bezrobotna1984
24.11.10, 20:03
Witam,
od kilku miesięcy pracuję jako asystentka zastępując dziewczynę na macierzyńskim. Praca nie jest zbyt skomplikowana, ale bardzo potrzebna. Polubiłam ją, kasa jak za to co robię, uważam że jest ok. Ale dziś wpadła do biura ta dziewczyna na macierzyńskim i uświadomiłam sobie, że ona przecież wróci do pracy... A ja bardzo długo szukałam pracy w tej dziurze i to co przeżywałam będąc bezrobotną to istny koszmar.
Powiedzcie mi, czy znacie przypadki że osoby na zastępstwie były zatrudniane na dłużej w firmie? Na tym czy na innym stanowisku? Co robić, z kim rozmawiać żeby móc zahaczyć się tu na dłużej?