Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Dlaczego zarobki to tajemnica?

    IP: *.cdma.centertel.pl 21.05.11, 19:08
    Pytanie kieruje przede wszystkim do HR-owców.
    Dlaczego zarobki ukrywane są jak tajemnica państwowa?
    Dlaczego zarobków nie umieszczacie w ogłoszeniach, tak jak dzieje się to w cywilizowanych krajach?
    Dlaczego gdy na rozmowie kwalifikacyjnej zapytam się o zarobki, to jest to odbierane jako obraza majestatu i wywołuje grymas na twarzy rekrutera?
    Dlaczego trzeba przejść 10 etapów rekrutacji żeby dowiedzieć się że praca jest za najniższą krajową?
    Przecież informacja o zarobkach to ważniejsza informacja niż to, że praca jest w młodym, dynamicznym zespole i że praca jest w prężnej, rozwijającej się firmie.
    Dlaczego podstawowa informacja, jaką jest informacja o zarobkach, jest ukrywana.
      • tanebo Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 21.05.11, 19:24
        Ja mam jeszcze jedno pytanie: dlaczego pytacie o oczekiwania finansowe przed rozmową? Z kilkanaście sytuacji takich miałem od początku roku.
        • Gość: Promiskuita Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.cdma.centertel.pl 21.05.11, 20:19
          To też jest ciekawe.
          Ja nigdy nie rozumiałem świętego oburzenia HR-owców na pytanie o zarobki. Nie wiem czy oni może uważają że kandydatom nie wypada o to pytać. Zobaczymy co mają do powiedzenia w tej sprawie.
          W ogóle pytania oczekiwania finansowe to żenada. Przecież nikt nie powie ile tak naprawdę oczekuje.
        • truten.zenobi Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 21.05.11, 20:29
          mam jasne oczekiwania płacowe i szkoda mi czasu na "bicie piany"
          ( a ponieważ tak jak pisał autor wątku często bywa tak że często proponowane płace są nieadekwatne od stanowiska i wymagań więc jeśli nie jestem na przymusie to wolę sie spytać niż niepotrzebnie tracić czas i nerwy)
      • truten.zenobi Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 21.05.11, 20:24
        to ze zarobki są objęte tajemnica to jest oczywiste zwłaszcza w kraju tak bezinteresownej zawiści i akceptacji postaw roszczeniowych.

        przecież żaden szef nie ma tyle czasu by każdemu lebiedze tłumaczyć dlaczego dobry pracownik zarabia dużo więcej od niego.
        zresztą to jakby ucina w zarodku wszelkie dyskusje i wymuszanie tłumaczenia się z decyzji.

        a jeśli ktoś nie ma innych argumentów w negocjacjach płacowych poza "a inni to więcej zarabiają" to oznacza ze nie ma po co z nim na ten temat dyskutować czyli wiedza o zarobkach innych nie jest do niczego pracownikom potrzebna!

        co innego przy rekrutacji.. ale tu też trudno by na wstępie podawać zarobki jeśli ich wysokość tak naprawdę to element negocjacji, i zależą od kwalifikacji i wielu innych czynników.
        podanie wartości minimalnej może zniechęcić ludzi o wysokich kwalifikacjach, podanie wartości maksymalnej pewnie podniesie oczekiwania osób o niższych kwalifikacjach a i być może wywołać duży spam.

        oczywiście to może wq... gdy na końcu długiego procesu rekrutacji gdy wymagania są wysokie a stanowisko odpowiedzialne, pada propozycja w okolicach pensji minimalnej... ale pewnie dlatego tej informacji nie podaje.

        no cóż to efekt tego ze mamy mało pracodawców a i większość z nich to słabe firmy... to efekt 20letniego niszczenia polskiej przedsiębiorczości
        wiec nie ma co się dziwić że jeśli na rynku pracy mamy quasi monopol to i mamy wiele patologi (z tym związanych).
        • Gość: . Przez 20 lat budowano polską przedsiębiorczość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 21:49
          Za PRL'u, przed ustawą wilczka, "polska przedsiębiorczość" była terroryzowana na każdym kroku.
          • truten.zenobi budowano powiadasz? 22.05.11, 06:24
            a możesz to mówić na przykładzie optimusa i jtt?

            w zasadzie o jakimś rozwoju możemy mówić o latach 88-91 później już stale rosły bariery biurokratyczne ( w tym korupcja)
      • ka-mi-la789 Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 21.05.11, 21:04
        > Dlaczego gdy na rozmowie kwalifikacyjnej zapytam się o zarobki, to jest to odbierane
        >jako obraza majestatu i wywołuje grymas na twarzy rekrutera?

        Ponieważ biednemu matołkowi podano do wierzenia na "szkoleniu", że pytanie o zarobki jest be. Matołek nie wie, dlaczego, ale skoro tak powiedzieli na szkoleniu (w niektórych kręgach "szkolenie" ma rangę kazania na górze), to przyjął to jak prawdę objawioną i nie dyskutuje. Tym bardziej, że dyskusje na szkoleniach są źle widziane.

        > Dlaczego trzeba przejść 10 etapów rekrutacji żeby dowiedzieć się że praca jest za najniższą
        > krajową?

        Bo byznesmeństwo pszenno-buraczane wychodzi z założenia, że jeżeli wywalisz trzycyfrową (co najmniej) kwotę na dojazdy i zmarnujesz w wuj czasu na pogawędki o tym, jakim byłbyś zwierzęciem, gdybyś nie był meblem, to dla świętego spokoju weźmiesz tę jałmużnę. Zgaduje przy tym, że skoro decydujesz się na udział w debilnej i niczemu nie służącej, za to kosztownej (dla ciebie) procedurze, to jesteś w sytuacji przymusowej, więc weźmiesz tym bardziej. Wykorzystują zatem zjawisko awersji do strat i pułapki kosztów utopionych (zupełnie nieświadomie, bo pszenno-buraczane nie zna znacznie bardziej podstawowych pojęć niż wyżej wymienione).
      • Gość: . Bo zarobki się negocjuje z pracodawcą, ośle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 21:39
        Na tym samym stanowisku można często zarabiać zarówno 2000 zł jak i 4000 zł. Jest to zwykle proporcjonalne do zysku dla firmy z efektów pracy.
        • Gość: Promiskuita Re: Bo zarobki się negocjuje z pracodawcą, ośle. IP: *.cdma.centertel.pl 21.05.11, 21:43
          To przynajmniej niech podadzą ile mogą zaoferować. Ewentualnie z dopiskiem (do negocjacji).
          Dzięki temu przynajmniej można byłoby zweryfikować czy rzeczywiście ta firma jest prężna i rozwijająca się albo z ugruntowaną pozycją na rynku.
          • Gość: . Minimalną znasz - 1317 brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 21:52
            Jak sobie taką wynegocjujesz nawet jako dyrektor handlowy, to prezes się nie obrazi.
            • Gość: Promiskuita Re: Minimalną znasz - 1317 brutto IP: *.cdma.centertel.pl 21.05.11, 21:59
              Teraz 1378. Chciałeś mnie oskubać:)
              A tak poważnie to rzeczywiście w tym wszystkim chodzi o to, żeby zatrudnić kogoś jak najtaniej.
              • Gość: . Re: Minimalną znasz - 1317 brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 22:48
                Nie, chciałem cię sprawdzić. Oblałeś. Minimalna to 1386 zł brutto - chciałeś oskubać sam siebie na 8 zł.
              • Gość: . Re: Minimalną znasz - 1317 brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 22:49
                No bo o to właśnie chodzi w pracowniku - jak najtańszy i jak najlepszy. Załóż firmę, to się przekonasz.
                • truten.zenobi Re: Minimalną znasz - 1317 brutto 22.05.11, 08:51
                  jak najtańszy [..] Załóż f
                  > irmę, to się przekonasz.

                  ciekawe rzeczy opowiadasz.
                  niska płaca to:
                  chęć dorabiania lub kombinowania - czyli mniejsze zaangażowanie w pracę
                  to frustracja spowodowana kłopotami "w domu", brakiem aktywnego odpoczynku, wykluczeniem społecznym, ograniczeniem kontaktów towarzyskich itp.
                  to brak kasy na rozwój zawodowy i podnoszenie kwalifikacji
                  ....
                  OK gdy potrzebujesz wyrobnika to może lepiej... ale nie sadzę by taka polityka sprawdzała się gdy potrzebujesz efektywnego/twórczego/zaangażowanego pracownika

