Gość: mgr inż.
IP: *.xdsl.centertel.pl
14.03.11, 12:25
W Kielcach w Miejskim Urzędzie Pracy obliczyli sobie statystycznie że najbardziej deficytowym zawodem (2010r.) jest właśnie prac. biurowy .
Tylko że te statystyczne obliczenia to można sobie wydrukować i używać jako ciekawego wzoru na papier toaletowy.
Nijak mają się do rzeczywistości , ci co je zrobili albo je zlecili , nie mają IQ wyższego od wróbla albo celowo tworzą takie głupoty żeby mieli pracę szkoleniowcy od zawodu "pracownik biurowy" :D
Bo czy jakikolwiek absolwent wyższej szkoły nie jest wykwalifikowany do tej pracy ?
W Kielcach samych osób przed 30 rokiem życia po studiach jest kilkaset a ofert średniomiesięcznie naliczyli 51 (liczba z kosmosu) tylko że jakoś ciągle do tego zawodu ustawiają się kolejki chętnych i kompetentnych osób.
W tym "dokumencie" jest jeszcze parę innych absurdów dlatego polecam przeczytanie go aby mieć obraz jakości naszych kochanych urzędów pracy (o zgrozo MUP Kielce wielokrotnie ostatnio nagradzany).
Link do tych absurdalnych statystyk : www.mup.kielce.pl/statystyki/monitoring-zawodow-deficytowych-i-nadwyzkowych/89-raport-polroczny-ip2010.html