko jedno zwierzę. Które Pan wybierze?" Czy ktoś wie o co chodzi w tym pytaniu i jaka powinna być prawidłowa odpowiedź???
        • Gość: mari Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.77.classcom.pl 24.11.10, 12:24
          Żeby powiedzieć, że pytanie jest nieżyciowe i nie ma sensu? Jak ten rekruter widzi trzy biegające zwierzątka i Ciebie, który ocalasz jedno? Przecież takich decyzji się nie podejmuje w prawdziwym życiu, siedząc za kierownicą - "ocalę białego kota, bo lubię koty" - się ratuje co się da bez zagrożenia życia swojego i innych na drodze :)
        • wajego Re: Udana rozmowa rekrutacyjna 24.11.10, 12:31
          To akurat proste.
          "Jeżeli to samochód służbowy i naprawdę nie da się uniknąć zderzenia, trafię w mysz. Żeby jak najmniej go zniszczyć".
          • marinellla Re: Udana rozmowa rekrutacyjna 24.11.10, 12:34
            ale Ty możesz ocalić jedno zwierzę, a nie skasować jedno zwierzę - to ocalisz psa, żeby nie wgniótł karoserii? a w ogóle - wazelinaaaa...:P
        • Gość: motoguru Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.chello.pl 24.11.10, 12:33
          > Ostatnio na rozmowie kwalifikacyjnej zadano mi pytanie: "Prowadzi Pan samochód,
          > nagle na ulicę wprost pod koła samochodu wbiega rudy pies, biały kot i czarna
          > mysz. Może Pan ocalić tylko jedno zwierzę. Które Pan wybierze?" Czy ktoś wie o
          > co chodzi w tym pytaniu i jaka powinna być prawidłowa odpowiedź???

          Moja odpowiedź:
          Nie wybieram, ginie to, które polezie pod koła, patrzę dalej na drogę, aby przy tym manewrze nie zabić człowieka, lub nie spowodować poważnego wypadku drogowego.

          Myślę, że to pytanie nie ma na celu sprawdzenie, co zabijesz, tylko co zrobisz w danej sytuacji, robienie manewrów wymijania może skończyć się źle, z reszta zawsze w szkołach jazdy mówią o tym, że jak masz pierdzielnąć jakieś zwierze to trudno, nie możesz wywalić na przeciwny pas czy zjechać do rowu.
          • marinellla Re: Udana rozmowa rekrutacyjna 24.11.10, 12:51
            No dokładnie, nie mam prawa jazdy, a wiem że w takim przypadku kryterium nie jest kolor i gatunek zwierzątka, tylko bezpieczeństwo na drodze, przecież nietrudno się domyślić!
            • Gość: midarx Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.182.16.247.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.11.10, 15:25
              Jeżeli rekrutacja dotyczyłaby stanowiska kierowcy to może nietrudno się domyślić, ale kiedy dotyczy stanowiska specjalisty ds. sprzedaży to człowiek zaczyna się zastanawiać po co te kolory zwierząt i dlaczego takie gatunki. Przecież na polskich drogach może wyskoczyć też kura, krowa czy koń :) Jeżeli kandydat zaskoczony jest takim psychologiczno-filozoficznym pytaniem przez nawiedzonego rekrutera i ma kilka sekund na odpowiedź to wcale nie jest to łatwe. Myślę, że mogło też chodzić o określenie cech osobowościowych kandydata albo umiejętności szybkiego podejmowania decyzji i jej uzasadnienia. Sam nie wiem... Chociaż z tym bezpieczeństwem możecie mieć rację.
              • Gość: Krzysztof Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: 81.219.13.* 25.11.10, 10:54
                kuna, dzik, łoś, wiewiórka, bażant, żubr ...
                • Gość: budda Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 15:26
                  W Polsce nie ma takich zwierząt.
                  Jest żubr, bóbr, k...a łoś, lis, wilk, kuna, koń, wydra, ryjówka, zając.
                  To są zwierzęta które żyją w Polsce.