                  być może nawet uda ci się zatrudnić najlepszego ale niska płacą albo szybko go sprowadzisz do przeciętnego poziomu albo sprawisz że szybko odejdzie.
                • tanebo Re: Minimalną znasz - 1317 brutto 22.05.11, 09:11
                  Są dwa sposoby na biznes. Jeden polega na tym że masz coś co nie ma nikt inny - niebieski laser, procesor na grafenie... jeśli tylko ty to masz wtedy płacą ci za to cenę jaką zażądasz, piękne kobiety są miłe, zapraszają cię do programów telewizyjnych. Drugi sposób to posiadanie tego co mają wszyscy tylko że sprzedajesz to najtaniej. Ponieważ u nas ziemia nie spływa mlekiem i miodem, diamentów i złota ci u nas niedostatek jedyne co może być tanie to praca naszych rąk. Pytanie jak długo...
                • Gość: Promiskuita Re: Minimalną znasz - 1317 brutto IP: *.cdma.centertel.pl 22.05.11, 10:13
                  To powiedz mi dlaczego polski pracownik za granicą wykonuje tą samą pracę co w Polsce, z taką różnicą że tam pracuje z uśmiechem na ustach, a w Polsce nienawidzi swojej pracy. Tu i tu pracuje na tym samym stanowisku. Dlaczego tak się dzieje?
                  Bo odpowiednie zarobki motywują pracownika. Chcesz żeby twoi pracownicy nazywali cię ukradkiem złodziejem, wyzyskiwaczem itd, płać im najniższą krajową. Chcesz żeby twoi pracownicy przychodzi do pracy jak na ścięcie, płać im najniższą krajową. Chcesz żeby swoje obowiązki wykonywali po łebkach, płać im najniższą krajową.
                  Za granicą polski pracownik ma płacone o wiele więcej i jak pracuje? Wydajniej i dokładniej. Jest odpowiednio zmotywowany i jest zadowolony ze swojej pracy.
                  Widać na jakim poziomie w Polsce jest wiedza o zarządzaniu, skoro pracodawcy nie zauważają tej zależności.
        • ka-mi-la789 Re: Bo zarobki się negocjuje z pracodawcą, ośle. 21.05.11, 22:44
          Wygląda na to, że cała Wielka Brytania i Francja to osły, bo w tych krajach podawanie wynagrodzenia w ofertach zatrudnienia jest normą. Często informacja ta ma formę przedziału liczbowego, a w którym jego punkcie się wyląduje, to zależy od stopnia zgodności z wymaganiami pracodawcy, doświadczenia i tym podobnych dupereli.
        • truten.zenobi Re: Bo zarobki się negocjuje z pracodawcą, 22.05.11, 06:39
          to oczywiste! ale jeśli starasz się o pracę wymagająca wysokich kwalifikacji i gościu proponuje ci okolice najniższej krajowej (płacę nieadekwatną ani do rynku ani do wymagań) to może irytować
          zwłaszcza jeśli poświęca się "trochę" czasu, bierze urlop, itp

          tak wiec spytać źle nie spytać jeszcze gorzej...
          czyli mądralo powiedz jak należy się zachować?
          cel jest prosty - prowadzić tylko poważne rozmowy o pracę.
      • Gość: Promiskuita Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.cdma.centertel.pl 21.05.11, 22:44
        Czekam aż wypowiedzą się HR-owcy.
        Najlepiej zawsze pytać u źródła.
        • Gość: najmądrzejszy Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 11:30
          HRowcy się pewnie nie wypowiedzą, bo sami nie znają odpowiedzi na to pytanie. Po prostu Polska to kraj prymitywny i ludzie tutają uwielbiają fikcję i teatrzyki rekrutacyjne.

          Co bardziej jest tragiczne, ludzie tutaj NAPRAWDĘ wierzą, że o pensję nie wypada pytać! Do ogarniętych: proponuję spakować walizki i pojechać choć na chwilę do kraju cywilzowanego - tam się dowiecie, że pracodawcy oddzwaniają i z góry podają oferowane wynagrodzenie.
          • Gość: trzeźwy Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 13:36
            Niestety. Znam przypadki, gdy ludziom zdrowo odbija tylko dlatego, że są "Office Managerami" a wcześniej byli asystentami, sekretarkami. Stajemy się chyba najbardziej biernym i łykającym bez popitki społeczeństwem.
            Vat z 5% na 7%, tj. podwyżka o 40%. Reakcja - brak reakcji. Może dlatego, że większość uważa, że stawka wzrosła tylko o 2% - patrz poziom matur i nauczania w szkołach wyższych od połowy lat 90.
            System wyborczy. Listy wyborcze - startują ludzie, którzy być może nidy nie byli w regionie, z którego kandydują. Posłowie, którzy weszli do sejmu tylko dlatego, że mają identyczne nazwisko jak premier czy szef dużej partii. Ktoś na tych ludzi głosował.
            A wy się dziwicie, że nie tylko ludzie z HR łykają szkoleniową ściemę, ale również osoby przez nich maglowane?
            Tyle mówi się o koszmarnych relacjach międzyludzkim w firmach. Przecież te osoby to nie są "źli obcy". Ci źli to m.in. członkowie naszych rodzin, przyjaciele, kumple, sąsiedzi. Takie mamy społeczeństwo.
            • Gość: wariat Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.subscribers.sferia.net 22.05.11, 14:17
              Ciekawe, że zarzucasz innym manipulowanie, a sam robisz dokładnie to samo. Piszesz że VAT wzrósł o 40 % - o'k
              Ale nie dodajesz oczywiście, bo dla Ciebie byłoby już mniej wygodne że:
              - wzrost podatku o 40% dotyczy tego jednego przypadku, a nie innych. Dlaczego nie podałeś przykładu wzrostu VAT'u o 4,5 % dla stawki 22-23 % ?
              - dlaczego nie piszesz, że podatek VAT, jest tylko (aż) składową ceny końcowej. Dla Twojego przykładu, wzrost ceny brutto produktu powinien wynieść około 0,2 %, a wszystko co powyżej to jest zwykła chciwość przedsiębiorców ?
              • Gość: najmądrzejszy Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 15:14
                Tylko co to ma do rzeczy takiej, że mamy 23% VAT kiedy Niemcy czy Brytyjczycy mają znacznie niższy mimo iż zarabiają kilka razy więcej od Polaków?
                • Gość: wariat Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.05.11, 06:43
                  Nic. Ja tylko pisałem o manipulowaniu danymi, aby jak najlepiej pasowały do tezy którą się stawia.
                  Mógłbym też się Ciebie zapytać: co ma wspólnego wysokość stawki VAT w krajach unii europejskiej, do faktu ukrywania zarobków w Polsce ?
        • my.day Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 23.05.11, 09:53
          Gość portalu: Promiskuita napisał(a):

          > Czekam aż wypowiedzą się HR-owcy.
          > Najlepiej zawsze pytać u źródła.

          Proszę bardzo:
          - rekruter często sam nie zna budżetu na dane stanowisko. To bardzo powszechna praktyka, szczególnie w bardzo dużych organizacjach, gdzie jeden dział odpowiada za rekrutacje, drugi za zatrudnienie, a trzeci za naliczanie wynagrodzenia.
          - HR-owiec zna przedział od x do y, ale nie może go ujawnić, ani nawet milcząco potwierdzić widełek, bo takie są procedury firmy, korporacji, działu, prezesa, dyrektora zarządzającego itp.

          I nikt z nas nie będzie tracił posady i zamieniał sie na role z bezrobotnym, tylko po to, abyście nie tracili czasu na rekrutacje. Ja też nie mam ochoty na spotykanie się z 10 kandydatami i jak przychodzi co do czego, to 3 najlepszych rezygnuje, bo nie odpowiada im pensja... gdyby od początku było jasne...

          Jak chcecie zmian to sory, ale z pretensją to nie do HR'u, tylko do Ministerstwa Pracy czy dużych związków zawodowych.

          Wiadomo najlepiej obwiniać HR, tyle że sam HR nie ustala standardów. To tak jak zabijanie posłańca ze złą wiadomością - taki kiedyś robiono, tylko w czym winien posłaniec?
          • Gość: Promiskuita Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.cdma.centertel.pl 23.05.11, 11:10
            Czyli podawanie informacji o zarobkach w ogłoszeniu byłoby na rękę zarówno pracownikom jak i rekruterom. Ale właśnie HR-owcy mają tu możliwości żeby wprowadzić taki standard. Zwłaszcza prywatne agencje HR. Mogliby po prostu od swoich mocodawców zacząć wymagać jawności takiej informacji.
            Nie dziw się że ludzie obwiniają HR za ten stan rzeczy. Taką macie pracę że wystawiacie się na krytykę.

            Jeszcze jedno pytanie, byłbym wdzięczny za odpowiedź:
            Dlaczego pytanie o zarobki ze strony kandydata na rozmowie kwalifikacyjnej uważane jest za niekulturalne, nie na miejscu? Tak jak mówiłem ja i moi przedmówcy. Przecież taka informacja jest dla większości ludzi najistotniejsza w całym procesie rekrutacji.
            • Gość: najmądrzejszy Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 11:16
              Byłoby na rękę obydwu stronom i dlatego w krajach bardziej rozwinietych taką informację podaje się na wstępie.

              Nie wiem, być może w PL praca wciąż uchodzi za towar luksusowy i dlatego dyrekotrzy myślą, że polityka tajemnicy dodaje prestiżu czy czegoś podobnego.

              Też przyłączam się do pytania poprzednika: dlaczego pytanie o zarobki uchodzi za 'nie na miejscu'? Przecież w PL bardzo często opis stanowiska nijak się ma do rzeczywistych obowiązków i naprawdę trudno jest oszacować jakie wynagrodzenie może być oferowane.
            • my.day Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 23.05.11, 13:58
              Rynek usług rekrutacyjnych, czy inaczej zwani headhunterzy to też jest biznes. Wcale nie tak łatwo jest pozyskać klienta, w dodatku dużego, prestiżowego z dużą ilością proseców rekrutacyjnych. W Warszawie jest bardzo dużo takich firm, rośnie konkurencja, miniony kryzys był gwoździem do trumien dla wielu z nich, wiele upadło.

              Nikt przy zdrowych zmysłach nie bedzie ryzykował utraty klienta/ klientów, płynności finansowej i reputacji (patrz - przyszli klienci) w po to by pro publico bono walczyć z wiatrakami. To jest hermetyczny świat, wszyscy się znają...

              Będę powtarzać do znudzenia - chcecie zmian, to od tego są związki zawodowe, organizacie NGO i ministerstwo pracy.

              Można też działać oddolnie, ale na dużą skalę - jeżeli zbojkotujecie ogłoszenia, w których nie ma podanego bużetu, może to coś zmieni.

              A HRowiec, to taki sam zjadacz chleba na etacie, jak stolarz, piekarz czy sekretarka. Czy spodziewasz się, że sekretarka zdradzi tajne informacje dotyczące firmy? Nie. Więc, nie spodziewaj się, że HRowiec zdradzi informację o wynagrodzeniu, jeżeli nie może tego ujawniać.
              • Gość: Promiskuita Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.cdma.centertel.pl 23.05.11, 14:08
                > A HRowiec, to taki sam zjadacz chleba na etacie, jak stolarz, piekarz czy sekre
                > tarka. Czy spodziewasz się, że sekretarka zdradzi tajne informacje dotyczące fi
                > rmy? Nie. Więc, nie spodziewaj się, że HRowiec zdradzi informację o wynagrodzen
                > iu, jeżeli nie może tego ujawniać.

                To skąd ja mam taką informację dostać? Z kosmosu czy mam sobie ją namalować?
                Skoro zajmujecie się rekrutacją to przeprowadzajcie je należycie.
                • Gość: najmądrzejszy Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 18:13
                  "A HRowiec, to taki sam zjadacz chleba na etacie, jak stolarz, piekarz czy sekretarka. Czy spodziewasz się, że sekretarka zdradzi tajne informacje dotyczące firmy? Nie. Więc, nie spodziewaj się, że HRowiec zdradzi informację o wynagrodzeniu, jeżeli nie może tego ujawniać."

                  Niby taki sam zjadacz chleba jak piszesz, ale brzmisz zupełnie tak jakby ciebie, czyli HRowca to nie dotyczyło, a przecież wy również jako grupa zawodowa możecie wpływać na przepisy kodeksu pracy. Tym bardziej, że macie w tym zakresie znacznie większą wiedzę niż przeciętny pracownik.

                  Z jednej strony namiawsz innych do działania, a sama pozostajesz bierna, a interes wydaje się wspólny, bo im wam oszczzędziło by czasu na rozmowy z kandydatami zupełnie poza budżetem.

                  I co z tego, że konkurencja? Wszędzie jest konkurencja, mówimy tutaj jednak o standardach.

                  Wytłumasz mi jeszcze jak to jest, że w kraju, w którym bezrobocie chyba od zawsze jest na masowe bezrobocie isntnieje tyle agencji pośrednictwa pracy?
                  • Gość: Promiskuita Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.cdma.centertel.pl 23.05.11, 19:47
                    Wiadomo. Im większe bezrobocie, tym większy rynek dla agencji pracy. Im też pośrednio zależy na utrzymaniu takiego stanu rzeczy jak jest teraz. Im więcej kandydatów na stanowiska tym łatwiej im jest znaleźć kogoś odpowiedniego. Teraz na brak aplikacji nie narzekają. Na byle jakie ogłoszenie o pracę odpowiadają dziesiątki żeby nie powiedzieć setki chętnych. Mają w czym wybierać.

                    HR-owcy mają większe warunki żeby wpływać na pracodawców w kwestii informowania o zarobkach niż ktokolwiek inny. To oni mają tu możliwości żeby kreować standardy w zakresie rekrutacji, tylko potrzebna była by tu współpraca całej branży w tym zakresie.

                    Łatwo się mówi. Bojkotujcie ogłoszenia, w których nie ma informacji o zarobkach. Mamy bojkotować 99,9% ogłoszeń?
                    • agulha Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 24.05.11, 00:15
                      Całe towarzystwo, poza tym jednym nieszczęsnym HR-owcem, zespoliło się w żądaniu, żeby to HR-owcy, jak ten rycerz na białym koniu, walczyli o ich interesy, zamiast o własne.
                      Właściciele sklepów (tych obleganych) też mają walczyć o obniżenie cen i marż?
                      HR-owcom niepodawanie płacy przeszkadza w niewielkim stopniu. Znacznie bardziej przeszkadza poszukującym pracy.
                      I nieprawdą jest, że "na Zachodzie" "zawsze" podaje się w ogłoszeniu proponowane wynagrodzenie. Widzę po ogłoszeniach z mojej branży. Czasem rzeczywiście podane są "widełki", a czasem jakiś ogólny banał typu "atrakcyjne". Zresztą, jak popyt równa się z podażą, to samo podanie wysokości wynagrodzenia to nie wszystko. Istotne są inne szczegóły (na przykład, czy kompensowane są nadgodziny spędzane w podróży. Akurat mam takie zajęcie, że w podróży prawie non-stop, a nasz zakichany Kodeks Pracy stanowi, że to taka przyjemność moja i że podróż poza normalnymi godzinami pracy nie jest pracą. Kto nie wierzy, niech sprawdzi).
                      • Gość: Promiskuita Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.cdma.centertel.pl 24.05.11, 12:08
                        Masz rację na Zachodzie nie zawsze podaje się w ogłoszeniu wynagrodzenie. Ale w 99% przypadków wynagrodzenie jest podane albo w postaci "widełek" albo określone kwotowo na miesięczne albo roczne wynagrodzenie a ogólne określenia typu "atrakcyjne" pojawiają się niezwykle rzadko.
          • ka-mi-la789 Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 23.05.11, 13:23
            > Jak chcecie zmian to sory, ale z pretensją to nie do HR'u, tylko do Ministerstwa Pracy
            > czy dużych związków zawodowych.

            A co one mają do rzeczy? Fedakowa dyktuje te cudaczne obyczaje?
            • my.day Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 23.05.11, 13:49
              Nie? A co gdyby np. do ustawy o promocji zatrudnienia dopisać zapis o koniecznym umieszczaniu przewidzianego wynagrodzenia w ogłoszeniu o pracę?

              Może tego nie wiesz, ale nawet ogłoszenia o prace są regulowane prawnie, np. muszą być j. polskim.
              Pamiętaj, że wszelkie zmiany w KP są konsultowane ze stroną społeczną, ze związkami zawodowymi.

              Nadal myślisz, że MPiPS i ZZ nic nie mają do rzeczy?
              • rabart Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 23.05.11, 13:56
                > Może tego nie wiesz, ale nawet ogłoszenia o prace są regulowane prawnie, np. mu
                > szą być j. polskim.

