Gość: williamadama IP: *.pool.mediaWays.net 16.05.11, 18:28 Do pracy w polu nie trzeba znac jezyka niemieckiego. Panu jest przeciez obojetne jakimi jezykami wladaja jego chlopi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
stivi47 Jak się pracuje w Niemczech? 16.05.11, 18:35 Mieszkam in Deutschlan choc urodzilem sie in Polen tu pracowalem tu Rente doczekalem in deutschland Arbeitgeber jest bardzej kulturalny iszanuje swoich pracownikow lepiej alls in polen, warum so ist das denn in deutschland im Werk niema Zwionzkow Zawodowych tego zabrania ustawa zwionzki zawodowe sa tylko poza Zakladami i oplacane ze Skladek anie oplacane prze Firmydlatego atmosfera jest spokojna i Niemieckie Zaklady sa w 100% zprywatozowane tu niema Zakladow Panstwowych nawet Sluzba Zdrowia jest juz od paru Lat calkowicie zprywatyzowana dlatego Niemcom powodzi sie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: Jak się pracuje w Niemczech? 16.05.11, 18:54 stivi47 napisał: > Mieszkam in Deutschlan choc urodzilem sie in Polen tu pracowalem tu Rente docze > kalem in deutschland Arbeitgeber jest bardzej kulturalny iszanuje swoich pracow > nikow lepiej alls in polen, warum so ist das denn in deutschland im Werk niema > Zwionzkow Zawodowych tego zabrania ustawa zwionzki zawodowe sa tylko poza Zakl > adami i oplacane ze Skladek anie oplacane prze Firmydlatego atmosfera jest spok > ojna i Niemieckie Zaklady sa w 100% zprywatozowane tu niema Zakladow Panstwowyc > h nawet Sluzba Zdrowia jest juz od paru Lat calkowicie zprywatyzowana dlatego N > iemcom powodzi sie dobrze. Hlopie zlitoj siebie pszynajmniej nad ty i niekapromitoj ci! Ortograficznie i merytorycznie!!! File danke! Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Jak się pracuje w Niemczech? 17.05.11, 07:51 rawahecht napisał: > Hlopie zlitoj siebie pszynajmniej > > File danke! Przyganiał kocioł garnkowi. A mnie się wpis podobał, bo mam podobne wrażenia nt. Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: Jak się pracuje w Niemczech? 17.05.11, 08:27 Jesli nie “zauwazyles“, zu powyzej pisalem “wezykiem”, dann bist Du wohl naturblond?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocławianka Re: Jak się pracuje w Niemczech? IP: *.hsi5.kabel-badenwuerttemberg.de 18.05.11, 23:28 Potwierdzam, w Polsce nie uświadczysz tak miłych i kulturalnych pracodawców. Nie pamiętam żeby choć raz w mojej kilkunastoletniej karierze w Polsce mój szef/ szefowa robił/pytał czy chcę kawę. Tutaj, mimo że wykonuję pracę fizyczną ( w Polsce pracowałam w korporacjach) ludzie szanują mnie jak prezesa banku. To mentalność Niemców, ich dobre wychowanie i szacunek do ludzi, ciągły uśmiech i powitania, ustępowanie miejsca na drodze czy w kolejce... Polska jest 10000000 lat za murzynami w cudzysłowiu. Odpowiedz Link Zgłoś
padafas Re: Jak się pracuje w Niemczech? 17.05.11, 11:52 I tak powinno byc z naszymi związkami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Jak się pracuje w Niemczech? IP: *.unitymediagroup.de 16.05.11, 19:05 ciezko i w pocie czola a potem kopa w d..pe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans Jak się pracuje w Niemczech? IP: *.ftwy.in.frontiernet.net 16.05.11, 19:43 juz ich dzsiaj widzalem, w supermarkecie - lysy osilek mowiacy glosno i prowokacjynie po polsku posuwal na wozku inwalidzkim chorego Niemca. Nareszcie mogl to robic legalnie ? Sa poprostu, lysi, ubrani na czarno, w jakies dzwine stroje przypominajace ochroniarzy , czy kiboli. No poprostu sa - a nas wyganl w 1945 roku, mordowli, gonili jak wsiekle psy. Bedzie wesolo, uazam za duzy blad zezwolenie na prace i osiedlanie sie w Niemczch dla Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edward analfabeci z polski IP: *.torservers.net 16.05.11, 20:22 miejca tu dla was nie ma - das Boot ist schon längst voll - nie potrzebujemy tu w DE waszej nedzy, brudu, pazernosci, nienawisci i zazdorosci. Wyjazd za Bug !