                  a w kwestii tematu, mam chyba spore szczęście, że jeszcze na takich rekruterów nie trafiłem

                  pozdrawiam
        • Gość: jaro Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.multimo.pl 24.11.10, 13:13
          Ja bym powiedział że rozjeżdżam wszystkie 3 żeby było sprawiedliwie.
        • szabo Re: Udana rozmowa rekrutacyjna 24.11.10, 20:53
          W takich pytaniach można odpowiedzieć cokolwiek, byle zrobić to w miarę szybko i potrafić to uzasadnić. Nie chodzi odpowiedź, tylko o szybkość podejmowania decyzji i umiejętność argumentacji nawet durnych rzeczy. W Kanadzie tego typu pytania dostaje się na egzaminach na medycynę na przykład.

          Gość portalu: midarx napisał(a):

          > Ostatnio na rozmowie kwalifikacyjnej zadano mi pytanie: "Prowadzi Pan samochód,
          > nagle na ulicę wprost pod koła samochodu wbiega rudy pies, biały kot i czarna
          > mysz. Może Pan ocalić tylko jedno zwierzę. Które Pan wybierze?" Czy ktoś wie o
          > co chodzi w tym pytaniu i jaka powinna być prawidłowa odpowiedź???
        • Gość: Stefan Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: 89.77.80.* 25.11.10, 01:28
          Odbijam szybko w prawo i wjeżdżam w Pana, żeby więcej nie słyszeć takich pytań...
        • Gość: piecza Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.cable.net-inotel.pl 26.11.10, 11:55
          ratujesz psa bo jest rudy, odróżnia się od białych pasów i czarnego asfaltu. Pytanie na logike. Może gdzieś w papierach napisałeś, że potrafisz myślec logicznie. To Cię sprawdzili.
      • Gość: zblazowany Punktualność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.10, 11:58
        Cecha która jest bezwzględnie wymagana od kandydata, a której ZA GROSZ nie uświadczysz od TAK ZWANYCH specjalistów ds. HR, ani od właścicieli firm.

        Jeśli już chciało mi się ruszyć dupę, żeby odpowiadać na wasze kretyńskie pytania to chociaż bądźcie na czas, bo rozmowa rekrutacyjna to transakcja wiązana - nie tylko WY kupujecie MNIE, ale ja też kupuję was.

        Gdzie się widzisz za pięć lat - na stanowiska dyrektora HRU, właśnie wywalam Cię z roboty za brak kreatywności i bycie morderczo przwidywalnym
      • Gość: Prześmiewca Najtrudniejsze pytanie rekrutacyjne IP: 80.156.42.* 24.11.10, 12:21
        Dlaczego pan/pani chce pracować w naszej firmie za tak gó...ane wynagrodzenie?
        Czyżby ubodzy rodzice? a może tchórzostwo blokujace wyjazd za granicę?
        • Gość: mari Re: Najtrudniejsze pytanie rekrutacyjne IP: *.77.classcom.pl 24.11.10, 12:29
          nie wiem, ostatnio to ja pytałam osobę rekrutującą o zarobki (była zupełnie niejasna sytuacja, bałam się że wcisną mnie w "staż za darmo" a dopłacać do własnej pracy nie lubię) i pracę dostałam, a nie byłam jedyną kandydatką :P
      • Gość: cięta riposta Udana rozmowa rekrutacyjna IP: 89.216.16.* 24.11.10, 12:30
        # Dlaczego chce Pan/Pani dla nas pracować?
        Z tego samego powodu, z którego zdecydowaliście się państwo zaprosić mnie na tą rozmowę.

        # Dlaczego uważa Pan/Pani, że powinniśmy Pana/Panią zatrudnić?
        Nie będę się powtarzał, to już napisałem w CV i liście motywacyjnym. Od tego czasu nic nowego nie udało mi się wymyślić.

