Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzicie?

    IP: *.xdsl.centertel.pl 25.05.11, 12:21
    Wczoraj umówiłem się na spotkanie rekrutacyjne z 15 osobami, które potwierdziły swoje przybycie.
    Z 15 umówionych osób przyszło.....4....reszta zapomniała wysłać maila lub zadzwonić i odwołać spotkanie.

    Nie mam słów. Zmarnowany cały dzień!

    Jeżeli ktoś mi powie, że w Polsce nie ma pracy to go wyśmieje. Praca jest ale nie dla BURAKÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Promiskuita Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.cdma.centertel.pl 25.05.11, 12:29
        A co? Miałeś etaty dla wszystkich 15 osób czy mieli oni walczyć o jeden etat.
        • Gość: Alex Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.xdsl.centertel.pl 25.05.11, 12:34
          Mam etat dla 2 osób

          Ale chyba nie zrozumiałeś tematu. Chodzi o kulturę tych osób a nie o ilość etatów. Skoro wysłali swoje aplikacje, potwierdzili przybycie to chyba znaczy, ze byli zainteresowani etatem. Skoro ja do nich wysłałem zaproszenie to znaczy, że także byłem zainteresowany . Czy jeszcze ktoś czegoś nie rozumie?
          • Gość: Promiskuita Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.cdma.centertel.pl 25.05.11, 12:40
            Sam stwierdziłeś że jak ktoś powie że w Polsce nie ma pracy go go wyśmiejesz. Może uważasz że tymi dwoma etatami rozwiążesz problem bezrobocia.
            A co do kultury tych osób to się nie wypowiem. Ja jeżeli nie jestem w stanie pójść na umówioną wcześniej rozmowę to dzwonię i odwołuję.
            • Gość: najmądrzejszy Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.11, 15:22
              "Wczoraj umówiłem się na spotkanie rekrutacyjne z 15 osobami,"

              Wyjasnij jeszcze w jaki sposób przeprowadzasz spotkanie rekrutacyjne z 15 osobami na raz.
              • Gość: Alex Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.xdsl.centertel.pl 26.05.11, 16:47
                Co pół godziny jedna osoba, czy to coś dziwnego????? Cały dzień miała się odbywać rekrutacja...nigdzie nie napisałem, że spotykam się z 15 osobami naraz :-)
                • najlepszygeorge Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici 26.05.11, 16:49
                  Napisz jeszcze jaka to praca.
      • as-zalogowany Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici 25.05.11, 12:46
        Masz etaty dla dwóch osób, przyszło 4 - z których po rozmowie pewnie ze dwie zrezygnują - i problem wyboru kandydatów z głowy.

        Co do nie przychodzenia kandydatów na rozmowę to wygląda to tak (z perspektywy kandydata) - wysyłasz CV gdzie się da i czekasz na odzew. Jeśli dzwoni do ciebie ktoś i chce się umówić na rozmowę - to się umawiasz, po czym szybko robisz wywiad nt. danej firmy - dopiero teraz, bo CV wysłałeś w kilkadziesiąt/set miejsc i wszystkich firm byś nie sprawdził. Okazuje się, że firma, która cię zaprosiła oferuje "elastyczne formy zatrudnienia", "zarobki zależne od zaangażowania", "pracę w młodym zespole" itp. pierdoły - dodatkowo doczytujesz lub dowiadujesz się od znajomych, że dana praca to lipa i charówka za minimum, często nie wypłacane w terminie, ukryta akwizycja itp. - i po prostu nie idziesz na spotkanie.
        • annajustyna Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici 25.05.11, 13:20
          Mimo wszystko zawsze mozna wyslac chocby mejla o rezygnacji z terminu...
          • as-zalogowany Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici 25.05.11, 13:33
            Czemu? Skoro po rozmowach ciągle słyszy się "oddzwonimy" i cisza - to czemu druga strona ma grać fair?
            • Gość: Alex Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.xdsl.centertel.pl 25.05.11, 13:42
              Mścisz się na niewinnej osobie za to, że ktoś kiedyś obiecał, że do Ciebie oddzwoni i tego nie zrobił!!!!!!!

              Idąc twoim tokiem rozumowania ja powinienem mścić się na innych kandydatach za to, że ludzie się ze mną poumawiali i mnie olali. Jak dla mnie to bzdura!!!!

