Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał si...

    IP: *.fused-broadband.com 02.04.11, 12:19
    Ten artykul byl na portalu moja wyspa uk jakis miesiác wczesniej zal pl jak wchodzé na GW
      • Gość: :-) Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.11, 12:45
        BBC to tak obiektywne źródło informacji jak GW. W dzisiejszych czasach
        portale w stylu www.infowars.com czy Al Jazeera są źródłem informacji a nie
        media whores jak BBC czy CNN lub FoxNews. Mówiła już o tym Hillary Clinton nie raz.
        Polecam więcej o tym tutaj:

        my.madison.com/forums/Topic4464175-2889-1.aspx
        www.qando.net/?p=10436

        BBC to jedno wielkie głupie gó....
        • robertw18 Polka czy "tylko pochodząca z Polski" ? 02.04.11, 15:30
          Kto jest dostatecznie czujny i zna angielski, łatwo dostrzeże, jak pyszałkowaci są w BBC. Najlepsi są Anglicy, czy Brytyjczycy. Ogólnie Anglosasi, a jeszcze ogólniej anglojęzyczni native speakers. Jeszcze ogólniej Germanie są lepsi niż inni. Ludzie "Zachodu" zaś lepsi są niż ludzie ze Wschodu.
          Dlatego w BBC można nadawać o tym, jak to Brytyjczycy rozgryźli "Enigmę", a o Polakach się nie usłyszy itp. itd.

          Zaś co do opisywanej pracownicy BBC, to nie ma podstawowych danych. Czy studiowała w Polsce i w ogóle gdzie, w jakim uniwersytecie? Kiedy wyjechała z Polski? Czy jest zamężna, a jeśli tak, to z człowiekiem jakiej narodowości i zawodu?
          Czy czuje się jeszcze Polką czy tylko osobą "pochodzącą z Polski"? Jeśli "pochodzącą", to czy jej rodzice są Polakami?
          Pozdr.
          • Gość: madrala czy co? Re: Polka czy "tylko pochodząca z Polski" ? IP: 139.149.1.* 02.04.11, 16:53
            > Zaś co do opisywanej pracownicy BBC, to nie ma podstawowych danych. Czy studiow
            > ała w Polsce i w ogóle gdzie, w jakim uniwersytecie? Kiedy wyjechała z Polski?
            > Czy jest zamężna, a jeśli tak, to z człowiekiem jakiej narodowości i zawodu?
            > Czy czuje się jeszcze Polką czy tylko osobą "pochodzącą z Polski"? Jeśli "pocho
            > dzącą", to czy jej rodzice są Polakami?

            Nie wszyscy Polacy przyjechali do UK po 2004 roku.
            Szczegolnie duzo zjawilo sie w czasie WW2 i po, a potem kolejna fala w latach 80-ych.
            Raczej mysle, ze lepiej przyjac, ze 'pracownica BBC' urodzila sie w UK, szczegolnie slyszac jej angielski. Czy myslisz, ze pracownica Primarku Mariola lub inna Ania z McDonalda 'zalapie robote' w BBC, jesli ten wywiad poruszy sprawy wyksztalcenia, statusu matrymonialnego, oraz polskosci Kasi Madery?
            I co maja jej rodzice do rzeczy? Ma polskie imie, mowi po polsku, nawet nazywa dziecko polskim imieniem, wiec po co tu info na temat rodzicow?
            Natomiast, co do obiektywnosci BBC - przyjzyj sie jak polskie media TV opisuja to co sie dzieje za polska wschodnia granica, i wtedy porownuj obiektywnosc.
          • Gość: Iwona Re: Polka czy "tylko pochodząca z Polski" ? IP: 91.212.138.* 03.05.11, 12:59
            robertw18, na to samo zwrocilam uwage:"nie powiedziałabym, że postrzega się mnie w Polsce jako celebrity. Sądzę, że postrzega się mnie jako reportera, jako osobę polskiego pochodzenia, która pracuje w BBC, która zna brytyjska politykę i problematykę społeczno-kulturalną Wielkiej Brytanii.
            Co za idiotka! nie jest polskiego pochodzenia, tylko jest POLKA, bo sie urodzila w POLSCE, pozatym blad: middle, a nie "midlle"
            Nie bardzo rozumiem o co tyle halasu, w BBC pracowalo i pracuje duzo Polakow, tlumaczy i dziennikarzy itp i co za pieprzenie o balancing act... Matka jej wychowuje dziecko, wiec nie jest to "godzenie" wychowania dziecka z praca, tylko poswiecenie sie pracy kosztem wychowania dziecka.
            • Gość: Iwona Re: Polka czy "tylko pochodząca z Polski" ? IP: 91.212.138.* 03.05.11, 15:18
              Przeczytalam, ze nie Polka urodzona w Polsce, tylko Brytyjka z polskimi korzeniami i teraz juz zupelnie nie rozumiem tego wywiadu... Ktos kto sie tu urodzil i z tego powodu mowi po angielsku dostal prace w BBC???? hahaha wyczyn niesamowity! Panie autor, tutaj co drugie dziecko biegle mowi dwoma jezykami wlasnie z racji pochodzenia i miejsca urodzenia!
      • Gość: czysta prawda Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał si... IP: *.toya.net.pl 02.04.11, 15:06
        Brytyjczycy znają francuski? HAHAHAHAHAHAHA. Tam 2% ludzi w ogóle zna jakiś język obcy. Kiedyś na przystanku facet przysłuchujący się mojej rozmowie po polsku, zapytał czy to francuski :PPP Oto właśnie brytyjska znajomość języków obców
        • rikol Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał 02.04.11, 15:30
          A czy pismaki z Londynu znaja takie slowa jak dziennikar-KA, reporter-KA, producent-KA, czy moze na tej lekcji ich w szkole nie bylo?
          • Gość: bla Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 03.04.11, 09:47
            A po co określać pleć? Producent jest od organizowania i nie ma znaczenia jakiej jest płci. A najbardziej durne są te wszystkie formy socjolożka, psycholożka itd. Jak idę do lekarza, psychologa to się nie zastanawiam czy to facet czy kobieta, a jak ktoś podkreśla swoją płec to pewnie ma jakieś ale do przeciwnej.
        • Gość: Hę? Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał IP: 2.102.128.* 02.04.11, 23:59

          Mnóstwo Anglików zna przynajmniej podstawy tego języka. Zresztą do czego im obce języki? Znają angielski.
          • agulha Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał 03.05.11, 21:21
            Tak znają te podstawy francuskiego, jak ludzie z mojego pokolenia w Polsce znają biegle rosyjski (uczyli się dziesięć lat). Mam dużo do czynienia z Brytyjczykami z racji pracy (w Polsce, ale w globalnej firmie) i większość z nich, jeżeli na to zejdzie rozmowa, zeznaje z przepraszającym uśmiechem, że owszem uczyli się (tak, zwykle francuskiego), ale praktycznie zupełnie go nie znają. Jak słyszą, że się zna biegle kilka języków, to nie mogą się nadziwić.
            Oczywiście są Polacy z mojego pokolenia i starszych, którzy jednak nauczyli się tego rosyjskiego jako-tako, wierzę zatem, że zdarzają się również tacy rdzenni Brytyjczycy. Tylko szansa trafienia mała. (Ale co tu mówić o Polakach, Węgrów np. też uczono rosyjskiego, a jak znają kilka słów, to już jest duży sukces).
        • holtze Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał 03.05.11, 17:49
          pewnie uzywales jako przerywnik powszechnie znanego w anglii polskiego slowa na k.
          gosc zapytal czy to francuski ale mial cos zupelnie innego na mysli... poczytaj troche o idiomach, naucz sie dobrze angielskiego a pozniej krytykuj...

          Gość portalu: czysta prawda napisał(a):

          > Brytyjczycy znają francuski? HAHAHAHAHAHAHA. Tam 2% ludzi w ogóle zna jakiś jęz
          > yk obcy. Kiedyś na przystanku facet przysłuchujący się mojej rozmowie po polsku
          > , zapytał czy to francuski :PPP Oto właśnie brytyjska znajomość języków obców
      • Gość: matka dzieciom Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał IP: *.pools.arcor-ip.net 02.04.11, 16:09
        ano właśnie, mamusia jest mamusią dla własnego wnuka. Super.
      • Gość: x Re:Ten artykul byl na portalu moja wyspa uk ... IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 02.04.11, 16:27
        ...no i co z tego. Przeciez nie kazdy tam zaglada..

      • littoral o byciu matką rozmawia Jarosław Malesa 02.04.11, 17:32
        Ale się narozmawiał... Jedno, szczątkowe zdanie, pod koniec wywiadu.

        Tej matki w ogóle nie ma dla dziecka. Jest matką wirtualną - do oglądania w telewizji. Urodziła dzieciaka jako pracoholiczka, która nie wspomina w rozmowie o swoim życiu osobistym, o swoim mężu (o ile go ma), tym samym i o ojcu dziecka, które jest wychowywane przez babcię.

        Ponieważ wiadomości w telewizji informacyjnej idą na okrągło przez dni, miesiące, lata, jeśli człowiek w porę nie wychwyci zagrożenia, staje się trybem w tej maszynerii, "stałym łączem" między wydarzeniem i okiem/uchem widza. Łączem wciąż pod napięciem, z czego w istocie nie ma pożytku, prócz materialnego, ani dziecko, ani babcia, ani ktokolwiek inny. Z główną zainteresowaną włącznie. Bo na jednym polu zyskuje niesamowicie, a na drugiem, jednocześnie, traci również niesamowicie.

        Mamy tu do czynienia z dziennikarką-maszyną. To przebija w każdym porze rozmowy. W której szkoda właśnie, że nie padły pytania o życie "pozamaszynowe". Albo prowadzący wywiad miał świadomość, że nawet nie warto o to życie pytać. Bo go nie ma.

        Zatem, mimo niewątpliwego sukcesu zawodowego pani KM - żaden to przykład do naśladowania przez młodych ludzi, którzy właśnie rozmyślają, o jaką tu drogę życiową zawalczyć.
        • krwawy_krolik Ale sie odwal 04.05.11, 07:42
      • Gość: mol_chemiczny Jaka "GW"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 17:34
        Jaka "GW"? Masz w pasku adresu gazetapraca.pl, a pod tytułem logo "cooltury", nikt tu nie ukrywa, skąd pochodzi tekst, zresztą portal (Agory) to nie dziennik, tu większość tekstów to depesze prasowe, przedruki (np. z "Polityki"), dodatki w stylu "Plotka" i "Deseru" oraz odnośniki do zewnętrznych stron, jak Logo24 i tokfm.pl.

        Gdybyś wchodził na "GW", cokolwiek przez to rozumiesz, to byłaby to strona Wyborcza.pl. To się nazywa analfabetyzm funkcjonalny, wiesz?

        > Ten artykul byl na portalu moja wyspa uk jakis miesiác wczesniej zal pl jak wch
        > odzé na GW
        • ascocenda "Born in London" 02.04.11, 18:18
          Wystarczy sprawdzić w Wikipedii. Urodziła się w Londynie, skończyła London Univeristy. Dla mnie to zmienia postać rzeczy, bo gdyby się okazało ze wyjechała po 2004, to jej polszczyzna byłaby trochę zbyt angielska. Jednakże ona urodziła się widać w rodzinie emigrantów - jak na to, to radzi sobie świetnie, a pewne naleciałości, przyzwyczajenia, np. brak fachowego słownictwa w języku polskim - są nieuniknione (zważywszy, że nie jest polonistką...)
          Co do reszty... ludzie, bądźcie trochę milsi. Nie wiecie jak wygląda naprawdę jej życie. Niejedna kobieta w Polsce też korzysta z babci dziecka, jako stałej opiekunki...

      • Gość: heavy metal Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał si... IP: *.8-1.cable.virginmedia.com 02.04.11, 18:47
        Polska jezyk, za trudna jezyk dla pani z BBC. Mowi sie "w radiu",a nie "w radio", bo slowo radio sie odmienia. To nie rosyjski. Jak mowimy: "program pierwszy polskiego radia", czy "program pierwszy polskiego radio"?
        • Gość: elo czlowieku - troche wyrozumialosci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 21:22
          ta dziewczyna uczyla sie polskiego przedwojennego - bo jej rodzice pochodza z Polski przedwojennej. Mam takiego znajomego ktory mowi czysta, przedwojenna polszczyzna. Brzmi to pieknie.
        • studenckiefinanse Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał 03.05.11, 14:52
          Za trudny to jest dla ciebie. Dawniej w języku polskim słowa typu radio, studio były nieodmienne. Później dopuszczalne stało się ich odmienianie, które z czasem wyparło formy nieodmienne. Ale są one nadal jak najbardziej dopuszczalne, tylko rzadko spotykane. Ale ty jesteś takim znawcą polszczyzny, że pewnie też uważasz formę "tych uczni" za niepoprawną...
          • Gość: z Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał IP: *.retsat1.com.pl 03.05.11, 23:04
            Nie masz racji. nie odmienianie rzecz. radio jest rusycyzmem. Ale i stara i obecna (?) inteligencja odmieniała. Tylko było jej mało. Dlatego od 1945 przestano odmieniać. Po prostu uczyli ich gospodarki uspołecznionej a nie jęz. polskiego. I dla tego w polskiej "BBC" nie potrafią posługiwać się deklinacją. (odmieniać przez przypadki).
      • Gość: JHG Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał si... IP: *.fpt.vn 02.04.11, 19:14
        Jezyk Polski jest important :)