        # Czego oczekuje Pan/Pani od naszej firmy?
        Regularnego przelewania pensji na moje konto.

        # Jak długo planuje Pan/Pani u nas pracować?
        Dopóki mnie nie zatrudnicie, nie jestem w stanie planować takiej abstrakcji.

        # Jakie wynagrodzenie usatysfakcjonowałoby Pana/Panią?
        Jak najwyższe.

        # Co planuje Pan/Pani robić za pięć lat?
        Dobre pytanie, może byczyć się na Bahamach, może w trumnie, a może po prostu być pańskim szefem?

        # Czy zabiera Pan/Pani pracę ze sobą do domu?
        Nigdy w życiu. Żona mi w 100% wystarcza!

        # Czy woli Pan/Pani pracować indywidualnie czy w zespole?
        W zespole mój indywidualizm się spełnia dużo lepiej.

        # Jakie posiada Pan/Pani cele zawodowe?
        Proszę o zdefiniowanie mglistego pojęcia "cele zawodowe".

        # Co Pana/Panią motywuje do pracy?
        Pieniądze. Jakbym je miał to nie szukałbym pracy.

        # Za co najczęściej ludzie Pana/Panią krytykują?
        Za szczerość.

        Hehe, garść najdurniejszych pytań w historii. Jeżeli ktoś naprawdę spodziewa się szczerej odpowiedzi na którekolwiek z nich podczas rozmowy o pracę to chyba jest skończonym kretynem. Albo HR-em.
        • Gość: bimbom Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 15:02
          HR też nie spodziewa się szczerej odpowiedzi. Jeśli naprawdę myślisz, że rekruterzy setek firm na całym świecie wierzą we wszystkie Twoje odpowiedzi na rozmowach, na tego typu pytania, to musisz być bardzo głupi :) Te pytania mają na celu coś innego, niż uzyskanie szczerej odpowiedzi. Ale trzeba być bardziej inteligentnym, żeby to zrozumieć.

          Jakie to smutne, że ludzie myślą, że Hrowiec pytając o np pracę magisterską interesuje się naprawdę twoją pracą i jej tematem ;) No, może jeśli jest zainteresowany dziedziną pracy.

          Niestety, cięta riposta, zrobiłeś z siebie kretyna pisząc ostatnie zdanie. A mogłeś go nie pisać, wtedy post byłby całkiem fajny ;)
      • Gość: ss85 Stanowcze NIE! IP: 89.216.16.* 24.11.10, 12:45
        Sprzeciwiam się nagminnemu stosowaniu anglojęzycznych zwrotów zamiast istniejących wyrażeń polskich. To, że obcojęzyczne nie oznacza, że są bardziej fachowe.
        Szczególne zastrzeżenia mam wobec wyrażeń: 'strój biznesowy' (strój oficjalny, wyjściowy), 'rozmowa rekrutacyjna' (rozmowa o pracę), 'interview' (wywiad, rozmowa), 'rekruter'.

        Poza tym cały artykuł jest poświęcony temu co zrobić, żeby nie być sobą. Czasem odnoszę wrażenie, że stałe komplikowanie procesu poszukiwania pracowników to próby wyciągnięcia z człowieka "na siłę" jego prawdziwego "ja". Może lepiej, zamiast ćwiczyć się w sztukach teatralnych, zapamiętywaniu formułek, ripost itp., od razu pokazać siebie takim, jakim się jest? Dlaczego pracodawca, o ile jest osobą normalną, nie wolałby mieć dobrego pracownika, zamiast aktora?
        • marinellla Re: Stanowcze NIE! 24.11.10, 12:55
          A czym zastąpisz rekrutera? Osobą przeprowadzającą rozmowę o pracę? Sorki, czasem języki przejmują potrzebne słowa z innych języków i Twoje "Nie" niewiele tu zmieni...
        • Gość: ada Re: Stanowcze NIE! IP: *.tktelekom.pl 24.11.10, 14:08
          Proces rekrutacji to taka gra w udawanie. Pracodawca udaje że oferuje super pracę ja udaję że jestem super pracownikiem :P
          • Gość: anna Re: Stanowcze NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 22:13
            Brutalnie to zabrzmi, ale pracodawca nie musi niczego udawać. Chyba, że jesteś "rodzynkiem" na rynku pracy i firmy się o Ciebie biją. Ale wtedy na ogół na tyle dobrze znasz swoją branżę i graczy, że kitu Ci nikt nie wciśnie. Udawanie, że jest się superpracownikiem może i jest dobre jak Ci takie pytania zdają, jak te w artykule. Ktoś, kto zna się na pracy którą potencjalnie masz wykonywać nie złapie się na napompowane CV i recytowane odpwiedzi. Nie ma co za bardzo ściemniać.
            Powiem jeszcze coś niepopularnego i pewnie dla niektórych dziwnego, mamy bezrobocie (chociaż wcale nie takie wielkie, bywało gorzej) i niektórym na jakiejkolwiek pracy zależy ogromnie. Ten proces nie jest tylko dla pracodawcy, to też dla kandydata-czy pasuje mu taki pracodawca czy niech spada. Chyba, że jesteśmy w desperacji, ale po rozmowie rekrutacyjnej, pytaniach, traktowaniu kandydata można bardzo dużo powiedzieć o traktowaniu pracowników w tej firmie.
        • Gość: ka-mi-la789 Re: Stanowcze NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 11:10
          "Rozmowa rekrutacyjna" nie jest po polsku, a "rozmowa o pracę" jest? To jakim językiem ja mówię od urodzenia, jeżeli nie jest to język polski? Dla twojej (i pozostałych głosicieli podobnych poglądów) informacji: po polsku mówi się "rozmowa O CZYMŚ", a nie: "rozmowa O COŚ".
      • Gość: dawny manager Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.chello.pl 24.11.10, 13:05
        dawno jestem na swoim, może mniej, ale jak mawiał Gomułka, ciasne, ale własne, przypomina mi się za to następująca rekrutacja;
        6 osób podzielono po połowie po jednej stronie stołu, dyskusja kilkuminutowa w języku obcym, jedni za drudzy przeciw wstąpieniu Polski do UE, potem zmiana, ale bez używania tych samych argumentów dawnej strony przeciwnej, rekrutacje przeprowadzał matołek z UE, bez kwalifikacji, wiedzy fachowej i ogólnej, wsio miał napisane na kartce a reszte filmował, po którymś tam pytaniu i rozdaniu kartek, w jakim czasie z basenu o tylu a tylu m3 z rurą spustową o średnicy takiej a takiej wypłynie woda, napisałem w obcym jęzku p....... m... w .... i wyszedłem
      • swinton Oto poprawne odpowiedzi. 24.11.10, 13:06
        1. Jak bym przebierał w firmach to by można było oskarżyć mnie o dyskryminację. Więc zgłaszam się do każdej która może mnie zatrudnić.

        2. Potrzebujecie najlepszych specjalistów.

        3. Stabilnej pracy i rozwoju.

        4. Wykonuję swoją pracę na czas i bardzo dobrze.

        5. Do emerytury. Albo śmierci. Zależy co przyjdzie wcześniej.

        6. Powyżej średniej krajowej dla tej pozycji. Bo jestem bardzo dobrym specjalistą.

        7. To samo, na czas i bardzo dobrze.

        8. Czasami ale to może być nielegalne więc to zależy od okoliczności.

        9. Jest to mi obojętne. Pracę wykonuję tak samo dobrze.

        10. Być zawsze na bieżąco z kwalifikacjami. To dla dobra frimy.

        11. Tak samo jak każdą normalną firmę - profit. W odróżnieniu od 99,9% innych kandydatów ja zawsze pracuję dla pieniędzy. Akcje charytatywne zostawiam żonom polityków.

