Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Studia w Anglii czy w Polsce??

    10.04.11, 20:39
    Witam.
    Chciałbym zapytać o radę. Otóż mam 22 lata, skończyłem technikum informatyczne. Studiowałem elektrotechnikę na jednej z lepszych politechnik jednak z przyczyn osobistych musiałem przerwać. Później wyjechałem na jakiś czas za granicę do UK następnie niestety wróciłem do Polski na studia dzienne jednak z kłopotów finansowych znowu przerwałem studia. Żałuję, że wracałem, dużo osób radziło mi żeby zostać i podszlifować język po czym rozpocząć studia. Zastanawiam się czy pójśc na studia zaoczne znowu i w końcu je skończyć w Polsce czy może pojechać na rok do Anglii, podszkolić język - dodam, że dostałem się już na studia do UK jednak czuję, że mój angielski nie jest zbyt dobry żeby studiować - i tam je skończyć. Rozmowa towarzyska to zupełnie co innego niż słuchanie o inżynierii w obcym języku, dlatego wolałbym się poduczyć. Z tego co mówią znajomi i z tego co czytam Polska to "montownia", jest mnóstwo absolwentów i ciężko z pracą. Dla porównania w PL 76 procent maturzystów idzie na studia w UK niecałe 50, w Niemczech ok 40 %. Tylko, że te kraje są potentami gospodarczymi, przemysłowymi i są w stanie wchłonąć taką liczbę absolwentów. Studia w UK to 3 lata licencjatu, magisterke mało kto robi bo nikt jej nie wymaga, więc nie byłbym taki stary. Poza tym tam ludzie kariere często zaczynają dużo później, nie ma typowo polskiej mentalnośći która mówi, że jak najszybciej masz się dorobić - co jest dla mnie paradoksem bo jesteśmy biednym krajem, natomiast na zachodzie ludzie są bardziej na luzie w tych kwestiach. Co lepsze??
      • itineris Re: Studia w Anglii czy w Polsce?? 13.04.11, 18:56
        Jeśli masz możliwość mieszkać za granicą, korzystaj z niej. Zwłaszcza, że dostałeś się tam na studia.
        1. Studia za granicą (nawet podrzędna uczelnia) się liczą. Nawet z błahych powodów: to znaczy, że jako obcokrajowiec umiałeś przeżyć w innym kraju, ba... studiować! To robi wrażenie na pracodawcach (wszystkich).
        2. Olej odczucia, prędzej czy później techniczny angielski będzie ci niezbędny. Zawsze możesz się wspomagać polskimi publikacjami lub notatkami studentów z chomika :P
        3. Nie wiem jak w UK, ale zawsze możesz znaleźć pracę dodatkową lub przez neta, po zajęciach na uczelni i da się z tego wyżyć:)
        Lekko nie będzie, ale warto się wysilić.

        Chyba, że masz już doświadczenie w zawodzie, to możesz spróbować w Polsce...
        • jakonda89 Re: Studia w Anglii czy w Polsce?? 13.04.11, 21:16
          Wiem, że za granicą nawet średnia uczelnia się liczy i ze znalezieniem pracy nie jest ciężko nawet po słabszych uczelniach. Co do pracy to większość studentów pracuje, gdyż studia, zwłaszcza techniczne to kilkanaście godzin tygodniowo a to umożliwia pracę part-time. Doświadczenie w zawodzie - trudno żebym je miał, skoro absolwenci uczelni wyższych mają z nim problemy i często jest to ich głównym utrapieniem i czynnikiem który powoduje, że pracodawcy odrzucają ich oferty. Nie mówię, że jest to niemożliwe, ale skoro absolwentów ciężko jest znalezc pracę to osobie bez niego trudniej. Wiem, co masz na myśli, to byłby ideał, mianowicie praca w zawodzie plus studia zaoczne i w momencie otrzymania dyplomu pare lat doświadczenia. Też myślę, że warto się wysilić, jedyne co mnie dołuje to mój wiek i to kiedy skończę studia, chociaż wiele osób mnie za to zgani. Sam znam osoby które zaczęły studia dużo później, pokończyły politechniki i do dzisiaj pracują w zawodzie więc tym bardziej nie powinienem myśleć pesymistyczne, a jednak... Dzieki za odpowiedź
          • michi3 Re: Studia w Anglii czy w Polsce?? 14.04.11, 14:25
            jakonda - zartujesz z tym wiekiem??? W UK to typowe, ze sporo ludzi ida na studia znacznie pozniej. Powszechne jest, ze ludzie w wieku mniej wiecej pomiedzy 25-35 pracuja zawodowo i studiuja (lub pracodawca placi za ich studia). Typowe jest tez, ze np. 40-to latek nudzi sie swoja praca i postanawia zmienic kariere. Zaczyna wiec studia wyrownujace (np. 2 lata) w zupelnie innej branzy.
            Jedyny problem to kasa. Od tego roku rzad podniosl oplaty za studia, ktore moga max. wyniesc £12.000 !!! Wiele uczelnie juz podnioslo stawki.
    Pełna wersja