Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę

    21.12.10, 13:17
    Narzekanie na system kształcenia na podstawie tego, że jakaś firma poszukuje pracowników z językiem islandzkim jest nadużyciem. Mało chyba jest przypadków na świecie, że w kraju 40 milionowym ludzie uczą się języka kraju, który ma 300 tysięcy mieszkańców.
    Jak się domyślam firmy od BPO boli to, że nie udaje im się znaleźć za 2000 brutto księgowych czy informatyków znających wszystkie języki świata - bo przecież po to przyszli do Polski.
      • krwawybukanier AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę 21.12.10, 13:52
        Pomieszanie z poplątanie. Gdzie j.polski. Czyżby u nas nie obowiązywały zasady j.polskiego, tylko jakiś slang anglojęzyczny czy nie wiadomo co. Łowcy głów, strategia polowania na pracowników itp. Nie ma co się dziwić, skoro dokonano rozbioru gospodarczego Polski. Przedsiębiorcy olewają pracowników, czekają jak na mannę z nieba na doświadczonych pracowników z dodatkowymi kwalifikacjami. Pracownikow trzeba sobie samemu przeszkalać bo gotowych coraz mniej. Firma żałująca pieniędzy na szkolenia nie ma przyszlości bo zainteresowani pracą też ją zaczną olewać, bo firma taka jest postrzegana tylko jako dojąca pracownika nie stwarzająca mu perspektyw rozwoju. Ot prymitywizm "polskiego kapitalizmu". Gdzie mu konkurować z zachodnimi firmami dbającymi o pracowników bo dobry wysoko kwalifikowany pracownik, o stabilnej przyszlości w firmie to skarb. Ale co o tym wiedzieć przedsiębiorcom, którzy pracowników traktują jako niewolnikow, czy nawet bydło.
        • nie_czytaj_tego Bo w polsce pracodawcy nauczyli się... 21.12.10, 15:13
          ....wszystko na gotowe dostawać.

          Przyzwyczaili się, że za edukacja wyższa pracowników ich nic nie kosztuje (za granicą ludzie musza spłacać kredyty studenckie więc od razu żądają więcej na początek), za to można na nią psioczyć, że nie wypuszcza kogoś kto od poniedziałku zacznie zarabiać na firmę.
          Po co szkolić, douczać, podnosić kwalifikacje skoro można podkupić?

          Już raz jeden palant się na forum wypowiadał, ze on zamiast szkolić woli sobie podkupić kogoś od konkurencji.

          Wszystko pięknie fajnie tylko

          1. To nie jest sposób na LOJALNYCH pracowników bo skoro ktoś się dał podkupić to nie ma co być zdziwionym, że "od nas" też odejdzie jak tylko dostanie więcej.
          2. Tworzy się ogromna przepaść między tymi z kwalifikacjami i doświadczeniem, a absolwentami i przyjdzie taki moment, że specjaliści będą za drodzy na zwykłe stanowiska i trzeba będzie brać byle kogo z ulicy.

          Tak czy tak powodzenia, życzę ;)

          • Gość: ghjjkjghff Re: Bo w polsce pracodawcy nauczyli się... IP: *.218.151.66.static.telsat.wroc.pl 21.12.10, 20:05
            sporo prawdy jest w tym co piszesz.
            pozdrawiam!
            • Gość: woza z koza w gazeta wymienili już redaktorów na specjów z RPA IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 09:49
              stąd ten bełkotliwy język artykułów

              w końcu Polska trudna języka
              • Gość: yaah Re: w gazeta wymienili już redaktorów na specjów IP: *.unknown.vectranet.pl 24.12.10, 01:26
                Oj trudna, trudna... W (tej) GAZECIE, a nie w (tej) GAZETA! Chyba sam kończyłeś jakąś middle school w Ugandzie.
                • Gość: woza z koza no ale ja łopatą odśnieżam, nie muszę znać się IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.10, 11:18
                  redachtury powinny dobrze pisać gramatycznie, co nie?

        • tymon99 Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę 22.12.10, 00:26
          oj, z polskim też u ciebie nie za dobrze..
        • Gość: Slawek Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.10, 14:25
          Po sześciu latach pracy w duzej francuskiej korporaracji mogę powiedzieć , że w wielu firmach jest podobnie. Kreatywność kolejnych szefów polega na poszukiwaniu nowych tańszych pracowników. Zasada ta obowiązuje tak samo do pracowników i kadry zarządzającej.Być może dlatego lepiej zatrudnić człowieka z Afryki, który zupełnie nie zna realiow panujacych w Polsce. Płyną z tego dwie korzyści: po pierwsze niższe koszty dla firmy, po drugie brak rzeczowych pytań zadawanych szefom.
      • Gość: inwestor01 AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.10, 14:09
        Zgadza się. Kolejny bzdurny artykuł o tym, że rzekomo w Polsce brakuje specjalistów.
        A fakty są następujące:

        1. Ogólna liczba studentów, zwłaszcza finansów i bankowości (bo w artykule mowa o księgowej) jest ogromna w porównaniu do innych krajów europejskich.

        2. W Polsce są bardzo popularne wszelkiego rodzaju studia podyplomowe, drugi fakultet, itp. - jednym słowem, ludzie tutaj wykorzystują dostępne możliwości kształcenia się. To, że jest ich poziom jaki jest to już nie jest ich wina. Poza tym na egzaminach państwowych jest coraz więcej uczestników.

        3. Młodzi, ambitni Polacy znają dużo i bardzo dobrze języki obce, często po 3 lub 4 w przeciwieństwe do Niemców, Francuzów czy Hiszpanów, którzy znają lepiej lub gorzej tylko angielski.

        4. To, że w polskiej ofercie o pracę jest wymagana znajomość angielskiego nie oznacza wcale, że jest on rzeczywiście w pracy potrzebny. Na co dzień mało kto pracuje w j. angielskim - tyczy się to tylko dużych firm i to tam pracują najczęściej specjaliści, bo takie firmy stać na płacenie przyzwoitych pieniędzy.

        A to, że na ogłoszenia typu: poszukiwany specjalista od księgowości z niderlandzkim czy bułgarskim nie ma chętnych nie oznacza, że na polskim rynku brakuje specjalistów.

        5. Cenione są najczęściej certyfikaty zawodowe zdobyte za granicą, które kosztują od 3000USD, co czyni je przy średniej płacy 3000 brutto towarem luksuksowym i z definicji trudno dostępnym. Nie wspominam już o studiach MBA, które w naszym ubogim społeczeństwie kosztują majątek.

        6. Dlaczego rzekomo brakuje u nas specjalistów, mimo iż jest tu nas prawie 40 mln mieszkańców?
        - bo polski pracodawca z reguły nie jest zainteresowany inwestowaniem w pracownika, a szuka kogoś od razu ze wszystkimi uprawnieniami i doświadczeniem dokładnie w tym czym zajmuje się jego firma
        - bo specjalista raczej niechętnie patrzy na ofertę pracy gdzie jest wymagań jest z 15 punktów, a oferuje się tylko 'atrakcyjne wynagrodzenie, pakiet medyczny (za 60zl) i pracę w dynamicznie rozwijającej się firmie'
        - bo specjaliści dobrze wiedzą, że Polska to zasób taniej siły roboczej i outsourcingu i jak któs chce się rzeczywiście rozwijać zawodowo to i tak musi wyjechać na zachód
        • ufffaa Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę 21.12.10, 17:10
          Drogi inwestorze01, w punkcie 3. mocno sie zagalopowales. Jest akurat na odwrot. Znajomosc jezykow wsrod mlodych Polakow jest slaba. Bierze sie to z faktu, na co zwrocilam uwage, ze poprzeczka wymagan stawiana jest dosyc nisko. Polska ocena b.dobra (6) nijak nie koresponduje z np. niemieckim b.dobrym (1). Przyklad: Hiszpania, zlot uczestnikow miedzynarodowego konkursu dotyczacego ekologii, udzial biora takze licealisci z Polski. Wsrod niemieckiej reprezentacji moja corka. Polacy nie potrafia efektywnie porozumiec sie ani po angielsku, ani w jakimkolwiek jezyku, nie rozumieja specjalistow prowadzacych wspolne dla wszystkich zajecia w j.angielskim. I tu zaczyna sie rola mojej corki, niemieckiej licealistki (16 lat) - obejmuje role tlumaczki (polski-angielski), aczkolwiek angielski jest dla niej wyuczonym w szkole jezykiem obcym. Dodam jeszcze, ze nigdy nie miala z tego jezyka oceny b.dobrej.
          Fakty mowia za siebie...
          • Gość: bezsens Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.10, 22:06
            niestety to prawda - z poziomem kształcenia jest generalnie bardzo słabo.
            Niestety muszę potwierdzić, iż w polsce 'ceni się' w ocenach znajomość gramatyki czy też idiomów. A także ewentualnie rozumienie tekstu. Za to są piątki. Natomiast ocenianie za wymowę (zrozumiały, byle nie oksfordzki, akcent!), za sensowność wypowiedzi (brak wyuczonych odpowiedzi na najczęściej padające w konwersacji pytania to skandal! podobnie jak ich 'wkucie' na blachę. Trochę więcej rozumienia!), za czytelność pism oficjalnych i tych potocznych - za to piątek nie ma. Za to są 'zadania domowe', których nasza polska młodzież odrabiać nie lubi i po prostu nie chce, bo materiału nie rozumie i stwarza jej to problemy.

            To nie jest tak, że u nas nie ma ludzi dobrze operujących językiem. Jest takich cała masa. Problem w tym, że są to głównie humaniści, którzy jak ognia boją się matematyki czy innych ścisłych przedmiotów - innymi słowy: informatycy kiepsko gadają po angielsku, ale za to świetnie programują, a filolodzy świetnie mówią po angielsku ale o programowaniu nie słyszeli.

            Bardzo by się przydało u nas w kraju coś powszechnego na zachodzie - tzw. double major - dwa magistry jednocześnie - z dwóch kierunków. Zajęcia można sobie dobierać wg potrzeb i upodobań, ważne by skończyć o czasie (przepada wtedy stypa, a bez stypy ani rusz). Takie studia kosztują i takie studia coś znaczą. Niestety - są praktycznie niedostępne w Polsce.

            Sam angielskiego uczyłem się 'z musu' w szkole średniej i na studiach. Musiałem pracowac w wakacje, więc jechałem za granicę - tam poznałem szereg 'odmian' angielskiego, płynnie się nim posługuję. Teraz mam pacjenta - anglika, który jest zdziwiony moim angielskim. Mogę sobie z nim pogadać na różne tematy. Jako jeden z nielicznych lekarzy. Większość dobrze mówi po niemiecku (też znam ten język, ale nie odważyłbym się a vista cokolwiek sensownego powiedzieć).