        12. Za szczerość.
        • Gość: anna :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 22:27
          Fajne! Już sobie wyobrażam tego zawodnika, z którym rozmawiasz :-) Ale jakie pytania, takie odpowiedzi. Tylko tak na marginesie (sorki, ze tak na poważniej, ale może ktoś faktycznie weźmie to za wzór):
          Odp.1 Bardzo dobra. Pod warunkiem, że już na wejściu wiesz, ze to nie to i resztę rozmowy chcesz potraktować jako towarzyskie spotkanie. I trochę się ponabijać z nadętych rozmówców. Pewnie im ciśnienie skoczy :-)
          Odp. 2 Baaaardzo ryzykowna. Jeśli jakieś licho by mnie podkusiło zadać takie pytanie to na Twoją odpowiedź było by kilka następnych. Począwszy od tego co według Ciebie oznacza najlepszy? Dlaczego uważasz jest jesteś najlepszym specjalistą? W branży? W Polsce? Na świecie? Dawaj osiągnięcia i zyski jakie przyniosłeś/aś firmie. Itd
          Odp. 3 Rozwój to takie słowo odmieniane przez wszystkie przypadki na zasadzie odruchu. Jaki rozwój, co masz na myśli?
          Odp 5 Mnie powaliła. Świetne. Pod warunkiem, że nie trafisz na buraka bez poczucia humoru :-)
          Odp. 5 Tylko sprawdź jakie są średnie na tym stanowisku i jaki jest górny kwartyl. Bo i tak Cię zapytają ile konkretnie :-)
          Reszta genialna. Zwłaszcza ostatnie. Tak trzymaj :-)))
        • Gość: perfect Re: Oto poprawne odpowiedzi. IP: *.e-wro.net.pl 30.11.10, 15:00
          Panie Swinton,

          To są bardzo inteligentne odpowiedzi i dlatego Pan nie zostanie przyjęty do pracy...
      • Gość: anna Jaaasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 22:00
        Tak się składa, że od lat rekrutuję ludzi do zespołu. Swego czasu miałam sporo szkoleń z prowadzenia rozmów rekrutacyjnych i kilka pytań z tej listy (np. drugie) było podawane jako nieprofesjonalne. Ot takie pytanie, które tak naprawdę nie ma celu a odpowiedź na nie nic nie wnosi. Może ludzie z HR takie zadają, no ale właśnie HR mnie szkolił. O dziwo uczyli mnie też, że kandydat na rozmowie z założenia jest zestresowany, więc nie powinno się tego stresu zwiększać, wytłumaczyć jak rozmowa będzie przebiegała, jak długo mniej więcej potrwa itp.
        Powiem więcej-podane tu pytania są sztampowe aż do bólu i przeciętnie inteligentny człowiek po paru rozmowach (i jeśli jeszcze np. pracował gdzieś w korporacji) odpowie gładziutko, uprzednio przygotowaną kwestię dopasowując ją tylko do firmy. Taki "płaszczyk korporacyjny" czy jak to tam zwać. Lepiej przygotować się sprawdzając jakie kompetencje są wymagane na dane stanowisko i spróbować znaleźć sytuacje z życia zawodowego (jeśli go nie ma to nawet z prywatnego), które pokazują czy je rzeczywiście mamy. Chociaż na te podane pewnie też, bo licho wie kto będzie taką rozmowę prowadził.
        Pytanie o oczekiwaną pensję jest rzeczą naturalną i nie jest prawdą jakoby zawsze była za wysoka. Bzdura. Zresztą zawsze wołajcie troszkę więcej niż naprawdę oczekujecie. Pytania o plany zawodowe też są normalne, ale odradzam to info, ze za 5 lat to chcecie być dyrektorami działów, tu lepiej ostrożnie (bo nikt nie przyjmie np. na stanowisko asystenta osoby, która chce jak najszybciej być menadżerem). Dobrze mieć plany, ale dopasujcie je do stanowiska i do firmy i opowiadajcie, czego chcielibyście się nauczyć.
        Itd, itp... Cóż, czasem się Wam może zdarzyć, że rozmowy nie będzie prowadził idiota, kto kupi gładkomowę rodem z poradników...

