Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pierwsza praca - jak sie do tego zabrać

    IP: *.centertel.pl 21.05.11, 18:11
    Uwaga, długie!

    Cześć,

    Mam następujące pytanie. Skończyłem niedawno telekomunikację i po wakacjach chce znaleźć sobie pracę związaną z łącznością radiową, gdyż ta dziedzina najbardziej mnie interesuje. Oczywiście nie chodzi o sprzedaż radioodtwarzaczy w markecie tylko o projektowanie sprzętu do łączności, zabawy z protokołami sieciowymi i kilka innych dość trudnych do wytłumaczenia w kilku słowach zagadnień.

    Zacząłem pomału się rozglądać. Z tego co widzę jest fajnie. Chociaż pracy jeszcze nie znalazłem to takie szukanie dostarcza dużo rozrywki.

    firma A:

    - dzień dobry, ja w sprawie rekrutacji
    - na stanowisko x?
    - nie na y
    - szefa dziś nie ma
    - a kiedy będzie?
    - nie wiem, musiałabym sprawdzić, nie jestem pewna
    - ale pojawia się czasem?
    - tak tak, jutro proszę spróbować, a cv pan przyniósł?
    - a to już teraz trzeba? Mogę jutro przynieść.
    [ dalej rozmowa jak tam trafić ]

    wizyta osobista w firma A
    [ przywitanie ]
    [ Szef zajęty albo w delegacji nie pamiętam]
    - No to pracowity gość z niego, a możemy się przejść po firmie, pokaże mi pani czym się zajmujecie, podyskutujemy o warunkach.
    - Nie nie! Nie można tak sobie wchodzić, jak już tylko z szefem.
    - To skąd mam wiedzieć gdzie będę pracować i czy to jest to co mi odpowiada? Można numer do niego?
    - A po co?
    - Proszę zgadywać.
    - Jest za granicą więc i tak nie odbierze.
    - A to co innego, no cóż nie będziemy mu rachunków nabijać, niech zadzwoni jak wróci.

    epilog: Chyba już nie wrócił, choć firma ponoć się "rozwija".

    Firma B:

    - Czym chce się pan zajmować w przyszłości.
    - Chce robić to, to i to.
    - Yyymmc, uuuhmm, ehhm, no wie pan my tu nie mamy takich możliwości. My raczej zajmujemy się tylko tym, tym i tamtym.
    - A ile płacicie?
    - A jak pan myśli?
    - 2500 netto
    - A dowiedział się pan jakie są stawki? ( Nie dowiedziałem się. Co one miały na myśli? Za dużo czy za mało??? )
    - A jakie są u Was?
    - To jest tajemnica.
    - Więc jak mam się dowiedzieć?

    Targi pracy - rozrywka w plenerze.

    Tu biorą do składania długopisów, tam do zbioru owoców, jeszcze indziej agitują aby zostać sprzedawcą ubezpieczeń i jakieś inne bankowo/finansowe cuda robic.

    Przykładowa rozmowa:
    - Co to za praca?
    [ składanie jakiś podzespołów elektrycznych ]
    - Ile się zarabia?
    - Tyle co wszędzie.
    - Czyli ile tyle co wszędzie?
    - 1000 zl
    - A można dostać długopis na pamiątkę? A macie też czarne?

    I tak oto uzbierałem całkiem pokaźny ich zapas. Targi są spoko.

    Teraz firmy międzynarodowe. Telefonów już nie podają, za to są śmieszne strony do wrzucania cv online ( niektóre nawet działają z moją przeglądarką i akceptują pdf-y. )

    ciekawe pytania i odpowiedzi na rekrutacji (widać pewne doświadczenie w tego typu rozmowach, nie tak jak w poprzednich przypadkach):
    - Co chcesz robić za 5 lat?
    - Chce dowiedzieć się jak to wszystko działa
    - Czy chcesz przeprowadzić się do Wawy?
    - Wynajmę sobie dom, a potem się zobaczy,
    - Co było Twoją największą porażką?
    - Nie pamiętam, czy to ważne?
    - "expected salary"? ( Nie wiem czemu to pytanie ZAWSZE pada po przełączenie się na angielski, dlaczego? )
    - 5000
    - ?
    - zloty, net
    - Czy to jest do negocjacji?
    - A co jeszcze mógłbym wynegocjować

    I tak przez godzinę w tym klimacie

    A właśnie, zapomniałbym, w Polsce głównie szukają do testowania. Nie rozumiem dlaczego. Czyżbyśmy wymyślili już wszystko co było do wymyślenia i teraz zostało tylko przetestować czy działa? Podobno takie stanowiska to straszna nuda i przez większość dnia czas umila się w takiej pracy oglądaniem filmów.


    I to tyle, jak na razie zdecydowanie rozminąłem się z rynkiem pracy albo uderzałem nie tam gdzie trzeba. Może wrócę do tematu jesienią. A może czegoś nie wiem? Co powinienem teraz zrobić? Czekać aż się coś ruszy? Ponoć kryzys się skończył a u nas dalej to samo.

    Pozdrawiam i z góry dziękuje za komentarze.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Promiskuita Re: Pierwsza praca - jak sie do tego zabrać IP: *.cdma.centertel.pl 21.05.11, 18:55
        No właśnie to jest ewenement na skalę światową.
        Tylko w Polsce pensje są strzeżone jak tajemnice państwowe.
        W innych krajach pensja jest zamieszczona w ogłoszeniu i tak powinno być. Przecież zarobki to najważniejsza informacja. Jak płacą za mało to nie będę sobie głowy zawracać. U nas najczęściej dowiadujesz się ile będziesz zarabiał w momencie podpisania umowy.
        A u nas rekruterzy robią wielce oburzoną minę jak ktoś śmie zapytać o zarobki na rozmowie kwalifikacyjnej. Takich informacji powinno się udzielać od razu.

        Druga sprawa, to co ty chcesz projektować w Polsce? U nas nic nowego się nie wymyśla. U nas się tylko testuje i produkuje produkty zachodnich koncernów.
        • Gość: Minix1401 Re: Pierwsza praca - jak sie do tego zabrać IP: *.centertel.pl 21.05.11, 19:45
          > owy zawracać. U nas najczęściej dowiadujesz się ile będziesz zarabiał w momenci
          > e podpisania umowy.

          Dziwny zwyczaj, a może nawet próba wyrolowania.

          Zatem najlepiej na rozmowie powiedzieć ile się chce, a potem sprawdzić czy na umowie jest tyle, ewentualnie może być więcej. Jak jest mniej to poprosić o poprawienie.

          > Druga sprawa, to co ty chcesz projektować w Polsce? U nas nic nowego się nie wy
          > myśla. U nas się tylko testuje i produkuje produkty zachodnich koncernów.
          >

          Najlepiej jakiś sprzęt radiokomunikacyjny. Ale coś bardziej związanego z badaniami i tworzeniem nowych rzeczy niż produkcją rzeczy już wymyślonych.

          Jeżeli da się to robić w usa i Japonii to czemu nie ma dać się i u nas? Klimat nie taki? Za mało dni słonecznych? To przecież praca umysłowa a nie plantacja bananów.
            • Gość: Minix1401 Re: Pierwsza praca - jak sie do tego zabrać IP: *.centertel.pl 21.05.11, 21:22
              I to jest co najmniej dziwne, bo przecież Polscy naukowcy nie jeden wynalazek stworzyli.

              Teraz Unia nawet daje kasę na innowacyjne projekty. Teoretycznie mogę założyć firmę, która będzie opracowywać jakieś przyszłościowe technologie. Tylko, że przedsiębiorca już musi się znać na biurokracji i masie innych biznesowych zagadnień, a z tym u mnie jakby gorzej. :)

              Dlatego lepiej mi będzie pracować u kogoś kto taką firmę już założył i zajmować się samą techniką. I oczywiście zarabiać konkretnie, bo 2500 netto mnie nie zadowala.
              • Gość: Promiskuita Re: Pierwsza praca - jak sie do tego zabrać IP: *.cdma.centertel.pl 21.05.11, 21:26
                Widzę że nie masz żadnej wiedzy na temat branży, w której chcesz pracować i nie wiesz nic o realiach na polskim rynku pracy.
                Po pierwsze: W Polsce nie ma firm, które prowadziły by badania, poszukaj będziesz wiedział. Nie ma też ośrodków badawczych.
                Po drugie: Nikt ci w pierwszej pracy nie zapłaci tyle. W pierwszej pracy możesz liczyć na poniżej 2000 zł.
                Ktoś ci chyba musi wylać kubeł zimnej wody na głowę. Otrząśnij się!
                    • Gość: Minix1401 Re: Ja po MiBM w pierwszej pracy dostałem 2600zł IP: *.centertel.pl 21.05.11, 22:22
                      No to wygląda na to, że mam po prostu inną definicję dobrych zarobków i będzie mi trudniej odpowiednią pracę znaleźć. Zakładam jednak, że w Polsce istnieje przynajmniej jedna spełniająca moje oczekiwania oferta i trzeba ją po prostu odszukać.

                      Byłoby łatwiej gdyby istniała taka super wyszukiwarka, że wpisuje się co się potrafi, ile się chce, określa się obszar geograficzny i klika aplikuj. Może ktoś kiedyś zrobi :)
                          • Gość: Promiskuita Re: Ja po MiBM w pierwszej pracy dostałem 2600zł IP: *.cdma.centertel.pl 22.05.11, 09:52
                            Czyli wszystko jasne. Powiem ci jak się zabrać do szukania pierwszej pracy.
                            Po pierwsze: zapoznaj się z branżą. Zobacz jakie firmy tam funkcjonują. Chcesz pracować w badaniach i projektowaniu to sprawdź czy są w ogóle takie firmy albo ośrodki badawcze (na to pytanie ci odpowiem teraz: NIE MA).
                            Po drugie: Zapoznaj się z realiami w branży. To że chcesz na początek 4000-5000 netto nie oznacza że ktokolwiek ci tyle zapłaci. Dowiedz się na ile możesz liczyć na początek. I swoje oczekiwania dostosuj do realiów panujących w branży. Jeżeli w twojej branży przeciętnie płacą na początek mniej niż 2000 to nie masz co liczyć na 4000-5000. Radzę ci jeszcze: nie podawaj tej kwoty na rozmowach kwalifikacyjnych jako oczekiwania płacowe. Odstraszysz tylko potencjalnego pracodawcę. Jeżeli rozmowę będzie przeprowadzał rekruter to tym bardziej nie podawaj tej kwoty. Rekruterzy wolą "skromnych" ludzi.
                            • Gość: Minix1401 Re: Ja po MiBM w pierwszej pracy dostałem 2600zł IP: *.centertel.pl 22.05.11, 10:46
                              > I swoje oczekiwania dostosuj do realiów panujących w branży.

                              Moje wymagania nie biorą się z kosmosu, tylko są związane z kosztami, które w tej dziedzinie niskie nie są. Jeśli już coś dostosowywać to prędzej w górę.

                              > co liczyć na 4000-5000. Radzę ci jeszcze: nie podawaj tej kwoty na rozmowach kw
                              > alifikacyjnych jako oczekiwania płacowe. Odstraszysz tylko potencjalnego pracod
                              > awcę. Jeżeli rozmowę będzie przeprowadzał rekruter to tym bardziej nie podawaj
                              > tej kwoty. Rekruterzy wolą "skromnych" ludzi.
                              >

                              Czyli jak? Na rozmowie podawać x/2, a dopiero przy podpisywaniu umowy prawdziwą stawkę x? To już lepiej nic nie podawać na rozmowie.

                              Albo jak w teleturnieju. Jedna z tych 20 kopert zawiera poprawną wartość. Po zakończeniu rekrutacji dowiecie się która :)
                              • Gość: Promiskuita Re: Ja po MiBM w pierwszej pracy dostałem 2600zł IP: *.cdma.centertel.pl 22.05.11, 11:15
                                Ty w ogóle nie wiesz jak wygląda rynek pracy w Polsce.
                                Powtarzam po raz kolejny. NIKT CI NIE ZAPŁACI 4000 zł W PIERWSZEJ PRACY.
                                Byłeś na rozmowie kwalifikacyjnej, podałeś 2500 brutto i nie zatrudniono cię. Następnie podałeś 5000 zł i też cię nie zatrudniono. Chyba powinieneś z tego wyciągnąć wnioski. Moim zdaniem powinieneś zejść poniżej 2500 zł. Jeżeli wciąż nikt nie będzie chciał cię zatrudnić, zejdź jeszcze niżej.
                                Jesteś klasycznym przykładem że studia uczą teorii, a nie myślenia. Inaczej umiałbyś wyciągać wnioski.
                                • Gość: Minix1401 Re: Ja po MiBM w pierwszej pracy dostałem 2600zł IP: *.centertel.pl 22.05.11, 12:50
                                  > Powtarzam po raz kolejny. NIKT CI NIE ZAPŁACI 4000 zł W PIERWSZEJ PRACY.

                                  Już wiem, Ty zakładasz, że po szkole się nic nie potrafi i w pierwszej pracy to się tylko youtuba i facebooka ogląda, a od czasu do czasu pracuje. (Wtedy minimalna krajowa faktycznie będzie w sam raz). Otóż nie jest tak, a przynajmniej ja nie chciał bym to takiej pracy trafić, bo bym się zwyczajnie nudził i szukał następnej.

                                  > Moim zdaniem powinieneś zejść poniżej 2500 zł. Jeżeli wciąż nik
                                  > t nie będzie chciał cię zatrudnić, zejdź jeszcze niżej.

                                  Załóżmy, że zejdę do minimalnej krajowej i dostanę ofertę, co wtedy?
                                  • Gość: Promiskuita Re: Ja po MiBM w pierwszej pracy dostałem 2600zł IP: *.cdma.centertel.pl 22.05.11, 14:30
                                    Znudziło mi się już rzucanie grochem o ścianę.
                                    Poszukasz pracy przez jeden, drugi, trzeci miesiąc to sam zrozumiesz że w Polsce chęć pracy nie wystarczy. Nikt ci nie zapłaci 4000 zł za to że raczysz ruszyć dupsko do pracy. Nie wiem skąd u ciebie takie myślenie.
                                    Rusz mózgiem. To nie boli. Dlaczego za każdym razem osoba przeprowadzająca rozmowę dziwnie reagowała na podawane przez ciebie kwoty (2500 i 5000). Bo tyle nikt komuś takiemu jak ty nie płaci.
                                    Powtarzam jeszcze raz: Dowiedz się ile płacą absolwentowi łączności bez doświadczenia. Na moje oko poniżej 2000. Bliżej 1500. Takie są w Polsce realia. To ty masz się dostosować do realiów. Realia się do ciebie nie dostosują.
                                    Podzwoń, popytaj się znajomych. Dowiedz się na ile możesz liczyć.
                                    W Polsce rynek pracy nie jest korzystny dla pracownika. Tutaj pracodawca dyktuje warunki. To że ty chcesz 4000 zł zarabiać nie znaczy że ktokolwiek tyle ci da. Każdy zapłaci ci tyle ile przeciętnie płaci absolwentowi łączności.
                                    Wstyd, żebym musiał tłumaczyć ci jak funkcjonuje w Polsce rynek pracy.
                                    • pashal Re: Ja po MiBM w pierwszej pracy dostałem 2600zł 22.05.11, 22:32
                                      O 4k-5k netto w pierwszej pracy można zapomnieć, tyle to tylko rozgarnięci programiści mogą dostać na początku. Na takie zarobki można po kilkuletnim doświadczeniu zawodowym w branży telekom. i posiadaniu odpowiednich umiejętności. Pierwsza praca w branży to nie jest praca do końca życia, tu się zdobywa doświadczenie ważne żeby się zaczepić.
                                      Swoją drogą kończysz studia, a z tego co piszesz, nie masz żadnego doświadczenia zawodowego, czemu nie zaczepiłeś się gdzieś na 5-tym roku?
                                      I co to za rekrutacje na których byłeś? W poważnych firmach (gdzie może mają zbliżone stanowiska do tego czego szukasz) rekrutacja zaczyna się od wymagających testów.
                                      Tak realnie patrząc możesz liczyć na 2500 netto na start, o czym prędzej czy później się sam przekonasz.
          • Gość: Joni B. Re: Pierwsza praca - jak sie do tego zabrać IP: *.cdma.centertel.pl 21.05.11, 20:25
            > Dziwny zwyczaj, a może nawet próba wyrolowania.
            >
            > Zatem najlepiej na rozmowie powiedzieć ile się chce, a potem sprawdzić czy na u
            > mowie jest tyle, ewentualnie może być więcej. Jak jest mniej to poprosić o popr
            > awienie.

            Ty w ogóle nie masz pojęcia jak wygląda w Polsce rynek pracy.
            Oczekujesz 2500 brutto w pierwszej pracy, myślisz że jesteś w pozycji żeby cokolwiek żądać.
            Życie zweryfikuje twój optymizm.
      • Gość: gosc Re: Pierwsza praca - jak sie do tego zabrać IP: 192.100.112.* 26.05.11, 17:11
        Firma A daje radę :)
        Jak utrzymałeś pełną powagę to szacun.

        > A właśnie, zapomniałbym, w Polsce głównie szukają do testowania. Nie rozumiem d
        > laczego. Czyżbyśmy wymyślili już wszystko co było do wymyślenia i teraz zostało
        > tylko przetestować czy działa? Podobno takie stanowiska to straszna nuda i prz
        > ez większość dnia czas umila się w takiej pracy oglądaniem filmów.

        Co masz do oglądania filmów i testowania? Zwykle na początku dostajesz dość nudne stanowiska na których głównie obijasz się i poznajesz otoczenie. Jest to czas na obserwowanie pracy innych i różne spostrzeżenia. Z czasem będziesz mieć co robić i w miarę podwyżek możesz się coraz poważniej brać do pracy :)

        Tak to już działa. Nie dziwmy się pracodawcom, większość studentów wybiera studia kierując się możliwościami zatrudniena, a nie zainteresowaniami. Potem taki student niby szkołę skończył, ale o temacie ma blade pojęcie bo go kierunek studiów guzik obchodził.

      • korkix78 Eksperyment 26.05.11, 21:31
        Napisalbym cos podobnego do tego, co napisali Ci inni, a propos oczekiwan, pewnie znajac siebei szerzej, ale nie zrobie tego, mam inna propozycje:

        Nie pisales slowa o tym, abys zyl na skraju nedzy, nie mial na nic kasy i musial przywiazywac sie do konfitur w spizarce rodzicow by przezyc, wiec zakladam ze sytuacji tragicznej tu i teraz nie masz. I jaksi tam grosz w razie czego masz.
        Jesli tak, co powiesz na to:

        Wykupujesz ogloszenie w gazecie / w 2-3 wiekszych portalach internetowych tak gdzies na max meisiac, ale 2 tygodnie wystarcza.
        W ogloszeniu (ale nia ogloszenia drobne, ale tez nie na pol strony) udajesz, ze jestes firma, ktora szuka osoby ktora...Ty jestes.

        Czyli, z tego co zrozumialem, wsrod wymagan m.in. (tak mniej wiecej):

        - osobe swiezo po studiach technicznych, najlepiej zwiazanymi z lacznoscia
        - jezyk (taki jaki Ty umiesz najlepiej) -w stopniu srednim/dobrym/bardzo dobrym (tak, jak Ty potrafisz)
        - doswiadczenie niekonieczne
        - zainteresowanie projektowaniem nowych systemow lacznosci, zagadnieniam zwiazanymi z telekomunikacja

        no i co tam jeszcze w Twojej dziedzinie jest istotne i jednoczesnie mozesz sie tym ewidentnie pochwalic

        A i wazne - na dole, ku milej niespodziance wielu, wpisz:

        Proponowane wynagrodzenie (2,000 - 2,500 netto w zaleznosci od atrakcyjnosci kandydatury).

        I adres e-mail, albo nr telefonu i... i czekaj :) Sam sie dowiesz, ile osob sie odezwie, bedzie to na pewno jakis miernik.

        Mozesz tez nie pisac o wynagrodzeniu (zgodnei z polska tradycja). Wowczas: jesli ktos zadzwoni i po paru pytaniach okaze sie, ze z grubsza pasuje do podanego profilu, podkresl, ze uprzedzasz, ze na poczatek naprawde max jaki mozesz zaoferowac to 2,500 netto na reke i zapisz ile osob powie ze ok, mowi, ze to nieakcpetowalne, ale chcieliby negocjowac, a ile osob grzecznie podziekuje mowiac ze nie ma o czym gadac, albo rzuci sluchawka.

        Jakiekolwiek bedziesz mial doswiadczenia po takim eksperymencie, na pewno duzo sie dowiesz o sytuacji na rynku itp.
        Sam jestem ciekaw jak by to wygladalo, wiec jesli tak zrobisz, informuj nas na biezaco :)

        Pozdrawiam
      • Gość: zbyniu Re: Pierwsza praca - jak sie do tego zabrać IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.11, 17:39
        Dobrze, że już teraz zacząłeś się rozglądać za pracą, bo to niestety trochę trwa. Temat pierwsza praca, to jest trochę jak niekończąca się opowieść.. można mówić wiele i każdy ma inne historie. Ja mogę Ci polecić szukanie na portalach, które koncentrują się bezpośrednio na studentach i absolwentach, tam będą firmy, które chcą kogoś zatrudnić, więc nie będą Cię zbywać jak powyższe.. Po drugie, tam nie będzie ofert dla specjalistów, od których się wymaga 10 lat doświadczenia na podobnym stanowisku, wiec łatwiej, dla kogoś świeżo po studiach :)

        Powodzenia!
      • Gość: keri Re: Pierwsza praca - jak sie do tego zabrać IP: *.centertel.pl 16.07.11, 02:16
        Witam. Chcę Ci zaprezentować prawdziwy i w 100% pewny sposób na duże dochody. To jest program który zmieni Twoje życie! Swoją przygodę zacząłem dokładnie 8 miesięcy temu. Wtedy nie myślałem że w internecie można naprawdę tyle zarobić! Spróbowałem z ciekawości i ku memu zdziwieniu zarobiłem (w ciągu jednego miesiąca) 689zł z groszami.To było przecudne uczucie móc wypłacić tyle pieniędzy ale to nie wszystko! Zacząłem być bardziej aktywny na tej stronie i polecałem ją innym użytkownikom. Gdy minął kolejny miesiąc na moim koncie było ponad 4x więcej! dokładnie 2943zł z groszami! w ciągu tych 8 miesięcy zdążyłem zarobić grubo ponad 20.000zł niemożliwe?! MOŻLIWE-sprawdź sam jeśli dalej nie wierzysz pod tym linkiem kasiorka.eu/ref-irekjaromin Wystarczy że spróbujesz się na niej zareklamować oraz zostawisz włączony baner dzięki któremu dostajesz punkty. Obiecuje Ci że za nic tutaj nie zapłacisz, rejestracja jest darmowa, nic na tym nie stracisz! Jedynie co możesz to zyskać. Jeśli masz jakieś wątpliwości to wejdź w linka a przekonasz się że mówię prawdę! POLECAM BO NAPRAWDĘ WARTO! TO NIE JEST ŻADNA ŚCIEMA!

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka