Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Praca po prawie - jakie perspektywy

    10.05.11, 10:29
    Chcę iść na prawo i zastanawiam się jakie są perspektywy po tym kierunku -czy łatwo znaleźć pracę, czy trzeba robić aplikację aby dobrze zarabiać, czy trudno się dostać na te studia, jakie można zarabiać pieniądze itd......
    Interesuje mnie Warszawa, ew. Kraków
      • Gość: kartezjusz Re: Praca po prawie - jakie perspektywy IP: *.154.246.94.ip4.artcom.pl 10.05.11, 14:12
        Daj sobie spokój. Prawników jest za duż chociaż pozornie tak to nie wygląda.
        Po prawie, praca na prowincji (w tym Krakowie) w Kancelarii to maksymalnie 1500 zł netto - czasem bywa tak, że nic nie otrzymujesz za pracę, dość standardowym oczekiwaniem też jest praca przez miesiąc za darmo i dopiero późniejsze zatrudnienie za głodowe stawki.
        Co do Warszawy, np. aplikant radcowski II roku z małym doświadczeniem zarobi 3500 zł brutto w Kancelarii obsługującej podmioty zagranicze.
        Zarobki radców: w Urzędzie na cały etat około 4 tyś netto, w Kancelarii w Krakowie młody radca zarobi 5-6 tyś netto pracując jednocześnie po 10-12 godzin.
        Podsumowując: miodu nie ma i nie będzie. Naucz się 3 języków i wyjedź z kraju.
        Ponadto cechą charakterystyczną młodych prawników jest to, że nie walczą o swoje. Wydaje mi się, że jest to grupa zawodowa którą najłatwiej zgnoić.
        • Gość: najmądrzejszy Re: Praca po prawie - jakie perspektywy IP: *.dynamic.chello.pl 10.05.11, 20:44
          Bez przesady, aż tak źle nie jest jak to przedstawia przedmówca ;)

          Fajnie, że planujesz swoją przyszłość, ale pamiętaj, że między rozpoczęciem studiów, a ich skończeniem jest długa droga. Te kilkaset studentów prawa na pierwszym roku też ma takie dylematy: czy aplikacja radcowska czy adwokacka ;) Ale tylko garstka z nich dojdzie do tego etapu.

          Niepotrzebnie myślisz o pieniądzach na tym etapie. Ja proponuję się skupić na tym czy rzeczywiście te studia się Tobie spodobają, bo o tak naprawdę w tym wszystkim chodzi.
          • Gość: Iga Re: Praca po prawie - jakie perspektywy IP: *.ip.netia.com.pl 11.05.11, 08:18
            Witam,
            znam stawki warszawskich kancelarii, ale napiszę Ci jak to wygląda w bankach i innych instytucjach finansowych.

            Jestem prawnikiem bez aplikacji, ale specjalizuję się w bardzo wąskiej działce związanej z finansami. Zarobki: 12 tys. - 15 tys. brutto, instytucja finansowa (nie bank). Dodatkowo prowadzę szkolenia w swojej branży. To, co mogę Ci poradzić, to postawienie na języki obce. Znam dobrze angielski, rosyjski i niemiecki. Uczę się hiszpańskiego :-) Po aplikacji, np. radcowskiej, w instytucjach finansowych, w tym w bankach, możesz liczyć na podobne wynagrodzenie, ale wszystko zależy od Twojej renomy na rynku - a na tę pracuje się ładnych parę lat. Początkujący prawnik to 5.000 brutto. Potem, w miarę doświadczenia - pensja wzrasta.

            Aplikacja niestety nic nie znaczy, jeżeli nie masz doświadczenia zawodowego. Podczas ostatniej rekrutacji tylko jednen, na kilkunastu biorących udział w rozmowie, wiedział, na jakie stanowisko aplikuje i znał praktycznie obszar, w jakim miałby się poruszać. Wszyscy inni kandydaci nie mieli pojęcia, jakie np. obowiązki raportowe ciążą na spółce giełdowej, nie znali też w wystarczającym stopniu j. angielskiego - co przy obcojęzycznej radzie nadzorczej, czy tez zarządzie jest koniecznością.
            Ciekawą działką dla prawników, którzy nie myślą o aplikacji jest compliance (nadzór nad działalnością firmy, nie tylko pod kątem zgodności z prawem, ale również ze standardami rynkowymi i kodeksami praktyk), które w Polsce dopiero raczkuje.

            Ale....moje zarobki, w porównaniu do zarobków mojego męża, inżyniera, są marne.
            Prawników i humanistów jest wielu, o dobrą pracę nie jest łatwo. I trzeba wiele wysiłku i czasu, żeby zarabiać rozsądne pieniądze.
            Powodzenia.
    Pełna wersja