            Moi koledzy ze studiów, którzy 'wyciągneli' piątki na egzaminie - mają problemy z komunikacją, choć mają solidne podstawy - po prostu brakuje im 'praktyki' w używaniu języka. Tego nie da się zdobyć w 2 tygodnie. Do tego trzeba około roku, aby się 'wdrożyć' i kolejnego, aby umiejętności podszlifować na tyle, by spełniały standardy.

            Zaniedbania to zaniedbania - nic nie naprawi błędów wychowawczych i braku nauki języka od najmłodszych lat. Angielski w dzisiejszych realiach niestety obowiązkowo, ale warto się zastanowć nad wprowadzeniem dziecku drugiego, mniej popularnego języka (czy to będzie Szwedzki czy Rosyjski to już mniejsza z tym - ważne, aby poznało przynajmniej dwie rodziny języków - douczy się tego, który polubi, dużo łatwiej niż gdyby miało zaczynać od zera).
            • jmb2 Re: Błąd u podstaw sztuki nauczania! 21.12.10, 22:55
              cytat: ... Niestety muszę potwierdzić, iż w polsce 'ceni się' w ocenach znajomość gramatyki czy też idiomów. A także ewentualnie rozumienie tekstu. Za to są piątki. Natomiast ocenianie za wymowę (zrozumiały, byle nie oksfordzki, akcent!), za sensowność wypowiedzi ... itd

              Odnosze wrażenie, że w Polsce wielu nauczycieli w ramach leczenia własnych kompleksów ma niedobry zwyczaj rywalizować z uczniem o bycie lepszym. Wielu nauczycieli nie potrafi być swojego ucznia starszym przyjacielem. Wielu nauczycieli nie potrafi ułożyć sobie ze swoimi uczniami realcji interpersonalnych przełożony-podwładny na odpowiedniego wysokim poziom kultury i pozytywnych emocji. Często też bywa, że nauczyciel stawia wymagania nie do spełnienia w danej chwili (gramatyka ważna ale sa też ważne są inne dziedziny) no ale to na gramatyce można uczniów połamać i udowodnić sobie i innym kto "tu rządzi". Póżniej z takiej szkoły wychodzą uczniowie odpowiednio zmusztrowani i ... oduczeni samodzielnego ... myślenia oraz przedsiębiorczych postaw.
            • Gość: Hermilion Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.10, 23:49
              Strzeliłeś gościu jak przysłowiowy łysy grzywka o kant kuli ,,

              Akurat z informatyków to 90% zna angielski w stopniu komunikacyjnym
              z racji tego że i tak cała literatura, języki programowania etc jest tylko
              w oryginale - i to już na studiach ..

              • Gość: Sanos Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: 87.204.10.* 22.12.10, 07:17
                Zna język informatyczny, dużo mniej zna język dnia codziennego i jest w stanie porozumieć się swobodnie w zagadnieniu dla którego mają coś zaprogramować..
                • Gość: from US Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.privatedns.com 23.02.11, 22:30
                  urodzilem sie w USA i wychowalem i chodzilem na uczelnie. moi rodzicy to Polaki.
                  99% polskich informatykow mowi doskonalym angielskim i w 110% jest od az ponad przydatny w pracy informatyka. nie ma NIGDY zadnych probolemow. sa kompetenti i swietni jako pracownicy.

                  to jakas nieznajomosc tematu ze polscy informatycy nie mowi doskonale po angielsku i latwiej jest nam ich rozumiec anizeli tych z India czy zwlaszcza z CHINY.

                  Ahe....jedyne czlowiek co ma watpliwe wyksztalcenie to Vincent Rostowski- konczy te sama szkole co syn Kadafi- ten morderca z Libia. Syn Kadafi robił tam PhD z DEMOKRATYZACJI a Rostowski z fiananse. Polscy informatycy, inzynierowie sa naprawde swietni i mowia
                  ze swietnym angileskim. akcent jak macie Polacy jest bardzo atrakcyjny w USA dla kobiet.
                  Mowienie z udawanym akcentem jak Sikorsky czy Rostoswki to w USA wszystkich smieszy jako glupiego bufona co udaje royal ass. zwykly akcent Polaka jest atrakcyjny dla kobiet zwlaszcza. Poza tym wszystkie najladniejsze dziwczyny James'a Bond'a zawsze mialy ladny angielski z silnym rosyjko-polskim-ukrainsko akcentem. Nas taki akcent "jara" w USA - uzywajac waszego poslkiego powiedzenia.

                  dziekuje


                  Polish accent in English really ROCKS! remember, we Americans and American media constitute the 80% of the native English speaking public in the world. The royal ass British accent is ridiculed and considered outdated non modern language from the XIX century!
            • pepesza6 Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę 24.12.10, 10:08
              co do gość bezsens.
              Z twojej wypowiedzi wynika,że obecny trend w nauczaniu czyli umięjętność czytania ze zrozumieniem i na egzaminie (podkreślam) posiadanie np. map ,atlasów czy innych pomocy dydaktycznych to bezsens? Przecież trzeba jeszcze umieć z nich skorzystać....
              Roumiem,że odpowiada Ci model nauczania, jaki miałem kiedyś w szkole podstawoewj, gdzie pani od geografii kazała nam uczyć sie rocznika statystycznego na pamięc , t.j ilości mieszkańców, liczby kilometrów kwadratowych, rodzajów przemysłu itp.
              Nie dość ,że dane się zmieniały, to jeszcze taka "nauka" bardzo szybko wylatywała z głowy po "zaliczeniu".
              Co do łączeniu kierunków i powstawania nowych specjalizacji to już takowe powstają.
              Wiąże się to z tym,że np. jeśli na uczelni pedagogicznej najbardziej deficytowy kierunek to na pierwszym miejscu filozofia potem historia to tworzymy kierunek filozof- historyczny.
              Ponadto ,jak wynika z tego co piszesz mozna by stowrzyć specjalizację: filolog jeżyka niemieckiego ze specjalnością informatyka...
              Ostatnia rzecz, jaką piszesz to tzw. podwójny fakultet.Byłby on jednak chyba tylko dla omnibusów, ponieważ jednocześnie być nauczycielem języka polskiego i specjalistą od IT jest conajmniej trudne...
          • Gość: rpa Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.wffg.pl 22.12.10, 09:08
            Nie zgadzam sie z opinią, że wśród naszych specjalistów kuleje znajomośc języków. jeste,m specjalistką od 19 lat w jednej z dziedzin technicznych, od początku w firmach międzynarodowych. Znam 3 języki a specjaliści z krajów zachodnich z którymi wspołpracowałam, wyjeżdżałałam dobrze zazwyczaj tylko jeden tzn. angielski. Wśród moich znajomych znajomość 2 -3 języków to standard. Moja córka maturzystaka posługuje sie bardzo dobrze w mowie i w piśmie juz dwoma językami. Trzeciego się uczy. Polskie firmy te niejsze z tzw. prywatnym właścicielem to w Polsce dno totalne, wykorzystywanie ludzi i brak dla nich szacunku już nie mówiąc o inwestowanie w nich. Z kolei frimy zagraniczne ( oprócz koncernów farmaceutycznych ) szukają specjalistów ale za śmieszne pieniądze a wymagania mają ogromne. Sama miałam rozmowę z firmą, która wymagała żebym nauczyła się w 3 m iesiące niszowego języka tylko dlatego, że jakiś palant prezes i główny udziałowiec nie znała angielskiego. Kolejna firma chciała ze mną podpisać umowę na prowadzenie im przedstawicielstwa w Polsce ale warunki takie, że wszystkie koszty po mojej stronie i w razie zerwania umowy 5 letni zakaz konkurencji tzn. zakaz wykonywania zawodu i ŚMIESZNE!!! bo za to nie zaproponowali mi nic w zamian. Od head huntersów tez trzymam sie z daleka bo większośc z nich poszukując pracowników do określonego sektora mało o tym sektorze wie a wysłuchuje się często mądrali - gó...arzy.
            • Gość: z USA Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.privatedns.com 23.02.11, 22:35
              zgadzam sie z Toba w 100% a Polak jestem tylko z pochodzenia rodzicow moich.
              Polska mi sie podoba do zycia, jedzenia i ze 20% wiecej kobiet niz mezczyzn, ale to co sie tutaj dzieje jak Was traktuja w pracy ...w USA jest nie do pomyslenia.
          • Gość: Gość. Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: 46.112.220.* 24.12.10, 08:38
            >>>>
            Drogi inwestorze01, w punkcie 3. mocno sie zagalopowales. Jest akurat na odwrot. Znajomosc jezykow wsrod mlodych Polakow jest slaba. Bierze sie to z faktu, na co zwrocilam uwage, ze poprzeczka wymagan stawiana jest dosyc nisko. Polska ocena b.dobra (6) nijak nie koresponduje z np. niemieckim b.dobrym (1). Przyklad: Hiszpania, zlot uczestnikow miedzynarodowego konkursu dotyczacego ekologii, udzial biora takze licealisci z Polski. Wsrod niemieckiej reprezentacji moja corka. Polacy nie potrafia efektywnie porozumiec sie ani po angielsku, ani w jakimkolwiek jezyku, nie rozumieja specjalistow prowadzacych wspolne dla wszystkich zajecia w j.angielskim. I tu zaczyna sie rola mojej corki, niemieckiej licealistki (16 lat) - obejmuje role tlumaczki (polski-angielski), aczkolwiek angielski jest dla niej wyuczonym w szkole jezykiem obcym. Dodam jeszcze, ze nigdy nie miala z tego jezyka oceny b.dobrej.
            Fakty mowia za siebie...
            <<<<

            Ja, ja w deutschland to ja.
            Wszystko jest ordnung, naturlich.
        • Gość: Jarek Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.zone5.bethere.co.uk 21.12.10, 17:19
          Ad 1 - liczba studentow nie ma kompletnie nic wspolnego z liczba specjalistow. Finanse i bankowosc sa przydatne w Szwajcarii i Londynie jako stolicach bankowosci i finansow a nie w zapadlej Polsce, to produkowanie bezrobotnych.
          Ad 2 - Jeszcze raz ksztalcenie nie przeklada sie na umiejetnosci zawodowe, moze jedynie w zakresie nauk humanistycznych.
          Ad 3 - Hahahaha... nawet podstawowy jezyk jakim jest angielski kalecza niemilosiernie. "Czesto 3 lub 4" daj spokoj... Spotkalem w tym roku w klubie w Polsce 4 rozne studentki, ktore to twierdzily, ze swietnie mowia po angielsku... bylem zazenowany brakiem dozy samokrytycyzmu.
          Ad 4 - Cala dokumentacja w IT jest tworzona w j. angielskim (zwlaszcza ta od spraw zaawansowanych), jesli w firmie sie nie mowi danym jezykiem to i tak dokumentacja bedzie w tym jezyku. Co do specjalistow z bulgarskim czy punjabi masz racje.
          Ad 5 - znowu racja, ja wydalem okolo 6tys funtow na kursy
          Ad 6 - najgorsze ze w calym punkcie masz racje.
          • Gość: inwestor01 Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.10, 18:02
            "Ad 1 - liczba studentow nie ma kompletnie nic wspolnego z liczba specjalistow."

            Tyko, że realia są takie, że tu przy większości prac niefizycznych wymaga się wykształcenia wyższego i dlatego młodzi ludzie są niejako 'zmuszeni' do podejmowania jakichkolwiek studiów wyższych.

            "Ad 2 - Jeszcze raz ksztalcenie nie przeklada sie na umiejetnosci zawodowe, moze jedynie w zakresie nauk humanistycznych."

            Tu też się zgadzam, ale w Polsce panuje przekonanie, że im masz więcej falkutetów, tym jesteś mądrzejszy i lepiej wykształcony.

            "> Ad 3 - Hahahaha... nawet podstawowy jezyk jakim jest angielski kalecza niemilos
            > iernie. "Czesto 3 lub 4" daj spokoj... Spotkalem w tym roku w klubie w Polsce 4
            > rozne studentki, ktore to twierdzily, ze swietnie mowia po angielsku... bylem
            > zazenowany brakiem dozy samokrytycyzmu."

            Ja akurat studiowałem z koleżankami, które świetnie mówiły w kilku językach. Tutaj każdy może mieć inne doświadczenia.
            • Gość: DNA Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: 193.57.67.* 22.12.10, 06:50
              Zazwyczaj ktos kto swietnie potrafi angielski - nie chwali sie tym wszem i wobec tylko...mowi :)
          • Gość: UK? Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.privatedns.com 23.02.11, 22:38
            nie pisz nam czlowieku o UK. W USA sie smiejemy z tego kraju. to kraj gdzie 5% ma wszystko co chce a 95% zyje w nedzy intelektualnej. popatrz lepiej na chloty jakie przyjezdzaja do krakow. Jestescie dnem cywilizacyjnym w UK, jestescie teraz za Indiami w rozwoju cywilizacyjno intelektualnym.

            Pozdrawiam z USA
      • tenochtitlan3 Bydło do roboty najmę... 21.12.10, 14:23
        Jestem również bardzo niezadowolony w temacie, bo nie ma mogę znaleźć pracowników niewykwalifikowanych do mojej fabryki gotowych pracować za 1100 brutto. Praca na cały etat (8 godzin, trzyzmianowa, 7 dni w tygodniu, jeden dzień wolny ruchomy). Oczywiście umowa o dzieło.
        Wspaniałe warunki, pełen rozwój pracownika. Oczywiście na początku sześciomiesięczny bezpłatny staż z UP, bo mi kasę refundują z podatków, więc mi się opłaca.
        I patrzcie ludzie: nie ma chętnych.
        Jestem za natychmiastowym otwarciem granic dla Azjatów z Bangladeszu i Pakistanu no i dla Somalijczyków z Afryki. Taki gotów jest pracować za garść słomy i miskę ryżu. A Polacy są po prostu leniwi, mało asertywni i nieelastyczni. Nie potrafią zrozumieć istoty kapitalizmu.
        Aha: wszelkie strajki i związki zawodowe trzeba zdelegalizować. Taki związkowiec niby protestuje przeciw bezrobociu i niskim pensjom ale w rzeczywistości sprzyja talibom i jest ich szpiegiem. a jak wiadomo każdy szpieg to dezerter i szabrownik.
        • Gość: merkol Ja place 3tysiace i mam ludzi!! IP: *.11-2.cable.virginmedia.com 21.12.10, 17:05
          • Gość: rpa Re: Ja place 3tysiace i mam ludzi!! IP: *.wffg.pl 22.12.10, 09:13
            Masz specjalistów za 3 tys?????. Ciekawe jakich ???. Z Białorusi chyba.
        • Gość: renia Re: Bydło do roboty najmę... IP: *.38.160.60.resman.pl 07.02.11, 12:52
          to ty jesteś bydło!!! proponujesz umowe o dzieło!!!! najniższą krajową i prace 7 dni w tyg. !!!!!przecież to sie nie opłaca sam se idź tak harować za taką kase i na taką umowe debilu
        • Gość: ! Re: Bydło do roboty najmę... IP: *.privatedns.com 23.02.11, 22:40
          ot całe sedno sprawy. dokladnie dlatego nie moga znależć pracowników.
      • Gość: mmmmm AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: 194.223.243.* 21.12.10, 14:47
        Nie zgadzam sie z faktem ze nie ma Polakow ktorzy moga sprostac wymaganiom firm!!!!!
        pracuje od 5ciu lat w Londynie, bylam line manager ds finansow , prcaowalam w finansach a teraz pracuje miedzy IT a Finansami jako system accountant... Wspieram finansowe aplikacje... Szukam pracy w Polsce od 2ch lat i co? I nic, mam za waskie plecy!!! Nie trzeba sciagac parcownikow z odleglych kontynentow tylko dac Polakom szanse!! Nie mialam pojecia jak zarzadza sie takimi aplikacjami ale tu przynajmniej ktos we mnie uwierzyl i dal mi szanse aby rozwijac moje umiejetnosci!! Te cale polemiki na temat Polakow doswiadczenia to jedna bzdura!!! Wiekszosc ledwo mowi po angielsku ale majac wielkie plecy jest w stanie dostac super prace,a ktos z bieglym angielskim i doswiadczeniem w miedzynarodowych znaczacych firmach nie ma szans bo ma za malusie plecki!!!!


        • Gość: bold Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.10, 16:48
          Kontakty i znajomości działają na całym świecie tak samo.

          "(...) ale tu przynajmniej ktos we mnie uwierzyl i dal mi szanse (...)"

          Tym się różni normalny rynek pracy od polskiego. Tu się z góry zakłada, że nic nie umiesz: jak nie masz wyższego to jesteś debilem, jak masz studia to usłyszysz, że jesteś 'wykształciuchem', 'darmozjadem', itp. i zmarnowałeś 5 lat życia.

          A prawdopodobnie nikt Tobie nie odisuje, bo:

          a) rzeczywiście znasz angielski (pomijam to czy w ogóle będzie Tobie potrzebny) i mogłabyś zawstydzić osobę rekrutującą

          b) masz konkretne doświadczenie i umiejętności na standardzie światowym i mogłabyś być realną konkurencją dla osób na podobnym stanowisku

          i c) pracodawca zakłada, że za 2500 pln brutto nie zgodzisz się pracować



          • Gość: Jarek Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.zone5.bethere.co.uk 21.12.10, 17:26
            No wlasnie w Anglii te kontakty i znajomosci maja jakby mniejsze znaczenie niz w Polsce. Tam jak jestes ambitny i wytrwaly to na pewno wejdziesz na szczyt nie majac plecow.
          • Gość: :-) Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.privatedns.com 23.02.11, 22:43
            > A prawdopodobnie nikt Tobie nie odisuje, bo:
            > a) rzeczywiście znasz angielski (pomijam to czy w ogóle będzie Tobie potrzebny)
            > i mogłabyś zawstydzić osobę rekrutującą

            dokladnie w Polsce kazdy siedzi na stolku i sie boi ze przyjdzie lepszy bo nie maja UDZIALOW w firmie tylko sa na pensjach. w USA mamy udzialy w firmach i nam zalezy by FIRMA szla jak najdalej bo kiedy ktos przyjdzie lepszy niz ja i zrobi lepiej wiecej makcje mojej firmy jakie ja tez mam pojda w GORE!.

            > b) masz konkretne doświadczenie i umiejętności na standardzie światowym i mogła
            > byś być realną konkurencją dla osób na podobnym stanowisku

            dokladnie tak jest. najlepszy przyklad to to co wyprawai google w Polsce

            > i c) pracodawca zakłada, że za 2500 pln brutto nie zgodzisz się pracować

            to robie duzo polskich firm.

        • Gość: Jarek Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.zone5.bethere.co.uk 21.12.10, 17:23
          Chyba jestesmy w podobnej sytuacji. Mi kiedys ktos w Londynie dal szanse, pozniej drugi dal kolejna i nastepny... W miedzyczasie jeszcze wydalem 6tys funtow na ksztalcenie (mimo polskiego inz). Teraz zaczely do mnie dzwonic firmy rekrutacyjne z Polski. I co? No jestem zbyt drogi... Wciaz w Polsce specjalista to ten co ma znajomosci.
        • Gość: rafal Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: 46.112.92.* 24.12.10, 14:48
          nieudolna maruda!
      • pasjonatx Też mam unikatową wiedzę i co z tego... 21.12.10, 14:55
        Skoro od ponad 7 lat wszyscy mają mnie gdzieś...
        A największym "sukcesem" było wysłuchiwanie poniżających uwag w trakcie naboru do Straży Granicznej w Krośnie Odrzańskiem.
        A sprawy Olewnika,Blidy i wiele innych pokazują kim są ci,którzy pracują we wszelkich służbach nie mając tej wiedzy kryminalistycznej,medyczno-sądowej,z analizy kryminalistycznej oraz taktyki kryminalistycznej,którą mam ja.
        Opinie oid światowej sławy kryminalistyki i nagrodę za pracę mgr mogę schować głęboko do szuflady,bo jedynie przynoszą one problemy.
        Bo najważniejsze jest posiadać znajomości od ABW przez SG do Policji.A ja ich nie mam.
        • Gość: Jarek Re: Też mam unikatową wiedzę i co z tego... IP: *.zone5.bethere.co.uk 21.12.10, 17:31
          W Polsce od lat znajdowalo sie prace po znajomosci. W urzedach pracuja siostry, szwagrowie, corki i inni, ktorych jedynym atutem bylo nalezenie do danej rodziny lub posiadanie znajomych. Jak to sie konczy widzimy na kazdym kroku. Pierwszy z brzegu przyklad - autostrady. Wykup ziemi zajmuje wieki, co drugi przetarg odwolany z powodu "bledow proceduralnych", trasy wyznaczane przez rezerwaty przyroty itp. Wynika to z tego, ze nagle ci szwagrowie, siostrzenice i inne zajely sie czyms o czym nie maja zielonego pojecia. Najgorsze, ze podobna klika istnieje w urzedach skarbowych a te moga szybko doprowadzic do upadku nawet najwieksze firmy (Optimus czy Zaklady Miesne w Bydgoszczy). W obydwu wypadkach zawinili urzednicy.
        • toble.rone Re: Też mam unikatową wiedzę i co z tego... 23.12.10, 12:57
          Robert, tu nie chodzi o Twoją wiedzę. To, że nikt nie chce z Tobą rozmawiać, to niestety tylko i wyłącznie Twoja zasługa. Czytając Twój blog po 5-10 minutach można spokojnie dojść do wniosku, że jesteś poważnie zaburzony psychicznie. Twoje poglądy są dość....dziwne, a cechy charakteru zupełnie nie odpowiadają profilowi osoby, która miałaby mieć dostęp chociażby do danych poufnych. Chlapiesz informacjami na lewo i prawo, twierdzisz, że nie można Cię znaleźć w internetcie - Robercie M. nie jesteś anonimowy.
          Twój zachwyt Leonem W. jest szczeniacki i naiwny.
          Nie wzbudzasz zaufania. Może jednak rola ochroniarza to ta, w której rzeczywiście dobrze się sprawdzisz?
          Ale, mając takie podejście do pracodawców...widzę Twoją przyszłość w czarnych barwach.