        ---
        www.empicky.com - we are looking for distributors and representatives in Poland.
        India | Hong Kong | Singapore | Australia | Brazil
      • Gość: lemur Kasiu, moje gratulacje IP: *.dcs.bbk.ac.uk 02.04.11, 19:34
        Jestes swietna!
      • bajgla Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał si... 02.04.11, 22:00
        Newsroomie, newsroomie, newsroomie, bez apostrofu...
      • fiacik-f1 Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał si... 02.04.11, 23:50
        Jakąś wielką zawiść widzę w większości komentarzy. :(
        • Gość: aaaaaab Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał IP: *.upc-d.chello.nl 03.04.11, 10:50
          Jaka zawisc?
          Sens tego artykulu jest nieznany.
        • Gość: l Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 13:23
          Niekoniecznie to jest zawisc. Po prostu wiekszosci ciezko jest utozsamiac sie z osoba, ktora mimo tego, ze mowi, ze jest Polka, czyli niby jedna z nas, to tak naprawde jest Angielka. Ona juz na starcie miala tam wieksze szanse niz pierwsza lepsza Kasia z Pcimia Dolnego, ktora wyjechala stad jako dorosla osoba, musiala nauczyc sie jezyka i jeszcze usunac z niego polski akcent. Ten wywiad jest zwyczajnie troche nietrafiony.
          • baba67 Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał 03.05.11, 15:12
            To jest wywiad z potomkinia emigrantow , ktora odniosla sukces rowniez dzieki temu ze sie nie odciela od korzeni, a nie z Polka, ktora zrobila tam kariere. I jest o tym ze pani ta nie godzi obowiazkow matki z praca bo ma darmowa opiekunke na wiecej niz jeden etat bo tak to wyglada.
            To nie opowiesc o Kasi ze Slupska po Gdanskim prawie, ktora po studiach wyemigrowala i zrobila kariere, ktora laczy opieka nad dzieckiem i prowadzeniem domu czyli w sumie wzorzec z doopy kury.
            Autor artykulu sugeruje co innego niz on zawiera i to jest przyczyna dla ktorej jest on dla niektorych denerwujacy.
            • Gość: zen Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał IP: *.retsat1.com.pl 03.05.11, 23:09
              Bardzo trafne podsumowanie treści. Autor nie zadał sobie trudu przedstawienia bohaterki. Chyba błąd w sztuce.
      • unbreakable Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał si... 03.05.11, 12:02
        'middle' a nie 'midlle'
        • Gość: niezl;)omny Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał IP: *.bdmedia.pl 03.05.11, 13:17
          A może jednak w mydle?
      • Gość: monia Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał si... IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.05.11, 15:18
        kolejny seksistowski artykuł. nie szkoda wam czasu na pisanie takich bzdur ?
      • Gość: gosc Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał si... IP: *.dclient.hispeed.ch 03.05.11, 19:53
        Dziennikarka Jarosław Malesa ma bardzo powazne braki jezykowe. Czy aby na pewno dobrze wybral zawod?
        • agulha Re: Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał 03.05.11, 21:26
          Zgadza się. Aż dziwne, że nikt z polskich dyskutantów tego nie zauważył. Artykuł roi się od błędów (głównie interpunkcyjnych). Dziennikarz powinien dobrze władać przynajmniej jednym językiem - ojczystym.
      • Gość: ap ta niunia nie jest przecież Polką:)))) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.05.11, 00:35
        p
      • Gość: Ryszard Polka w BBC: "Język polski wiele razy okazał si... IP: *.barn.cable.virginmedia.com 09.10.11, 14:13
        Ktos kto wytyka i zadaje czasami idiotyczne pytania np.czy nasza rodaczka skonczyla studia w Polsce , czy ma wiedze o Polsce to normalna polaczkowata zazdrosc. Powinismy byc dumni ze jeszcze ktos przyznaje sie do polskich korzeni. Mieszkam za granicami kraju i tak wstretna nacja jaka jest polska to nie spotkalem. Wiec trudno wymagac od kogos kto sie wychowal i rozwijal perfekcyjnej znajomosci historii tym bardziej ze nasza rodaczka z BBC jest angielka z polskimi korzeniami. Dajcie spokoj i nie rostrzasajcie az tak bardzo bo patrzac na nasz obecny rzad i przyszly to nie ma sie czym chwali. Jan Pawel II , Wladyslaw Sikorski, Pawel Karpinski tworca pierwszego komputera a nie Gates, Lech Walesa to sa wizytowki Polski i 100% Polacy.
    Pełna wersja