                Bardzo często są w języku angielskim, zdarzają się także w francuskim i niemieckim.
                Poza tym łamią prawo regularnie-na przykład otwarcie pisząc że szukają kobiety, co dyskryminuje mężczyzn.
                • my.day Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 23.05.11, 14:01
                  Tak, masz rację.
                  Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś widząc takie ogłoszenie zgłosił to do prokutarury.

                  Nie należy siedzieć i jęczeć jak jest źle, tylko działać. Bicie piany na forum nic nie zmieni, zmienić coś mogą tylko konkretne czyny.
              • Gość: Promiskuita Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.cdma.centertel.pl 23.05.11, 13:59
                Ponawiam pytanie:
                Dlaczego pytanie o zarobki ze strony kandydata na rozmowie kwalifikacyjnej uważane jest za niekulturalne, nie na miejscu? Tak jak mówiłem ja i moi przedmówcy. Przecież taka informacja jest dla większości ludzi najistotniejsza w całym procesie rekrutacji.
                • my.day Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 23.05.11, 14:04
                  Wiesz, nie mogę się wypowiadać za innych w mojej branży. Nie wiem dlaczego tak reagują, może tak ich nauczono, a może zostali zaskoczeni pytaniem i probują wybrnąć z sytuacji.

                  Ja tego nie odbieram, jako niekulturalne czy nie na miejscu. Kandydat ma prawo zadawać pytania podczas rozmowy, niestety nie na wszystkie mogę udzielic odpowiedzi.
                  • forumowe Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 23.05.11, 14:21
                    Zawsze w cv podawałem swoje oczekiwania finansowe. Minimum. Dzięki temu nie marnowałem czasu na spotkania z przedstawicielami firm, którzy nie byli w stanie zapłacić mi tyle, ile chcę.
                    Chwilowo nie szukam pracy :-)
                    Polecam to rozwiązanie - duża oszczędność czasu, nerwów i niepotrzenego rozczarowania.
                    • Gość: emilla111 Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.home.aster.pl 23.05.11, 17:17
                      Ja spotkałam się z sytuacją, gdzie kwestia zarobków miała być poruszana na kolejnym etapie rekrutacji.
                      Niekiedy zapytanie o targety, jakie powinien osiągać np. na telemarketer czy handlowiec są owiane tajemnicą.
                      Strasznie mnie to irytuje....
              • ka-mi-la789 Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? 23.05.11, 19:15
                > Nie? A co gdyby np. do ustawy o promocji zatrudnienia dopisać zapis o koniecznym
                > umieszczaniu przewidzianego wynagrodzenia w ogłoszeniu o pracę?

                A czy w tej ustawie jest przepis zabraniający podawania takiej informacji? I czy należy w niej umieścić również zakaz rozpowszechniania poglądu, że pytanie o wynagrodzenie jest faux pas? Pytania są retoryczne (to znaczy, że nie musisz odpowiadać). Nie wspominając o tym, że natychmiast znalazłby się pierdylion metod omijania takich nakazów (jedna już nawet przyszła mi do głowy, kiedy czytałam twój post), bo w omijaniu przepisów i balansowaniu na granicy prawa albo tuż poza nią Polacy są mistrzami tej galaktyki.

                > Może tego nie wiesz, ale nawet ogłoszenia o prace są regulowane prawnie

                Serio?! No paczpan, jakich wstrząsających rzeczy się dowiaduję. Z wrażenia nie zasnę.

                > Nadal myślisz, że MPiPS i ZZ nic nie mają do rzeczy?

                Tak.
      • Gość: Promiskuita Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: *.cdma.centertel.pl 25.05.11, 12:35
        Czyżby tylko jeden HR-owiec był w stanie odpowiedzieć.
      • Gość: Marcinex Re: Dlaczego zarobki to tajemnica? IP: 62.29.253.* 25.05.11, 13:50
        – Jeśli pracodawca chce zwiększyć swoje szanse na pozyskanie pracowników o odpowiednich kwalifikacjach, powinien podać w ofercie choćby zakres proponowanego wynagrodzenia – twierdzi Beata Szilf-Nitka, dyrektor generalny portalu InfoPraca.pl. Jak wynika z jego badań przeprowadzonych wśród prawie 24 tys. internautów, aż 90 proc. Polaków twierdzi, że podczas przeglądania ofert pracy zwracają szczególną uwagę na proponowaną wysokość wynagrodzenia...wiecęj szczegółów pod: www.rp.pl/artykul/304629.html
    Pełna wersja