Gość: Prawdziwy Katol
IP: *.dynamic.chello.pl
03.05.11, 11:00
Czytam wątki i widzę ciągły jęk. Rozumiem że raczej potrzebę pisania na forach mają ludzie którym nie idzie, do tego młodzi. Ale to przechodzi wszelkie pojęcie.
Wszędzie jest ten sam schemat, mądry ale wykorzystywany za psie pieniądze szary pracownik, a po drugiej stronie chamski i głupi kierownik. Awans tylko dla swoich, w każdej firmie tylko układy, bez nich nic nie załatwisz.
To czy te firmy mogą istnieć jeśli im wyżej tym większe debile? Dlaczego wymagają wykształcenia skoro go nie cenią i awansują za podlizywania się, duży biust, sex czy więzy rodzinne. Dlaczego jak czytam te posty to okazuje się że najwięksi idioci a właściwie idiotki pracują w dziale HR gdzie na 90% rozmów to one właściwie nie wiedzą czego chcą, jakie ma mieć kwalifikacje zatrudniony pracownik itp. Rozumiem gorycz z ciężkiej pracy, rozumiem że jest tak jak się marzyło, ale jak widzę ten jad i zawiść na forum to nie wierzę że ktoś taki może być później dobrym pracownikiem.
Co zabawne większość krytykuje w innych wątkach polskość rozumianą jako zaściankowość, odżegnuje się od Katoli, tych wstępnych nie trendy, nie europejskich, ale jak tak ma wyglądać postępowa europejska elita która ma jak jeden mąż/żona konto na fejsbuku to ręce opadają.