          --
          "Wszyscy ludzie, którzy naprawdę wierzą w siebie znajdują się w domach wariatów." (Chesterton)
          • toble.rone Re: Też mam unikatową wiedzę i co z tego... 23.12.10, 13:14
            Zapomniałem dodać, że z używaniem ojczystego języka też masz problem, a podobno masz wyższe wykształcenie. Poczytaj proszę w jaki sposób należy używać odmiany zaimka osobowego "ja", to w odniesieniu do słowa "mnie", które błędnie piszesz gdzie popadnie.
      • Gość: zenek najbardziej brakuje specjalistów specjalizujących IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.10, 15:00
        się w specyficznych specjalizacjach.. Co za durny artykuł.. akurat na poziomie specjalistów "headhunterów"..:)
      • Gość: specjalista z rpa ale sie usmialem IP: *.dynamic.mnet-online.de 21.12.10, 15:05
        skad wy czerpiecie inspiracje tam w redakcji wyborczej
        hahahahahahhaha
        jeszcze sie smieje
        chyba,ze chcieliscie sie dowartosciowac











        wesolych swiat

      • Gość: A.B. Grosser Problem IP: 194.181.131.* 21.12.10, 15:16
        Wielki problem polskich "headhunterów" , HR-owców i agencji pośrednictwa pracy":
        JAK POZYSKAĆ możliwie najlepszego specjalistę za gó...ane pieniądze???

        "młody i dynamiczny zespół"
        "miła atmosfera pracy"
        "nowocześnie wyposażone laboratorium albo biuro"
        "szkolenia zagraniczne"
        i inne pierdoły już nie ruszają większości kandydatów (przynajmniej dotyczy to inżynierów oraz absolwentów nauk ścisłych).

        Co zatem wymyślić żeby zatrudnić do pracy specjalistę, który zgodzi się pracować za pensję z Azji południowo wschodniej??
        • Gość: rpa Re: Grosser Problem IP: *.wffg.pl 22.12.10, 09:48
          Chcą wydłużać wiek emerytalny a specjaliści z dwudzistoletnim stażem roboty znaleźć nie mogą, a head hunters - gó...arz zadaje teakiej osobie kretyńskie pytania.
      • Gość: Krociech A ja znam bank IP: *.abaks.pl 21.12.10, 15:16
        który wyj.bał na ulicę kilkuset specjalistów z kilkunastoletnim stażem tylko dlatego, że zarabiali więcej od przypadkowych ludzi bez doświadczenia, którzy następnie przyszli na ich miejsce. Też już wiecie, że chodzi o posiadacza dumnego tytułu "Inwestor w kapitał ludzki"?
        • Gość: aaa specjalista Re: A ja znam bank IP: *.dynamic.mnet-online.de 21.12.10, 15:33
          no to podpowiadam
          nagrode nobla w dziedzinie economi anno domini 2010 otrzymal taki amerykanski madrala
          i nawet nie przypuszczacie za co
          a za wlasnie to podejscie w investowanie w ludzki kapital
          tych,ktorzy szukaja i tych ,ktorzy znajduja
          i moze teraz zrozumiecie motywacje redakcji,ktora wypisuje takie sponsorowane farmazony
        • Gość: rpa Re: A ja znam bank IP: *.wffg.pl 22.12.10, 09:18
          Zgadzam się w 100%. Sama mam w rodzinie taką osobę. Przyszedł palant , który g... sie znał ale był " swój " tzn. z odpowiedniego klucza i ktoś z wiedzą, ktoś kto nie chciał brać odpowedzialności za głupoty i robić na polecenie te głupoty wyleciał.
          Dopóki firmy nie będą sprywatyzowane w takim stopniu, żeby klucze partyjne nie mąciły dola ludzi z wiedzą , odpowiedzialnych jest mało miejsca. Tamci chcą się nachapać, zrobić przewałik, a że firma na tym ucierpi i ileś osób...
      • Gość: Maciek AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.casa.eads.net 21.12.10, 15:30
        Chyba to pisal ktos kto nie ma pojecia o rynku pracy w Polsce.
        Polscy pracodawcy musza sie jeszcze wiele nauczyc od swoich kolegow z zachodu, rzadkoscia jest odpisanie na zlozenie oferty, a brak zianteresowania informuje sie poprzez brak jakiej kolwiek odpowiedzi. Po za tym w Polsce tak naprawde nie wiele jest firm ktore cos tworza, przewaznie jest to produkcja wedlug wytycznych firm z zagranicy.

        Tak na marginesie znam te niby deficytowe jezyki jak hiszpanski, portugalski, nie wspominajac juz o tym podstawowym jezyku obcym, mam dosw w branzy 3 lata i pare innych ciekawych projektow i doswiadczen. Z polski nikt jeszcze nie odpowiedzial, no chyba ze sami mnie znajda jak to przestawia autor artykulu.

        Pozdrawiam!
        • Gość: rpa Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.wffg.pl 22.12.10, 09:23
          Tworzą???? Tu potrzeba " specjalistów ds. sprzedaży ". Masz koleś auto, ofertę i sprzedawaj, a ich specjaliści przyjadą na kontrolę , posiedzą w Hyacie , popierdzą w jedwabie . Tak wygląda Polska. Przecież tu sie już chyba śrubki nie produkuje, bo przyjeżdżają z np. Niemiec i Polak do torby je i jedzie po klientach zachwalając niemiecką jakość.
      • Gość: marty_na AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.10, 15:42
        Całkowiecie zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami. Uzupełniając dodam tylko od siebie, że autor artykułu W OGÓLE nie zrozumiał sedna problemu. Przytoczył jedynie, "co powiedzieli inni". Za takie dziennikarstwo oberwałabym głowę ;)
        dziękuję za uwagę i pozdrawiam serdecznie :)
      • Gość: stan rzadka praca dla znajacych rzadkie jezyki :) IP: *.tcd.ie 21.12.10, 15:46
        Chyba prosciej jest rzeczywiscie importowac tych dwoch pracownikow ze znajomoscia islandzkiego ktorzy sa potrzebni w Polsce niz otwierac nowy kierunek studiow, wyprodukowac setki osob znajace islandzki, ktorzy trafia wprost na bezrobocie?

        Nie wspomne juz o tym ze znajomosc jezykow poza angielskim jest praktycznie potrzebna w zawodach typu Customer Service a wiec najnizej platnych.

        Jeszcze dwa lata temu moj kolega ktory studiowal dunski i norweski chodzil dumny chwalac sie ze rzadkie jezyki to taka swietna kwalifikacja, choc zarabial marne grosze, potem jak go zwolnili i okazalo sie ze praca wymagajaca rzadkich jezykow jest rowniez... rzadka juz taki dumny nie jest.

        Rzadkie jezyki to akurat zabawny przypadek ale sa tez dziedziny w ktorych bardzo chcemy ksztalcic, np biotechnologia gdy tymczasem nie ma na takie osoby w ogole zapotrzebowania.

        • Gość: Hermilion Re: rzadka praca dla znajacych rzadkie jezyki :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.10, 23:59
          > Nie wspomne juz o tym ze znajomosc jezykow poza angielskim jest praktycznie pot
          > rzebna w zawodach typu Customer Service a wiec najnizej platnych.

          Dokładnie tak .. nie opłaca się po prostu szkolić w językach innych niż podstawowe obce ..
          • Gość: chorwacki Re: rzadka praca dla znajacych rzadkie jezyki :) IP: *.privatedns.com 23.02.11, 22:52
            dokladnie. jak potrzebuja czeskiego lub chorwackiego to powinni rekrutowac z domenie gdzie 90% ludzi wlada takimi jezykami. praca z takim jezykami w Polsce RAZY prawdopodobienstow ze bedzie potrzbny on w jakiejs dziedzinie X jest bliskie ZERU.
        • Gość: rpa Re: rzadka praca dla znajacych rzadkie jezyki :) IP: *.wffg.pl 22.12.10, 09:29
          Moja znajoma po iberystyce była sekretarka w ambasadzie a potem sekretarką w prywatnej firmie, gdzie właścicielce robiła kawę, kanapki, zakupy a jak maiła pilną robotę i spóźniła sie z robieniem kawy to właścicielka krzyczała " Rusz te swoją dupę ! "
      • Gość: mcozio kto sponsoruje takie art. ? IP: *.limes.com.pl 21.12.10, 16:21
        headhunterzy, ktorzy sa sfrustrowani, ze kandydaci chca pieniedzy a nie jałmuzny czy pracodawcy,ktorzy nie rozumuieja, ze dobry pracownik [doswiadczony, kompetentny i lojalny] musi dobrze zarabiac a nie za miske ryzu ?

        od maja niemcy nęca pensjami i praca. UK chwali sobie nas jako pracowniko bo rodzime ręce do pracy nie sa takie dobre...czas sie zwijac z polski..
        • sselrats Artykuly te sponsorowane sa przez fundacje dla 21.12.10, 17:10
          wsparcia ludzi z zespolem Downa i placi za ich pisanine.
      • sselrats Wszystko to a prawda najprawdziwsza 21.12.10, 16:50
        Roku dwu lat moze od szukam pracownika co moj jezyk zrozmumial by. I nic.
        • Gość: rpa Re: Wszystko to a prawda najprawdziwsza IP: *.wffg.pl 22.12.10, 09:31
          A kogo szukasz ????
        • Gość: wacek21 Re: jak mowisz tak zrozumiale i gramatycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 12:17
          sselrats napisał:

          > Roku dwu lat moze od szukam pracownika co moj jezyk zrozmumial by. I nic.

          Jak piszesz, to co sie dziwisz, ze nikt ciebie nie rozumie jelopie?

          • sselrats Taaaak, nie nadajesz sie - za maly mozg... 22.12.10, 17:11
            albo czytac albo myslec albo pisac
      • trevor_francis Zabawna gadanina w sumie. 21.12.10, 17:11


        Cale moje zawodowe zycie spedzilem za granica, glownie w USA. Tu zrobilem bachelors degree, pozniej masters. Do studiow inzynierskich dorzucilem po drodze MBA.
        Mowie plynnie po angielsku i niezle po niemiecku.
        Od poczatku zwiazany bylem z kolejnictwem, mam na koncie ogromne projekty, prace i kierowanie wieloosobowymi zespolami w USA, Kanadzie i nie tylko.
        Mam kontakty zawodowe we Francji, Austrii, Wloszech, Niemczech i Rosji, o USA i Kanadzie nie wspominam.
        Popatrzcie teraz na polska Kolej. Najwyrazniej specjalisci w branzy jej do nieczego nie potrzebni. Mniej wiecej 10 lat temu w chwili slabosci wyslalem listy do kolkunastu polskich instytucji , jestem z polnocy Polski , tam byly projekty i pomysly budowy Kolei Metropolitalnej, wyszukalem osoby in charge i powysylalem im propozycje wspolpracy lub zatrudnienia. Szperalem takze w centralnych instytucjach w Warszawie i probowalem kontaktu, zaliczylem rowniez Wroclaw jako ze to tradycyjnie branza.

        I nic. Nikt sie nawet ie pofatygowal wyslac listu "thanks, but no thanks" :-)
        W sumie pozniej uznalem ze to lepeij bo gdyby przypadkiem ktos sie zainteresowal to mialbym dylemat. Od dylematu mnie jednak uwolniono. Aha, w pismach zaznaczalem ze w wypadku ew. zainteresowania na rozmowe pojawie sie na swoj wlasny koszt w dowolnie wybranym miejscu.

        A gdy dzisz czytam o polskim kolejnictwie to nie wiem czy sie smiac czy plakac.
        No nic, tak to szukacie fachowcow :-) ja juz szczesliwie mam to za soba i wypoczywam na emertyturze w cieplejszym klimacie i powodzenia zycze polskiemu kolejnictwu.
        • Gość: corus Re: Zabawna gadanina w sumie. IP: *.isp.broadviewnet.net 21.12.10, 17:21
          Problemem byl Twoj wiek.
          W Polsce, ludzie po 50 z definicji nic nie umieja, nawet gdyby posiadali wszslkie certyfikaty swiata. Myslales kategoriami zachodnimi, co do Polski , jeszcze , nie pasuje.
          • trevor_francis Re: Zabawna gadanina w sumie. 21.12.10, 17:30
            Fakt, to prawda. Tyle ze ja wtedy nie mialem jeszcze 50 ki nawet, nie tak dawno skonczylem :-)
            Do urzedowej emerytury to ja mam hoho, tylko ze ja juz jestem finasowo "zarobiony" to mi sie nie chce wiecej pracowac.
            • Gość: corus Re: Zabawna gadanina w sumie. IP: *.isp.broadviewnet.net 21.12.10, 18:25
              Gratuluje, ze mozesz z dystansu patrzec na ten cyrk.
              • Gość: trevor Re: Zabawna gadanina w sumie. IP: *.rdns.blackberry.net 21.12.10, 19:15

                Nawet Pani nie wie jako ta ulga i przyjemnosc :)
                • Gość: ? Re: Zabawna gadanina w sumie. IP: 10.202.54.* 22.12.10, 17:11
                  To w USA mają kolej? Czy podróbę kolei?
          • Gość: mrówa Re: Zabawna gadanina w sumie. IP: *.globalconnect.pl 22.12.10, 09:14
            Niby dlaczego ludzie po 50 nic nie umieją, w/g tego poglądu to po skończeniu studiów za to mają wiedzę doskonałą ...
        • Gość: inzynier Re: Zabawna gadanina w sumie. IP: 164.156.153.* 21.12.10, 19:32
          czy mozesz podac pare firm wartych uwagi we Francji, ktore zajmuja sie projektowaniem/inspeckja infrastuktury kolejowej, badz drogowej? Wlasnie mysle o zmianie miejsca zamieszkania.
          • trevor_francis Re: Zabawna gadanina w sumie. 21.12.10, 19:59
            We Francji ( jak rowniez w Kanadzie) wspolpracowalismy od lat z Alstomem, robili swego czasu dla nas duzy projekt zreszta niejeden. Pozniej temat wzial od nas Kawasaki ale Alstom ciagle robi dla nas (mojej bylej firmy) sporo. Poszukasz sobie niezbednych danych na necie. (Ja nie udostepniam postronnym swych prywatnych kontaktow, sorry !) Mysle ze jak tam wejdziesz to jestes ustawiony na reszte kariery.
            • Gość: inzynier Re: Zabawna gadanina w sumie. IP: 164.156.153.* 21.12.10, 20:38
              dziekuje, wlasnie chodzilo mi o firmy z dobra renoma, a reszta to juz sie zainteresuje sam. Jak by sie cos jeszcze Panu przypomnialo to bardzo bylbym wdzieczny za maila na atrela800@gmail.com. Za kilka tygodni zamierzam zaczac poszukiwania. Zycze milych chwil na emeryturze :)
            • ajent.007 Re: Zabawna gadanina w sumie. 22.12.10, 11:00
              Ja w Australii zrobilem Masters i PhD, ale na zadnej polskiej wyzszej uczelni mnie nie chcieli, ale chca mnie, dziwnym trafem, na zachodzie Europy. POlska musi byc bardzo bogatym krajem, jesli jest ja stac na odrzucanie swych najlepiej wykwalifikowanych obywateli...
              lech.keller@gmail.com
              • Gość: aron Re: Zabawna gadanina w sumie. IP: 91.200.94.* 24.12.10, 17:39
                a Białoruś cię też odrzuciła?
        • jmb2 Re: Odwagi! 21.12.10, 20:12
          cyt. ... No nic, tak to szukacie fachowcow :-) ja już szczesliwie mam to za sobą i wypoczywam na emertyturze w cieplejszym klimacie i powodzenia życzę polskiemu kolejnictwu.

          Hola. hola kolego ile można wypoczywać!
          To właśnie teraz będąc już osobą niezależną (na emeryturze) z dużym międzynarodowym doświadczeniem powinieneś pojechać do Polski i na przekór ludziom zarządzajacym naszą "karulową ziemią" osobiście zaoferować swoje umiejętności i dopiąć swego.

          Tylko tacy ludzie jak Ty i wielu innych, którzy kiedyś z Polski wyjechali, zdobyli często unikatowe doświadczenie i mają międzynarodowe biznesowe kontakty, maja już też emerytury i są niezależni finansowo ... mogą zmienić i przełamać polskie zaściankowe zwyczaje ciągłego i nieefektywnego "kręcenia się w koło własnego grajdołka".

          Klimat pracy i współpracy pomiędzy naszymi rodakami ... ocieplić mogą tylko tacy jak Ty co się na tym znają! Jeżeli tacy ludzie jak Ty tego nie zrobią to kto ma to zrobić ?

          Naszym rodakom w Polsce potrzebny jest dobry przykład osobisty a kto ma im pokazać jak powinno się coś dobrego robić jak nie takie osobistości jak Ty! Nasi politycy? Niektórzy polscy politycy to często przykład negatywny. Zbyt często potrafią coś jeszcze dobrego rozwalić niż coś dobrego zbudować!
          • trevor_francis Re: Odwagi! 21.12.10, 21:00
            To wszystko zapewne prawda, ale to troche tak jak w powiedzeniu o tym ze "dawac i jeszcze prosic" ? A w koncu ta nowa Polska tez juz nie jest taka kilkudniowa, co innego byl ten chaotyczny zapal tuz po obaleniu komuny a co innego teraz, po 20 latach chyba byl czas dorobic sie pewnej kultury pracy i prowadzenia biznesu, jako pewnego minimum o pieniadzach grzecznie nie wspominam
            ? Ja raczej odpadam, ale jak sie znajda chetni to moralnie wspieram :)
            • jmb2 Re: Odwagi! 21.12.10, 21:56
              cyt... Ja raczej odpadam, ale jak się znajdą chętni to moralnie wspieram :)

              I o takie postawy chodzi!
              Sądzę, że poza polskimi granicami (na przestrzeni naszych trudnych dziejów) od lat przebywa wielu naszych rodaków bardzo dobrze wykształconych, i to z potężnym międzynarodowym doświadczeniem. Często też wielu z nas jest już (tak jak Pan Trevor) na emeryturze. Mają czas, miedzynarodowe obycie, są finansowo niezależni.

              Myślę, że przydałoby się już podjąć jakieś realne próby stworzenia .. Stowarzyszenia Inteligencji Polskiej/ Stowarzyszenia Polskich Specjlistów/ Stowarzyszenia Polskich Ekspertów(nazwa do uzgodnienia) zamieszkałych poza Polską z siedzibą w każdym z krajów np. w Londynie, Paryżu, Madrycie, Berlinie itd (lub w innym miejscu gdzie przebywają polscy specjaliści). Na wzór np. Stowarzyszenia działającego w Szwajcarii :

              www.swisspolonia.ch/index.php?topic=636.0

              Stowarzyszenia, które zaczęłoby poszukiwać i ewidencjonować oraz łączyć na wspólnych spotkaniach wysokiej klasy specjalistów polskiego pochodzenia. Stowarzyszenia, które na swoim początku mogłoby objąć patronatem/ doradztwem/ moralnym wsparciem twórców ciekawych projektów, które w Polsce dopiero co kiełkują i brakuje im moralnego wsparcia, brakuje im odpowiedniej wiedzy i energii w celu "popchnięcia" do przodu, brakuje im pewności w działaniu oraz odpowiedniego doświadczenia w wyborze właściwych kierunków aktywności na arenie międzynarodowej.
              • Gość: ATPL Re: Odwagi! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.12.10, 23:02
                Za duzo czytasz Zeromskiego. Przynajmniej powinienes wyrzucic z domowej biblioteki "Przedwiosnie" i "Ludzi bezdomnych" bo zatruwaja Ci umysl.
                Jak myslisz; jak dlugo mozna stac z wyciagnieta, a notorycznie gryziona pomocna dlonia? Niewielu ma masochistyczne usposobienie. To nie ma nic wspolnego z odwaga.
              • Gość: PolishProfi Swietna inicjatywa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.10, 09:19
                Do jmb2..!
                Fajnie, ze piszesz cos pozytywnego. Jest masa ludzi za granica (jak i w Polsce), nieskazonych negatywnym mysleniem i 'tworzeniem problemow', w UK jest Polish Professionals:
                www.polishprofessionals.org.uk/
                Z mojego doswiadczenia w UK, swietnie mi sie rozmawialo i wspolpracowalo z polskimi whitecollarami, zero zazdrosci, chetni do pomocy, pelni pasji...! Z pozostalymi Polakami, rzeczywiscie czasami uwydatniaja sie wsrod pracownikow fizycznych te nasze negatywne cechy jak zawisc, ale tez bylo w wiekszosci fajnie.
        • Gość: maro Re: Zabawna gadanina w sumie. IP: *.medford.tufts.edu 21.12.10, 20:25
          czesc tevor ja jestem w podobnejsytuacji tylko w innej dziedzinie biochemi ( R/D) Rowniez pelen nadziei myslalem ze ta dziedzina sie zaczyna w polsce rozwijac, ( nie tylko sprzedaz ale rowniez R/D) Powysylalem pelen optymizmu mnostwo ogloszen i rowniez nawet odpowiedzi no thanks nie dostalem :) Wiec dalem sobie spokoj. Na PhD zrobione za granica w polsce sie z gory patrzy chociaz moze jedna publikacja na rok pojawia sie z polski w jakims liczacym sie naukowym periodyku i tyle. Niestety na emeryturze jeszcze nie moge byc i musze pracowac ( sprawia mi to przyjemnosc) Wiec potwierdzam jest to tylko gadanina i tyle
          • trevor_francis Re: Zabawna gadanina w sumie. 21.12.10, 20:53
            O , widze ze jestes z Mass :) R/D? W Polsce sie chyba nie bardzo orientuja co to takiego, byl tu kiedys artykul na ten temat. W koncu jak duza zagraniczna firma tam wchodzi to zeby zrobic ,zarobic i wyjac profit a nie robic R/D ......smutne.
        • Gość: Ania Re: Zabawna gadanina w sumie. IP: *.ip.netia.com.pl 24.12.10, 08:32
          Świetne podsumowanie. Gratulacje ! Moje doświadczenia są bardzo podobne :) Pozdrawiam.
        • Gość: Zgadzam sie z toba Re: Zabawna gadanina w sumie. IP: *.stargard.mm.pl 25.12.10, 11:42
          Polska jest beznadziejna!ja tez studiowalam w polsce potem w zdobywalam wiedze w hotelarstwie -turystyce od Najlepszych na Cyprze a potem 5 lat Na Najwiekszym lotnisku w anglii jak koordynator lotow i odpraw!!swietnie mowie po angielsku-pracowalam w miedzynarodowej firmie-kontakty i wspopraca z obcokrajowcami sa dla mnie pestka!!a te wiesniaki z polski wogole nie odpowiedzialy mi na zadne z moich CVek!mysle ze tez dylematu nie bede miec i wyjdzie mi to na dobre!bo pracy w turystyce jest na swiecie peplno-dobrze platnej i kolorowych cieplych krajach !tylko nie wtym zacofanym polskim glownie
        • Gość: US Re: Zabawna gadanina w sumie. IP: *.privatedns.com 23.02.11, 22:57
          Trevor, do not worry. Tutaj nawet amerykanskie firmy jak chcesz z nimi gadac traktuja amerykanow jak smieci bo zawsze jest 10 studentow co bedzie robilo za miske ryzu
          bo mama i tata sponsoruje im lokal i zarcie. przykladem takiej firmy jest google. jakbys wiedzial
          jak oni robia kogokoliwiek tutaj to bys nie uwierzyl.
      • sselrats Ja jestem inzynierem od spalania biomas 21.12.10, 21:13
        wysylalem moje CV z zagranicy do Polski, do Oswiecimia ale nic nie odpowiadali. MOze powinienem pisac po niemiecku?
        • Gość: Papi Tak uzywasz zlego jezyka IP: *.c3-0.wsd-ubr1.qens-wsd.ny.cable.rcn.com 22.12.10, 05:24
          Napisz ze bedziesz robil za darmoche, nauczysz ich roboty a jak juz sie naucza to pojdziesz won jak zbity pies. Robic mozesz 24 h / dzien a wyplate jesli juz niech sobie wezmie twoj manager.
          Napisz ze masz 18 lat ale doswiadczenia zawodowego masz 25.
          Wtedy ci odpowiedza..
          • sselrats Juz nawet zaoferowalem, ze zautomatyzuje 22.12.10, 17:13
            ladowanie juice do pieca - i nie ma zainteresowania.
            • Gość: OldNick Re: Juz nawet zaoferowalem, ze zautomatyzuje IP: 91.218.211.* 24.12.10, 04:42
              Fonetycznie kuleje i zbyt tendencyjne. Propagandę to w Sojuzie nalezy studiować...
        • Gość: OldNick Re: Ja jestem inzynierem od spalania biomas IP: 91.218.211.* 24.12.10, 04:39
          To miało być dowcipne, a wyszło niesmaczne. nie można za stan naszej gospodarki winić bliżej nieokreślonych "określonych grup", a tym bardziej dołączać się do nowych kierunków antypolskiej nagonki. Walnąłeś kawałem, jak rzeźnik świńską dupą o stolik do kawy w salonie, nawet pogrobowcom nazich oberwało się.
      • Gość: Ato Ja AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.10, 21:23
        syf i manipulacja, to niech właściciele sami zapieprzają..!!:)- może na 1tys. USD - co robol na Bali co to palme tnie..:), a jak niemcy nie mają ludzi, to niech splajtują. A te ludki z HR niech nie szukają frajerów w sieci:)
        • sselrats Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę 21.12.10, 21:30
          Dokladnie - nie dac sie nabrac HR - nie isc do pracy!
      • Gość: repatriant odpowiedz jest prosta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.10, 21:37
        polacy nie nadaja sie do bardziej odpowiedzialnej/wymagajacej pracy!
        wyjechalem jako dziecko do londynu, przez 7 lat pracowalem w londynie w city, i po stracie tam pracy postanowilem powrocic do polski, zeby kontynuowac prace w bankowosci (w londynie ofert pracy teraz po prostu nie ma). bylem podekscytowany powrotem do polski, wiedzialem, ze duzo sie zmienilo itd, chcialem przekonac sie na wlasne oczy.
        niestety, okazalo sie, ze zmiany sa bardzo powierzchowne. niestety mentalnosc i nastawienie do pracy pozostalo takie jak bylo (znam je z klasykow polskiej komedii jak mis, co mi zrobisz jak mnie zlapiesz itd). przede wszystkim rzuca mi sie w oczy nastawienie w stylu 'co w tym jest dla mnie'. ludzie z ktorymi pracuje nie rusza palcem jezeli nie musza, ciagle przerwy na herbate, 'szkolenia', przychodzenie do pracy na 7 godzin dziennie natomiast jezeli musza zostac dluzej ponad 8 (w londynie pracowalem czesto po 12!) to jest wielki dramat, kompletny brak zaradnosci i pomyslu (wszystko trzeba tlumaczyc jak krowie na granicy, najlepiej napisac krok po kroku), brak checi nauczenia sie czegos nowego (jak cos nie jest w procedurach, ktore tutaj sa uwielbiane lub jesli nie mieli tego na studiach, to sie tego nie podejma). w koncu ciagle narzekanie na wszystko i wszystkich, kwasne miny, obgadywanie innych kolegow jak tylko ci wychodza z pomieszczenia. i jeszcze, poniewaz pracuje tu troche obcokrajowcow - widoczny podzial na 'nas' i 'ich', w tym ciagle uwagi na temat obcokrajowcow. jednym slowem totalna paranoja.
        mam zamiar wyjechac stad jak najszybciej zanim sam sie stane taki jak moje otoczenie.
        • sselrats Re: odpowiedz jest prosta! 21.12.10, 21:51
          Tylko nie sciemniaj ze w Londynie ofert pracy w bankowosci nie ma.
          • Gość: repatriant Re: odpowiedz jest prosta! IP: 139.149.31.* 22.12.10, 12:05
            oferty sa, ale tez jest nadal kilkadziesiat tysiecy bezrobotnych (lub niepracujacych juz w branzy) ex-bankierow, ktorzy rzucaja sie na jakakolwiek prace byleby z powrotem do banku
            • Gość: agnieszka Re: odpowiedz jest prosta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 01:57
              Zmień bank. Też byłam bankierem i pracowałam minimum 8 godzin na dobę. Pracowałam w jednym z największych banków, w dziale, w którym trzeba było wykazywać się ogromną kreatywnością i pomocą pracownikom z oddziałow i klientom. Fakt procedura pogania procedurę.. tylko, że ja się spotykałam raczej z tym, że dzwoniła do mnie pracownica oddziału z pytaniem co ona ma zrobić i jaka to procedura bo prostych rzeczy nie znała albo jej się nie chciało. Sprawdz jaka jest atmosfera i kultura pracy w innych działach Twojego banku albo poszukaj innego banku. Nie da się pracować nawet za dobre pieniądze w miejscu gdzie jest zła atmosfera i czuje się, że "głową muru nie przebije się". Powodzenia
        • Gość: inwestor01 Re: odpowiedz jest prosta! IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.10, 22:02
          Dziwię się, że chciało Tobie się wracać i szukać rozwoju w polskiej bankowości. Banki polskie to chyba najbardziej skostniałe prywatne podmioty gospodarcze. Tam się działa i myśli wyłącznie procedurami.
          Pomijam już to, że polska bankowość jest ze 4 dekady za zachodnią jeżeli chodzi o rozwój, bo tu się tylko sprzedawców szuka.
          Co do mentalności to też się zgadzam. Sam pracowałem dla Anglików w Polsce i jest mi teraz cholernie trudno się odnaleźć na polskim rynku pracy, tj. pojąć, że wpisuje się w CV wszelkie możliwe dane osobiste (stan cywilny, datę ur.) oraz wkleja zdjęcie; zrozumieć, że w Polsce jedyny elegancki strój do pracy dla faceta to garnitur (najczęsciej niedopasowany), przywyknąć, że gdy pracę zaczyna się o 8.00 a jest się w biurze o 7.30 to jest to uznawane za nadgorliwość i generalnie źle widziane, itp.
          • Gość: repatriant Re: odpowiedz jest prosta! IP: 139.149.31.* 22.12.10, 12:08
            na specjalny rozwoj nie liczylem, ale przyjechalem z ciekawosci (zeby zobaczyc jak sie polska zmienila - slyszalem z opowiadan ze bardzo...) i zeby wrocic do branzy
        • Gość: e-max Re: odpowiedz jest prosta! IP: *.146.232.216.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.12.10, 22:07
          Rozumiem że opisujesz korpo , tak w korpo tak jest , musisz zmienić frmę i przekonasz sie że nie wszędzie tak jest .

          Z tym że nie wiem czy mimo wszystko to Twoje znienawidzone korpo nie jest lepsze od małych i średnich firm , z moich doświadczeń wynika że łatwiej jest jednak przejść z małych firm do korpo niż w drugą stronę , niestety korpo rozleniwia , rozmazuje odpowiedzialność
          a w takich małych firmach jestes na świeczniku , i nie ma jak rozmyć odpowiedzialności

          Oczywiście piszę z własnego doswiadczenia

          Pzdr
          • Gość: repatriant Re: odpowiedz jest prosta! IP: 139.149.31.* 22.12.10, 12:09
            dobra rada. tyle, ze kropracja tez moze byc bardzo wydajna - zalezy jak jest prowadzona i jacy sa w niej ludzie
        • Gość: Hermilion Re: odpowiedz jest prosta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.10, 00:02
          A w IT jest akurat dokładnie odwrotnie .. kwestia branzy ..
          • Gość: gosc LA Re: odpowiedz jest prosta! IP: *.itt.com 22.12.10, 01:07
            mysle ze jedynym powodem do powtrotudo Polski mmmm (system accoutant z Anglii, co to jest?) i trevor specjalist od kolejnictwa sa bardzo powazne powody osobiste.Inaczej bardzo bym sie zdziwil. Jednakze jezleli znacie Polske wspolczesna i warunki pracy to naiwnoscia byloby sadzic ze znajdziecie prace. trudno mi rowniez uwierzcy ze Amerykanin bedzie jechal do HP we Wroclawiu do roboty , chyba ze mu dadza stanowisku o ktorym by tylko mogl marzyc w USA i co najmniej 3o tys miesiecznie. Ja ma skromne zarobki 7 tys dol na miesiac i mozliwe za 15 tys frankow na miesiac pojechalbym do Szwajcari a na pewo nie do Polski. Tymazasem wole moja Kalifornie.
            Wesolych Swiat
            • Gość: repatriant Re: odpowiedz jest prosta! IP: 139.149.31.* 22.12.10, 12:13
              ale nie wszystko rozbija sie o zarobki. ja tez jestem dobrze zakotwiczony w anglii, ale chcialem wpasc na chwile do polski z 'chlopiecej ciekawosci' zobaczyc jak kraj w ktorym sie urodzilem sie rozwinal
          • Gość: mrówa Re: odpowiedz jest prosta! IP: *.globalconnect.pl 22.12.10, 09:24
            BZDURY !
            Branża IT/Telecom chyba najbardziej ucierpiała w kryzysie na Wyspach. Owszem ofert pracy jest dużo lecz blisko za połowę tego co pracodawca oferował jeszcze w 2008 roku !
          • Gość: repatriant Re: odpowiedz jest prosta! IP: 139.149.31.* 22.12.10, 12:11
            ok, w londynie tez swego czasu sciagano wielu polakow do pracy w bankach, ale w dzialach wlasnie it. tyle, ze it to nie moja specjalnosc...
        • Gość: oni Re: odpowiedz jest prosta! IP: *.139.16.62.customer.cdi.no 22.12.10, 01:36
          w Londynie moze podzialow nie ma, ale w nnych krajach to juz sa \\my\\ i \\oni\\.
          • Gość: repatriant Re: odpowiedz jest prosta! IP: 139.149.31.* 22.12.10, 12:18
            pewnie tak, ale im predzej tu zauwaza, ze 'my' i 'oni' to raczej hamulec, tym lepiej. polska potrzebuje specjalistow z zagranicy, a nawet troche 'swiezego powietrza'. przed wojna polska byla multi-kulturowa, byla ciekawszym miejscem (i przez to rowniez bardziej preznym!!). ale niestety obecnie jest bardzo homogeniczna, nie tylko co do wygladu ludzi, ale jezyka, kultury, jedzenia itd. po prostu zeby wyjsc z marazmu, szczegolnie ze wielu mlodych z polski wyjechalo, do kraju musza przyjechac obcokrajowcy. oczywiscie powinni oni byc tylko tacy, ktorzy moga tu wniesc cos pozytywnego, zatem specjalisci (a nie azylanci!)
            • Gość: OldNick Re: odpowiedz jest prosta! IP: 91.218.211.* 24.12.10, 04:57
              Ale tamci wielokulturowi to jeszcze stosunkowo niedawno wypruli do kraju, z którym nie mieli nic wspólnego, gdy tylko komunista stworzył im okazję. Natomiast inni wielokulturowi niech dadzą nam wreszcie nacieszyć się jednorodnością kraju, narodu i wodza. Był to co prawda ideał sasiada i nawet mu wyszło , tylko nie u siebie.
        • valana Re: odpowiedz jest prosta! 22.12.10, 09:16
          Gość portalu: repatriant napisał(a):

          > polacy nie nadaja sie do bardziej odpowiedzialnej/wymagajacej pracy! [...] przede wszystkim rzuca mi sie w oczy nastawienie w stylu 'co w tym jest dla mnie'. ludzie z ktorymi pracuj
          > e nie rusza palcem jezeli nie musza, ciagle przerwy na herbate, 'szkolenia', pr
          > zychodzenie do pracy na 7 godzin dziennie natomiast jezeli musza zostac dluzej
          > ponad 8 (w londynie pracowalem czesto po 12!) to jest wielki dramat, kompletny
          > brak zaradnosci i pomyslu (wszystko trzeba tlumaczyc jak krowie na granicy, naj
          > lepiej napisac krok po kroku), brak checi nauczenia sie czegos nowego (jak cos
          > nie jest w procedurach, ktore tutaj sa uwielbiane lub jesli nie mieli tego na s
          > tudiach, to sie tego nie podejma).

          No wiesz, co w tym dziwnego, że robią dokładnie to, za co mają płacone? To raczej normalne. Właśnie odmienne podejście jest nienormalne. Umów się z hydraulikiem (dowolnej narodowości, niekoniecznie tak nielubianym przez Ciebie Polakiem) na wymianę czegoś tam i domagaj się później, by w ramach tej ceny zrobił jeszcze to, tamto i owamto. Podejrzewam, że nieborak zasłabłby ze śmiechu.
          W moim zatem przekonaniu postawa, że robię to, za co mi płacą i nic ponad to, jest właśnie przejawem zdrowia naszych rodaków.
          Czym innym jest, naturalnie, obijanie się w pracy i nierobienie tego, co ma się robić - ale nie o tym pisałeś, więc i ja tej kwestii nie dotykam. Nie dotykam też kwestii niezaradności, bo nie znam specyfiki Twojej branży i nie mogę ocenić, z czego ona (ta niezaradność) wynika.
          • Gość: repatriant Re: odpowiedz jest prosta! IP: 139.149.31.* 22.12.10, 12:29
            Alez ja nie nie-lubie Polakow, wrecz przeciwnie! Poza tym uwazam, ze Polacy maja duzo wrodzonego talentu, ale do jego rozwoju potrzebne sa warunki. Wystarczy popatrzec ile w Europie jest np. sportowcow o polskich korzeniach, lub ludzi biznesu o polskich lub polsko-zydowskich korzeniach w USA. Polacy w Wielkiej Brytanii, mam na mysli emigracje z 2giej wojny swiatowej, sa w duzej mierze obecna klasa srednia, a czesc nawet weszla do wyzszej. Niestety kraj - Polska - nie pomaga swoim obywatelom, nie wydobywa z ludzi talentu, raczej rowna wszystkich w dol.
            Co do Twojego przykladu hydraulika - trafiasz w sedno sprawy. Praca w bankowosci powinna byc uwazana przez pracownika za cos w co warto zainwestowac swoj czas, wysilek, umysl itd. Stad Londyn przejal wiekszosc tego biuznesu w Europie, poniewaz z tym nastawieniem wygrywal z innymi miejscami na kontynencie. Niestety ja obserwuje w Polsce podejscie 'bankierow' wlasnie bardziej takie jakiego spodziewalbym sie po hydrauliku. I na tym polega problem!
        • Gość: PolishProfi Do repatrianta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.10, 09:25
          Zgadza sie Polska jest 'trudna'.
          Dlatego rzeczywiscie polecam wyjazd - ale uwaga..! Jak juz wyjedziesz to postaraj sie byc jedna noga tutaj. Sam tak robie, naprawde warto byc patriota, choc jest o wiele trudniej byc patriota Polskim niz Brytyjskim (ale latwiej niz Nigeryjskim, czy Bialoruskim).

          Czyli miej kontakt z zachodem na tyle, aby Cie 'Polska nie przydusila' (tak jak piszesz o tym, ze boisz sie ze sie sam staniesz taki 'zniszczony' jak Twoi koledzy).
          Ale mozna zawsze traktowac kontakt z Polska jak swietne hobby - znasz jezyk i kulture. W sensie inwestycji, wspolpracy etc. Nasze dzieci beda mialy lepszy kraj juz - i co najwazniejsze rozwoj gospodarczy i spoleczny jest niezaprzeczalny - wolno, ale wciaz do przodu idzie ten kraj.
          • Gość: repatriant Re: Do repatrianta IP: 139.149.31.* 22.12.10, 12:38
            Mysle podobnie. Wydaje mi sie poza tym, ze proba wymazania przeszlosci jest nie tylko zniewaga dla kraju pochodzenia (szczegolnie gdy w ludzi panstwo, tj. wszyscy podatnicy, zainwestowalo wczesniej zeby ich wyksztalcac itd), ale tez kompletnym zaklamaniem. Oczywiscie Polska to (jak na Europe) w miare duzy kraj. Do tego przy obecnych inwestycjach w infrastrukture, jak rowniez przy rozsadnym rzadzie (o to niestety trudniej) Polska powinna wreszcie stac sie lacznikiem wschodu z zachodem (i na tym kapitalizowac sie), raczej niz jak to bylo do niedawna - byc barykada zarowno polityczna, jak i transportowa dla jakiegokolwiek tranzytu/handlu/biznesu itd.
            • Gość: OldNick Re: Do repatrianta IP: 91.218.211.* 24.12.10, 05:09
              Ruskiemu łącznik potrzebny jak wrzód na dupie. On sobie nas ominie i z Germańcem skuma się dużo lepiej, bo obaj maja forsę. W awantury ukrainskie i białoruskie to nawet jelenie już sie nie pchają, a naszego kombinowanego wodza na Haiti wyślą po cholerę albo w Elsterze utopią.
        • Gość: rpa Re: odpowiedz jest prosta! IP: *.wffg.pl 22.12.10, 09:36
          Co ty mówisz? Od 19 lat pracuje w międzynarodowych koncernach, ciągle w delegacjach w krajach zachodnich i wiesz, że to bezmyślność, brak odpowiedzialności, niechće, znudzenie, brak pomysłów tam mnie szokuje. Odpie... swoje i już ich nie ma. Święty lunch i przez 3 godziny nic nie możesz zrobić bo święty lunch jest najważniejszy. Zero inwencji własnej, co powedzą to robi się od do. To dlatego teraz czkawką im się to odbija.
          • Gość: repatriant Re: odpowiedz jest prosta! IP: 139.149.31.* 22.12.10, 12:42
            Ale gdzie? Bo kraj krajowi nierowny. To, ze 'zachod' to nie znaczy, ze wszedzie tak samo. Rzeczywiscie, np. w Hiszpanii wszystko zamiera w srodku dnia na sieste - co nie miesci sie wglowach wiekszosci innych narodow. Za to we Francji, gdy tylko dzieje sie cos w kierunku podniesienia wieku emerytalnego lub wydluzenia godzin pracy, to towarzystwo odgrywa 'szturm Bastylii' palac przy okazji rozklapane cirtoeny i inne peugeoty (moze to i dobrze!). Ja nie jestem specjalista od wielu krajow, ale moge opisac jak to wyglada w Londynie w bankowosci - i do tego tylko porownuje.
        • pepesza6 Re: odpowiedz jest prosta! 24.12.10, 10:48
          PISZĘ DUŻYMI LITERAMI SPECJALNIE.jA PANU PANU PRZYZNAJĘ RACJĘ W 100% TYLKO:
          A) MÓWIĄC O ZAGRANICY NP W USA FUNKCJONUJE POWIEDZENIE: NIKT NIE ZADBA O CIEBIE LEPIEJ NIŻ TY SAM.cZY TO PRZEKONUJE PANA I CZYTELNIKÓW DO PRACY W NADGODZINACH CZASEM NIE PŁATNYCH ORAZ ZA PENSJE KTÓRE SĄ NISKIE?
          B) GDYBYM CHCIAŁ PRACOWAĆ WOLONTARYJNIE TO BYM TO ZROBIŁ,ALE JAKBYM BYŁ DO TEGO PRZEKONANY.DO PRACY IDĘ PO TO ŻEBY ZAROBIĆ PIENIĄDZE.JEŚLI DLA KOGOŚ PRACA JEST JEDNOCZEŚNIE PASJĄ TO BARDZO SIĘ CHWALI I DAŻE TAKIE OSOBY SZCZEGÓLNYM SZACUNKIEM.
          aLE W KAŻDYM SPOŁECZEŃSTWIE JEST ICH KILKA PROCENT.NIEZMUSZAJMY WIĘC POZOSTAŁEJ CZĘŚCI SPOŁECZEŃSTWA DO PRACY DLA IDEI, KTÓREJ ONI NIGDY NIE MIELI INIE POCZUJĄ.a JAK DLA KOGOŚ TO PASJA, TO NIECH SOBIE PRACĘ NAWET DO DOMU ZABIERA...
          DLA MNIE I Z TEGO WYNIKA DLA WIĘKSZOŚCI POLAKÓW WYKONYWANIE DANEJ PRACY ,STOSUNEK DO NIEJ I PRACODAWCY, WIERNOŚĆ I "PILNOWANIE"SOBIE ETATU WYNIKA WŁAŚNIE Z TEGO CO JA Z TEGO MAM ( Z TEGO ŻE PRACUJĘ - CZYLI CHARAKTER PRACY, ZAKRES OBOWIĄZKÓW, ODPOWIEDZIALNOŚĆ, CZAS PRACY, WYNAGRODZENIE).
          I JESTEM DUMNY ZE W TYM KRAJU TAK TO FUNKCJONUJE BO TO ŚWIADCZY ZE MYŚLIMY,A NIE ŚLEPO WYKONUJEMY DANE OBOWIĄZKI JAK TO JEST ZA GRANICĄ.z TĄ RÓŻNICĄ,ŻE ZA GRANICĄ ZAROBKI NAWET TE MINIMALNE SĄ NA TYLE WYSOKIE,ŻE MOŻNA Z TEGO GODNIE ŻYĆ.
        • Gość: !!!!!! Re: odpowiedz jest prosta! IP: *.privatedns.com 23.02.11, 23:04
          ale piszesz zbdury. UK to kraj nierobow i socjalu dla przybyszow z Azni i Afryki.
          Polacy to madry narod bo nastawienie w stylu 'co w tym jest dla mnie' to wlasnie KAPITALIZM
          w czystej postaci. jest odpowiedzia na to, ze ludzie w Polsce nie dostaja AKCJI lub OPCJI na AKCJE w firmach tylko marne wyplaty. Cala Krzmowa Dolina by robila dokladnie tak samo
          jakbysmy nie mieli tam opcji na akcje. bo widzisz, 'co w tym jest dla mnie' to wlasnie CZYSTY kapitalizm i Polacy maja go we krwi. Problemem jest rzad debili i korupcja oraz nepotyzm
          oraz pojebany system podatkowy. Glosujcie na korwin mikke.
      • Gość: zenek AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 02:38
        Ale o czym w ogole mowa? Jakies BPO szuka specjalistow typu ksiegowy z angielskim i somalijskim za grosze typu 2-3k brutto i wylewa swoje zale.
        Niech zaczną placic europejskie stawki (np.10-15k na reke) to sie specjalisci sami znajdą.
        • Gość: specjalista Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: 212.180.175.* 22.12.10, 06:26
          dokladnie tak. ja juz mam dosyc robienia kilkunastu milionow zysku netto dla spolki gieldowej za 1000euro miesiecznie. to niegodna placa jak na tak ogromna odpowiedzialnosc.

          3 lata temu wrocilem z UK, gdzie lepiej mi sie rozwozilo towar vanem, za lepsze pieniadze, bo przynajmniej pracodawca szanowal moją pracę i ją cenił.
          • Gość: rpa Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.wffg.pl 22.12.10, 09:44
            Bo u nas pracodawcy znają tylko metodę kija.
      • Gość: Lolo Przestancie IP: *.dclient.hispeed.ch 22.12.10, 04:22
        pisac, jak o tej babie, o SWIETNIE znajacych jezyki. Poznalem kilka takich osob z Polski
        ubiegajacych sie o prace w mojej firmie. Ta 'swietnosc' to byly ledwo miernota!!!
        Oceniajcie sie uczciwie, wg tego co naprawde umiecie. Bo pozniej wstyd!
        • Gość: rpa Re: Przestancie IP: *.wffg.pl 22.12.10, 09:39
          Może ty masz kompleksy przed specjalistami z tzw. wielkiego świata. Ja z nimi pracuję i nie mam żadnych.
        • Gość: agnieszka Re: Przestancie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 02:15
          powiedział co wiedział, a że nic nie wiedział, to byle co powiedział
        • Gość: CH Re: Przestancie IP: *.privatedns.com 23.02.11, 23:09
          zlóż podanie do mojej firmy w USA Ty ekspercie pracujacy w szwajcarii. powiem Ci ile jestes wart. nie wyzywaj sie na Polakach i nie madraluj ze nie wiem kim Ty nie jestes. Pracujesz dla kogos wiec jestes NIKIM. Jakbys mial odrobine zydowskiej madrosci to bys wiedzial, ze roadkowi z Polski nalezy pomagac a nie wymadrzac sie co Ty to nie jestes.
      • Gość: Y Półgó...-prawda. IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.10, 08:40
        Bla, bla bla. Szukają tylko technokratów albo liczygroszy.
        Też jestem specjalistą rzadkiej profesji a muszę ciężko pracować fizycznie bo botanika/ornitologa/geografa to rynek ma głęboko w d*pie.
      • pax_rex po biliotkekarstie w pl 22.12.10, 10:29
        nie umialem znalec zadnej normalnej pracy, a za 1200 zeta nie chcialem sie sprzedac:)
        wszyscy znajomi szydzili i doradzali zatrudnienie w biedronce:)
        na szczescie znam niemiecki i sprobowalem szczecia w dortmundzie. udalo mi sie dostac prace w bibliotece uniwesyteckiej za 3400€ na miesiac.
        niegdy wiecej polska....:)
      • ben-oni AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę 22.12.10, 11:58
        W tym kraju najlepiej maja się specjaliści od.... szukania specjalistów i od organizacji konferencji o rynku pracy. A najśmieszniejsze jest, że w Polsce byle hurtownia płytek ceramicznych z jakiejś wioski po jelenią górą szuka do księgowości ekonomisty ze znajomością niemieckiego i angielskiego i z prawem jazdy ktat. B i C (kuźwa, po co księgowemu prawo jazdy??? nie potrafię pojąć? i jeszcze kat.C?)
        • Gość: ania Re: AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 02:21
          haha dobre - ale niestety prawdziwe. Jeszcze wymagania co do kobiet - młoda, bo po 30 to już stara, ale żeby przypadkiem nie była mężatką bo będą dzieci. A dzieci to jest straszny, nierozwiązywalny problem pracodawcy.
          Jakby kobiety zaczęły mieć dzieci dopiero od 20 lat i to tylko w naszym kraju...
        • Gość: hehe Bo teraz w modzie jest być "flexi" IP: *.acn.waw.pl 25.12.10, 13:13
          i biznesmany sie tego uchwycili jak rzep psiego ogona.Wymyślili sobie że jak zatrudnią księgowego z kategorią C prawa jazdy,to oprócz bilansu będzie on jeszcze sprzedawał,sprzątał i glazure do klientów woził.
          Kazać komuś tyrać na trzech stanowiskach a zapłacić za jedno-tak sie robi biznesy w Bolanda.
      • Gość: niespecjalista AAA specjalistę z RPA chętnie przyjmę IP: 79.110.201.* 22.12.10, 13:54
        Fajne czasy nastały, żeby pracować w Polsce na stanowisku tzw. umysłowym wcale nie trzeba znać polskiego. Uczę się chińskiego i suahili, niedługo będę superspecjalistą we wszystkich dziedzinach.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja