Gość: Piotrek
IP: 192.100.112.*
18.03.11, 11:29
Tak sobie mysle ze mamy juz XXI wiek a w wielu firmach wciaz ludzie przychodza na 7 a wychodza o 15-tej. (W dobie internetu i lokacji rozrzuconych po calym swiecie w roznych strefach czasowych.) Czemu ma sluzyc ta durna stalosc godzin? I tak nie da sie zeby cala firma pracowala jednoczesnie a czasem trzeba zadzwonic na drugi koniec swiata i po prostu nie da sie bo godziny sie nie pokrywaja. Stale godziny sa do kitu takze z tego powodu ze koliduja czasem z zyciem prywatnym. I jak sie trafia jednoczesnie takie dwie trudnoprzesuwalne rzeczy to jest klopot i trzeba sie gesto tlumaczyc :(