Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      jestem niedorajdą życiową

    IP: *.finemedia.pl 20.05.11, 16:01
    od 3-ech miesięcy bezskutecznie szukam pracy, skończyłam studia zaczęłam nowe, jestem załamana:( za szkolę trzeba płacić oszczędności się kończą, tak mnie to dołuje że jak patrze w lustro i widzę moje odbicie to myślę sobie, ale niedorajda do niczego się chyba nie nadaje i mam coraz czarniejsze myśli. Nie mam dzieci a w domu i tak wiecznie wszystkim przeszkadzam, więc jak by co to tragedii nie będzie.
      • Gość: Fakir cyrkowy Re: jestem niedorajdą życiową IP: *.cdma.centertel.pl 20.05.11, 16:20
        A ja nie mam pracy od 2 lat.
        Teraz masz coraz gorszą samoocenę bo oszczędności ci się kończą a jak już ci się skończą, będzie ci już wszystko jedno i poprawi ci się samopoczucie. Będzie dobrze.:)
      • wycofany Re: jestem niedorajdą życiową 20.05.11, 16:30
        3 miesiące to dużo?????
        • turkusowaa Re: jestem niedorajdą życiową 20.05.11, 16:50
          Wiem że może nie dużo, natomiast problem polega na tym że jak się wykopie z dołka i fajnie wszystko idzie, to zawsze znajdzie się jakiś but który mnie z powrotem kopem w ten dołek zakopie.Jak się już z czegoś cieszę to za min przychodzi obawa że to tylko chwilowe bo zaraz będzie po wszystkim. Przez rok pracowałam byłam prze szczęśliwa nie ważnie że za tysiąc złotych nie ważne że ciężko,że kierownik miał nas za nic, pracowałam i cieszyłam się że miałam pracę, niestety oszczędności w administracji i nie przedłużali umów mieszkam w dużym mieście 600 tyś mieszkańców więc niby praca jest, no właśnie nie, wysyłam i wysyłam i wysyłam i potem znowu wysyłam, znajomości nie mam i tak to wygląda.
      • Gość: zdegustowana Re: jestem niedorajdą życiową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 16:50
        ja szukam pracy ok 10 lat i znajduje same bagna
        z jednego wyjdę to wpadam w kolejne jeszcze większe od poprzedniego
        itd.
      • agulha Re: jestem niedorajdą życiową 20.05.11, 19:24
        No ciekawe, czy przemyślałaś, po co Ci te nowe studia i jak pomogą Ci w znalezieniu w przyszłości lepszej pracy. Póki co, niewątpliwie stanowią obciążenie, bo kosztują i zmniejszają Twoją dyspozycyjność.
      • jestem_zerem Re: jestem niedorajdą życiową 20.05.11, 21:32
        To co ja mam powiedzieć skoro szukam już ponad 2 lata?
      • brown_aurelia Re: jestem niedorajdą życiową 21.05.11, 10:18
        ja szukam od 5 miesięcy, też mi się oszczędności kończą, ale staram się nie narzekać, tylko szukać jakiś zleceń :)
      • absolwencina Re: jestem niedorajdą życiową 21.05.11, 20:53
        weź się w garść po prostu, to po pierwsze;

        po drugie - JAKĄŚ pracę na pewno łatwo znajdziesz, lepiej zarobić chociaż parę nędznych groszy na szkołę, niż użalać się nad sobą, w między czasie nic nie stoi na przeszkodzie, abyś szukała pracy w zawodzie, czyli rozsyłała aplikację i chodziła na rozmowy;
        • Gość: załamka Re: jestem niedorajdą życiową IP: *.finemedia.pl 22.05.11, 12:07
          Tak własnie robię rozsyłam cv, i szukam pracy gdziekolwiek niestety w sklepie na kasie mnie nie chcą bo mam wyższe w i jak mi powiedzieli zaraz im uciekne jak tylko znajde cos lepszego a oni chca miec stałego pracownika i tak to wygląda:(
        • rabart Re: jestem niedorajdą życiową 22.05.11, 15:31
          po drugie - JAKĄŚ pracę na pewno łatwo znajdziesz, l
          BZDURA. Ja szukam od 2 lat i nie mogę znależć.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja