eekonomista
14.03.11, 20:35
"Pan Rysio długo nie chciał się zgodzić, bo to niby nie wypada, żeby kadra kierownicza gnębiąca pracowników należała do związków, ale w końcu uległ namowom. Namowom i składkom, które kierownik wpłacił za cały rok wstecz i cały rok wprzód."
Chcesz wiedzieć, co było dalej? Zapraszam na mojego bloga blogekonomisty.blogspot.com/
Pozdrawiam ;)
Ekonomista