Gość: Nic się nie zmieni
IP: *.um.wroc.pl
16.03.11, 09:05
Ponownie wróci do łask przewóz na tzw. znajomego. Dzwonisz na "centralę", umawiasz się pod bliżej okreslonym miejscem, auto przyjeżdża i włącza kierunkowskazy awaryjne, podajesz imię czy to na pewno Ty zamawiałeś auto, jesli jesteś sam siadasz obok kierowcy, jesli jest Was 2-3-4 zawsze ktoś siądzie obok kierowcy, w razie kontroli policji pasażer(klient) oświadcza: ej to mój kolega, zadzwoniłem po niego a on z czystej znajomości i dobrego serca przyjechał po mnie o 2.00 w nocy hahaha i co? Policja coś zrobi? na jakiej podstawie? inna sprawa to akcje policji która będzie się podszywać pod klientów no cóż ale to już wpisane w ryzyko, tak jak wpisane w ryzyko jest samo wsiadanie do jakiegoś auta bez koguta TAXI. plusy to cena, minusy to lekki strach czasem o to czy kierowca w ogóle ma prawko, no coż ryzyko goni ryzyko ale cóż wymuszone jest to ceną za przewóz: zwykłe Taxi ok 45zł, Przewóz: 15-20 zł. x 10 w miesiącu - różnica to około 300zł przy wypłacie = 2.400zł - opłaty i życie hmmm no cóż ja wybieram Przewozy, poza tym nie ma tych kiepskich rozmów o 3.00 w nocy z kierowcami taxi ktorzy pytają o wszystko i wszystko chcę wiedzieć jakby pisali księgę osób przewozonych a autobusem nocnym nie b ędę wracał bo to się kończy zawsze jakąś dziwną akcją: pijak zaczepia, ekipa karków chce Cię napaść itp. już wolę przewozy. ciao
p.s. to co powyżej to tylko slyszalem z opowieści, normalnie to ja siedzę w domu całe dnie i nie korzystam ani z taxi ani z przewozó hihi :)