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g A ty Edku skad tak doskonale IP: *.pool.mediaWays.net 16.05.11, 22:36 język polski znasz? Coś mi się zdaje, że tez urodzony i wychowany w Polsce jesteś. No i ton twojej wypowiedzi także na polską narodowość wskazuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robin no jedzie tam do was nasza Erika Steinbach IP: *.torservers.net 18.05.11, 01:58 zobaczymy jak ja przyjmiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johan Jak się pracuje w Niemczech? IP: *.unitymediagroup.de 16.05.11, 20:39 Mieszkam i pracuje w BDR od przeszlo 20 lat, to co jest w tym artykule napisane ,mozna okreslic jako brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karbat Re: Jak się pracuje w Niemczech? IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.11, 02:08 Polscy pracownicy beda pracowac wsrod niemieckich pracownikow , jesli nie uzyskaja ich aprobaty maja przegwizdane i zaden szef im nie pomoze . Zaden niemiec -pracownik nie stoleruje stekajacego po niemiecku Polaka niemoty jezykowej . Polacy beda pracowac na nierzadko na podrzednych podlych stanowiskach pracy , do lopaty , do pracy w polu , rzezni , do opiekowania sie nad stracami itp. Polacy nie dostana pracy na czas nieograniczony , beda zatrudniani przez prywatne biura posrednictwa , beda rzucani od pracy do pracy od zakladu do zakladu beda zyc jak nomadowie . Beda czesto slyszec dziekujemy , tzn . kop w doope . jestes wolny . samo zycie . Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb w Niemczech nie ma progów podatkowych 17.05.11, 07:47 Gość portalu: johan napisał(a): > Mieszkam i pracuje w BDR od przeszlo 20 lat, to co jest w tym artykule napisane > ,mozna okreslic jako brednie. Rzeczywiście sporo jest bzdur: "Jeżeli dobrze zarabiamy i płacimy najwyższy próg podatkowy, to mniej więcej połowa kwoty." W Niemczech nie ma progów, podatek jest funkcją ciągłą. Nie jest liniowy, ale nie ma "skoków". Podatki od kwoty ok. 4000€ brutto wynoszą 39%, od kwoty 6000€ 42%, i potem niewiele rosną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lean burn Re: w Niemczech nie ma progów podatkowych IP: *.netcologne.de 18.05.11, 11:25 Tylko, ze kto da Polakowi 4000 € brutto? Omamili i dalej omamiaja ten skolowacony narod, ze "inzynier czy informatyk moze zarobic nawet do 4000 Euro miesiecznie"... Poza paroma kilkudziesiecioma ludzmi sposrod przewidywanych kilkusettysiecy Gastarbeiterow (historia sie powtarza) reszta dostanie 1200 auf die Kralle, czyli na reke. Za miesiac tyrania i mieszkajac w slumsach wsrod niewyksztalconego prymitywnego muzulmanskiego proletariatu. Niemiecki przemysl potrzebuje: 1. Specjalistow, ktorych w Polsce nie ma - w niemieckich gazetach pelno jest ogloszen o poszukiwaniu ekspertow - informatykow z 15-letnim doswiadczeniem w SAP czy innych lokalnych technologiach IT. 2. Czerstwej, taniej, zdrowej sily roboczej. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Bałagan na kółkach, nie Ordnung 17.05.11, 07:40 Ordnung? To chyba już tylko znaczy "zakon". Bo porządku tutaj nie ma. Pierwsze, co zobaczyłem po przyjeździe do południowych Niemiec to bałagan w biurowej kuchni. Stosy naczyń, klamki do szafek oklejone starym jedzeniem. Wygląd biur przypominał Kansas po tornadzie. Połowa załogi przestała się do mnie odzywać, bo kazałem im to posprzątać. Podobny chaos był w biurach (jesteśmy naukowcami). Ludzie ciągle podkradali sobie narzędzia i instrumenty. Wystarczyło opisać pisakiem każdy większy instrument i "kradzieże" się skończyły. Ale nikt wcześniej na to nie wpadł, bo motywacja jest sporym problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: Bałagan na kółkach, nie Ordnung 17.05.11, 08:24 "(jesteśmy naukowcami)." My, to znaczy kto? Polscy poligloci nie odrozniajacy Ordnung od Orden? Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Bałagan na kółkach, nie Ordnung 18.05.11, 07:59 rawahecht napisał: > "(jesteśmy naukowcami)." > > My, to znaczy kto? Polscy poligloci nie odrozniajacy Ordnung od Orden? Może kolegę zaszokuję, ale u mnie w pracy nie mówi się po niemiecku. To uniwersytet, tutaj panuje angielski. Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: Bałagan na kółkach, nie Ordnung 18.05.11, 09:41 lmblmb napisał: > rawahecht napisał: > > > "(jesteśmy naukowcami)." > > > > My, to znaczy kto? Polscy poligloci nie odrozniajacy Ordnung od Orden? > > Może kolegę zaszokuję, ale u mnie w pracy nie mówi się po niemiecku. To uniwers > ytet, tutaj panuje angielski. > > Alez nie zaszokowales "kolegi(?)", tylko spowodowales, iz wyrazi on tutaj swoja gleboka nadzieje, bedaca jednoczesnie szczerym zyczeniem dla Ciebi, ze Ty jednak troszke lepiej "spikujesz niz szprechasz"(?) A co sie porzadku, lubo balaganu w Niemczych tyczy, to rzuc prosze okiem na moj wczorajszy wpis o 19:15. Einen schönen Tag noch! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysio Re: Bałagan na kółkach, nie Ordnung IP: 62.180.140.* 18.05.11, 12:31 Widzimy różnicę miedzy naukowcem a poliglotą? Ja równiez pracuje w instytucji gdzie niemiecki nie jest wymagany. Wszyscy porozumiewamy sie po angielsku. Nieznajomosc niemieckiego czy literówka nie powoduje, ze nie wiemy o czym piszemy (odnoscie komentarza 17/05 g. 19.15). Pracujemy w niemieckich instytucjach i możemy sie wypowiedzieć na ten tamat. Byloby miło gdyby Pańska / Pani uwaga została skupiona na treści, a nie formie komentarzy. Szkoda czasu! Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: Bałagan na kółkach, nie Ordnung 18.05.11, 23:21 Nie pogniewa sie Pan, jesli zamiast pisania odpowiedzi, poprosze Pana tylko o przeczytanie swego ostatniego zdania? Nie? To w takim razie, bardzo prosze. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Troll 20.05.11, 07:05 Gość portalu: Rysio napisał(a): > Szkoda czasu! Liczba wpisów tego człowieka, w połączeniu z ich jakością świadczy o tym, że to zwykły troll Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: Troll 20.05.11, 08:04 Natomiast ilosc - ale nade wszystko jakosc - Twych "prac naukowych" udowadniaja, ze za bardzo wsiales sobie do serca Twoje motto ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lean burn Zasuwasz na BAT IIa 1/2 z Azjatami i Afrykanami? IP: *.netcologne.de 18.05.11, 11:36 Alles klar, now it's clear i wszystko jasne. U mnie w instytucie jest tak samo. Tez mowimy tylko po angielsku, tylko, ze na 20 osob personelu/doktorantow jest tylko dwoch Niemcow, reszta to przedstawiciele innych kultur z innych kontynentow. I tez mamy syf w kuchni i kradzieze. Niemcy nie lubia nadetych Polakow-wydmuszek, przoduja tu nasze przeinteligentne zgrabne panienki - doktorantki z duzych miast, ktore niestety nie zalapaly sie na Fullbrighta do USA czy UK i wyladowaly w tych och jak wiesniackich Niemczech. Bo u nas w W-wie (Wroclawiu/Poznaniu/Krakowie etc.) jest everything wow and cool, yeah... Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: Zasuwasz na BAT IIa 1/2 z Azjatami i Afrykana 18.05.11, 12:32 BINGO! Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Zasuwasz na BAT IIa 1/2 z Azjatami i Afrykana 20.05.11, 07:04 Gość portalu: Lean burn napisał(a): > Bo u nas w W-wie (Wroclawiu/Poznaniu/Krakowie etc.) jest everything wow and > cool, yeah... Zaklinasz rzeczywistość. Nigdzie nie pisałem, że 80% jest obcokrajowców. Jest ich dwóch, Libijczyk (rzeczywiście brudas), i ja. Bałagan robią wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lean burn Re: Zasuwasz na BAT IIa 1/2 z Azjatami i Afrykana IP: *.netcologne.de 21.05.11, 14:41 OK, powiem tak: nie jestes humanista lecz Naturwissenschaftler (pracujesz z "instrumentami", wiec robisz pewnie doswiadczenia etc. i musi to byc kazda inna dziedzina niz nauki humanistyczne, nieprawdaz? Wiec powinienes byc z logika za pan brat (czego nie wymaga sie od humanisty). I jestes doktorantem, czyli masz, teoretycznie przynajmniej, wiecej w glowie niz statystyczny polski absolwent topowych uczelni. Dlatego pytam sie Ciebie, czy Ty naprawde na podstawie kradziezy i syfu w kuchni Twojej placowki naukowej oceniasz cale Niemcy piszac, te "tu juz Ordnungu nie ma"? Kurcze, zaista "representative Stichprobe"! Ordnung, czyli porzadek jeszcze w Niemczech jest, choc w ostatnich 20 latach kraj ten, parafrazujac Adama Krzeminskiego z tygodnika na "P", troche sie "spolszczyl", czyli rozlazl sie (spozniajace sie pociagi) a Polska "zniemczyla", czyli zapanowal wiekszy porzadek (czego akurat nie wszedzie widac, choc sa wyjatki). Mimo tego kazdy, kto przyjedzie do Niemiec, bedzie w szoku, widzac infrastrukture i korzystajac z niej, z opieki medycznej, z mozliwosci, ktore sa bardzo szerokie dla kazdego, kto chce sie rozwijac lub uprawiac swoje hobby. Nie jest tu tak zle a ze Polacy zawsze beda sie wysmiewac z Niemcow, to wiadomo - potezne poklady kompleksow i nieskrywana, niczym nie ugruntowana milosc do kultury anglosaskiej (moze stad te kompleksy, ze jestesmy och tak yeah cool i wow, tylko za jakie grzechy Bozia nas rzucila w kleszcze w naszych oczach tandetnej Slowianszczyzny - Ruscy, Ukraincy plus Czesi itd.). Summa summarum w Germanii jest porzadek i jestem przekonany, ze nawet brud i syf w waszej kuchni tego tak predko nie zmienia. Viele Gruesse PS. Trza bylo jechac do UK, tam bys na syf nie narzekal, bo wow, yeah.. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Masz rację, "szok" jest odpowiednim słowem. 23.05.11, 16:26 Gość portalu: Lean burn napisał(a): > Dlatego pytam sie Ciebie, czy Ty naprawde na podstawie kradziezy i syfu w kuchn > i Twojej placowki naukowej oceniasz cale Niemcy piszac, te "tu juz Ordnungu nie > ma"? Pokaż mi, gdzie pisałem, że "tu" to "Niemcy"? Odnosiłem się do "mojego" landu i regionu. > Mimo tego kazdy, kto przyjed > zie do Niemiec, bedzie w szoku, widzac infrastrukture i korzystajac z niej, Masz rację, "szok" jest odpowiednim słowem. Porównajmy "mój" region w Niemczech z moim w Polsce. W tym drugim (czyli w Polsce) nie było następujących zjawisk: * jak spadnie trochę śniegu, to autobosu przestają jeźdić, bo nie ma kto odśnieżać * podobnie z wywozem śmieci * prąd i wodę wyłączają często bez uprzedzenia, a wodą chłodzone są nasze urządzenia * dziury w niektórych drogach są takie, że mało która dziura w Polsce musiałaby się wstydzić (OK, w Polsce często nie ma w ogóle nawierzchni) * autobusy jeżdżą zgodnie z rozkładem co pół godziny, ale żadko są na czas, co komplikuje przesiadki. Wiem, że w te historyki trudno uwierzyć, ale są one prawdziwe. Mam tego syfu tak dość, że biorę dowolną pracę, żeby się stąd