Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Dyskryminacja kobiet na urlopie wychowawczym

    IP: *.finemedia.pl 07.03.11, 12:33
    Jakie są wasze spostrzeżenia odnośnie kobiet poszukujących nowej pracy na urlopie wychowawczym. Jestem na takim urlopie i od pół roku w związku ze zmiana miejsca zamieszkania poszukuje nowej pracy. Początkowo sumiennie pisałam w CV że jestem na urlopie wychowawczym - cisza - ani jednego telefonu. Obecnie tego nie pisze - są telefony - ale jak mówię o tym na rozmowie rekrutacyjnej to nikt nie oddzwania.
    Może w ogóle pominąć ciszą ten rozdziała mojego życia żeby ktoś mnie zatrudnił??
      • annajustyna Re: Dyskryminacja kobiet na urlopie wychowawczym 07.03.11, 12:41
        Pomin, co Ci szkodzi.
      • Gość: Gosia Re: Dyskryminacja kobiet na urlopie wychowawczym IP: *.docsis.tczew.net.pl 13.04.11, 12:29
        Witam,

        mam podobną sytuację. Korzystam z urlopu wychowawczego i szukam nowej pracy. Niestety nie wrócę do mojej pracy, ponieważ brak grafików (z dnia na dzień dowiadywałam się o tym na którą mam przyjść do pracy), a także drakońskie godziny nadliczbowe (zazwyczaj pracowałam po 240 godzin miesięcznie - czyli 1,5 etatu... nie dostając absolutnie nic! Ani pieniędzy za nadgodziny, ani rekompensaty w postaci dni wlonych...) nie pozwalają mi na jakąkolwiek organizację opieki dla córeczki... Poza tym szefostwo znęca się psychicznie nad pracownikami, jednym słowem stosuje mobbing... W związku z tym nie ma mowy, żebym tam wróciła... Dodam, że pracuję w hotelu jako recepcjonistka w jednym z pięciogwiazdkowych hoteli w Gdańsku...

        Szukając pracy w CV nie zamieszczam informacji o urlopie wychowawczym, ponieważ nie ma takiego obowiązku. Formalnie jestem zatrudniona i w cv zaznaczam, że pracuję nadal u danego pracodawcy. Kiedyś w liście motywacyjnym wspomniałam o urlopie wychowawczym i rzeczywiście nikt się nie odezwał... Ale oczywiście nie mogę mieć pewności, że akurat to było powodem.

        Będąc już na rozmowie kwalifikacyjnej zawsze mówię o tym, że przebywam na urlopie wychowawczym. Niestety nadal szukam pracy... Ukrywanie takiego faktu nie byłoby zgodne z moim sumieniem... Ukrywanie czegoś jest jakby półkłamstwem. Wychodzę z założenia, że jeśli ktokolwiek nie chce mnie zatrudnić ze względu na to, że jestem mamą to jego strata. Pracodawcy powinni wreszcie zdać sobię sprawę z tego, że mamy są wspaniałymi pracownikami - są bardziej cierpliwe, doskonale zorganizowane, zmotywowane do pracy i gotowe do ciężkiej pracy (przecież wychowywanie dziecka to jest bardzo ciężka praca!). A zatrudniając panią bezdzietną nigdy nie ma pewności, że za chwilę nie pójdze na zwolnienie lekarskie z powodu ciąży. Oczywiście nie dyskryminuję pań bez dzieci, ale chcę zaznaczyć, że kobiety już będące mamami mają sytuację rodzinną ustabilizowaną.

        Nie możemy się poddawać i musimy walczyć o swoje znając przy tym swoją wartość! Ja zawszę mówię na rozmowie kwalifikacyjnej, że mimo przerwy w pracy wiele się naczuyłam - właśnie organizować czas, jestem bardziej cierpliwa i kreatywna :) Bo to prawda :) I to jest nasza broń ;)

        Życzę powodzenia w szukaniu pracy :)
    Pełna wersja