Gość: stokrota113
IP: *.internetia.net.pl
17.05.11, 19:30
Jest to moja 3 praca - czyli początki. Wcześniej pracowałam w zespołach młodych ludzi. Obecnie jestem w małej firmie, ja i sekretarka. Kwalifikacje ma dużo niższe, obowiązków bardzo mało, a jeśli coś ma do zrobienia to i tak zrzuca to na mnie.
Rozlicza mnie z mojej pracy (mimo że nie zna się na tym), przy szefowej wytyka, że czegoś nie zrobiłam (nawet jeśli nie jest to prawda) i w chwilach w których najczęściej nie udaje mi się wytłumaczyć/udowodnić, że nie jest to prawda.
Próbowałam rozmawiać z szefową o jasnym podziale obowiązków (bo te które są "wspólne" to i tak ja to robię), jednak ona tłumaczy, że boi się, że wiele spraw będzie nie zrobionych, bo to nie będzie nikogo obowiązek.
Sama praca jest fajna, ale mam dość tej kobiety. Poza tym zarabia dużo więcej niż ja.
Nie bawi mnie "podkładanie świń", obrażanie, kłótnie a "ignoruję" ją już rok i czuję, ze dłużej nie wytrzymam.
Powiedziałam jej raz w niezbyt przyzwoity sposób by zajęła się swoją pracą i odczepiła od mojej...ale wiem, że z głupim nie należy wdawać się w dyskusje.
Odejść?