Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      gnojki-prowokatorzy: "Roboty jest od zatrzęsienia"

    05.03.11, 07:08
    jakiś, albo młody demokrata, albo chory gnojek ze skłonnościami sadystycznymi nabija się z forumowiczów:
    "Roboty jest od zatrzęsienia
    Tu są same entelygenty a oni nie pracuja fizycznie.Znam gościa z Chorzowa który chciał przyjąć do pracy i przyuczyć na szewca na początku daje 1700 zł. netto przez 6 miesięcy a potem 2500 zł. netto i nie ma chętnych.Mój ojciec lakiernik ma własny warsztat chciał kogoś do przyuczenia na początek stówka dziennie z sobotami 2500 netto po 3 miesiącach mój ojciec daje 3500 zł. netto plus 20% premii plus fuchy i co ? i nie ma chętnych. Narodowi sie w główkach poprzewracało i tyle. Rynek potrzebuje konkretnych fachów,zawodów.Wiem że kamieniarze,liternicy,blacharze,lakiernicy,mechanicy,elektromechanicy zarabiają krocie."
    forum.gazeta.pl/forum/w,23,122117584,122117584,Roboty_jest_od_zatrzesienia_.html
    a wystarczy wejść na stronę:
    www.pupchorzow.pl/oferty/index.html
    takich co robią takie wpisy powinno się złapać i dupę tak skopać, żeby już więcej przed komputerem nie usiedli.
      • Gość: aron Re: gnojki-prowokatorzy: "Roboty jest od zatrzęsi IP: *.paradowski.pl 05.03.11, 07:30
        powinna być akcyza na studia szczególnie humanistyczne czyli dla kobiet
        • tomekjot Re: gnojki-prowokatorzy: "Roboty jest od zatrzęsi 05.03.11, 10:47
          Przecież w większości przypadków za studia studenci płacą
        • sothink Re: gnojki-prowokatorzy: "Roboty jest od zatrzęsi 05.03.11, 11:45
          nawet się zgodzę z tym:)
      • Gość: Byznesmen MLM Roboty jest od groma w ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 07:59
        ... Marketingu Wielopoziomowym!
        W MLM nie ma problemu bezrobocia!
      • Gość: popo Re: gnojki-prowokatorzy: "Roboty jest od zatrzęsi IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.14, 13:27
        a gdzie ta robota i dla kogo bo ja majac 53 lata jakoś mam problemy z praca a jastem kierowca b,c
      • schweppes1 Ale przecież on ma świętą rację 16.01.14, 14:01
        Bo "roboty jest od zatrzęsienia", ale niekoniecznie takiej, o jakiej każdy marzy. Większość chce siedzieć przy biurku i przewalać papiery za dobrą kasę. Ale przewalanie papierów to etat, który powstaje dopiero, gdy kilku handlowców doprowadzi do transakcji, a potem kilku roboli wykona co handlowiec obiecał. I znam mnóstwo przypadków, gdzie pracodawca szuka pół roku pracownika i nie może znaleźć. A praca dająca przyzwoite zarobki czeka na wszystkich - w ogromnym, składającym się z kilku spółek porcie w Gdyni ciągle zatrudniają ludzi z ulicy i nie ma żadnego problemu się dostać - potrzebne jest tylko zdrowie. Fizyczna praca sztauera, 2200 netto + dodatek za przerób, wyrabiając minimum dostaje się niecałe 3000 zł netto, z nadgodzinami do 4 tys. To dla osób, które nie chcą pracować w sprzedaży, bo w tej praca była, jest i będzie od ręki.
        • tomeczek_44 Re: Ale przecież on ma świętą rację 16.01.14, 15:42
          schweppes1 napisał:

          > w ogromnym, składającym
          > się z kilku spółek porcie w Gdyni ciągle zatrudniają ludzi z ulicy i nie ma
          > żadnego problemu się dostać - potrzebne jest tylko zdrowie. Fizyczna praca
          > sztauera,

          Sztauerka to AFAIK ręczne układanie / przenoszenie towarów lub skrzyń?
          No to czarno widzę zatrudnienie na tych stanowiskach _na_dłuższy_czas_ kobiet lub mężczyzn 50+ . A właśnie te osoby mają największe problemy ze znalezieniem pracy...
          • schweppes1 Re: Ale przecież on ma świętą rację 16.01.14, 16:11
            Mniej więcej, ale obecnie jest to bardziej zaczepianie haków niż przenoszenie czegokolwiek. Mam w rodzinie osobę, która pracuje tam od bodajże 18 roku życia do dziś (58 lat), cały czas w tej samej firmie (zmieniali się jedynie właściciele). Umowa na czas nieokreślony, bez żadnych kombinacji. Na nadgodzinach i oszczędnym życiu zbudował dom, kupił (nowy) samochód i dobrze wykształcił dzieci, jak i spora część jego kolegów z pracy, którzy odchodzą na emerytury z dobrymi odprawami. Nie miał żadnych problemów ze zdrowiem, bo praca fizyczna (bezpiecznie wykonywana) raczej hartuje, niż niszczy, czego nie można powiedzieć o starych pracownikach biurowych z nadwagą, nadciśnieniem, cholesterolem i co tam jeszcze. Da się? Da się, tylko trzeba chcieć i po prostu wziąć się do roboty, a nie jęczeć, że to i tamto.
    Pełna wersja