Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      nowa firmowa moda- dziwki w prezencie

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.04, 20:31
    Coraz częściej słyszy się, że na wyjazdach firmowych, integracyjnych
    pojjawiają sie wynajete np.przez firmę sponsora, firmę partnera, nawet
    organizatora gołe d... ,panny tańzcące na rurze, zabawiające panów, albo
    wręcz świadczące usługi seksualne ( sponsor zapłacił).Co o tym sądzicie?
    Niesmak to moim zdaniem mało.
      • Gość: nagradzany_pracown Re: nowa firmowa moda- dziwki w prezencie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 21:02
        to jest super :)
      • vulgar2 Stara firmowa moda- dziwki w prezencie 24.04.04, 21:06
        Droga Asiku,
        nie, to nie jest nowa moda. To po prostu Ty slyszysz teraz o tym.
        To zawsze bylo i zawsze bedzie. Tak jak prostytucja.
        Niezaleznie od Twojego niczym nieuzasadnionego niesmaku.
        Za duza tego jest atrakcja.
        Czy masz moze dla nasz atrakcyjniejsza alternatywe? Muzea, konkursy?
        Pozdrowienia,
        vulgar.
      • losiu4 Re: nowa firmowa moda- dziwki w prezencie 24.04.04, 21:27
        staaara sprawa...

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: Mała Mi Re: nowa firmowa moda- dziwki w prezencie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 16:13
        Staję murem w obronie Asi. Ja również uważam, że to ochydne. Na wyjazdy
        służbowe jeżdżę pracować, poświecam mój czas, który mogłabym przecież spędzić z
        rodziną. Na prawdę, gdybym pragnęła spędzić sex-weekend, to nie potrzebuję
        pośrednictwa firmy do pomocy. Gdybym była facetem, to tego typu propozycja
        obraziłaby mnie. Ponieważ jestem dziewczyną, to nikt mi takich rzeczy nie
        załatwia, i całe szczęście. Zresztą pracuję w firmie, w której pracownicy
        szanują sibie i innych.
        Cóż, może należę do mniejszości, ale zdecydowanie wolałabym wycieczkę do muzeum.
        • Gość: armand Re: moda- dziwki w prezencie - straszne!!!!! IP: 193.0.117.* 25.04.04, 18:17
          Popieram Małą Mi ta cała sprawa jest niemoralna i niesmaczna, ale jest niestety
          naszą rzeczywistością...
          • Gość: wachi Re: moda- dziwki w prezencie - straszne!!!!! IP: *.in-addr.octava.net.pl 25.04.04, 21:56
            To jest sposób na oderwanie pracownika od rodziny i mocniejsze związanie go z
            firmą. Nie odmówi siedzenia po godzinach, bo się żona może dowiedzieć :-)))
        • vulgar2 Streczycielstwo - ohyda? 25.04.04, 22:03
          Mile Panie,
          wybralyscie sobie niepotrzebnie walke z wiatrakami za temat
          Waszego oburzenia. Prosze badzcie realistkami.
          Mala Mi, z calym szacunkiem do Ciebie piszesz nonsens ktory jest
          obcy psychice meskiej. "Gdybym byla mezczyzna" obrazilabym sie piszesz.
          Nie jestes. Wolisz muzeum. Ale oburzasz sie. Daj sobie siana.
          Od kiedy to latwy i bezplatny seks jest ohyda. Jestescie lata swietlne od
          zrozumienia psychiki meskiej. Co jaki czas bywaja pelne oburzenia
          protesty przeciwko prostytucji. Trwaja od czterech tysiecy lat.
          Pooburzajcie sie jeszcze troche i znajdzcie sobie temat bardziej
          praktycznego oburzenia. Aby czuc sie lepiej zapytaj meza co o tym sadzi.
          W swojej madrosci oburzy sie razem z Toba na tych brzydkich mezczyzn.
          Z seksualnym/muzealnym pozdrowieniem,
          vulgar.
        • losiu4 Mala Mi... 26.04.04, 12:09
          ech, Mała Mi, piękna jesteś z tym swoim młodzieńczym zapałem :) a prawda
          niestety jest taka, ze niezależnie od tego kto jakie zasady głosi (chodzi mi o
          te _głoszone_, a nie naprawde wyznawane), to jeśli trafi sie okazja... bo
          zauważ: gdyby byłoby inaczej, takich imprez by sie po prostu nie organizowało,
          bo nie byłoby sensu

          Pozdrawiam

          Losiu
        • ka-8 Re: nowa firmowa moda- dziwki w prezencie 26.04.04, 15:33
          Przyłączam się, mimo że jestem facetem, gdyby pracodawca zaserwował mi
          taki 'weekend z seksem' uznałbym to za zdecydowanie niesmaczny żart i zamiast
          zyskać moją lojalność, firma jedynie straciłaby mój szacunek będąc sprowadzoną
          jedynie do roli comiesięcznego dostawcy wypłaty.
      • Gość: moni Re: nowa firmowa moda- dziwki w prezencie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.04, 10:26
        Mój mąż trafił kiedyś na tzw. obiad biznesowy z "atrakcjami". Firma, która
        chciała podpisać kontrakt zaprosiła ich do restauracji i zamówiła "panie do
        stripsizu". Cóż, podobno było niesmacznie po prostu rzenująco krępująca
        sytuacja. Oczywiście firma x zamiast zyskać bardzo straciła w oczach mojego
        męża oraz jego kolegów i czym prędzej zakończono tę znajomość. Jest to
        niepoważne i nieprofesjonalne zachowanie aby serwować takie show na spotkaniach
        służbowych!
      • Gość: Mała Mi Re: nowa firmowa moda- dziwki w prezencie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 23:19
        No, juz myślałam, że mnie panowie zjedzą za mój piękny idealizm, ale proszę :
        znalazła się garstka takich, których też ten proceder mierzi, I TO FACETÓW !!!
        Nie, na prawdę, nie jestem agentem Ligi Polskich Rodzin i nie więdną mi uszy na
        sam dźwięk słowa "burdel". To, co kto robi w swoim zyciu prywatnym nie podlega
        mojej ocenie i na prawdę nie w tym rzecz, jaki Wy, Panowie macie stosunek
        do "panienek". Ale jaki to ma związek z pracą ? Dlaczego na wyjeździe
        słuzbowym, który ma zgoła inne cele, niż realizowanie prywatnych zachchcianek
        niektórych pracowników płci męskiej ? I dlaczego ktoś zakłada, że mi się to
        będzie podobało ? Sęk w tym, że należę do tej niemodnej mniejszości której to
        nie bawi! A teraz zgodnie z instrukcjami idę zapytać co o tym sądzi mój
        przyjaciel (męża nie mam - i pewnie mi napiszecie, że to przez te moje
        poglądy :-))
        • krzysztofsf Re: nowa firmowa moda- dziwki w prezencie 28.04.04, 00:12
          Kiedys spotkalem w zblizonym watku wypowiedz kobiety-menagera, ktora miala problemy z wyjazdami na roznego rodzaju zjazdy i szkolenia - jakas branza slabo sfeminizowana czy cos tego typu.
          Raz, ze czesc szkolen "program wolny" mialo tego typu co wspominalas, a dwa , ze nawet jesli finalem byly inne rozrywki, to rowniez raczej nastawione na meska popijawe a obecnosc kobiety w towarzystwie "psula nastroj".
          Babeczka przestala sie doksztalcac, a jesli wyjezdzala, to zmykala do hotelu przy pierwszej okazji, zanim towarzystwo dalo jej odczuc, ze jest niepozadana, lub ze moze stanowic glowna atrakcje wieczoru.
