Gość: nauczyciel
IP: *.wlms-broadband.com
07.05.11, 14:05
Zauwazylem, ze 90% srodowiska miala problem ze zrozumieniem tresci artykulu.
Jasno bylo napisane, ze 4800 to srednia zarobkow nauczyciela dyplomowanego.
Srednia ta wyliczona jest to na probie osob z tymi kwalifikacjami i tych z mniejsza pensja i tych ktorzy odchodza na emeryture i dostaja kilkumiesieczne odprawy, czytaliscie to czy nie?
Teraz druga sprawa, czy nauczyciele rozumieja co znaczy placa brutto czy nie bardzo?
Zawsze i wszedzie podaje sie pensje BRUTTO, bo jeden placi standardowe podatki drugi ma ulgi a jeszcze inny dorabia i wchodzi w inne progi podatkowe. Wiec jedynie BRUTTO jest miarodajne
No i tu krzyknely jakies 'niedouczone nauczycielki' ze 'Lo!! takiej kasy to nigdy nie widzialy' inna, ze to chyba w 'Lorsol' -zenujace. Z 4800zl brutto ten nauczyciel dostanie 3411zl na reke ( jesli to bez zadnych nieopodatkowanych dodatkow).
Nauczyciele, chyba powinniscie zaczac od nauczania siebie samych.