Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Bezrobocie: Holandia - 2%, Polska - 18%

    IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 13:05
    Jak zobaczyłem to zestawienie, to wpadłem w lekki szok. Przecież 2% bezrobocie
    to sa osoby, które nie chcą pracować, tzn. gdyby chciały, to w ofertach mogłyby
    przebierać. Z czego to, waszym zdaniem, wynika, że jednak są kraje, które
    potrafią utrzymać bezrobocie na tak niskim poziomie. Jak oni to robią? Dodam,
    że nie jest to odosobniony przypadek: W. Brytania - 3%, Luxemburg - ok. 2,5%.
    Niemcy, którzy juz narzekają, maja bezrobocie na poziomie 6%. A u nas 18%...

      • Gość: voy Re: Bezrobocie: Holandia - 2%, Polska - 18% IP: 217.153.110.* 25.02.02, 13:30
        w koncu bedziemy w czolowce w jakims rankingu :-)
        jak sie nie da w sporcie i w przemysle to przynajmniej w bezrobociu :-)

        a naszym politykom pewnie sie marzy mistrzostwo swiata :-)

        pozdr
      • Gość: basiad Re: Bezrobocie: Holandia - 2%, Polska - 18% IP: *.i.tania.siec.osiedlowa.z.firmy.provider.pl 26.02.02, 18:17
        Holendrzy, Niemcy i cała reszta Europy zarabia więcej. Określenie w Polsce
        minimum jest wzięte z księżyca. Gdyby minister gospodarki został zamknięty na
        cztery miesiące i musiał przeżyć za 500 zł to na pewno inaczej by mówił po
        wyjściu. Może to temat na nowy reality shaw. artukuł o Agnieszce jest bardzo
        trafny. Ja nie pracuję, nie daje zarabiać taksówkarzowi, kosmetyczce,
        fryzjerowi, lekarzowi itd. U nas utarł się zwyczaj że po znajomości to trzeba
        za darmo, a na zachodzie po znajomości daje się zarabiać. Jak żyje jeden
        znajomy to daje zarobić drugiemu itd. U nas kolega kolegą naciąga, sprzedaje mu
        zrujnowany dom, mówiąc że jest super, naciąga na inne rzeczy. Państwo też nie
        daje możliwości rozwoju uważając nas - Polaków - za złodzieji. Były kiedyś
        normy zwyczajowe, których niełamał nawet złodziej, miał honor nie okradał matki
        kolegi bo nie wypadało, a teraz w biały dzień kradną torebkę z rentą staruszce
        a okazuje się że jej wnuczek chodzi z tym złodziejem do klasy. Żadnej eteyki. W
        krajach gdzie obowiązują normy zwyczajowe i są stosowane nie takiego gąszczu
        przepisów, zakazów, nakazów. Np. czy właściciel psa sprząta po nim, mimo
        rozporządzenia, nie bo uznali by go za wariata. A w Hiszpanii pani z pieskiem
        ma woreczek i sprząta. Ale tam nie chowa się tyle psów. To już inny temat.
        • Gość: Tomek Re: Bezrobocie: Holandia - 2%, Polska - 18% IP: 213.76.149.* 27.02.02, 11:00
          Byłem niedawno w Holandii i usłyszałem następującą historyjkę: Otóż działająca
          w Eindhoven firma DAF poszukiwała pracowników. Ponieważ tradycyjne metody
          zawiodły (!!!) przeto na centralnym placu postawili wielki billboard na kołach
          (który wcześniej jeździł po mieście, informujący że firma poszukuje ludzi do
          pracy. Ten billboard, oczywiście w odpowiednio atrakcyjnej oprawie(dziewczyny,
          kapela, ulotki, prospekty itp.) stał tak przez cały dzień - ale efekty były
          wysoce niezadowalające. I DAF nadal szuka ludzi...
          Ale na szczęście to u nas robotnicy mają zupy regeneracyjne i święte prawo do
          strajku, a władza ma jedynie słuszne programy walki z (delikatnie mówiąc - bo
          rzeczywistośc nijak się ma do statystyk) ponad 25% bezrobociem.
          • Gość: bobas Re: Bezrobocie: Holandia - 2%, Polska - 18% IP: 212.244.106.* 27.02.02, 11:42
            sluchajcie
            Holandia to inna historia
            moj kuzyn sie tam urodzil
            jeszcze iles lat temu sie nie przyznawal (mlody i glupi byl) ale teraz co 2
            miechy jest na kilka dni
            chcialby tu mieszkac ale nie ze wzgledow finansowych a podejscia do zycia

            tam jest to sztuczne, kazdy jest wyliczony na maxa
            wyliczony czasowo

            ja iles czasu tam spedzilem
            tez w powaznych firmach
            moim szefem byl gosc Holender - szef kilku zakladow produkcyjnych

            jesli ktos nie jest kuty na 4 lapy bedzie mial problem sie tam odnalezc bo
            wymagania wzgledem siebie sa duze
            ludzie sa sztuczni ale bezposredni

            ale jedno jest niezaprzeczalne

            bezrobocie nizsze
            i abstrahujac od innych kwestii

            czlowiek czuje sie bezpiecznie i moze planowac swoja przyszlosc

            pozdrowka





            Gość portalu: Tomek napisał(a):

            > Byłem niedawno w Holandii i usłyszałem następującą historyjkę: Otóż działająca
            > w Eindhoven firma DAF poszukiwała pracowników. Ponieważ tradycyjne metody
            > zawiodły (!!!) przeto na centralnym placu postawili wielki billboard na kołach
            > (który wcześniej jeździł po mieście, informujący że firma poszukuje ludzi do
            > pracy. Ten billboard, oczywiście w odpowiednio atrakcyjnej oprawie(dziewczyny,
            > kapela, ulotki, prospekty itp.) stał tak przez cały dzień - ale efekty były
            > wysoce niezadowalające. I DAF nadal szuka ludzi...
            > Ale na szczęście to u nas robotnicy mają zupy regeneracyjne i święte prawo do
            > strajku, a władza ma jedynie słuszne programy walki z (delikatnie mówiąc - bo
            > rzeczywistośc nijak się ma do statystyk) ponad 25% bezrobociem.

          • Gość: Jan Re: Bezrobocie: Holandia - 2%, Polska - 18% IP: *.gazeta.pl 27.02.02, 11:45
            To wszystko prawda, ale czy widzicie jakieś drogi wyjścia z tej sytuacji...
            Według mnie wiele by dały zmiany warunków zatrudnienia - póki co pracodawca
            ponosi takie koszty że nie opłaca mu się zatrudniać na wet gdy potrzebuje - a
            popatrzcie na kraje gdzie w knajpach są zatrudnane nastolatki na 10 - 15 godzin
            tyygodniwo - to opłaca się włascicielowi baru - nie załatwia godzinami
            formalności nie płaci rujnujących go Zus-ów i tto że u niego pracuje kilka
            osób ma znaczenie nie tylko dla niego i pracowników - ten mechanizm napędza
            się ....tak jak u nas się wszystko spowalnia gdy zwolnienie jednej Pani
            kierownik - odbiera zarobki kilkunastu innym osobom.
            • Gość: Greg Re: Bezrobocie: Holandia - 2%, Polska - 18% IP: 212.187.240.* 27.02.02, 12:25
              W wielu krajach w Europie zatrudnia sie ludzi na kontraktach zaleznie od
              potrzeb pracodawcy. Trzon firmy stanowia pracownicy zatrudnieni na stale, a w
              zaleznosci od potrzeb zatrudnia sie na rozny okres czasu (od paru tygodni do
              roku) kontraktorow. Okres wypowiedzenia jest krotki (dla obu stron) i nie
              przekracza 2 tygodni. Placa kontraktora jest sporo wyzsza od stawki stalego
              pracownika, ale musi on sam placic za swoj urlop, chorobe itp. Po prostu nie
              pracuje - nie zarabia.
              Ponadto nie ma czegos takiego, ze pracodawca placi ZUS. Ubezpiecznie kazdy
              placi sam jako czesc podatku. Tylko wtedy okazaloby sie w Polsce, ze placimy
              75% podatkow od dochodow osobistych.
              Dobry pracodawca moze placic dodatkowe ubezpieczenie emerytalne za pracownika,
              ale to jego dobra wola.
              Tak wiec pracownik kontraktowy kosztuje pracodawce tylko tyle ile placi jemu
              lub jego agentowi i nic wiecej, zadnych ubezpieczen, ZUS-ow itp.
              Znam ludzi, ktorzy cale zycie pracuja na kontraktach, podrozuja z miejsca na
              miejsce, zwiedzaja swiat. W Polsce system pracy kontraktowej uniemozliwia mala
              mobilnosc pracownikow, istotne ograniczenie stanowia ceny wynajmu mieszkan w
              stosunku do zarobkow.
        • Gość: Kuba_Wr Re: Bezrobocie: Holandia - 2%, Polska - 18% IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 12:44
          Gość portalu: basiad napisał(a):

          > Holendrzy, Niemcy i cała reszta Europy zarabia więcej. Określenie w Polsce
          > minimum jest wzięte z księżyca. Gdyby minister gospodarki został zamknięty na
          > cztery miesiące i musiał przeżyć za 500 zł to na pewno inaczej by mówił po
          > wyjściu.

          Święta prawda. Tylko taki buc jak Belka z Millerem mogli wymyślić projekt "praca
          dla absolwenta" polegający na zatrudnianiu młodych ludzi za 600 zł. brutto.
          Tymczasem poseł zarabia ok. 10 tys. No coment.

          >Może to temat na nowy reality shaw. artukuł o Agnieszce jest bardzo
          > trafny. Ja nie pracuję, nie daje zarabiać taksówkarzowi, kosmetyczce,
          > fryzjerowi, lekarzowi itd.

          Ostatnio, nie pamiętam dokładnie gdzie, przeleciał mi artykuł, w którym była
          następująca opinia: Niemcy są krajem opiekuńczym - co do tego nie ma wątpliwości.
          Ale w odróżnieniu od Polski osoba, która żyje tam z zasiłku ma na tyle pieniędzy,
          że stać ją, by opłacić fryzjera, lekarza itp. Jednymi słowy daje im pracę. A w
          Polsce? Proponuję, aby wszyscy, którzy są bez środków do życia, pchali się do
          parlamentu. Przynajmniej tam cos zarobią ;)

          > U nas utarł się zwyczaj że po znajomości to trzeba
          > za darmo, a na zachodzie po znajomości daje się zarabiać. Jak żyje jeden
          > znajomy to daje zarobić drugiemu itd. U nas kolega kolegą naciąga, sprzedaje mu
          >
          > zrujnowany dom, mówiąc że jest super, naciąga na inne rzeczy. Państwo też nie
          > daje możliwości rozwoju uważając nas - Polaków - za złodzieji. Były kiedyś
          > normy zwyczajowe, których niełamał nawet złodziej, miał honor nie okradał matki
          >
          > kolegi bo nie wypadało, a teraz w biały dzień kradną torebkę z rentą staruszce
          > a okazuje się że jej wnuczek chodzi z tym złodziejem do klasy. Żadnej eteyki. W
          >
          > krajach gdzie obowiązują normy zwyczajowe i są stosowane nie takiego gąszczu
          > przepisów, zakazów, nakazów. Np. czy właściciel psa sprząta po nim, mimo
          > rozporządzenia, nie bo uznali by go za wariata. A w Hiszpanii pani z pieskiem
          > ma woreczek i sprząta. Ale tam nie chowa się tyle psów. To już inny temat.

    Pełna wersja