          • vulgar2 Seks sluzbowy. 28.04.04, 04:45
            Witajcie,
            Monia zgadzam sie z opinia Twojego meza. Tez nie lubie strip-teasu
            podczas obiadu. Jak jem to jem. Seks podczas obiadu rozprasza mnie
            i utrudnia trawienie.
            Powinnyscie jednak przestac cytowac opinie swoich mezow i chlopakow
            poniewaz nie sa one szczere. Opinie ich maja na celu uspokoic Was.
            Uspokoic, ze jestescie tylko Wy kochane. Inne kobiety sa be, be, be!
            Jednak wkrotce bedziecie mialy mniej powodow do zaniepokojen.
            Po wejsciu do Unii zmienia sie troche rozliczenia ksiegowe przedsiebiorstw.
            Nie bedzie mozna wpisac w koszta uslug "dziewczat". W kazdym razie nie
            bedzie to legalne. Mezczyzni beda musieli na wlasna reke i z wlasnej
            kieszeni pokrywac tego typu rozrywki. Na Wasze wiec wyjdzie :))).
            Z seksualnym pozdrowionkiem,
            vulgar.
      • Gość: Fuzzy Re: nowa firmowa moda- dziwki w prezencie IP: *.chello.pl 05.05.04, 00:33
        Hehehehe...a to dobre, tylko jak uprawiac seks w bliskosci kolezanek i kolegów
        z pracy!!! A AIDS i inne choroby?? Patrzec na laski uwielbiam, szczególnie no
        wiadomo na co..., ale w pracy???
        Jacy szefowie to i taka gospodarka - bliska katastrofy!!!
        • Gość: Natan Re: nowa firmowa moda- dziwki w prezencie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.04, 11:28
          Jeżeli miałbym w perspektywie przebywanie w towarzystwie śliniących się moich
          kolegów z pracy, na widok tańczącej na rurze dziewczynie, to dziękuję za taki
          zjazd integracyjny. Osobiscie wolałbym góską wyprawę, gdzie trzeby by się
          wysilić, popodziwiam dziką przyrodę. No ale to dlatego że uwielbiam czynny
          wypoczynek, a chlanie piwska i patrzenie na dupy jakoś nie jest preferowanym
          przeze mnie sposobem spedzania wolnego czasu. A do tego jeszcze jakiś seks z
          wynajętą panią ? Jak ktoś chce uprawiać seks z takim chodzącym workiem pełnym
          chorób wenerycznych to z całego serca życzę powodzenia.
          • wadera2 Re: nowa firmowa moda- dziwki w prezencie 07.05.04, 22:07
            Rozmawaiłam z kilkoma kolagami z pracy nt. takich atrakcji na wyjazdach służbowych i trzech na pięciu stwierdziło, podobnie jak ty, że to dla nich żadna frajda. Ciekawe, że im starszy pan, tym chętniej by gołą panienkę pooglądał :-0)
            To chyba jest tak jak z każdą formą rozrywki: jednego cieszy chlanie gorzały, drugiego sex z prostytutką, inny woli iść do teatru albo na spacer do lasu. Dlatego są tanie wina, panienki, teatry i sprzęt wycieczkowy. Mam tylko jedną uwagę: dobrze by było, gdyby taki prezent od firmy otrzymywał pan zainteresowany właśnie tą formą rozrywki, bo inaczej to czysta kompromitacja (dla tej firmy, oczywiście).
            Wydaje mi się, że kilka osób w tym wątku (vulgar i inni) wyznają teorię, że każdy, absolutnie każdy facet (może poza gejem) byłby szczęśliwy otrzymując taki prezent, a jeżeli mówi inaczej - kłamie, żeby nie zranić swojej kobiety. Nie jest to prawda. Zauważyłam, że mężczyźni oszukują często właśnie kolegów, grają przed nimi jakieś śmieszne role pod hasłem "patrz jaki ze mnie 100% samiec", a wobec swoich żon są bardziej sobą. To chyba zresztą normalne-trudno udawać, że jest się całkiem innym żyjąc z kimś lata pod jednym dachem i prowadząc wspólne życie. Łatwiej grać role przed kumplami raz na tydzień w pubie.
      • paw_dady dziwka czy konsultant jeden pies 08.05.04, 09:07
        no i co z tego ze dziwki? dorosli ludzie i z wlasnego wyboru. rozumiem
        ze 'europejscy straznicy moralnosci' zaraz powiedza ze na zachodzie
        tego nie ma. nawet jak tam nigdy nie pracowali.

        poza tym czy dziwka rozni sie od konsultanta? Oboje daja dupy na godziny, pimp
        jezdzi limuzyna, maja uszczesliwic klienta. he he i naleza do 'professional
        services'
        • vulgar2 A ja jestem przekonany... 08.05.04, 16:07
          Mile Panie i wtorujacy im mezczyzni,
          przekonaliscie mnie swoim zwartym frontem.
          Co ja tam wiem? Bylem caly czas oszukiwanym
          przez mezczyzn. Grali przede mna. Mowili
          o d.pach a tak naprawde to marzyl im sie
          karnet do filharmonii lub wejsciowka do muzeum.
          Ci bardziej zywotni marzyli o weekendzie spedzonym
          w drapaniu sie pod gore z plecakiem.
          Rozmowy o kobietach to tylko nieszczera zaslona.
          Szkoda, ze nie znalem Waszych opinii wczesniej.
          W poniedzialek zaproponuje szefowi radykalna
          zmiane w systemie szkolen integracyjnych.
          Dziekuje za pomoc w zrzuceniu lusek z oczu.
          Jaki ja bylem glupi...
          Wdzieczne pozdrowionka,
          vulgar.
          • wadera2 Re: do vulgar 08.05.04, 17:50
            Vulgar, twoi kumple pewnie interesują się d..mi, to bardzo możliwe, nie musieli wcale cię oszukiwać. Może jakiś jeden wsród nich jest, co by wolał się kochać np. z żoną, a nie dziwką, ale nie wypada mu się przyznać, skoro wszyscy wkoło marzą tylko o szybkim numerku z nieznajomą. W końcu jak juz napisałam-skoro sa prostytutki, to są i klienci.Nigdy nie twierdziłam, że nie ma takich mężczyzn, którym prezent w postaci panieniki się nie spodoba. Ale jestem przekonana, że nie są to wszyscy mężczyźni. Przyznaj, że są też inne formy spędzania wolnego czasu. Czy uważasz, że ci co chodzą w góry, to ci, którym nikt nie postawił usługi panienki, a sami na to nie mięli? Czy też najpierw korzystają z propozycji tirówki, a potem dalej, na szlak, zdobywac szczyty.
            NA koniec tylko jedno: jeżeli ktoś na prawdę chce uprawiać seks z prostytutką, to taki prezent od firmy jest dla niego super i nie widzę w tym nic złego. Ale jeżeli nie chce to zostaje postawiony w bardzo niezręcznej sytuacji, więc firma musi chyba wcześniej wybadać preferencje osoby mającej być obdarowaną. Chyba, że jest to jakaś specyficzna firma, której kultura organizacyjna jest taka, że zatrudniają osoby, o takim profilu psychologicznym, że jedną z cech pracownika jest upodobanie w takich rozrywkach.Oczywiście nie twierzdę, że jest to kryterium zatrudnienia, ale może jak się okazuje, że ten pan nie lubi tego co inni koledzy, to musi się zmienić, albo opuścić towarzystwo. To normalne, wszystkie firmy tak działają, tylko różne są wartości, które promują.Pozdrawiam cię , Vulgar i życzę tobie i twoim kolegom wielu udanych wyjazdów konferencyjnych i szkoleń integracyjnych oraz ciekawych rozmów o kobietach.
    Pełna wersja