Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      A to ja też sobie ponarzekam na rynek pracy...

    01.04.11, 18:09
    Moja sytuacja jest taka: matka nie żyje od 5 lat, chorować zaczęła, gdy miałam 13. Ojciec alkoholik, zrobił mi takie świństwa i krzywdy, tak zrypał życie, że chyba Hitlera, gdyby zmartwychwstał, nie bałabym się i nie brzydziłabym tak, jak jego. Rodzeństwo znacznie starsze, siostra ma mnie w d.upie, odkąd się narodziłam, a brat nie odzywa się, odkąd przestałam "robić wszystkim dobrze" i z uśmiechem przyklejonym do twarzy odwiedzać ojca.

    Mieszkam z chłopakiem w kawalerce, studiujemy, szukamy pracy, ale efekt tego jest żaden. Ja mam póki co jeszcze przez rok czasu rentę po matce, dopóki się uczę, i przez to nie istnieję dla PUPu i nie mam prawa do stażu. Chłopak może iść na staż, lecz PUP nie ma pieniędzy. Odbywałam praktyki, wolontariaty, pracowałam przez miesiąc na umowę zlecenie jako sekretarka w biurze, w którym w listopadzie było 12 stopni C. Za 50 zł miesięcznie. Od ubiegłego roku nic tylko rozsyłam cv, mailem, pocztą polską, setkami, jak nie tysiącami.

    Szukałam pracy jako sprzątaczka, dostałam telefon z pytaniem, czy za dopłatą mogłabym sprzątać w majtkach. To samo dzisiaj, miałam jednego smsa i jednego maila z zapytaniem, czy zgodzę się zostać utrzymanką.

    Powiem Wam, że powoli zaczynam brać to pod uwagę.
      • Gość: bezrobotny Re: A to ja też sobie ponarzekam na rynek pracy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 22:43
        > Szukałam pracy jako sprzątaczka, dostałam telefon z pytaniem, czy za dopłatą mo
        > głabym sprzątać w majtkach. To samo dzisiaj, miałam jednego smsa i jednego mail
        > a z zapytaniem, czy zgodzę się zostać utrzymanką.
        >
        > Powiem Wam, że powoli zaczynam brać to pod uwagę.

        NIE ROB TEGO
        • myszek6na9 Re: A to ja też sobie ponarzekam na rynek pracy.. 03.04.11, 06:05
          Masz dla mnie jakiś inny pomysł?
          • Gość: ff Re: A to ja też sobie ponarzekam na rynek pracy.. IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 11:10
            poczekaj nie trać nadziei juz po 1 maja braknie w pl nie tylko sprzątaczek
      • wycofany Niedługo przez studia będzie wysyp dz..ek :D 03.04.11, 13:20
        Nie lepiej nauczyć się czegoś pożytecznego, np. fryzjerstwa? Studia na większości kierunków to strata czasu.
        • la_souris Re: Niedługo przez studia będzie wysyp dz..ek :D 03.04.11, 13:23
          Gdybym mogła cofnąć się parę lat wstecz, to na pewno bym to zrobiła. Jako młode dziewczę słuchało się rodziny, w której "miałam być pierwszym w historii magistrem".
          • Gość: dd Re: Niedługo przez studia będzie wysyp dz..ek :D IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 13:58
            zasrane uczelnie zrujnowały nam życie
            • la_souris Re: Niedługo przez studia będzie wysyp dz..ek :D 03.04.11, 14:09
              Nie tyle uczelnie, co wyznawanie mitu wyższego wykształcenia przez stare pokolenie, niewykształcone, czytające "Fakt", gdzie mąż, ewidentny psychopata, tłucze żonę, a ona mu usłużnie gotuje, pierze i w nocy przyjmuje na swoje łono (moi rodzice) i wtłaczanie tego mitu do głowy swym dzieciom.
              • losiu4 Re: Niedługo przez studia będzie wysyp dz..ek :D 03.04.11, 17:53
                a_souris napisała:

                > Nie tyle uczelnie, co wyznawanie mitu wyższego wykształcenia przez stare pokole
                > nie, niewykształcone, czytające "Fakt", gdzie mąż, ewidentny psychopata, tłucze
                > żonę, a ona mu usłużnie gotuje, pierze i w nocy przyjmuje na swoje łono (moi r
                > odzice) i wtłaczanie tego mitu do głowy swym dzieciom.

                etam, jakie starsze pokolenie? Przecież to sama GW nam od lat mit byle jakiego. byleby"wyższego" streczyła, nie żadne mohery. A Ty, młoda, dałas się na plewy nabrać i prócz tego jakieś feministyczne dyrdymały o gotowaniu praniu i łonie wciskasz :) Manifa się już skończyła :)

                Pozdrawiam

                Losiu
      • Gość: Ola Re: A to ja też sobie ponarzekam na rynek pracy.. IP: 46.151.136.* 03.04.11, 19:28
        Brak oparcia w rodzinie jest przykry :(
        A pracę najłatwiej sobie załatwić przez znajomych - informuj znajomych, którzy Ci dobrze życzą, że szukasz pracy i mniej więcej jakiej. To powinno więcej dać niż takie wysyłanie w ciemno.
    Pełna wersja