Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Ratunku

    12.04.11, 22:01
    Siedzę w pokoju z jednym babskiem, co ma ze sto lat. Każe do siebie mówić na Pani. Pije kawę wyłącznie z filiżanki i w swojej ocenie jest mistrzynią etykiety, natomiast w międzyczasie:
    - dłubie karteczką z herbaty w zębach
    - mamrocze pod nosem
    - wyciska pryszcze
    - wciąga katar nosem, zamiast zrobić to co każdy by zrobił w przypadku kataru
    - beka
    - mlaska
    - kaszle, a następnie zawartość wypluwa w husteczkę i udaje, że smarkała w nią
    - mówi: weźno, zróbno
    I najgorsze, że tylko ja to widzę :(
    Pełna wersja