Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Sąd Pracy

    IP: *.danone.com 26.02.02, 08:02
    Witam!
    Niedługo czeka mnie rozprawa przed Sądem Pracy (podałem mojego pracodawcę do
    sądu za to, że mi dał wypowiedzenie dyscyplinarne z bardzo błahych powodów) czy
    ktoś z Was występował już przed sądem; na co trzeba uważać???
    Pozdrawiam
    Kudi
      • Gość: voy Re: Sąd Pracy IP: 217.153.110.* 27.02.02, 00:49
        bylem w podobnej sytuacji i wygralem :-) sad pracy jest raczej po naszej
        stronie, dyscyplinarki sa rzadko stosowane przez madrych ludzi bo to ryzykowna
        sprawa dla pracodawcy. jesli jej nie dostales za picie albo razace lamanie
        przepisow BHP to mysle ze nie masz sie czego obawiac.
        przed sadem zachowaj spokoj i nie podnos glosu, jesli faktycznie czujesz sie
        pokrzywdzony to nie musisz udawac i sedzia to zauwazy.
        w moim przypadku facet ktory mnie zwolnil byl tak pewny siebie ze pouczal
        sedzine jak ma sedziowac :-) to go przekreslilo.
        no coz byl awansowany na dyrektora ze stanowiska handlowca z brakow personalnych
        a ze mial duze ambicje i umial sie podlizac to wlasnie jego wstawili.
        myslal ze jak na mnie krzyknie to sie przed nim poloze :-)
        wyrok zezwalal mi na powrot do firmy albo zmiane swiadectwa pracy i ekwiwalent
        za okres wypowiedzenia. wybralem to drugie a po jakims czasie dowiedzialem sie
        ze ten oddzial firmy zlikwidowano.
        taka to kariere zrobil pan nikodem dyzma :-)
        zycze powodzenia
        • Gość: Kudi Re: Sąd Pracy IP: *.danone.com 27.02.02, 06:48
          Dzięki.
          U mnie jest podobna sytuacja. Nie mogłem się dogadać z moim szefem (handlowiec,
          który awansował :) ) więc stwierdziłem że odejdę i złożyłem wypowiednie. Na 2
          tygodnie przed upływem końca wypowiedzenia aby mi zrobić na złość dał mi
          dyscyplinarne.
          Pozdrawiam
          Kudi
          • Gość: voy Re: Sąd Pracy IP: 217.153.110.* 09.03.02, 13:18
            Gość portalu: Kudi napisał(a):

            > Dzięki.
            > U mnie jest podobna sytuacja. Nie mogłem się dogadać z moim szefem (handlowiec,
            >
            > który awansował :) ) więc stwierdziłem że odejdę i złożyłem wypowiednie. Na 2
            > tygodnie przed upływem końca wypowiedzenia aby mi zrobić na złość dał mi
            > dyscyplinarne.
            > Pozdrawiam
            > Kudi
            >

            napisz jak ci poszlo
            pozdr



            • Gość: Wika Re: Sąd Pracy IP: *.chello.pl 09.03.02, 18:59
              Gość portalu: voy napisał(a):

              > Gość portalu: Kudi napisał(a):
              >
              > > Dzięki.
              > > U mnie jest podobna sytuacja. Nie mogłem się dogadać z moim szefem (handlo
              > wiec,
              > >
              > > który awansował :) ) więc stwierdziłem że odejdę i złożyłem wypowiednie. N
              > a 2
              > > tygodnie przed upływem końca wypowiedzenia aby mi zrobić na złość dał mi
              > > dyscyplinarne.
              > > Pozdrawiam
              > > Kudi
              > >
              >
              > napisz jak ci poszlo
              > pozdr
              >
              Cześć!
              Napisz coś więcej , może niesłusznie dostałeś wypowiedzenie dyscyplinarne.
              Masz tylko 7 dni na odwoływanie się do Sądu Pracy.

              >
              >

        • Gość: olek Re: Sąd Pracy IP: 195.150.11.* 12.03.02, 14:22
          Jestem w podobnej sytuacji. Jak długo może potrwać taka sprawa. Czy są jakieś
          sposoby na skrócenie czasu oczekiwania na rozprawy? Czy można jeszcze w jakiś
          sposób zrewanżować się pracodawcy?


          Gość portalu: voy napisał(a):

          > bylem w podobnej sytuacji i wygralem :-) sad pracy jest raczej po naszej
          > stronie, dyscyplinarki sa rzadko stosowane przez madrych ludzi bo to ryzykowna
          > sprawa dla pracodawcy. jesli jej nie dostales za picie albo razace lamanie
          > przepisow BHP to mysle ze nie masz sie czego obawiac.
          > przed sadem zachowaj spokoj i nie podnos glosu, jesli faktycznie czujesz sie
          > pokrzywdzony to nie musisz udawac i sedzia to zauwazy.
          > w moim przypadku facet ktory mnie zwolnil byl tak pewny siebie ze pouczal
          > sedzine jak ma sedziowac :-) to go przekreslilo.
          > no coz byl awansowany na dyrektora ze stanowiska handlowca z brakow personalnyc
          > h
          > a ze mial duze ambicje i umial sie podlizac to wlasnie jego wstawili.
          > myslal ze jak na mnie krzyknie to sie przed nim poloze :-)
          > wyrok zezwalal mi na powrot do firmy albo zmiane swiadectwa pracy i ekwiwalent
          > za okres wypowiedzenia. wybralem to drugie a po jakims czasie dowiedzialem sie
          > ze ten oddzial firmy zlikwidowano.
          > taka to kariere zrobil pan nikodem dyzma :-)
          > zycze powodzenia

      • pgorak PIP 27.02.02, 08:33
        A czy ktos w Was mial jakiekolwiek doswiadczenia z Panstwowa Inspekcja Pracy?

        Jesli tak, prosze o krotkie info - dziekuje z gory,

        Piotr
        • Gość: Wika Re: PIP IP: *.chello.pl 27.02.02, 09:58
          pgorak napisał(a):

          > A czy ktos w Was mial jakiekolwiek doswiadczenia z Panstwowa Inspekcja Pracy?
          >
          > Jesli tak, prosze o krotkie info - dziekuje z gory,
          >
          > Piotr

          Ja miałam szczegółową kontrolę Inspekcji Pracy. Pani inspektor przez trzy dni
          przeprowadzała kontrolę.
          W czym problem , co chciałbyś wiedzieć.
          W.
          • pgorak Re: PIP 27.02.02, 10:03
            > W czym problem , co chciałbyś wiedzieć.

            Coz, troche ostra sprawa - moj pracodawca nie wyplacil jeszcze zalodze pensji za
            styczen i od trzech miesiecy nie placi naszych skladej ZUS. Zastanawiam sie, czy
            zlozenie skargi do PIP'u jest w tej sytuacji dobrym pomyslem?
            • Gość: Kudi Re: PIP IP: *.danone.com 28.02.02, 06:54
              Witam.
              Mi też nie chcieli przelać pensji więc złożyłem skargę do PIP-u i wciągu
              tygodnia dostałem pensję. W PIP-ie bardzo chętnie przyjmują takie skargi a
              wyniki kontroli dostajesz pisemnie.
              Pozdrawiam
              Kudi
            • Gość: Wika Pracodawca nie wypłaca wynagrodzenia IP: *.chello.pl 28.02.02, 08:54
              pgorak napisał(a):

              > > W czym problem , co chciałbyś wiedzieć.
              >
              > Coz, troche ostra sprawa - moj pracodawca nie wyplacil jeszcze zalodze pensji z
              > a
              > styczen i od trzech miesiecy nie placi naszych skladej ZUS. Zastanawiam sie, cz
              > y
              > zlozenie skargi do PIP'u jest w tej sytuacji dobrym pomyslem?

              Niemogłam wcześniej Ci odpowiedzieć.
              Mój przedmówca właściwie udzielił Ci odpowiedzi .
              Chciałam tylko dodać że pracodawca ma obowiązek wypłacić wynagrodzenie ostatniego
              dnia miesiąca ,jeżeli jest to dzień wolny to wcześniej. Jezeli pracownik
              otrzymuje pieniądze na konto to musi wysłać pieniądze wcześniej tak aby tego dnia
              pieniądze byby na koncie. W mojej firmie były kilkudniowe opóźnienia w przelewie
              na konto.Inspektor w takich przypadkach wymierza mandat pracodawcy. Przy
              więkrzych przewinieniach , kieruje sprawę przeciw pracodawcy- imiennie na
              kolegium,grzywna do 5 tysięcy złotych.
              Pozdrawiam.
              • pgorak Re: Pracodawca nie wypłaca wynagrodzenia 28.02.02, 09:18
                Dzięki (Kudi + Wika) Do dziś nic się nie zmieniło, a jutro już 1 marca, więc
                już dłużej nie ma chyba co czekać.

                Pozdrawiam
              • Gość: Figa Re: Pracodawca nie wypłaca wynagrodzenia IP: *.chello.pl 28.02.02, 13:34
                Pracodawca ma OBOWIĄZEK wypłacić do pierwszego?? Ale czy jesteś pewna? Bo mój
                powiedział, że zmienia regulamin pracy, i pensja będzie szła 10-go. Najgorsze w
                tym jest to,że wcześniej wzięłam samochód na kredyt i tu kredyt muszę spłacać
                do 6-tego. Kiedy brałam kredyt, regulamin jeszcze brzmiał inaczej (że pensja
                będzie wypłacana do 1-go) a potem - ze względu na jego trudności finansowe- po
                prostu zmienił sobie regulamin. CZy tak można? Nasza kadrowa mówi, że tak, i
                myśmy jej święcie wierzyli...
                • Gość: Kudi Re: Pracodawca nie wypłaca wynagrodzenia IP: *.danone.com 01.03.02, 06:03
                  Witam,
                  Sprawdź w umowie o pracę czy nie masz zagwarantowane, że pensję otrzymujesz do
                  ostatniego dnia miesiąca. Tak czy inaczej to możesz spytac się w PIP.
                  Pozdrawiam
                  Marcin
                • Gość: Wika Re: Pracodawca nie wypłaca wynagrodzenia IP: *.chello.pl 01.03.02, 09:38
                  Gość portalu: Figa napisał(a):

                  > Pracodawca ma OBOWIĄZEK wypłacić do pierwszego?? Ale czy jesteś pewna? Bo mój
                  > powiedział, że zmienia regulamin pracy, i pensja będzie szła 10-go. Najgorsze w
                  >
                  > tym jest to,że wcześniej wzięłam samochód na kredyt i tu kredyt muszę spłacać
                  > do 6-tego. Kiedy brałam kredyt, regulamin jeszcze brzmiał inaczej (że pensja
                  > będzie wypłacana do 1-go) a potem - ze względu na jego trudności finansowe- po
                  > prostu zmienił sobie regulamin. CZy tak można? Nasza kadrowa mówi, że tak, i
                  > myśmy jej święcie wierzyli...

                  Pracodawca może tak zmienić regulanim pracy aby wypłacać zarobki 10 dnia
                  następnego miesiąca.Jest to najpóźniejszy termin wypłaty wynagrodzenia.
                  Nie wiem na 100% czy taka zmiana może dotyczyć ogółu pracowników czy tylko
                  pracujących w akordzie itp.Jeżeli jest to dla Ciebie tak ważne skontaktuj się z
                  PIP.
                  Spróbuj negocjować z bankiem termin spłacania kredytu.
                  W.
                  • Gość: Figa Re: Pracodawca nie wypłaca wynagrodzenia IP: *.chello.pl 01.03.02, 11:03
                    Dzięki za odpowiedź. W umowie pisze że pieniążki będą wypłacane zgodnie z
                    obowiązującym regulaminem.
      • Gość: Malina Re: Sąd Pracy IP: 212.160.65.* 21.03.02, 14:16
        Weź sobie dobrego adwokata. Nie jest tak, że Sądy z założenia są za
        pracownikiem i wystarczy robić zbolałą minę. Byłam świadkiem w sprawie
        dyscyplinarnego zwolnienia mojego współpracownika i niestety przegrał. Jego
        adwokat po prostu był beznadziejny. A w opini naszego radcy prawnego miał
        sprawę wygraną, wystarczyło podejść odpowiednio do tematu.
        • kw72 Re: Sąd Pracy 21.03.02, 19:43
          Nie bierz adwokata!!!Sędzia z urzędu musi być za Tobą...Jak weźmiesz
          adwokata,to nie będzie już stronniczy!A w sądzie uważaj na wszystko co
          mówisz,bo później to wyciągnie jego adwokat!Lepiej po sprawie pójść do swojego
          adwokata lub prawnika i na piśmie ustosunkować się do zarzutów pracodawcy i na
          spokojnie bez tremy...Potrwa to troszkę dłużej,ale wygrasz.
          Ja(a raczej my)wygraliśmy!:-)
          Pozdrawiam i cierpliwości życzę:-)
          Nie daj się szuji!!!
        • Gość: ruda Re: Sąd Pracy IP: *.bibl.univ.szczecin.pl 25.03.02, 16:31
          Cześć. ja w podobnej sprawie. mój mąż został zwolniony po przepracowaniu w
          zakładzie pracy chronionej roku bez uzasadnienia. jest inwalidą - II renta
          psychiatryczna (ongiś przebyta ostra odmiana schzofrenii paranoidalnej), ale
          fizycznie i psychicznie jest w pełni władz (a nawet za bardzo). Dano mu dwa
          tygodnie wypowiedzenia i nie zapłacono za jedną noc, której rzekomo nie
          odnotowano. Jeszcze do niedawna nie wiedziałam, czy zechcą zapłacić ekwiwalent
          za zaległy urlop. Czekamy na ich i sądu kroki. Wg mnie nie można tak bezkarnie
          ludzi wyrzucać z pracy, tym bardziej gdy ci się starali (są na to świadkowie, a
          mąż nie dostał żadnego pisemnego upomnienia ni nagany). Tym bardziej gdy do tej
          pory nikt nie przepracowal w tej firmie roku, a ludzi szmaci się tam i gnębi
          nagminnie. Koordynatorzy i dyrektorzy są młodsi i mniej dyspozycyjni
          intelektualnie od pracowników. Czy może byliście w podobnej sytuacji?
          Wystąpiliśmy o wypłacenie ekwiwalentu za trzy miesiące pozostawania męża bez
          pracy. On w tamto stanowisko zaangażował się tak mocno, że traktowano go jak
          szefa, niż podwładnego. Wprowadzał młodych, odpowiadał za maszyny i majątek
          firmy, był uważany za odpowiedzialnego , ale nie dawał sobie pluć w kaszę i
          pomiatać sobą. i dawano mu to do zrozumienia wielokrotnie. co o tej sprawie
          myślicie?
      • Gość: Kudi Re: Sąd Pracy IP: *.danone.com 27.03.02, 09:37
        Witam,
        Sprawę wygrałem :))
        Pozdrawiam
        Kudi
    Pełna wersja