wydostać. > z mozliwosci, ktore sa bardzo szerokie dla kazdego, kto chce s > ie rozwijac lub uprawiac swoje hobby. Z tym hobby to trochę przegiąłeś. W Polsce też idzie uprawiać hobby, często taniej niż tutaj. Opieka medyczna jest lepsza, ale kosztuje o połowę więcej (relatywnie, więc proszę bez bzdur o wartości nabywczej). > Nie jest tu tak zle a ze Polacy zawsze beda sie wysmiewac z Niemcow, to wiadomo > - potezne poklady kompleksow i nieskrywana, niczym nie ugruntowana milosc do k > ultury anglosaskiej Znowu zaklinanie rzeczywistości - jak pisalem wyże, kompleksów względem miejscowych nie mam żadnych. As for Anglo-saxon culture I have no further comments, it's simply a BS. > Summa summarum w Germanii jest porzadek Upierasz się przy swoim, a ja Ci piszę, że wyjazd z Poznania do Saarbrücken jest szokiem. Dla Poznaniaka. > i jestem przekonany, ze nawet brud i syf w waszej kuchni tego tak predko nie zmienia. Brudu i syfu już nie ma, bo zrobiłem kilka awantur i pomogo. > PS. Trza bylo jechac do UK, tam bys na syf nie narzekal, bo wow, yeah.. W UK poziom szkół jest słaby. Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: Masz rację, "szok" jest odpowiednim słowem. 26.05.11, 21:47 "W UK poziom szkół jest słaby." Moze masz racje, ale tamtejszym "naukowcom" żadko chyba przytrafiaja sie takie bledy jak polskim? Wypada miec tylko nadzieje, ze ten syficzny instytut nie splajtuje zaraz po Twoim wyjezdzie na ................ Ukraine(?) A za zdanie: "* dziury w niektórych drogach są takie, że mało która dziura w Polsce musiałaby się wstydzić (OK, w Polsce często nie ma w ogóle nawierzchni)" nalezy Ci sie niewatpliwie "Zlota Pyra"! Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb troll nie zawodzi. 28.05.11, 17:15 rawahecht napisał: > "W UK poziom szkół jest słaby." > > Moze masz racje, ale tamtejszym "naukowcom" żadko chyba przytrafiaja sie > takie bledy jak polskim? Jakiś błąd ortograficzny zrobiłem? Być może, polski jest trudnym językiem, ale od trolle nie zawodzą, zawsze wypunktują formę (zamiast treści). > Wypada miec tylko nadzieje, ze ten syficzny instytut nie splajtuje zaraz po Two > im wyjezdzie na ................ Ukraine(?) Sugestia, że wyjeżdżam na Ukrainę musi być w twoim regionie wielką złośliwością. > A za zdanie: > > "* dziury w niektórych drogach są takie, że mało która dziura w Polsce musiałab > y się wstydzić (OK, w Polsce często nie ma w ogóle nawierzchni)" > > nalezy Ci sie niewatpliwie "Zlota Pyra"! Dziękuję, mimo że to nie pierwsze słowa uznania z ust (klawiatury) trolla. Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: troll nie zawodzi. 28.05.11, 23:47 Du fragst, ob Du einen orthografischen Fehler gemacht hast? Polnisch ist doch Deine Muttersprache, oder etwa nicht? Hast Du nicht an der Weichsel (Warthe?) wenigstens die Grundschule besucht? Vor ein paar Tagen dachte ich, dass Du lediglich “blond” bist, aber da habe ich mich offensichtlich geirrt. Du bist halt ein kleines, “wissenschaftliches” A….loch! Stimmt`s, nicht wahr?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emti Re: Bałagan na kółkach, nie Ordnung IP: 62.180.140.* 17.05.11, 08:29 świeta prawda! Niemiecki Ordunug to stereotyp. Od dawna nieprawdziwy. Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: Bałagan na kółkach, nie Ordnung 17.05.11, 08:45 Ostroznie z ta swieta prawda! "Niemiecki Ordunug" w ogole nie istnieje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emti Re: Bałagan na kółkach, nie Ordnung IP: 62.180.140.* 17.05.11, 12:31 czepiamy sie literowek? Poprawiam sie - niemiecki Ordnung to stereotyp. I motywacja i zaangazowanie tez. Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: Bałagan na kółkach, nie Ordnung 17.05.11, 19:15 Nie, nie czepiamy sie literowek, tylko czasami sobie myslimy, ze jak ktos robi dwa bledy w jednym wyrazie, to byc moze nie wie o czym pisze(?) A tak na serio, to Ordnung zaczal(a) sie w RFN konczyc po zjednoczeniu i poszerzenie UE. Obecnie Niemcy sa na etapie porządku, ktory bardzo szybko zmienia sie w pożondeg, a gdy padnie granica na Bugu, nastapi пoрядкa i......... ENDE ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irena zwawy kto nie zna jezyka jest analfabetom IP: *.017-62-6b73642.cust.bredbandsbolaget.se 17.05.11, 11:59 i takiej pracy morze oczekiwac. mieszkam w BRD juz 35 lat, co do Ordnung to on byl, ale jak tu przyjechalem - to zyli jeszcze ci co pamietali Hitlera, zyli kapitalisci naderenscy, gdzie faktycznie czulo sie ze to inni ludzie. Byl respekt dla Niemca jako takiego, bo budzili juz wygladem i swoja rasa autorytet. Dzsiaj jest tyle naplywowych do niemiec, multi-kulti, ze w sklepie rzadko slyszy sie niemiecki, a jak juz to kaleczony przez niedouczonych emigramtow z zepsutymi zebami, ktorzy udaja potomkow Goethego. Dziadostwo tu zaczelo sie po polaczeniu z nrd i otwarciu granic na wschod - co najlepiej widac po toaletach przy autostradach w kierunku wschodnim. Ale to bardzo przyjazny kraj, choc szczegolnie dla Polakow bardzo zimny, ci czuja sie tu zle, zyja w gettach, jedza czosnkowa kielbase, jedyna oaza kulturowa jest tzw.polski kosciol. Mnie osobiscie Polacy tu dnererwuja, zachowuja sie glosno, prowokacjynie, ogladaja sie za ludzmi na ulicy, wysmiewaja. Polacy sa inni, bez europejskosci, bez manier. Dlatego dla mnie lepiej zawsze bylo pracowac nawet na podrzednych stanowiskach ale wsrod czystych, pilnych i obowiazkowych Niemcow, dlatego ich lubie i juz nigdy do Polski nie wroce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j szczegolnie "analfabetom" IP: 136.173.62.* 17.05.11, 15:25 Po pierwsze analfabetą. Po drugie na specjalistycznych stanowiskach (IT, banki) mozesz nie znac lokalnego jezyka - ale MUSISZ znac angielski. Pracuje w Luksemburgu, caly czas w pracy rozmawiamy po angielsku. Francuski, niemiecki to co najwyzej w sklepie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Mieszkasz w RFN, a piszesz ze szwedzkiego IP?? IP: 136.173.62.* 17.05.11, 15:26 A Nadrenia to najfajniejsza czesc Niemiec Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: Mieszkasz w RFN, a piszesz ze szwedzkiego IP? 17.05.11, 19:48 Gość portalu: j napisał(a): > A Nadrenia to najfajniejsza czesc Niemiec Swietny kawal ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ambasada Prusakow Re: kto nie zna jezyka jest analfabetom IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.11, 17:20 Ireno! Zbyt powierzchownie oceniasz Polakow w Niemczech. Zwroc uwage, na kilka zasadniczych problemow ajkie dotycza kazdego czlowieka na swiecie w obcym miejscu a szczegolnie obcym kraju otoz: podtstawowy problem to znajomosc jezyka niemieckiego, niemieckiej kultury, mentalnosci, tradycji, zachowan, wartosci czego przeciez w Polsce nigdzie nie nauczaja poza podstawami jezyka i to nie wszystklich a jesli juz gdzies tego ucza na germanistyce na uniwersytetach to zbyt sobiektywnie tak wiec Polacy juz na starcie maja pod gorke, i musza popelniac mase drobnych bledow z prostej niewiedzy. Juz 100 lat temu nauka udowodnila, ze takie glosne, zawiadiacke, nonszalanckie zachowanie obcokrajowca w obcym kraju, ktory ma swiadomosc pochodzenia z kraju biedniejszego jest forma kompensacji i stresu i lenkow, i strachu i upokorzen i tego co on sie domysla po mimice i gestach tubylcow gdyz przeciez nie ma szans aby to zrozumiec co oni sygnalizuja. To taka postawa obronna realizowana poprzez okazanie wiekszej , skondensowanej dawki chamstwa zeby tubylycy nie pomysleli, ze obcokrajowiec przed nimi penka. To, ze Polacy maja ubytki w uzebieniu, skromna odziez to wynik zwyczajnej biedy gdyz ci Polacy, ktorych stac na wszystko to wygladaja kilkakrotnie lepiej od Niemcow i nawet auta maja drozsze i nowsze. Prawda jest tez i to, ze Niemcy maja taki podswiadomy konflikt w swej duszy wobec Polakow, ze jednej strony wiedza, ze ich pobratymcy wyrzadzili Polakom bardzo wiele krzywdy i cierpien z drugiej strony wiedza, ze utracili na rzecz Polski 26% swego terytorium i chcieliby tez jakos naprawic te krzywdy ale wiedza, ze to byloby czasami niemozliwe i stad bardzo wielki dystans do Polakow, ktorych nie moga zrozumiec z powdow powszechnje nieznajomosci jezyka polskiego wsrod Niemcow i slabej znajomosci niemieckiego wsrod Polakow a takze z powodu pokutujacych stereotypow na temat Polakow, gdzie Placy sa postrzegani jako cwaniacy a Niemcy szczegolnie bardzo nie lubia cwaniactwa i zadnej drogi na skroty gdyz sami na ogol bardzo ciezko i mozolnie pracowali na swoja pozycje. Niemcy sa natomiast na ogol bardzo zyczliwi i chetni do bezinteresownej pomocy jak zauwaza, ze oczekiwanie pomocy jest szczere. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkonieczny Re: Jak się pracuje w Niemczech? IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.11, 13:35 W niemczech pracuje sie tak jak w polsce tylko szybciej :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Jak się pracuje w Niemczech? IP: 136.173.62.* 17.05.11, 15:22 sluzba zdrowia w Polsce jest na porownywalnym poziomie do niemickiej. Korzystalem z obu. W Niemczech bylem super obslugiwany - ale dlatego ze mialem prywatne ubezpieczenie pierwszej klasy. Ze zwyklym tak kolorowo juz nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OSTPREUSSEN. Re: Jak się pracuje w Niemczech? IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.11, 17:33 Gdy chodzi o poziom umiejetnosci medycznych przez personel w Niemczech a w Polsce to w zasadzie nia ma zadnych roznic gdyz wszyscy ucza sie z tych samych podrecznikow. Natomiast widac roznice w nasyceniu personelem i wyposazeniu oraz ogolnym bogactwie sluzby zdrowia w Giermanii, ktora jest szalenie droga i jak miales drogie ubezpieczenie to nawet musieli dawac Ci jedzenie lepsze i napoje do wyboru oraz bez limitu. Mialem wypadek w robocie i trafilem do Unfal Klinik w Ffm, zdarcie opuszki malego palca w dloni to zrobili konsylium lekarskie bylo dwoch doktorow chirurgow i doszedl profesor, obejrzal palec, przedyskutowali i zalecil zdjecie naskorka i opatrunek coby nie poszla martwica oraz jakies zastrzyki przeciwko tezcowi. Te tytuly lekarskie widzialem po plakietkach z nazwiskami na bluzach lekarzy. Pozniej zaaplikowali mi 12 wizyt na zmaine opatrunku i juz nie wytrzymalem dwoch ostatnich i dalem spokoj. W Plsce raczej z takim wypadkiem nikt nie mialby szans na konsylim dwoch doktorow i profesora. Odpowiedz Link Zgłoś
madziapl1 Jak się pracuje w Niemczech? 18.05.11, 06:04 Zaczynam kurs jezyka niemieckiego dla Polek - od slowa Feken Mahen. Odpowiedz Link Zgłoś
tss123 U nas - kapitalizm do naprawy 18.05.11, 10:53 polecam - www.stachurska.eu/?p=2381 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracujący inaczej W niemcach robi się bardzo fajno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.11, 17:33 ...wyjeżdżajcie wszyscy to może w końcu mnie ktoś zatrudni. Odpowiedz Link Zgłoś