Gość: znerwicowany
IP: *.play-internet.pl
07.04.11, 22:45
ktory nie ma pojecia co robie, wymaga dodatowych rzeczy o kotrychnawet nie poprosil ze mam zrobic albo mowi w osttneij chwili i rzada wykonania na juz (a ja mam swoje zadania zaplanowane ktore zawalam) i ciagle krytykuje? rozmowy nic nie daly. Jak ja nie wiem ze mam cos zrobic sie sama zainteresowac i pytac. Tylko skad wiedziec ze mam o to cos zapytac, nie umiem jeszcze czytac w myslach??? doszlo do tego ze unikam szefa a do pracy juz nie mam ochoty przychodzic. Czy jest jakis sposob czy musze zmienic prace?