Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Czy za moja sprawa zwolnia te pania ?

    IP: *.222.145.130.tailormadeservers.com 12.05.11, 14:35
    Smieszna sprawa, bylem w Polsce miesiac i zatrzymalem sie w hotelu, bo w tej miejscowosci nie mam rodziny ani znajomych. Przy wyjezdzie podalem karte kredytowa pieknej pani w recepcji, pani "przeheblowala" karte przez terminal i dala mi rachunek oraz wydruk z maszynki.
    Minelo parenascie dni dostalem z banku rachunek do zaplacenia, ale nie ma na nim 3,400 dolarow za pobyt w hotelu. Sprawdzielem w banku, maja z tego hotelu kilka drobnych sum na tej karcie ( pub, knajpa etc) ale tego glownego nie ma nawet w statusie "pending". Jest nawet kilka dolarow z dnia przed wyjazdem.
    Nikt z hotelu ze mna sie nie kontaktowal, a moga bo maja telefon i e-maila. Kiedys dawno temu pracowalem w instutucji akceptujacej platnosci kartami i wiem ze jest kilka mozliwych sytuacji, ze mimo uzycia karty suma nie schodzi z konta.
    Cos wiec chyba pani w recepcji zrobila zle, szkoda byloby gdyby miala problem bo byla bardzo milutka. Poniewaz jednak do mnie nikt sie nie zwraca, to nie wiem czy powinienem sam reagowac jakos ?
      • Gość: moje zdanie Re: Czy za moja sprawa zwolnia te pania ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.11, 14:47
        Uczciwy człowiek by zareagował. Pozostali cieszyliby się, że są 'do przodu' z pieniędzmi.
      • Gość: Trevor Nic nie rob ! IP: 170.28.224.* 12.05.11, 20:28

        Dales karte kredytowa? Dales. Uciekales noca z hotelu? Nie uciekales. Podpisales wydruk z terminala? Podpisales. Skasowales karte kredytowa jak zobaczyles, ze Ci nie sciagneli oplat? Nie skasowales. ( Chyba :) )
        Hotel ciagle moze Cie skasowac na wlasciwa sume, maja numer karty. Nie masz absolutnie ZADNEGO obowiazku do nikogo pisac ani dzwonic.
    Pełna wersja