nothing.at.all
29.04.11, 18:14
Pojawiał się problem, pytanie czy da się coś z tym zrobić. Po raz trzeci z rzędu nagrody dostają pupilki szefostwa. Pozostali czują się pokrzywdzeni. Pytanie czy moża jakoś ładnie i grzecznie dopytać szefostwa co robić, jak pracować aby też zostać nagrodzonym?
Ja u was to wygląda? Wiem, że sprawiedliwości nie ma, ale kurde są przecież jakieś rozsądne kryteria postępowania dobrego i mądrego szefa.