Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!?!?!?

    IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 16:21
    Jak w temacie, jakie macie typy. Dlaczego praca akwizytora handlowego/medycznego/farmaceutycznego/kosmicznego/magicznego/itd jest takim obciachem? Nikt z moich znajomych nie chciałby tak pracować a po ogłoszeniach widać że wielu chętnych też nie ma.

    Czy to tylko w Polsce czy na zachodzie to też obciachowe stanowisko?

    Pozdrawiam.
      • pawstone Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? 11.04.11, 16:27
        To nie obciach tylko ciężka i stresująca praca. Szczególnie w branżach o dużej konkurencji i w czasach kryzysu. Jak jest koniunktura to się sprzedaż sama kręci. Jak bryndza to trzeba się nieźle naginastykować.
        • Gość: mgr inż. Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 16:30
          To pewnie tak. Ale chodzi mi o sam wizerunek przedstawiciela. Wile razy na luźnych spotkaniach pada temat pracy, jeden jest architektem inny jakimś urzędasem ale jak ktoś mówi że jest PH to u większości osób pojawia się specyficzny uśmiech.
          • Gość: toxic Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? IP: *.toya.net.pl 11.04.11, 16:36
            Ja jestem przedstawicielem handlowym w renomowanej firmie niemieckiej w woj. łódzkim (branża sanitarna, armatura), pracuję już 3 rok i jestem zadowolony:
            - praktycznie nienormowany czas pracy
            - czas szybko mija, bez monotonii (3 dni pracy w terenie, 2 dni pracy biurowej)
            - praca komunikatywna, częsty kontakt z klientami
            - służbowy samochód i komórka do dyspozycji własnej

            to zalety które dostrzegam. Co mniej więcej 2-3 miesiąc robię plan sprzedaży więc dodatkowo 2-3 tys. netto wpadnie mi na konto. Drugie tyle na rękę mam podstawy. Mam dobry kontakt z dyrekcją i kolegami z pracy więc niezbyt rozumiem o jaki stres chodzi....? Każda praca w sprzedaży niesie za sobą stres związany z niewykonaniem planu (w banku, ubezpieczeniach, restauracji, itd. - mam wielu znajomych w tych branżach), wiem jedno - jeśli robisz to co masz do zrobienia i pracujesz uczciwie, to ja przynajmniej potrafię uświadomić szefostwu dlaczego raz plan wychodzi a raz nie.
            • Gość: janek W TOYA 5000 zarabiasz? Poszukują może handlowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 17:09
          • Gość: janek Ten uśmiech wynika z zazdrości odnośnie uposażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 16:37
            Dobry PH, reprezentujący poważną firmę w branży technicznej zarabia kilka średnich krajowych. Bez PH firma nie może prosperować.
          • schweppes1 Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? 27.05.13, 01:40
            To ciekawe, bo z mojego otoczenia specyficzny uśmiech pada jak ktoś mówi, że jest urzędasem :)
      • Gość: janek To najważniejsze stanowisko w każdej firmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 16:34
        A zaraz po nim - księgowa, która nie miała by co rozliczać, gdyby przedstawiciel nie załatwił klientów.
        • Gość: mgr inż. Re: To najważniejsze stanowisko w każdej firmie IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 16:42
          Może i tak, ale to też pierwsze stanowiska jakie lecą przy cięciu kosztów/kryzysie. Może chodzi o tą stabilność.
          • Gość: ANTY-SOCJALISTA W kryzysie firma ogranicza pozyskiwanie klientów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 16:54
            Oszalałeś? Raczej zatrudnia nowych handlowców, aby do firmy przychodziło więcej klientów ratując jej budżet. Prędzej ograniczy się częstotliwość sprzątania biura czy przytnie się zakupy firmowe, albo z trzech robotników zrobi się mocniej obciążonych dwóch.

            Zrozum, handlowiec to łącznik między firmą a klientem i bez niego firma po prostu upadnie.

            Pomyśl, dlaczego Coca-Cola ma dziesiątki handlowców w Polsce? Czyżby mieli słabą markę? Nie. Bo inne firmy, pomimo słabej marki posyłają handlowców, którzy wcisną im swój towar zamiast Coca-Coli, więc ta musi się po prostu bronić. Konkurencja jest w każdej branży, więc kto choć raz działał na swój rachunek wie, że dobry PH jest na wagę złota.
            • Gość: mgr inż. Re: W kryzysie firma ogranicza pozyskiwanie klien IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 17:07
              Tak, tak się wmawia akwizytorom aby pracy nie zmieniali. A rzeczywistość wygląda np. tak:

              manager.money.pl/news/artykul/pfizer;zwolni;kilka;tysiecy;osob,125,0,215933.html
              Cytuję "Specjaliści plan nowego prezesa oceniają pozytywnie. Uważają, że redukcja zatrudnienia w dziale sprzedaży, mimo że późna, jest jak niezbędna."

              Przykład tylko jednej firmy.
              • Gość: ANTY-SOCJALISTA A skąd wiesz że chodzi o przedstawicieli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 17:16
                Dział sprzedaży to również wiele zwykłych, biurowych stanowisk, np. specjalistów wspierających handlowców, przygotowujących oferty. Pewnie takich zwolnili i nauczyli handlowców robić oferty, żeby taniej było. Nie mogą wywalić handlowców, bo się tym dobiją, nie rozumiesz? Oprócz tego, że nie będzie miał kto pozyskiwać nowych klientów, to jeszcze straci się część starych (handlowiec dobrze żył z klientami, którzy teraz odejdą do konkurencji).
                • Gość: mgr inż. Re: A skąd wiesz że chodzi o przedstawicieli? IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 17:27
                  Ty mi piszesz czego nie mogą a ja ci pokazuje jak to się robi w praktyce. Przykład pierwszy z brzegu. Znajomy pracował w branży budowlanej, było mu dobrze. Przyszedł kryzys u już nie pracuje. Tych samych klientów zamiast 48 PH na Polskę obsługuje teraz 22. Według ciebie pewnie firma chciała stracić i dlatego tak zrobiła.

                  Kolejny przykład z farmacji:

                  manager.money.pl/news/artykul/farmaceutyczny;gigant;szykuje;sie;do;miliardowych;ciec,239,0,713199.html
                  Cytuję "Pracę straci 600 naukowców. Większa część zwolnień, 2650 miejsc pracy, obejmie jednak działy sprzedaży i marketingu..."

                  Ale Ty pewnie zaraz po szkoleniu i dalej pewny jak to jesteś kluczowym stanowiskiem w firmie :) .
            • truten.zenobi Re: W kryzysie firma ogranicza pozyskiwanie klien 11.04.11, 17:42
              popełniasz podstawowy bład - stosujesz logikę...
              w polsce jest normalne zarzynanie kury znoszacej złote jajka czy piłowanie gałęzi na której sie siedzi...
          • Gość: ANTY-SOCJALISTA Stabilność to argument dla kobiet, emerytów i ciot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 16:56
        • pawstone Re: To najważniejsze stanowisko w każdej firmie 11.04.11, 16:59
          Nie no bez jajec - księgowa na trzecim na drugim produkcja. Albo nawet tak na pierwszym zawrówno PH jaki produkcja (w sensie stworzenia produtku a nie koelsia na maszynie). Jak nie będzie produktu to PH nie będzie miał czego sprzedawać, jak będzie produkt a nie będzie dobrego PH to produkt niepotrzebny. Reszta firmy to koszty bardzo często generowane przez złe prawo i inne narzuty. Księgowość jest tu naczelnym przykładem - im bardziej porypany kraj tym sprytniejszego księgowego potrzeba i całej armii pomocników dla niego.
          • Gość: janek Jak nie będzie produkcji, to PH zadzwoni do Chin. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 17:07
            I oni przyślą za kilka dni co trzeba w znakomitej cenie i przyzwoitej jakości. Więc PH i tak zarobi.

            A robotnicy w fabryce bez PH mogą sobie poodkładać towar na półkę.
            • pawstone Re: Jak nie będzie produkcji, to PH zadzwoni do C 11.04.11, 17:24
              Czytaj uważnie chłopie. Napisałem produkcja w sensie stworzenia produktu a nie jego wyprodukowania.
      • Gość: ANTY-SOCJALISTA Wynika to z mentalnego zacofania polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 16:45
        Większość nadal tkwi mentalnie w PRL'u, gdzie PH generalnie nie było w ogóle, bo nie było konkurencji, a praca polegała na grzaniu krzesła w państwowej, śmierdzącej kanciapie. Dla nich stanowisko PH to coś dziwnego, złego itp. Ponadto zwykle są to etatowcy, którzy nie mają pojęcia jak się prowadzi własną firmę. Jakby taki architekt założył biuro projektowe to szybko zorientowałby się, że samo ogłoszenie się w prasie nie wystarczy, żeby porządnie zarabiać - albo będzie musiał zatrudnić PH który mu zdobędzie klientów, albo sam będzie musiał poakwizytować po inwestorach.
        • Gość: tomeczek Re: Wynika to z mentalnego zacofania polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 17:13
          Gość portalu: ANTY-SOCJALISTA napisał(a):

          > Większość nadal tkwi mentalnie w PRL'u, gdzie PH generalnie nie było w ogóle,
          > bo nie było konkurencji,

          Za to byli zaopatrzeniowcy, czyli "odwrotność PH" :) bo usiłowali nie sprzedać towar (finalny) tylko zdobyć towar (surowiec). Dobry zaopatrzeniowiec był dla zakładu czy fabryki wart swej wagi w złocie.
          Pamiętacie kolesia od trylinek (?) z "Nie lubię poniedziałku"? Skończył jako artysta - laureat na przeglądzie sztuki nowoczesnej. :)
      • rabart Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? 11.04.11, 16:56
        To bardzo niewdzięczna praca.
        Twój zarobek nie zależy od twojej pracy ale od tego czy inni ludzie będą mieli pieniądze za zakup twoich towarów.
        W większości tego typu ofert nie ma podstawy, więc możesz zostać bez pieniędzy.
      • wycofany Spróbuj chociaż kilka dni to zobaczysz 11.04.11, 17:11
        Będą ciebie traktować jak naciągacza, mogą powiedzieć: "spier..." i trzasnąć drzwiami, poszczuć psem, albo gadać przez godzinę, a potem: "fajnie się gadało bo rzadko ktoś mnie odwiedza, ale nie stać mnie na kupno".
        • Gość: ANTY-SOCJALISTA Kolejny nieudacznik,socjalista i nierób po Óniwerq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 17:56
          Pracodawca powie ci spie...j i napluje na twarz każdego dnia, dzięki twojej imitacji wykształcenia zwanej Óniwerkiem.

          Jeśli w ogóle zaprosi się na rozmowę, tępy trollu.
          • Gość: mgr inż. Re: Kolejny nieudacznik,socjalista i nierób po Ón IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 18:04
            Jesteś PH w branży technicznej? Czy jeszcze studentem?
      • truten.zenobi Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? 11.04.11, 17:14
        a tam od razu obciach... praca jak wiele innych tyle że mocno obciążająca - praca w ciągłym ruchu, i duża niepewność zarobków.

        by zbudować swoją siec klientów trzeba się mocno na zapieprzać, często pracodawca nie zapewnia odpowiedniego wsparcia (reklama, gadżety, cena) a i często marża jest niska (a bywa też tak ze jak "coś" już osiągniesz to albo marża leci w dół, albo "rejon" dostaje ktoś inny (znajomy szefa)

        tak więc praca trudna a dobre zarobki osiągają nieliczni z drugiej strony praca jest łatwo "rozliczalna" dla pracodawcy więc nie pa problemu by zatrudnić więcej ludzi niż jest potrzeba - płaci się za efekty...
        więc stąd tyle tego typu ogłoszeń... i stąd wielu nie traktuje ich poważnie...
      • Gość: Byznesmen MLM Praca PH? Jasne że obciach, lepiej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 17:40
        ...być Niezależnym Właścicielem Byznesu (tzw IBO).
        W Byznesie MLM tylko od Ciebie zależy ile będziesz zarabiał i jakich ludzi sponsorował.
        Network Marketing nową młodością Kapitalizmu!
        • Gość: dd Re: Praca PH? Jasne że obciach, lepiej... IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 17:51
          To nie obciach tylko ciężka i stresująca praca
          ktoś napisał wyżej . napisał prawde dodałbym jeszcze i wyjatkowo niestabilna

          ps żaden obciach z reguły jest-samochód ok , kasa tak samo
      • kazjenka Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? 11.04.11, 20:29
        Dla mnie to nie jest obciachowa, tylko baaardzo trudna praca, do której nie mam kompletnie żadnych predyspozycji i z którą mam złe doświadczenia. Nigdy więcej.

        Dla osób, które tego nie spróbowały, przedstawiciel kojarzy się z naciągaczem, chodzącym od drzwi do drzwi.
        • Gość: toxic Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? IP: *.toya.net.pl 11.04.11, 21:09
          Ci co opowiadają bzdury typu "przedstawiciel chodzi od drzwi do drzwi" mają chyba jakieś kompleksy na swoim punkcie lub swoich zarobków. Między akwizytorem a account managerem są istotne różnice.

          Ja akurat nie chodzę od drzwi do drzwi. Spotkania w terenie ustalam sam lub robi to za mnie moja sekretarka, która jest jednocześnie specjalistką ds. zamówień i obsługi klienta. Klienci też sami mnie proszą o takie spotkania, więc tym samym ustalają mi grafik na tydzień do przodu. Muszę być elastyczny bo raz mam spotkanie na tematy handlowe z prezesem firmy które potrafi trwać i 3-4 godziny, raz robię szkolenie dla handlowców klienta, innym razem odwiedzam księgowość z tytułu windykacji, jadę do Wa-wy spotkać się z managerami zakupów w Castoramie i Leroy Merlin, jeszcze innym razem bawię się w logistykę robiąc u klienta zatowarowanie, promocje, lub obmyślając ulotki....jak widzicie mam pracy po trochu z wielu branż. To dla mnie ciekawe. Mam 29 lat i takie doświadczenie mi się przyda.

          Uważam że najważniejsze wymogi dla pracy przedstawiciela to:
          - otwarty, elastyczny, komunikatywny charakter
          - doskonała znajomość branży, w tym oferty konkurencji i cen
          - otwartość na potrzeby klienta, umiejętność słuchania i rozpoznawania jego potrzeb
          - elastyczność na niestandardowe propozycje, samodostosowanie się do tego czego klient chce
          - umiejętność rozmowy z własnym szefostwem które niejednokrotnie trzeba przekonywać do niestandardowych potrzeb klientów (np. bonusowanie, rozłożenie płatności na raty, ubezpieczenia.....)

          Wady....ciągle wiszę na telefonie, klienci dzwonią nawet w niedzielę po 22.00. co ogranicza mi mój czas prywatny. Ale czy to na prawdę wada? Dzwonią bo wiedzą (co sami przyznają) że mogą liczyć na moją pomoc i kilka razy już wspomnieli, że dzięki temu wybrali mnie, a nie konkurencję. Poza tym mam zasadę - czym więcej z klientem rozmawiam, tym lepszy mam z nim kontakt, nawet jak czasem są problemy natury handlowej. Handlowiec musi być dobrym psychologiem bo, każdy rozwiązany problem = sprzedaż = prowizja dla ciebie i więcej kasy na koncie ;-)
          • Gość: ffddd Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 21:37
            to masz szczescie bo nie każdy ph jest account general managering itp


            "doskonała znajomość branży, w tym oferty konkurencji i cen
            - otwartość na potrzeby klienta, umiejętność słuchania i rozpoznawania jego potrzeb
            - elastyczność na niestandardowe propozycje, samodostosowanie się do tego czego klient chce
            - umiejętność rozmowy z własnym szefostwem które niejednokrotnie trzeba przekonywać do niestandardowych potrzeb klientów (np. bonusowanie"

            piepszenie niczym z podręcznika o asertywności w rzeczywistości jest o wiele trudniej

            praca bardzo ciężka w dodatku w głupim kraju zle zorganizowana - pracodawcy traktują przedstawicieli jako towar szybkozbywalny , stawiają niepotrzebnie na młode dynamiczne zespoły szczurów potem się dziwią , że ich wyzywaja od korw np na forach i ze ludzie bardziej wolą jechac do anglii i tam pozamiatac w metrze . nie kazdy chce byc szczurem za 2-3 tyś złotych
            • Gość: mgr inż. Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 21:45
              Ale widać że tych szczurów mają na pęczki. Kolega w poście powyżej zachwycony że "...kienci dzwonią nawet w niedzielę po 22.00...".
              • Gość: ANTY-SOCJALISTA W chinach takie szczury stanowią większość, tępolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 23:08
                I właśnie dlatego są pierwszym eksporterem na świecie. Przez takich ciepło-posadkowiczów jak ty gospodarka stoi w miejscu lub się cofa. Ale co was to obchodzi - dla was ważne jest tylko się nażreć, napić i naru... - to są wszystkie potrzeby Óniwerkowej Ćwierćinteligencji.
                • Gość: mgr inż. Re: W chinach takie szczury stanowią większość, t IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 23:15
                  Rozumiem, czyli kierujesz się najniższymi potrzebami według piramidy Maslova . Pracować 24h dla dobra gospodarki? A tak w ogóle socjalisto to po moim nicku powinieneś się już domyślić że zarabiam obecnie więcej niż te twoje 6 tys. Tyle że ja doceniam oprócz tego czas kiedy mogę te pieniądze wydać np. na rodzinę. Inteligencie od kiedy na uniwerku dają tytuł inżyniera?
            • Gość: PH Dlatego niektórzy chcą być szurem za 6-8 tys. zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 23:04
              • Gość: mgr inż. Re: Dlatego niektórzy chcą być szurem za 6-8 tys. IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 23:17
                Z tym 6-8 tys. to też nie przesadzaj. Większość akwizytorów od discocoli i twarożków z krówką jak 2500 na łapkę weźmie to skacze ze szczęścia. 6-8 tyś zarabia nie więcej niż 5% z całego grona pehowców. Zobacz jakiekolwiek badanie płac.
                • Gość: toxic Praca przedstawiciela to żadna ujma!!! IP: *.toya.net.pl 12.04.11, 18:43
                  Nie wiem co się tak zawzieliście na przedstawicieli handlowych. Co do 6-8 tys, to własnie tyle zarabiam i w mojej branży jest wielu takich (nie piszę tu wyłącznie o swojej firmie, którzy przy zrobieniu planu wyciągają spokojnie 10 tys.). Doliczcie proszę do tego auto (ubezpieczenie, paliwo, serwis...) komórkę, laptopa....uzbiera się z 2 tys dodatkowo. Mam to za darmo od firmy, a niektórzy za to płacą.

                  Piszecie, że pracodawca może Cię wywalić....i to wyścig szczurów. Gówno prawda za przeproszeniem. W mojej branży są przedstawiciele którzy pracują po 3-5 lat w jednej firmie, rekordziści ciągną 13, 14 i 17 lat!!! I to żadne wyjątki. Żaden PH nie odejdzie z pracy po roku czy dwóch, bo zanim poza rynek, produkt, klientów, wychodzi sobie kontakty...trochę to potrwa. Sam pamiętam jak zaczynałem i byłem popularnym żółtodziobem, teraz zamówienia klienci sypią mi na telefon, z większością mam przyjacielskie stosunki, chodzę na piwo czasem, jeden nawet zaprosił mnie na ślub.

                  Ciekaw jestem ile zarabiają i jakie stanowiska piastują te cwaniaczki które tak krytykują pracę przedstawicieli.... Pewno najedli się kompleksów na swoich stanowiskach albo po prostu mają pracę za 1200 zł brutto jako pani z okienka na poczcie lub pan urzędnik za biurkiem.
                  • Gość: pracuś budżetowy Re: Praca przedstawiciela to żadna ujma!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.11, 19:58
                    Ja mam 2000 netto jako urzędnik i gardzę PH!
                  • Gość: michal W dodatku z każdego stanowiska można wylecieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 00:24
                    Czy to PH, czy pracownik biurowy - obaj generują jakieś efekty pracy. Jak będą za słabe - won.
                    • Gość: field sales rep W Polsce nawet pensji nie podają w ogłoszeniu... IP: *.range86-166.btcentralplus.com 13.04.11, 15:49
                      Przynajmniej na Zachodzie tak jak tutaj w Wielkiej Brytanii firmy podają w 90% oferowaną pensję bez tajemnic, jeśli nie ma to masz to na tacy w trakcie 1szych minut wypełniania aplikacji online lub ostatecznie w trakcie zaproszenia telefonicznego na rozmowę.
                • Gość: Były_PH Re: Dlatego niektórzy chcą być szurem za 6-8 tys. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.04.11, 21:37
                  Kolego za 2500 pracują chyba desperaci albo po prostu bardzo ciency w tym zawodzie.6-8 to z kolei sporo ale wcale nie dużo.Okolice 3500-4000 to norma dla PH.

                  P/S jako PH (kilka branż zmieniałem) najlepiej jak nie miałem żadnej stałej, a "tylko" prowizję.1% od obrotu.Branża-konstrukcje stalowe.Kontrakty zaczynały się zazwyczaj od 2-3mln w górę:))
                  • arly_davids Re: Dlatego niektórzy chcą być szurem za 6-8 tys. 18.04.11, 16:11
                    Sama pracowałam przez dość długi czas (bo ponad dwa i pol roku) w firmie sprzedażowej, jako specjalista sprzedaży bezpośredniej. Praca bardzo podobna do pracy przedstawiciela handlowego i zarobki tez w dużej mierze oparte na prowizjach, premiach i dodatkach. Dla osoby na studiach (oczywiście zaocznych) albo zaraz po obronie to świetna praca, która daje doświadczenie, a przede wszystkim pozwala nieźle zarobić. wiem, ze w moim oddziale swojego czasu ktoś podpisał kontrakt za prawie 20 tysięcy złotych i prowizja z tego była całkiem ładna TUTAJ. Tylko do takiej pracy trzeba mieć talent, bo nie każdy ma zdolności sprzedażowe.
                    -------------------
                    "Jeśli odchodzę od mych dawnych teorii, to nie z powodu moich indywidualnych postępów, lecz postępów nauki (...)"
      • menti81 Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? 14.04.11, 21:10
        Wszystkim, którzy chcą zmienić pracę na lepszą, polecam ciekawą stronkę WWW.CORSON.PL to firma która pisze profesjonalne i skuteczne dokumenty: CV i LM. Wierzcie mi to się sprawdza, pracodawcy na prawdę dzwonią! Polecam!
        • Gość: DD Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.11, 22:29
          "Kolego za 2500 pracują chyba desperaci albo po prostu bardzo ciency w tym zawodzie"
          80% ZA TYLE PRACUJE W PL a raczej haruje jak woły i dodatkowo po kilku miesiacach ew latach konczy im sie praca czyt zostają wywaleni jak złe psy lub sami odchodzą . niestety statystycznie czesciej po miesiacach niż latach .taka działka
          • Gość: ANTY-SOCJALISTA To samo wśród wszelakich innych pracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 03:31
            Jak są słabi albo firma etaty obcina, to won.
      • black_halo Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? 18.04.11, 17:09
        Pzedstawicieli firm farmaceutycznych nikt nie lubi bo to sa ludzie, ktorzy wbijaja sie do gabinetu bez kolejki i siedza tam dwie godziny gdy tymczasem w poczekalni siedza nieraz ciezko chorzy pacjeci z ciezka grypa. Potem przedtawiciel wychodzi, okazuje sie lekarz o 16 musi wyjsc wiec ma srednio 3.5 minuty na pacjenta.
        • Gość: aaabbb Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 17:32
          Ciekawa dyskusja.

          Zaczalem prace przedstawiciela pare miesiecu temu, wczesniej kilka lat pracowalem w branzy technicznej za granica. Mam skonczone studia za granica lecz zdecydowalem sie na powrot.
          Po kilku miesiacach coraz bardziej czuje ,ze nie dam rady w tej pracy, nie zrobie tych limitow,planow itp.
          Jezeli praca moja dotyczy wizyt u klientow,rozwiazywania problemow technicznych to jest wszytsko w porzadku .Jesli wymaga sie ode mnie zwyklej akwicyji,dzwonienia,wciskania katalogow i lania wody to widze, ze to nie dla mnie.
          Zarobki kolegow z branzy z wiekszym doswiadczeniem sa 2-3 razy wieksze niz srednia krajowa ale oni maja juz swoich klientow i nie musza zdobywac rynku.
          Zgadzam sie ze jest w tej pracy stres, budzisz sie rano i wiesz ile ci brakuje do twojego planu miesiecznego,brak rozluznienia nawet w weekend bo plany czekaja.
          Plusy pracy:auto,brak limitow km, duzo ciekawych szkolen, mozliwosc poznania wielu osob z branzy i szczegolowe poznanie rynku co napewno zdecydowanie pomoze w poszukiwaniu kolejnej pracy:)
          • Gość: w Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 22:19
            "Pzedstawicieli firm farmaceutycznych nikt nie lubi "

            to dajcie mi cwaniaki normalną rozwojową konkretną prace to nie będe wam wchodził . jestem uczciwy i pracowity mam studia znam jezyki co jeszcze mam zrobić?
      • greczyn0 Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? 22.04.11, 14:53
        Mój brat tak pracuje. Nie dokładnie w akwizycji, ale jako przedstawiciel ds. promocji, więc nie sprzedaje bezpośrednio, tylko nakłania lekarzy do wypisywania jego leków. No i nie jest to lekka praca. Poza tym trzeba być... bezczelnym, żeby ją polubić (nistety...). On sobie ją chwali, bo ma sporo wolnego czasu, samochód, dobrze zarabia. Jednak z jego historii wychodzi taki obraz tej branży... Nie ufam już korporacjom farmaceutycznym ani lekarzom. Te pierwsze wydają chyba więcej na marketing niż na badania (www.farmacja.org.pl/leki/reklama-farmaceutyczna-rosnie-w-sile.html). A do tego ten marketing w dużej części to jakieś działania na granicy prawa. Ogólnie lipa, lepiej żeby takiej pracy w oŋóle nie było i kasa szłaby na coś innego.
      • Gość: bezrobotny Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 11:11
        nigdy nie podjalbym pracy jako akwizytor
        • Gość: v Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.11, 15:05
          to jest praca w której jest non-stop bardzo duży stres . stres jest takze w dni wolne , w świeta -nie da sie tego porównac z inna pracą -dlatego przedstawiciele muszą zarabiac znacznie wiecej chociazby własnie za zniszczone zdrowie, za forme pracy -zadaniowej . nie ma mocnych na tą prace dlatego jest czesta wymiana ludzi na nowych . nie polecam dla słabych psychicznie . dla mocnych polecam natomiast prace dyrektora . dlatego nie polecam tej pracy nikomu o zdrowych zmysłach
      • Gość: Film Nie ma zmiłuj - film o PH IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.11, 11:30
        Dlaczego? Wystarczy obejrzeć film "Nie ma zmiłuj". Film o przedstawicielach, trochę przejaskrawiony ale oddaje klimat tej pracy.
        • Gość: d Re: Nie ma zmiłuj - film o PH IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.11, 11:37
          nie jest przejaskrawiony tylko już dość stary - wielu paskudztw w nim nie ujeto np gps-ów , zewn firm śledzących przedstawicieli albo odgrywania scenek na szkoleniach -chora praca dla nielicznych
          • Gość: . W klimatyzacjach nie ma żadnych takich rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 11:52
          • Gość: Film Re: Nie ma zmiłuj - film o PH IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.11, 11:56
            A pytanie czemu jest duża rotacja??? Odpowiedź:

            Nawet jak jesteś świetnym PH:

            1. Przychodzisz jako nowy PH, dostajesz plan na kwartał np 100 000zł obrotu
            2. Koniec kwartału - robisz plan = premia
            3. Początek następnego kwartału - skoro udało cie się zrobić 100 000zł obrotu, to szef na nowy kwartał da ci 125 000zł obrotu - trzeba się rozwijać
            4. Koniec kwartału - robisz plan = premia
            5. Początek następnego kwartału - skoro udało cie się zrobić 100 000zł obrotu, to szef na nowy kwartał da ci 150 000zł obrotu - trzeba się rozwijać
            6. Koniec kwartału - nie robisz planu bo już nie jesteś w stanie więcej z tych klientów wycisnąć - szef mówi ci do widzenia i zatrudnia nowego, młodego, ambitnego PH.
            7. Wróc do pkt. 1

            I tak to się kręci, dlatego 95% ogłoszeń to praca PH, przeważnie co chwilę w tych samych firmach.

            Powodzenia.
            • Gość: najmądrzejszy Re: Nie ma zmiłuj - film o PH IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.11, 12:07
              Ta ocena, że praca PH to obciach jest mocno niesprawiedliwa i tylko wzmacnia stereotyp. Jak w każdej branży są profesjonaliści jak i dyletanci, a złą opinię tworzą właśnie ci drudzy. Poważny PH to wcale nie facet biegający po domach z odkurzaczem i słoikiem miodu.

              Obecnie kluczowa jest sprzedaż, bo wykonać usługę, dostarczyć towar można bardzo łatwo. Bez sprawnej sprzedaży firma po prostu nie istnieje.
            • Gość: DTH Viessmann - ostatnia rotacja była 4 lata temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 12:22
              Odszedł PH z mazowieckiego, bo wbił się na dyrektora sprzedaży u konkurencji w Warszawce. Nikt jakoś planów tutaj nie powiększa i pracuje się umiarkowanie spokojnie a uposażenie bardzo wysokie - 3500-4500 netto podstawy + premie. Ten PH w mazowieckim zarabiał niecałe 10 000 zł netto, ale mało mu było. Tylko że tutaj zatrudnia się jedynie osoby po wydziałach mechanicznych/mechaniczno-energetycznych/ew. sanitarnych.

              Tutaj przeszkolenie produktowe pracownika trwa długo i kosztuje dużo, więc nikt nie będzie "wyciskał soków" z pracowników, bo to się nie opłaca. Starannie dobiera się pracownika, inwestuje w niego i porządnie się mu płaci - żeby co najmniej kilka lat popracował i nie uciekł do konkurencji, która da mu 500 zł więcej (jeżeli ma dobre warunki pozapłacowe tutaj, to będzie się bał zaryzykować zmiany pracy, bo może trafić na poganiacza i "nakręcacza" planu. Ale takie mądre są tylko firmy z zagranicznym kapitałem. Polaczek będzie własnego rodaka katował jak psa.

              No ale w jakichś batonikach czy soczkach to wiadomo, że byle gnojka można zatrudnić, wycisnąć soki i następny.
              • Gość: PH Re: Viessmann - ostatnia rotacja była 4 lata temu IP: *.net95-158-66.revers.nsm.pl 26.05.13, 22:37
                I minęły 2 lata i wycięli większość pracowników.
                Skumulowali nagrody z dwóch lat to i wyszły duże pieniążki, ale podatki zabrały większość takiej nagrody.
                Nie warto ładować się na PH chyba , że w 4 lata zarobisz tyle co w 10 lat bo po wyeksploatowaniu pracownika zwalniają i zostajesz z ręką w nocniku.
                Lepiej pracować za mniej ale stale bo pracować musimy do 67 lat, a im dłuższy staż i doświadczenie tym lepsze stanowiska i płaca.
                Jako PH odwrotnie im dłużej tym gorzej.
                • schweppes1 Re: Viessmann - ostatnia rotacja była 4 lata temu 27.05.13, 01:39
                  Chyba coś Ci się pomieszało. Dobrzy, doświadczeni handlowcy zarabiają znacznie więcej od młodych a dyrektorami handlowymi są ludzie w wieku 35-50 lat. W Zarządach spółek też często siedzą byli handlowcy, bo tacy ludzie potrafią coś co najcenniejsze - sprzedawać, negocjować. Poza tym warto trochę popracować jako PH i pomyśleć o własnej firmie, a nie liczyć przez całe życie na posadki na etatach, bo po 40-50 ciężko o pracę w ogóle, nie tylko w handlu, bo młode 30-35 letnie mięso z pewnym już doświadczeniem i dużą energią zawsze będzie chętniej zatrudniane. Co kto woli, ale dział zbytu firmy to podstawa i dobry handlowiec zawsze się odnajdzie. Poza tym taka praca jest ciekawa, daje dużo satysfakcji i zwykle też pieniędzy.
                  • Gość: cichydb Re: Viessmann - ostatnia rotacja była 4 lata temu IP: *.satfilm.net.pl 27.11.13, 21:54
                    Tylko nie viessmann
        • Gość: Film Nazwy stanowiska w ogłoszeniach dla PHowców IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.11, 12:02
          A symbolem obciachu tej pracy są nawet pracodawcy którzy aby znaleźć kolejnych jeleni wymyślają coraz to nowe nazwy na prace akwizytora typu: Manager Terenu, Kierownik rozwoju rynku, Inżynier rozwoju rynku, Inżynier sprzedaży itp. itd. wszystko by nie użyć nazwy Przedstawiciel Handlowy.
          • Gość: PH Re: Nazwy stanowiska w ogłoszeniach dla PHowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 12:27
            Sales Engineer - takie stanowisko było w USA jak ciebie jeszcze nie było. Handlowcy istnieli od początku istnienia przemysłu. Są kluczowym, podstawowym stanowiskiem w każdej firmie produkcyjnej, usługowej i handlowej.

            A na produkcji czy w biurze też zwykle trzeba zapie...ć, bo nad tobą zawsze jest ktoś, który obserwuje twoje wyniki pracy. To nie PRL, koniec udawania pracy.
            • Gość: Film Re: Nazwy stanowiska w ogłoszeniach dla PHowców IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.11, 18:14
              Gość portalu: PH napisał(a):

              > A na produkcji czy w biurze też zwykle trzeba zapie...ć, bo nad tobą zawsze jes
              > t ktoś, który obserwuje twoje wyniki pracy. To nie PRL, koniec udawania pracy.

              Ależ ty naiwny. Czasy się zmieniły i forma robola się zmieniła. Kiedyś na jedną ciepłą posadkę inżyniera w fabryce pracowało 10 robotników fizycznych w hucie a teraz na jedną ciepłą posadkę inżyniera pracuje 10 roboli tzw. "sales engineer" czy jakichś innych przedstawicieli technicznych/magicznych w terenie. Zależności są te same tylko nazwy i forma robola inna.
              • Gość: PH Jest dokładnie odwrotnie - inżynier robi na PH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 23:04
                Pomyśl logicznie. Inżynier projektuje, żeby robol mógł zrobić i PH mógł sprzedać. To dział R&D i produkcja dostają zjebki od działu handlowego za wadliwy czy nieterminowy towar a nie odwrotnie. To PH zjebuje inżynierka za źle dobrany system do warunków a nie odwrotnie.

                Inżynier to czarnuch umysłowy, wykonuje to co robol, ale w wirtualnie i jak będzie za wolno projektował i z błędami, to won, tak samo jak słabo sprzedający PH.

                W wielu małych i średnich firmach usługowych nie ma PH, tylko w akwizycję u klienta i urabianie go, żeby zamówił usługę bawi się prezes albo wiceprezes.

                Inżynier zarabia trochę więcej od robotnika, ale PH zarabia 2x więcej od inżyniera.
              • Gość: PH Re: Nazwy stanowiska w ogłoszeniach dla PHowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 23:06
                Ciepłe posadki to są w budżetówce, utrzymaniu ruchu w elektrociepłowniach i oczyszczalniach.

                W prywatnych firmach trzeba zapie...ć jak małpa, zarówno inżynier, robol i handlowiec.
      • Gość: joaśka Re: Dlaczego praca przedstawiciela to obciach!?!? IP: 79.162.67.* 29.11.13, 11:23
        Bez przesady! Żadne stanowisko nie jest obciachowe jeśli przynosi jakieś pieniądze i jeśli my tych pieniędzy potrzebujemy. Obciachowe jest tylko dla tych, którzy mają możliwosc wybrzydzać. Tak naprawdę każda praca czegoś uczy, np. silnej woli, cierpliwości i samozaparcia. Ja np. byłam kiedyś kelnerką i do dziś przeklinam dzień, w którym zaczełam te prace, ale muszę przyznać, ze teraz jak na to patrze to jestem o wiele mocniejsza i silniejsza psychicznie niż mogłabym kiedykolwiek przypuszczać... Nauczyłam się też ignorować idiotów i robić swoje - klienci jak wiadomo są różni. Dla tych, którzy pracowali w gastronomii na pewno nie jest nowością to, co pisze. A tym, którzy nie wiedzą to nawet nie będę mówić, bo to za długi temat jest :) mogę jedynie przedstawić opis mojej byłej "obciachowej" pracy wyszperany niedawno z czeluści internetu :)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja