Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      trzymanie pracownika "na siłę"

    IP: *.xdsl.centertel.pl 09.04.11, 17:20
    ostatnio mój pracodawca oznajmił, że musimy podpisać oświadczenia że nie zwolnimy sie w przeciągu jakiegoś tam czasu? w przeciwnym razie zagroził nam karą 5000 zł. czy to zgodne z prawem?????
      • Gość: anna Re: trzymanie pracownika "na siłę" IP: 193.106.84.* 09.04.11, 17:48
        Jedna z wielu klauzul zakazanych. Najczęściej stosowana przez pracodawcę, który ma pracowników niezbyt inteligentnych. Trzeba być mocno ograniczonym by coś takiego podpisać i myśleć, że taki zapis w ogóle obowiązuje. Hahahaha. To tak samo jak praca na tzw. "próbę" czy "przyuczenie" za frajer np. jeden dzień w tygodniu. Boże jak trzeba być zdesperowanym by tak się dawać rolować!!!
      • agulha Re: trzymanie pracownika "na siłę" 09.04.11, 20:38
        Nie zwolnicie się - dlaczego? Czy jest to warunek uzyskania dopłat do szkoleń zewnętrznych, które pozwolą Wam awansować, do studiów? Wtedy to jest legalne (Ty przychodzisz do szefa i mówisz, że chciałbyś zrobić magisterium z ekonomii, to będziesz bardziej kompetentny w pracy i może mógłbyś awansować; szef zgadza się płacić pół Twojego czesnego przez 2 lata, ale w zamian Ty podpisujesz lojalkę np. na 3 lata - to jest zgodne z prawem). Jeżeli "lojalka" ma być niby za przeszkolenie, które i tak jest niezbędne na to stanowisko pracy, na które Cię przyjęli, to - z tego, co słyszałam - jest to niezgodne z prawem, ale często stosowane. Podobno kara nie do wyegzekwowania przez firmę w sądzie. "Lojalki" ot tak sobie, bez powoływania się na żadne szkolenia ani nic, na pewno nie wolno podsuwać.
        Jednakże jeżeli nawet to podpiszesz, to jeżeli jest niezgodne z prawem - nie ma żadnej mocy. Jeżeli na przykład szef zmusi młodą pracownicę, głupiutką i przestraszoną, zdesperowaną, do podpisania zobowiązania o niezachodzeniu w ciążę przez 3 lata pod rygorem czegoś-tam, to ten sam szef może sobie to oprawić w ramki jako portret własnej głupoty, bo zwolnienie takiej kobiety w ciąży z pracy albo próba wyegzekwowania od niej jakiejś kary skończy się dla niego ukaraniem w sądzie.
    Pełna wersja