Gość: moonsun
IP: *.interkam.pl
22.04.11, 15:38
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów Gazeta.pl
Otóż mam do Was pewne pytanie, które od kilku dni nie pozwala mi zasnąć. Mianowicie od 1 kwietnia 2011 jestem zatrudniony w pewnym magazynie poprzez Agencję Pracy Tymczasowej jako pracownik magazynowy. Po przepracowaniu dokładnie 8 dni zakład zapowiedział bliżej nie określony terminowo przestój w pracy z powodu braku dostaw (chyba). Pracodawca wziął od nas nr. tel. i powiedział, że odezwie się do każdego z nas jak coś się zmieni... Czy w takim przypadku należy mi się wynagrodzenie za to oczekiwanie? Jestem już w gotowości i czekam 2 tydzień. Umowę (zlecenie) podpisałem w Agencji Pracy na 3 miesiące. Nie ukrywam, że teraz żałuję że to zrobiłem, bo nie spodziewałem się takiego przebiegu zdarzeń. Z chęcią zrezygnowałbym z tej pracy i zaczął szukać innej, ale nie bardzo będzie mi to na rękę ponieważ na umowie podpisanej w Agencji Pracy widnieje klauzula, że za zerwanie umowy przed terminem Agencja zabiera zleceniobiorcy min. 20% wynagrodzenia, a naturalnym jest fakt, że nie chcę tracić tego co w pocie czoła zarobiłem. Pytam Was o to, ponieważ wiem, ze pracodawca NA PEWNO nie zapłaci mi za ten przestój, a jeżeli istnieją jakieś regulacje prawne z tym związane i mógłbym otrzymać wynagrodzenie, to jak najbardziej chciałbym z nich skorzystać. Proszę o radę... Dzięki z góry i pozdrawiam.