Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Zwalniać po ludzku

    IP: 89.75.148.* 29.11.10, 21:05
    marta niech poda adresy zakladów ,gdzie dyrekcja interesuje się losem zwalnianych.W moim zakładzie z dnia na dzień wydali pracownikom papiery o zwolnieniu ,.Nawet pies z kulawa nogą nie poinformowal dlaczego .zostaliśmy potraktowani jak BYDŁO.A teraz nowy właściciel szuka naiwnych pracowników za darmo i na umowy na rok.Kapitaliści cwaniaki
      • Gość: metalowa Zwalniać po ludzku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.10, 07:47
        Tylko dlaczego właśnie managerów dotyczy ten program, skoro to jest grupa najlepiej uposażona, mająca środki by przeczekać okres szukania pracy bez szwanku? Dlaczego nikt się nie troszczy o najgorzej zarabiających i najsłabiej uposażonych? To oni mają najtrudniej i najdłużej szukają pracy. Zwykłych ludzi zawsze traktuje się jak bydło....
        • drzejms-buond Re: Zwalniać po ludzku 06.12.10, 09:58
          Niestety, ta metoda nie obowiązuje w Polsce a zwłaszcza w instytucjach państwowych.
          Tu nie trzeba dbać o wizerunek.
        • Gość: R Re: Zwalniać po ludzku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 16:04
          D
          > laczego nikt się nie troszczy o najgorzej zarabiających i najsłabiej uposażonyc
          > h? To oni mają najtrudniej i najdłużej szukają pracy. Zwykłych ludzi zawsze tra
          > ktuje się jak bydło....

          Sam odpowiedziałeś sobie na pytanie. Warto dodać, że dobry, poczciwy człowiek raczej nie ma szans zostania managerem. Bezwględny, manipulacyjny, autorytarny-to już inna historia...
          • Gość: aaa Re: Zwalniać po ludzku IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.10, 16:26
            Dobry poczciwy człowiek nie zostanie managerem z tego prostego powodu, że najprawdopodobniej nie osiągnąłby oczekiwanych rezultatów. Ludzie o gołębim sercu powinni pracować w przedszkolach, domach starców i innych miejscach gdzie otwarcie na drugiego człowieka jest cechą pożądaną. Manager odpowiada za to, żeby jego dział zrealizował plan, gdyż to zapewni przetrwanie firmie (i pensje pracownikom) - owa realizacja planu często wymaga posunięć, na które "dobry, poczciwy człowiek" nigdy by się nie zdobył, w efekcie doprowadzając firmę do ruiny.
            • Gość: R Re: Zwalniać po ludzku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 17:50
              Świat w którym wszyscy managerowie i osoby o poszukiwanym profilu zniknęliby nagle, niewątpliwie byłby lepszy.
              • Gość: umarta Re: Zwalniać po ludzku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 18:49
                tak wiec dalej umieram ze smiechu.
                Notabene ilosc samobojstw w Polsce bodajze w ubieglym roku w zauwazalny sposob wzrosla.... to pewnie wszytsko od tego ludzkiego traktowania pracownika.
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Zwalniać po ludzku 06.12.10, 19:01
              > Dobry poczciwy człowiek nie zostanie managerem z tego prostego powodu, że najpr
              > awdopodobniej nie osiągnąłby oczekiwanych rezultatów. Ludzie o gołębim sercu po
              > winni pracować w przedszkolach, domach starców i innych miejscach gdzie otwarci
              > e na drugiego człowieka jest cechą pożądaną. Manager odpowiada za to, żeby jego
              > dział zrealizował plan, gdyż to zapewni przetrwanie firmie (i pensje pracownik
              > om) - owa realizacja planu często wymaga posunięć, na które "dobry, poczciwy cz
              > łowiek" nigdy by się nie zdobył, w efekcie doprowadzając firmę do ruiny
              Nadajesz się na komendanta obozu koncentracyjnego.
              • Gość: r Re: Zwalniać po ludzku IP: *.182.54.41.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.12.10, 11:01
                manager! poznałam takiego, który jest pozerem i hochsztaplerem. w firmie robi niewiele, wykorzystuje innych, a kasy ciągnie tyle, że jestem skłonna powiedzieć, że to zdecydowanie on pociągnie firmę na dno. Wyciągnie tyle, ile zdoła i nie będzie miał żandych oporów. Oszczędza na pracownikach: innym nie da, żeby mieć dla siebie! Na szczęście na mnie manipulacje takich dupków nie działają. I to, że gość chodzi w krawacie i gajerku, wcale nie świadczy o jego profesjonaliźmie w zakresie zarządania
            • Gość: technik realizacja planu często wymaga posunięć IP: 184.78.55.* 20.12.10, 08:19
              Z ciekawosci, czy moglbys podac jakis przyklad takiego "posunięcia"?
              Bo mnie sie wydaje, ze musi to byc cos nielegalnego.
      • Gość: ixi znam takie firmy gdzie podobnie zwalniaja IP: *.net.stream.pl 06.12.10, 10:18
        ale chodzi tu raczej o to, zeby zwalniany nie narobil klopotow, niz zeby mu pomoc. NIE WIERZE, ze firma chce pomoc zwalnianemu pracownikowi.
        • lokator Re: znam takie firmy gdzie podobnie zwalniaja 08.12.10, 01:07
          Gość portalu: ixi napisał(a):

          > ale chodzi tu raczej o to, zeby zwalniany nie narobil klopotow, niz zeby mu pomoc.
          > NIE WIERZE, ze firma chce pomoc zwalnianemu pracownikowi.


          "Outplacement kojarzony był do tej pory głównie ze zwolnieniami grupowymi. Nowością na rynku jest forma indywidualna, obecnie skierowana głównie do wyższej kadry menadżerskiej i zarządzającej."
          "Próby pocieszania Paweł Gniazdowski nazywa 'błędami miękkiego serca'. - Biorą się z przekonania, że trzeba człowieka pocieszyć i zafundować mu rodzaj terapii. Klient płacze nie dlatego, że tak to sobie zaplanował. Jest to reakcja niezależna od jego woli. Najgłupszą rzeczą, jaką można mu powiedzieć, to 'nie płacz'."

          Prezes dostał wypowiedzenie i szlocha z żalu. Nie może się pogodzić z tym, że tak okrutnie został potraktowany. W pokoju obok czeka specjalista, który spokojnie podpowie jak zdobyć inną posadę za 500 tysięcy miesięcznie....
          (Specjalista ma prowizję - procent od dotychczasowego wynagrodzenia prezesa i premię jeśli przekona prezesa, aby ten nie paplał o dotychczasowej pracy.)
          Bajka?

          Ech, można popłakać się ze śmiechu czytając takie durne artykuły...
      • Gość: smiech_na _sali Re: Zwalniać po ludzku IP: 91.123.209.* 06.12.10, 10:35
        kolejny bajkowy akrtykuł gazety.pl kierowany do "młodych dynamicznych z dużych ośrodków miejskich". Autorom tekstu proponowałbym roczny staż w przeciętnej polskiej firmie z takimż wynagrodzeniem i zaznajomienie się z obowiązującymi tam "standardami" - przyjmowaniem do pracy, przydzieleniem zakaresu obowiązków, maksymalnym "wykorzystaniem zasobów ludzkich" a następnie sposobem zwolnienienia. Gwarantuję że odbiór rzeczywistości przez takiego "stażystę" zmieniłby się raz na zawsze i przestałby jeden z drugim wypisywać bzdurne fantazje.
      • Gość: inwestor01 Zwalniać po ludzku IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.10, 11:16
        Mnie też się wydaje, że w realiach polskich, gdzie praca rozwojowa jest wciąż towarem deficytowym, mowa o ochronie jakiegoś wizerunku to przesada. W firmie, w której pracowałem szef dbał o rozstania w dobrej atmosferze z tego powodu, aby zwalniany nie poszedł do sądu walczyć o należne mu pieniądze za nadgodziny.
        Poza tym artykuł sugeruje, że znaleźć pracę na szczeblu dyrektorskim jest trudniej niż na szeregowym stanowisku. Żenada.
        • Gość: cytryna Re: Zwalniać po ludzku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 11:46
          jedynym komentarzen do tego artykulu moze byc gorzki smiech.....
          Zamiast wypisywać pierdoły byście lepiej wygospodarowali miejsce na więcej ogłoszeń od osób szukających pracy i ponownie dali możliwość dawania ogłoszeń na internetowej stronie gazety.

      • Gość: Mrówka ZET Zwalniać po ludzku IP: *.4web.pl 06.12.10, 11:58
        Jestem managerem średniego szczebla, który dostał wypowiedzenie jako kolejna osoba z systematycznie i powoli zwalnianych z firmy - żeby nie było podstawy do wypłaty odprawy, jak przy zwolnieniu grupowym. Zwolniono mnie, gdy osiągnięte zostały cele sprzedażowe i po wcześniejszym zapewnieniu, że moje stanowisko jest niezagrożone. Zwolnienie z pracy w polskiej firmie to gra pracodawca kontra pracownik: czy szybciej wręczę wypowiedzenie; czy szybciej wręczę L4... A artykuł ma się nijak do rzeczywistości... aż żal ściska...
        • zgwalcony_panicz Re: Zwalniać po ludzku 06.12.10, 15:04
          Do Mrówka ZET
          "który dostał wypowiedzenie jako kolejna osoba z systematycznie i powoli zwalnianych z firmy - żeby nie było podstawy do wypłaty odprawy, jak przy zwolnieniu grupowym"

          Człowieku odprawa przysługuje nie tylko w sytuacji gdy doszło do zwolnień grupowych. Przeczytaj przpisy
          USTAWA z dnia 13 marca 2003 r.
          O szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników
          (Dz. U. z dnia 22 maja 2003 r.)

          Art. 10. 1. Przepisy art. 5 ust. 3-7 i art. 8 stosuje się odpowiednio w razie konieczności rozwiązania przez pracodawcę zatrudniającego co najmniej 20 pracowników stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, jeżeli przyczyny te stanowią wyłączny powód uzasadniający wypowiedzenie stosunku pracy lub jego rozwiązanie na mocy porozumienia stron, a zwolnienia w okresie nieprzekraczającym 30 dni obejmują mniejszą liczbę pracowników niż określona w art. 1.

          Rany ludzie, czytam to co piszecie i włosy łonowe mi siwieją z trwogi. Jak można być managerem i nie znać podstawowych przepisów prawa pracy.


      • Gość: Ja Zwalniać po ludzku IP: 91.209.116.* 06.12.10, 13:04
        Artykuł opisuje jak pracownicy by chcieli, by to wyglądało. Jeśli miałem umowę o pracę na czas nieokreślony i odpowiedni staż pracy po otrzymaniu wypowiedzenia często otrzymuje się 6 wynagrodzeń (3 miesiące wypowiedzenia + odprawa) a następnie zwolnienie ze świadczenia pracy. Otrzymując więc 6 dotychczasowych pensji a mając świadomość co sobą reprezentuję i wiedząc, że dobrej pracy będę szukał maksymalnie miesiąc to na takim zwolnieniu można jeszcze nieźle wyjść. Wówczas jakiś pożal się boże konsultant po marnej szkole nie jest mi do niczego potrzebny.

        To jednak wyjątki - najczęściej ludzie nie mają umów o pracę na czas nieokreślony. Mało tego - nawet jak takie umowy mają, to firmy prędzej będą próbowały znaleźć jakiegoś haka, żeby mieć podstawę do zwolnienia dyscyplinarnego i żeby nie musieć wypłacać odprawy itd. Dlatego najczęściej (jak już ktoś ma umowę o pracę) to są to umowy na czas określony - wypowiedzenie trwa jest krótsze, odpraw nie ma i żegnaj łosiu.

        Wiem, że są już firmy, które działają uczciwie i fair wobec zwalnianych pracowników zatrudniając różnego rodzaju firmy konsultingowe ale to tylko kropla w morzu potrzeb.
        • Gość: gość anty ja Re: Zwalniać po ludzku IP: *.tktelekom.pl 06.12.10, 13:25
          Pięknie piszesz, tylko rzeczywistość jest brutalna, a zwłaszcza w obecnych czasach.
      • zgwalcony_panicz Re: Zwalniać po ludzku 06.12.10, 14:53
        "W moim zakładzie z dnia na dzień wydali pracownikom papiery o zwolnieniu.Nawet pies z kulawa nogą nie poinformowal dlaczego"

        Po pierwsze jeśli byli to pracownicy zatrudnieni na czas nieokreślony to pracodawca ma obowiązek podać przyczyny zwolnienia
        Po drugie jeśli była to grupa pracowników to wypadało by się zorientować czy nie podlegali pod zwolnienia grupowe

        Polecam lekturę przepisów Prawa Pracy to może się przydać :)
      • Gość: ZZFM Zwalniać po ludzku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.12.10, 15:36
        Cóż jak wszystko w teorii wygląda pięknie fachowcy od zwolnień i pomocy po zwolnieniu ponadto pracodawca który w profesjonalny sposób zwalnia pracownika (odprawy,przepisy itd)
        a i jeszcze jeden który na forum doradza aby zapoznać się z prawem :( bo masz prawo i tak dalej (ok tylko nie każdy jest alfa i omegą a pracodawcy nie są idiotami i potrafią wypier...człowieka z pracy w piękny czysto prostacki sposób)
        np. zaprosić ludzi (do zwolnienia)na szkolenie(tak aby wszyscy przyjechali) i w przerwie wręczyć im wypowiedzenia ... to takie profesjonalne i niestety zgodne z przepisami ale tak było ludzie dostali strzał w tył głowy pod przykryciem szkolenia
        • zgwalcony_panicz Re: Zwalniać po ludzku 06.12.10, 16:12
          Człowieku mieszasz dwie rzeczy wywalenie kogoś w jak to nazywasz "piękny czysto prostacki sposób" i zwolnienie niezgodne z prawem. Sposób w jaki ktoś się rozstaje z pracownikiem może być piękny może być prostacki i nic na to nie poradzisz, bo zależy to od elastyczności kręgosłupa moralnego, wychowania, umiejętności interpersonalnych, świadomości zwalniającego itp. itd. Idzie o to, żeby każdy pracodawca niezależnie od tego czy jest aniołem czy skur..synem robił to zgodnie z pewnymi zasadami, które określa prawo.
          A nade wszystko chodzi mi o to, że Ci, którzy wypowiadają się powyżej dają świadectwo swojej bezgranicznej bezczynności i zewnątrzsterowności. Gdyby przyszedł do mnie pracodawca i powiedział zwalniam Cię, to zanim podpisałbym wypowiedzenie poprosiłbym o możliwość skonsultowania się z kimkolwiek (inspektorem PIP, prawnikiem z Solidarności, znajomym z kadr itp.).
          A jak się przyjmuje bezkrytycznie wszystko co pani z kadr podsuwa do podpisania, to potem są gorzkie żale na forach
      • gp56 Zwalniać po ludzku 06.12.10, 16:16
        Zapewne są firmy ,które dbając o swój wizerunek myślą o zwalnianych pracownikach. Lecz niestety firmy ,które są nastawione na zysk /nie tylko banki/ myślą wyłącznie co by tu zrobić aby jeszcze oskubać pracownika.A możliwości mają wiele.Właśnie prowadzę mała potyczkę z taką pazerną /dla siebie/ firmą
        • obyvatell Re: Zwalniać po ludzku 06.12.10, 17:08
          zabawne, ze właśnie gazeta.pl publikuje te bzdety - kiedy mnie zwalniali z AGORY (po bardzo dobrej ocenie pracy i przyznaniu nagrody rocznej), jakoś nikt nie zadał sobie trudu, żeby mi tę chwilę uczynić mniej bolesną
          pociecha nadeszła pół roku później, kiedy w podobnym stylu wygumowano tego, który zdecydował o moim zwolnieniu
        • Gość: niki Re: Zwalniać po ludzku IP: *.access.telenet.be 20.12.10, 07:55
          > Lecz niestety firmy ,które są nastawione na zysk

          Ehehehehehe, a przepraszam bardzo - na co firmy mają być nastawione? Na działalność charytatywną? Nie ten adres. Sensem istnienia firmy jest przynoszenie zysku, czy Ci się to podoba czy nie ;-P I tak właśnie jest dobrze.
      • sselrats Co to jest outpla cement? 06.12.10, 16:39
        o jaki cement tu chodzi?
      • krolowa.mieczy Re: Zwalniać po ludzku 06.12.10, 17:09
        jeszcze duuuuużo wody w Wiśle upłynie zanim takie praktyki trafią na prowincję Polski.
        O ile w ogóle trafią.
      • Gość: r Zwalniać po ludzku IP: *.182.54.41.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.12.10, 10:39
        w żadnej firmie, z której mnie zwolnili, nikt się nie przejął moją sytuacją, jakakolwiek była. A bywało różnie... W naszych polskich realiach nie szanuje się pracownika. Wymaga się od niego poświęcenia, oddania, uczciwości, a potem najzwyczajniej w świecie, bez żadnych skrupułów kopie się go w przysłowiową dupę. Radź sobie sam! tak to niestety wygląda...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja