Gość: xxxxxxx
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
03.05.04, 22:15
Czy ktoś ma wyrzuty sumienia, że siedzi w pracy i "pierdzi w przysłowiowy
stołek", dosypia w kanciapie, ew. gra w karty i przesiaduje w bufecie? Służe
w jednej z JW w Warszawie i właśnie mnie gryzie sumienie, większość kadry
podobnie jak ja "wali ściemę". Wiem, że bezrobocie jest cholerne bo moja żona
nie pracuję od prawie roku, ale jak wgłębię się w cały system i spojrzę na
siebie to jestem właśnie jednym z pożeraczy podatków. Z tego wszystkiego
dałem dziś na mszę 50 PLN. A piszę tak... by się wyżalić i po części
usprawiedliwić, że taka praca (właściwie służba).
Pozdr. kpt. xxxxxxx