        • Gość: inwestor01 Re: Jaaasne IP: *.chello.pl 25.11.10, 00:25
          Dużo komuntejących deprecjonuje pytania rekrutetra wychodząc z założenia, że pracuje się tylko dla pieniędzy, wobec czego te pytania są zbędne. Nic bardziej mylnego, pieniądze to nie najważniejszy motywator do pracy. A przynajmniej na rozwiniętym rynku pracy.

          Część pytań pozornie niemerytorycznych ma jedynie na celu sprawdzenie reakcji kandydata - np. w sprzedaży czy telemarketingu głupie pytania klientów są na porządku dziennym i nie ma sensu zatrudniać osoby przemądrzałej czy niecierpliwej na takie stanowisko.

          Co do wiedzy specjalistycznej, to lepiej być ostrożnym i tak naprawdę to dobrze, że szczegółowych pytań jest mało. Właściwie w każdej nowej pracy potrzebna jest trochę inna wiedza niż do tej pory i rekruter może bardzo łatwo znaleźć pytanie, na które nadgorliwiec nie odpowie, ponieważ nigdy tutaj nie pracował. Twoją fachowość niech potwierdzają uprawnienia i referencje.

          Pytanie o wynagrodzenie jest ważne, bo zatrudnienie jest pewną formą handlu. Szkoda tylko, że w Polsce w ogóle nie podaje się przedziału wynagrodzeń przy ogłoszeniu o pracy, bo zaoszczędziło by to wiele czasu i nieporozumień.

          Jak siebie widzę za 5 lat? To też jest ważne pytanie. Oczywiście, wszystko może się zdarzyć, jednak Jednak firmy są generalnie zainteresowane długoterminowymi stosunkami pracy, no bo po co inwestować w kogoś, kto w tym momencie nie bardzo potrafi powiedzieć, w którą stronę chce się rozwijać i sprawia wrażenie kogoś przypadkowego, kto za chwilę będzie szukał pracy gdzie indziej.

          Z komentarzy wychodzi wiele narzekania, niekoniecznie są ku temu powody.
          • wyjadacz_parkietuf Re: Jaaasne 25.11.10, 10:26
            Nie przeceniasz czasem działu HR czy Szefostwa firmy ???
            Twoja ideologia może być słuszna ale najczęściej (a znam to z autopsji) bywa tak, że szef mówi "proszę znaleźć mi nowego człowieka na to stanowisko - tylko żeby mi się nie wymądrzał jak ten Kaziu, którego wywalamy pod koniec miesiąca"

            Gość portalu: inwestor01 napisał(a):
            > Dużo komuntejących deprecjonuje pytania rekrutetra wychodząc z założenia, że pr
            > acuje się tylko dla pieniędzy, wobec czego te pytania są zbędne. Nic bardziej m
            > ylnego, pieniądze to nie najważniejszy motywator do pracy. A przynajmniej na ro
            > zwiniętym rynku pracy.

            [ciach resztę]
      • Gość: ella Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.cinci.res.rr.com 25.11.10, 00:01
        glupie pytania,jak i glupi pracodawcy,czy ci z hp co nie umieja wybrac kandydata. A uwazaja siebie za specjalistow od glow.hahahhaahaha, jak wybiera prezes wybierze seksowna kobieta jak wybiera kobieta wybierze seksownego mezczyzne. to co wiesz czy potrafisz pracowac tak naprawde pracodawcy niezalezy.bo jak sprawdzi na rozmowie kwalifikacyjnej. tylko glupie bla,bla,bla. a kazdemu zalezy na pieniadzach. pracodawca nie chce placic, szukajacy pracy chce jak najwiecej dostac. kazdy sie usmiecha na rozmowie i w mysli mowi co ..............
        • Gość: anna Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 00:08
          O rany! To chyba późna pora. Albo nie możesz znaleźć sensownej pracy i z takim podejściem to się nie dziwię...
      • mineyko Udana rozmowa rekrutacyjna 25.11.10, 10:07
        Zalecam standardową odpowiedź jakiej użył "lekarz wojenny i J.Haska:
        Na wszystkie pytanie:
        Pocałujcie mnie w dupę!!
      • losiu4 Udana rozmowa rekrutacyjna 25.11.10, 13:16
        Jezus, Maria, wybiórcza. Przecież te porady się przejadły. Teraz na topie macie video-CV, niestandardowe zagrywki i inne takie. Nie róbcież se jaj, jakoś przynajmniej konsultujcie co robicie pomiędzy artykułami czasowo rozdzielonymi ledwo o parę miesięcy :)

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: Assura 5 Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.centertel.pl 26.11.10, 09:03
        Wszystko i tak zależy od tego, czy w pierwszych paru sekundach się spodobamy czy nie, i albo zada nam fajne pytania ta osoba albo poprowadzi rozmowę w taki sposób, byśmy wypadli niekorzystnie. Czynnik "ludzkiej ułomności" na takiej rozmowie ma kluczowe znaczenie i w większości przypadków można mieć świetne kwalifikacje, ale jeśli
        Pani rekrutującej na dzień dobry nie spodoba się na przykład Twój kolor włosów to.. nici z rozmowy. Zgadzam się, też że na pytanie o kasę, nie ma dobrej odpowiedzi! Jak za mało - to znaczy że nie cenisz siebie i swoich umiejętności, jak za dużo - to wiadomo. Zgadzam się też z przedmówcą w 100%, że za granicą na rozmowie padają konkrety i sytuacja jest jasna, a u nas ...szkoda gadać:( Moje stanowisko poparte jest tym, iż z zawodu jestem psychologiem i aktualnie chodzę do firm na rozmowy, bo szukam pracy. Poziom tych baaaardzo "profesjonalnych" rozmów jest.. wiadomo jaki:)))
        • Gość: j Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: 89.73.54.* 26.11.10, 11:05
          poziom rozmow kwalifikacyjnych, na ktorych bywam systematyczne, jest z roku na rok coraz nizszy. Z lezka w oku wspominam swoje pierwsze wystapienia, gdzie na zadawane pytania naprawde mozna bylo cos ciekawego i konkretnego odpowiedziec. Rowniez czas oczekiwania na zakonczenie i ogloszenie wynikow rekrutacji znacznie sie wydluza. Kiedys 2 tygodnie i bylo po sprawie, teraz sa firmy ktore proces przedluzaja w nieskonczonosc. Rekord to 3 miesiace.

          Jedynym wyjatkiem w tym roku byla rekrutacja do duzej korporacji. Wybrano 8 kandydatow, zaproszono ich wszystkich na wspolne spotkanie i przetestowano we wszystkich mozliwych aspektach osobowosciowych i profesjonalnych. Calosc trwala 8h ale czas plynal bardzo szybko i w milej atmosferze - zadnych pytan z gniewnej 12, ale za to bardzo ciekawe zadania. Niewiele z nich zapamietalam dokladnie, ale te wzbudzily bardzo duzy entuzjazm u wszystkich:
          1. uzasadnij dlaczego ptak jest najlepszym przyjacielem czlowieka
          2. proste banany sa smaczniejsze od zakrzywionych
          3. ryz z prowincji XXX jest najsmaczniejszy
          itd
          i tu mozna bylo blysnac kreatywnoscia, elokwencja, poczuciem humoru, wiedza ogolna itd.
          Byly tez zadania sprawdzajace wiedze ogolna - np. trzeba bylo zalozyc firme corke, okreslic dla niej profil dzialalnosci, napisac misje, biznes plan wraz z rachunkiem przeplywow, narysowac logo itd.
          Ale, zeby na cos takiego sie zdobyc, trzeba chcec, bo zaangazowanie rekrutujacych i kierownikow dzialow bylo spore. A nie kazdemu sie chce, wiec lapia sie starych nudnych i wyswiechtanych rozwiazan, czyli m.in. gniewnej 12
      • Gość: zdenek smetana Udana rozmowa rekrutacyjna IP: 89.25.235.* 26.11.10, 18:09
        nie ma czym sie poniecać, możecie na rozmowach nie wiem jak wypadać i czarowac a pracę i tak dostanie znajomy prezesa...do tej pory w to naiwnie nie wierzyłem, ostatnie 3 rekrutacje w których brałem udział niestety to potwierdzają. Wiem ze żródeł poinformowanych że świetnie na nich wypadałem, dawałem z siebie 100%, wszyscy pod wrażeniem no ale szkoda że prezes i tak ma swego kandydata....Plecy i jeszcze raz plecy, tylko tak zdobędziesz dobrze platna robotę, reszta to odpadki dla plebsu. Pie...lę, idę sie napić :(
      • Gość: danka Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: 178.219.122.* 28.11.10, 20:38
        Może ,, 1zł " będzie satysfakcjonujące ? Wszystko do czasu !!!
        • Gość: ;P Re: Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.cpe.ge-0-2-0-1109.arcnqu2.customer.tele.dk 29.11.10, 05:57
          ASDF - to, że jesteś przygłupem, nie oznacza jeszcze, że musisz się tym chwalić. Nie sądze by jakakolwiek osoba po psychologii aplikowała na stanowisko inż, czy informatyka. Nie po to studiowała psychologię. A to, że dla Ciebie psychologia za trudna no cóż - lecz kompleksy gdzie indziej albo wróć do podstawówki...
      • Gość: Wiesław Piotrowski Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 21:23
        W tych czasach pseudo przedsiębiorcy po podstawowym -chcieli by mieć za 700 zł pracownika, który byłby ,dyspozycyjny piękny najlepiej nie do pracy lecz do SEKSU-są to idioci i debile anie pracodawcy przykładem jest ta, debilna rozmowa niby KWALIFIKACYJNA. Radził bym wziąć się takiemu debilowi, samemu do roboty .A wy młodzi ludzie omijajcie ich z daleka -przyjdą czasy że oni będą was jeszcze CAŁOWAĆ W TYLNĄ CZĘŚĆ CIAŁA.Bo przecież taki GRAJDOŁEK- to sami potraficie też zorganizować.
      • Gość: krisss Udana rozmowa rekrutacyjna IP: *.chelmnet.pl 30.10.12, 07:13
        Po 15 latach doświadczeń uważam że rozmowa jest bzdurą totalną. Pracownik nie powinien krytykować siebie. A w CV wszystko jest napisane co jak gdzie i kiedy. Firmy mają zabawę w "kogo wybrać" nie mogąc zaoferować nic. Pytanie jakie są pani oczekiwania jest pytaniem ostatecznie rekrutującym na dane stanowisko- im chcesz mniej tym lepiej. Co firma ma do zaoferowania? umowę o pracę ?! pożal się boże - faktycznie oferta. możliwość awansu - żadna firma na kilkaset spotkań moich nie umiała powiedzieć na jakich zasadach i w jakim czasie może mi zaoferować awans w firmie i na jakich zasadach.. bzdura kompletna. oferuje pracę w zespole ludzi- w 99% niewykwalifikowanych z powodu niskich zarobków. Zawsze na pytanie ile chcesz zarabiać odpowiadam że 15 tysięcy - niestety ale tyle chcę.. jak dostaję reprymendę od rekrutera na ten temat to dobijam zawsze takiego że nie potrafi postawić prawidłowego pytania, a pyta o moje wady i zalety jakby to była spowiedź psychologiczna.
        Cała rozmowa to jedna wielka ściema niestety. Uważam że telefon do wcześniejszego pracodawcy jest ważniejszy niż sama rozmowa. A w dodatku jeśli po kilku latach zmieniasz pracę to zapewne w swojej dziedzinie gdzie wszyscy choć troszkę się znają więc zasięgnąć informacje to nie problem.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja