Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Przemyslenia pracodawcow na temat bezrobotnych

    IP: *.zone5.bethere.co.uk 15.05.11, 16:25
    Zastanawialiscie sie kiedys co mysli taki typowy pracodawca na temat bezrobotnego? Bo widzialem tu na forum rozne koncepcje.. Co wiec takiego mysli?

    Czy ma go za nic? A moze czuje w stosunku do niego pogarde? A moze wrecz odwrotnie - wspolczuje mu, chcialby mu pomoc? Ocenia go dobrze, czy zle? Wie, co ten czuje, czy tez kompletnie nie ma pojecia? Mysli, ze bezrobotny jest kowalem swojego losu i sam na to zasluzyl czy tez, ze nie mial szczescia w zyciu i zal mu go? Sadzi, ze to nie przypadek, ze on zatrudnia ludzi, a tamten zyje skromnie badz w nedzy czy nie?
    A moze dzien w dzien smieje sie z niego i jego nieudolnosci?

    Wszystko powyzej to pierdu pierdu. Powiem co ja mysle; twierdze, ze przecietny pracodawca o bezrobotnym nie mysli po prostu kompletnie nic. Nie ma zadnego wyrobionego zdania, bo jest najnormalniej w swiecie zajety swoimi sprawami, ktore sa dla niego wazniejsze. Ma gdzies, czy bezrobotny ma teraz zalamanie nerwowe i zibera puszki zeby dac do skupu zeby miec na papier co by drukowac kolejne CV, czy tez bezrobotny podkrada truskawki w spozywczaku. Egosita? Zwal jak zwal - po prostu ma duzo wazniejsze wlasne sprawy na glowie.

    Tak jak bezrobotny nie mysli o 200 000 dzieci strzelajacych do ludzi w Afryce, albo o mozliwosciach eksploatowania materialow na ksiezycach Jowisza I Saturna. Dla bezrobotnego liczy sie przede wszystkim to, ze nie ma on pracy, albo skad wziasc na flaszke-albo jedno i drugie - zaleznie od typu bezrobotnego.
    A dla pracodawcy by system nie byl taki wolny, jak zwiekszyc sprzedaz, jak rozbudowac magazyn albo w jaki sposob przelozyc podatek na kolejny rok obrotowy albo po prostu wracajac do domu ktora trase wybrac by nie kiblowac w korkach.
    A nie o bezrobotnych.
      • Gość: najmądrzejszy Re: Przemyslenia pracodawcow na temat bezrobotnyc IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 17:28
        Nie wytrzeźwiałeś jeszcze po wczorajszym?
      • rabart Kolonizacja Jowisza 15.05.11, 18:25
        Tak jak bezrobotny nie mysli o 200 000 dzieci strzelajacych do ludzi w Afryce,
        > albo o mozliwosciach eksploatowania materialow na ksiezycach Jowisza I Saturna

        Bzdura-jestem bezrobotnym i możliwości eksploracji układu Słonecznego to jeden z moich ulubionych tematów, o którym to temacie czytałem bardzo dużo.
        Kolonizacja mini-układu Jowisza jest bardzo ciekawym zagadnieniem ze względu na istnienie dużych zasobów lotnych na Europie, potencjału energetycznego związanego z Jowiszem i Io(Io flux tube), problemem jest promieniowanie ale i tu można znależć rozwiązania (np. gruba pokrywa lodowa Europy).

        Generalnie śmiem twierdzić, że jako potencjalny obiekt eksploracji Jowisz stanowi idealną lokację w Układzie Słonecznym.

        Polecam książki
        Robert Zubrin, "Colonizing the Outer Solar System"
        Martin Beech "Terraforming: the creating of habitable worlds" Martin Beech
        • Gość: stefek Re: Kolonizacja Jowisza IP: *.pl 17.05.11, 13:51
          No to może powinieneś sie zainteresować szukaniem roboty a nie jakimiś kosmicznymi pierdołami
          • rabart Re: Kolonizacja Jowisza 17.05.11, 14:08
            Nie "roboty" a "pracy".
        • Gość: bezrobotny Re: Kolonizacja Jowisza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.11, 14:19
          masz ciekawe zainteresowania :)

          z pewnoscia wiekszosc pracodawcow oraz Twoich konkurentow na rynku pracy nie ma pojecia o tych sprawach

          niestety dla niektorych forumowiczow bylbys wiecej wart jako czlowiek gdybys byl skutecznym przedstawicielem handlowym, ktory w wolnych chwilach chlalby alkohol i chodzil do burdelu
          • rabart Re: Kolonizacja Jowisza 22.05.11, 15:32
            Dokładnie.
    Pełna wersja