Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Szara strefa na zawsze?

    IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.05.11, 18:17
    Wreszcie jakis sensowny artykul na temat pracy w DE,
    a nie wypociny HR - owcow i analizy samozwanyczych specjalistow.

    Dobra legalna prace w niemcezch mozna dostac jak sie ma studia techniczne i zna jezyk.
    Ludzi przedsiebiorczy z dobrym fachem moga dobrze porsperowac ale jak zaloza dzialalnosc gospodarcza. Kto chcial to juz od dawna siedzi w niemczech.

    Praca przy niskich kwalifikacjach na etacie lub jakiegos posrednika zatrudniajacego polakow to czysty wyzysk. Nie da sie za to godnie zyc. Tylko dla desperatow.-

      • Gość: krzycho Szara strefa na zawsze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 18:34
        mądry tekst
        • Gość: o Re: Szara strefa na zawsze? IP: *.ptr.magnet.ie 18.05.11, 23:52
          bez przesaady az taki madry nie jest - mozna powiedziec ze autor mial dobre zamiary ale...

          "- Właśnie przez to, że duża część Polaków pracuje na czarno, statystyki dotyczące ich liczby w Niemczech i zarobków, jakie otrzymują są mocno zaniżone - mówi Donald Błaszczyk, "

          Zarobki raczej sa zawyzone - bo jak bym uwzglednil tych z szarej strefy, ktorzy w 99% wykonuja najgorsze prace, najnizej platne to srednia by spadla. Gdyby w szerej strefie pracowali inzynierowie oraz naukowcy to moze bym sie zgodzil.

          Zatem - statystyki odnosnie liczby pracujacych sa pewnie zanizone lecz jesli chodzi o zarobki to zawyzone...

          Suma sumarum - to tak samo jak z przystapieniem Polski do UE... mialo sie otworzyc wiecej firm w PL... wielkie korpo sa w PL od polowy lat 90'tyh wiec raczej az tak wiele tych firm do PL nie weszlo po akcesji... to samo dotyczy polakow pracujacych za odra...
      • sselrats Statystyki o zarobkach Polakow w Niemczech sa 18.05.11, 19:06
        zanizone chyba bo na czarno zarabia sie wiecej niz legalnie. No bo jak inaczej mogly byc zanizone?
      • disintegrator81 Szara strefa na zawsze? 18.05.11, 19:10
        Rzetelne dziennikarstwo górą... Co ma otwarcie rynku pracy do możliwości założenia działalności gospodarczej? Taka możliwość istniała od dawna, a od czasu akcesji Polski do UE była to kwestia jednego dnia...

        Gratuluję wnikliwości.
        • Gość: Wrocławianka Re: Szara strefa na zawsze? IP: *.hsi5.kabel-badenwuerttemberg.de 18.05.11, 23:17
          Hmm
          Ja ma własną gewerbę (działalność), wszystko zgłoszone i opłacane, stawki 10 euro na godzinę netto to i tak WIĘCEJ niż zarabiałam przez ostatnie prawie 14 lat w Polsce na wysokich stanowiskach w korporacjach (w tym finansowych). Ale żeby nie było Niemcy ukrócili proceder firm dla Auslanderów... nie łatwo teraz założyć działalność (od jakichś 2 miesięcy). Co do jednego się zgodę, aby Niemiec zatrudnił kogoś spoza swojego kraju musi być pewien, ze ma się z nim jak porozumiewać. Język niemiecki i angielski to podstawa. Bez tego Polak to tylko kolejny za przeproszeniem "żul" do wykołowania i to najczęściej przez rodaka (tutaj). Więc mam szczerą nadzieję, że Polacy, którzy zechcą tu przybyć postarają się nie zrobić tym, którzy tu już pracują podobnego wstydu, jaki przynieśli inni w Anglii i Irlandii.
          • Gość: greg wroclawianka gdzie ty pracowalas na tych wysokich IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.11, 08:08
            stanowiskach, malolato zejdz na ziemie durne teksty durnych bab to dobre dla "programu na kazdy temat Drzazgi", te wysokie stanowisko w korporacjach ktore mialas to byl goniec?, zacytuję Garfielda Kiedy myślę, że to już dno, ktoś zawsze rzuca mi łopatę.
      • Gość: greg sprztaczka 2 tys. euro smiech na sali IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.11, 21:34
        zejdzcie juz lepiej na ziemie bo bajki to dobra na dobranos, po co zapier.. w firmie jak mozna byc sprzatczka za dwa "kola";), zacytuję Garfielda Kiedy myślę, że to już dno, ktoś zawsze rzuca mi łopatę.
        • Gość: Wrocławianka Re: sprztaczka 2 tys. euro smiech na sali IP: *.hsi5.kabel-badenwuerttemberg.de 18.05.11, 23:23
          byś się zdziwił :) Pamiętaj, że co Land - to stawka. W "moim" Landzie stawka minimalna dla osoby sprzątającej to 10 euro za godzinę, max to 15 (plus podatek).10 euro x 8 godzin x 24 dni (a jak wiesz w miesiącu pracuje się więcej niż 24 dni) to 1920 euro. Więc czasem zamilcz jak za przeproszeniem masz pitolić takie krzywe texty:)
          • Gość: greg Re: sprztaczka 2 tys. euro smiech na sali IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.11, 08:00
            to bys sie zdziwila mloda kobietko bo tak sie sklada ze ty mieszkasz we wroclawiu a ja w Baden Württemberg (Stuttgart) landzie uchodzacym za najbogatszy w Niemczech obok Bayern , takie bajeczki to mozesz dzieciom na dobranoc opowiadac ze w "twoim landzie" , moze tak naprawde to zapie...sz w knajpie na dawa etaty (a ten drugi to wiesz o czym mowie) znam takie Polki kotre swoja bez obarzy "dupe" sprzedaja to wtedy wyciagniest te swoje 15€/h, niema czegos takiego jak minimalna placa w niemczech tym bardziej dla sprzataczki, osoba ta pracujac legalnie jesli uzyska okolo 10€/h moze mowic o duzym szczesciu ale wiekszosc i tak dostaje w granicach 7 € a czasami i mniej (np. firma Rimex), dlatego jeszcze raz nie pitol wroclawionko jak go.. za przeproszeniem wiesz a dla lepszego samopoczucia mozesz sobie napisac ze masz i 20€ kapiszi;)
            • henwoj2 Re: sprztaczka 2 tys. euro smiech na sali 19.05.11, 09:10
              Dla mnie greg jesteś ..."Łeb zakuty"
              10€ za godzinę sprzątania to minimum w Hamburgu i okolicach. 8€ bez języka,od Polaka który łatwi pracę, to też minimum.
              Jeśli ktoś chce, to pracować może w każdą niedzielę.
              24000€ na brudno rocznie to normalna kasa za : cztery tygodnie pracy + tydzień w kraju,dwie przerwy po dwa tygodnie na święta.
              Wszyscy selbstendlich.
              Wiem,bo mam.
            • Gość: abt Re: sprztaczka 2 tys. euro smiech na sali IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.11, 10:18
              W niektorych branzach akurat jest placa minimalna. Dotyczy to m.in. sprzataczek. Tyle ze ta minimalna placa w zaleznosci od landu wynosi pomiedzy 7 i 8.55 euro/h brutto (trzeba przy netto odliczyc od tego 20% oplat socjalnych plus nieduzy w przypadku plac minimalnych podatek) i za takie stawki z reguly ludziska pracuja. Oczywiscie sprzataczka, ktora ma zaufanie klienta i wykonuje swoja prace dobrze, moze na czarno i 15 euro dostac, tyle ze do tego potrzeba w miare dobrej znajomosci jezyka, wypracowania sobie dobrej marki, a przede wszystkim dojscia do takich klientow, a to trwa. Nietrudno zatem sie domyslec, ze niewiele sprzataczek ma taki uklad.
          • Gość: abt Re: sprztaczka 2 tys. euro smiech na sali IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.11, 11:29
            Minimalna stawka godzinowa dla sprzataczek w Baden-Württemberg to 8,55 euro/h brutto. Miesiac pracy (jesli nie pracuje sie w soboty i niedziele) ma maksymalnie 23 dni. Zatem:
            23 x 8 x 8,55 = 1573,2 euro brutto. Odliczamy od tego 20% niemieckiego ZUS-u, to wychodzi nam juz 1258,56, no i jeszcze (tym razem nieduzy) podatek. Czyli netto pozostaje 1100-1150 euro.
      • Gość: prawda Szara strefa na zawsze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 23:29
        Niemcy Niemcy ponad wszystko !

        polska to bagno
      • Gość: antoni krpie Logiczna i szczera wypowiedz. IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.11, 23:40
        Przede wszystkim wiekszosc Niemcow mysli racjonalnie i zawsze bedzie strala sie zatrudnic pracownika za jak najnizsza stawke gdyz tylko to w istocie ma sens ekonomiczny albowiem w Niemczech nie ma zadnego problemu ze znalezieniem Tubylcow do pracy na kazdy etat i do kazdej roboty z tym, ze czasami kosztuje to 10 razy wiecej niz zatrudnic obcokrajowaca ze slaba znajomoscia jezyka ( najlepiej widac to przy robotach malarskich Polak dostanie 50,- Euro a niemiecka firma za te sama prace dostanie 500,- Euro i wystawi fakture). Trzeba tez pamietac, ze regionalne roznice w stawkach sa bardzo duze i zdarza sie , ze Polaka pracujaca na czarno u niemieckiego Pastora za godzine pracy dostanie 8,- Euro w zaleznosci od regionu a 30 km dalej dostalaby 13,- Euro. Placy choc generalnie beda miec klopty jezykowe to maja olbrzymie przewagi konkurencyjne nad Niemcami w Niemczech a wiec, moga pojechac za robota w dowolny zakatek Niemiec a wiekszosc Niemcow nie moze i moga miec polskie wyksztalcenie rzemielsnicze nawet kupioie za maslo a Niemiec czy Polak mieszkajacy w Niemczech na stale pow. 6,- miesiecy musi miec niemiecka szkole zawodowa , ktora trwa mninimum 3 lata i jest w zasadzie dla mlodziezy a wiec praktycznie nie ma szans wyuczyc sie zawodu w Niemczech jak jest nieco starszy i jest juz dozywotni skazane na role popychadla w wypozyczalniach robotnikow do prostych robot za grosze a wiec na dozywotnia wegetacje na poziomie minimum. Oczywiscie wybitni specjalisci w zawodach poszukiwanych a wiec z reguly takich ktorych zdobycie nie jest ani latwe ani proste musza znac dobrze jezyk gdyz inaczej nie beda mieli jak sie kontaktowac i wymieniac ,mysli z Niemcami. W Niemczech jest ok. 17,- milionow obiektow budowlanych a wiec pracy w zawodach budowlanych zwiazanych z remontami nie zabraknie. Nie zabraknie tez roboty dla opiekunek dla staruszkow z obowiazkiem zamieszkania w domu staruszka. Np. w duzych niemieckich miastach autobusami i tramwajami komunikacji miejskiej jezdza czesto osoby pochodzace z Czarnej Afryki a jest to praca stala, pewna i stabilna z zarobkami ok. 1600,- Netto, jednak oni maj miazdzaca przewage nad Polakmi gdyz znaja jezyk niemeicki i mieszkaja na stale w Niemczech. Gastarbeitera czyli pracownika goscia beda tak traktowac jako goscia wiec wydusic jak cytryne ile sie da i zaplacic jak najmniej iile sie da gdyz On jest tu przelotem i na zime wraca do swej chalupy w Polszy.
        • corgan1 zniechęcasz do wyjazdu dio Niemiec? dzięki :) 19.05.11, 03:55
          > Polak mieszkajacy w Niemczech na stale pow. 6,- miesiecy musi miec niemiecka szkole
          > zawodowa , ktora trwa mninimum 3 lata i jest w zasadzie dla mlodziezy a wiec praktycznie nie
          > ma szans wyuczyc sie zawodu w Niemczech jak jest nieco starszy

          Nie chcesz chyba powiedzieć że Niemcy to jest jednak ch...owy kraj do życia?
      • Gość: nieprawdziwy Polak "Szara strefa na zawsze?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 08:48
        Ja proponuję zaglądnąć na nasze podwórko,ile firm płaciłoby kary lub padło gdyby nie szara strefa i praca na czarno?!
        Kto miał znaleźć pracę w Niemczech już dawno ją ma...
      • olewca Na czarno - a potem bez emerytury. 19.05.11, 10:28
        Ta banda (miliony) ktore robia na czarno po calym swiecie, bedzie najglosniej darla morde (za kilkadziesiat lat) GDZIE JEST MOJA RENTA! DLACZEGO TAK MALO! WINNA JAK ZAWSZE WLADZA!
        Placic podatki - poco, ale zadac ZAWSZE.
        Mentalnosc Polakow.
        • Gość: as Re: Na czarno - a potem bez emerytury. IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 19.05.11, 11:02
          Rent/emerytur w Polsce i tak nie będzie - chyba że tak nazwiesz jałmużny w wysokości 200 - 500 zł, poczytaj artykuły o ZUS-ie. Najgłośniej będą się darli młodzi gniewni, pracujący dziś na dziwne umowy zlecenia/o dzieło za minimalną stawkę plus bonus pod stołem. I będzie zdziwienie - gdzie moja emerytura?
          • szefunio1 Re: Na czarno - a potem bez emerytury. 19.05.11, 14:55
            > Najgłośniej będą się darli młodzi gniewni, pracujący dziś na dziwne umowy
            > zlecenia/o dzieło za minimalną stawkę plus bonus pod stołem. I będzie zdziwienie
            > - gdzie moja emerytura?
            Gratuluję braku kontaktu z rzeczywistością. Kto w chwili obecnej "się drze"? Czy Ci którzy przez całe życie płacili minimalny ZUS, a obecnie otrzymują minimalną emeryturę, na którą przeszli w wieku 65 lat (czyli np. ci, którzy już za "komuny" byli samozatrudnieni), czy grupy uprawnione do emerytury w wieku 40 lat?

            Dlaczego sądzisz, że w przyszłości będzie na odwrót?
    Pełna wersja