disco-ball
30.03.11, 20:45
Dostałąm wezwanie do sądu w charakterze świadka. Mam się tam stawić pojutrze, w pracy pokazałam wezwanie i dostałam info, że nie muszę do roboty przychodzić.
Wiem na pewno, że rozprawa się nie odbędzie, chociaż i tak do tego sądu pójdę. Czy to oznacza, że mam obowiązek przyjścia do fabryki?
Szczerze mówiąc nie bardzo mi się uśmiecha - z nadzieję, na zakończenie sprawy w okolicach 3ciej zaplanowałam kilka spraw. Ale nie chcę mieć problemów.
Ktoś może miał podobną sytuację?