              Dziękuje, że naświetliłeś mi sposób myślenia kandydatów, życzę im sukcesów w szukaniu pracy jednak z takim podejściem będzie ciężko ją znaleźć!
              • as-zalogowany Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici 25.05.11, 14:26
                Nie twierdzę, że to dobre ani że ja tak robię - jak sam napisałeś po prostu naświetliłem sposób myślenia niektórych osób.
        • Gość: Alex Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.xdsl.centertel.pl 25.05.11, 13:35
          Nie będę oceniać swojej firma czy jest dobra czy zła. Ale wrócę do tematu. Uważasz , że jeżeli z kimś się umówisz to nie wypada odmówić spotkania skoro nie chcesz przyjść !!!?
          • Gość: ... Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 14:05
            Jak dla mnie, ktoś słusznie zauważył, że ludzie wysyłają cv gdzie popadnie, niekiedy nawet w miejsca, które nas nie interesują, ale pod wpływem desperacji, składają rózne aplikacje. Potem w przypływie radości, szybko zgadzają sie na spotkanie, nastepnie odszukują oferte danej firmy i robią wywiad. W wielu przypadkach tak jest, że jest to akwizycja po wiekszym przeanalizowaniu. Natomiast cała ta sytuacji idzie w 2 strony. Ja kiedys byłam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną, na której mi zależało, sytuacja niestety wyglądała tak, że zaproszenie przysłano mi na maila, a nie każdy sprawdza skrzynkę 15 razy dziennie, żeby wiedziec, że nastepnego dnia rano mam rozmowe. kiedy rano sprawdziłam poczte, od razu zorientowałam się, ze nie zdążę na daną godzinę, bo byłam akurat na wyjeździe, więc starałam sie dodzownic do firmy ( nikt nie odbierał), wiec szybko wysłałam wiadomośc, czy jest szansa aby spotaknie przesunąc choćby o godzinę - zerowy odzew. Mozna powiedziec, że moja wina, że tej skrzynki nie sprawdziłam jeszcze wieczorem, ale staralam sie byc ok wobec rekrutera, szkoda, że on już nie i nie potrafił nawet odpowiedziec negatywnie. Nalezy pamietać, że kultura idzie w 2 strony, tylko szkoda, że wymaga jej sie w 99,99% od kandydata a nie również od rekrutera, który na ludzi szukających pracy patrzy z wyższością, tylko dlatego, że ma posade a inni się o nią starają.
            • Gość: Alex Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.xdsl.centertel.pl 25.05.11, 15:25
              Nie za bardzo rozumiem twoją sytuację.
              Firma wysłała do Ciebie maila z zaproszeniem. Ale jak sądzę czekali na potwierdzenie twojego przybycia. Ty nie odebrałaś skrzynki więc nie potwierdziłaś im, że będziesz na spotkaniu (Zapewne dostałaś jakiś termin żeby potwierdzić swoją obecność na spotkaniu). Skoro nie potwierdziłaś to nawet na Ciebie nie czekali! Pewnie umówili na tą godzinę kogoś innego! Wynika z tego prosty fakt- szukasz pracy-odbieraj maile! :-)

              • Gość: ... Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 18:10
                Niestety ale nie rozumiesz.To nie była wiadomośc z proponowaną datą i godziną spotkania, tylko stwierdzenie, ze rozmowa odbędzie się powiedzmy o godzinie 9 rano- koniec, nie było umawiana sie, czy mi pasuje itd. nie oczekiwali żadnego potwierdzenia, dlatego jak tylko odczytałam wiadomośc, postanowiłam się skontaktowac z daną firmą, czy jest mozliwe przesunięcie spotkania o chocby godzine, bo jestem poza miastem i nie zdążę dojechać na tą 9, ale cisza, żadnej zwrotki. Piszesz, że ludzie bez żadnej wzmianki, nie przychodzą na rozmowe, ale rekruterzy też nie są lepsi. Wiadomo, ze od razu mnie skreślili, bo napisałam im ,ze nie zdąże na daną godzinę, ale skoro próbowalam się z nimi skontaktowac, wyraziłam chęć spotkania się z nimi i przybycia na rozmowe to chyba jest raczej oczywiste, że mi zależało. Fakt, że szukając pracy, sprawdzam poczte, ale nie zawsze ma się taka mozliwość robić to kilka razy dziennie. Dlatego zdziwił mnie twój post, że jako rekruter dziwisz się, że ludzie nie przychodzą i wymagasz od nich kultury, ale prawda jest taka, że wielu rekruterom jej po prostu również brakuje, skoro oczekuje się tego od innych, nalezy wymagac tego również od siebie. grzecznie powiadomiłam ich, ze nie dam rady dotrzec, nawet staralam sie najpierw telefonicznie, ale oni już nie poczuwali się w obowiązku nawet mi odpowiedziec i tyle w tym temacie
      • Gość: amr Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.sgh.waw.pl 25.05.11, 18:57
        ale powiedz - oferujesz wynagrodzenie zalezne od wyników?
        • Gość: Chandlowiec Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.icpnet.pl 25.05.11, 20:59
          Nom, za każdy sprzedany odkurzacz premia 2% a za komplet talerzy 5%.
      • tibarngirl Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici 25.05.11, 21:42
        Raz stawiłam się na rozmowie o pracę w firmie X mimo iż poprzedniego dnia dostałam pracę w firmie Y - było ustalone, że przyjdę zanim się dowiedziałam o zatrudnieniu i wydawało mi się przyzwoitym aby mimo wszystko jednak przyjść.
        Innym razem miałam tak, że umówiłam się na rozmowę do pewnej firmy w Łodzi na Wersalskiej. W międzyczasie okazało się, że to oszuści, naciągacze kłamiący w ogłoszeniu, firma krzak, zmuszająca do akwizycji i nie wypłacająca kasy. Nie poszłam nie informując ich. No sorry, ale jeśli druga strona jest nieuczciwa w stosunku do mnie, to ja nie czuję się w obowiązku postępować wobec nich poprawnie politycznie.
      • Gość: Iza Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.11, 22:23
        Witam
        Zgadzam się z tym.
        Na tym portalu dałam ogłoszenie też w sprawie pracy odezwała się do mnie pani,z którą umówiłam się na spotkanie.
        Miałam z Ursynowa dojechać do Piaseczna. 2 godziny przed umówionym spotkaniem zadzwoniłam ażeby je potwierdzić. Telefon nie odpowiadał. Wysłałam SMS-a z prośbą o potwierdzenie spotkania. Do dnia dzisiejszego cisza.
        Cóż na chamstwo nie mam słów a pewne rzeczy wynosi się z domu.
        Pozdrawiam
      • Gość: L Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 26.05.11, 10:35
        Myślę, że to dobry sygnał, by zastanowić się co z firmą jest nie tak, skoro na 15 osób aż 11 zdecydowało się, że jej oferta jest niewarta nawet przyjścia na rozmowę. Być może firma jest już dobrze znana na lokalnym rynku pracy i to niezbyt przychylnie - np. słynie z niskich płac, wysokich wymagań, nieterminowych wypłat etc. ?

        Znam kilka takich przykładów, np. wiecznie szukająca pracowników firma, w której na nocnej zmianie można zarobić... 20-25zł netto.
        Znamiennym wśród polskich pracodawców jest, że za tego typu zdarzenia obwiniają wyłącznie kandydatów, nie zastanawiając się nawet, czy to może coś z nimi (firmą) nie tak.
        • Gość: ... Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.11, 11:15
          Jak dla mnie duzo zależalo od ogłoszenia o pracę, chyba sama liczba kandydatów, czyli 15 na 2 etaty jest wystarczającym dowodem, że cos nie tak. Osobiście staram się unikac ogłoszeń typu : zatrudnimy młodych, chcesz zarobić, praca dla zuchwałych, zapewnimy przeszkolenie, wysokie zarobki, praca biurowa - ale żadnych wymagan, albo zatrudnimy osoby do administracji, magazynu i handlu- sama poszlam na taką rozmowe i nagle si okazało, że " aktualnie nie posiadamy wolnych miejsc w sekretariacie, ale poszukujemy osób do działu handlowego, bla bla bla...", jesli dzwonie w sprawie ogłoszenie i ktos mi mówi, ze wszystkiego dowiem się o stanowisku na rozmowie i nie chce udzielic żadnej informacji, to już wiem, że to jakas bzdura, tak samo jak ide i ktos mi daje ankietę do wypełnienia, z której jasno wynika, że nie szukają pracownika biurowego tylko osoby do akwizycji, to tez dziekuje. Rekruterzy wychodzą z założenia, że jesli ktos się już zaangażuje w daną ofertę, to już nie zrezygnuje, ale ludzie też nie są takimi idiotami, jak sie może innym wydawac. Mają tyrac za prowizję, po to, zeby sobie jego zwierzchnik zarobił, ja się na cos takiego nie pisze i nie dziwię sie, ze ludzie po namysle nawet nie mają zamiaru przyjśc na rozmowe
      • Gość: najmadrzejszy Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.11, 14:05
        @Alex: a podaj szczegóły jaka to jest praca.

        Wątpię, żeby to była rekrutacja do banku na stanowisko analityczne, a przypuszczam, że pewnie jedna z tych 'prac' o 'najlepszych zarobkach w branży', w 'młodym, dynamicznym zespole', pewnie umowa agencyjna, itd.

        A drugi strzał to bym stawiał na akwizycję aka doradctwo finansowe, gdzie zarboki również sa od 3tys. do 16 tys netto miesięcznie.
        • Gość: Alex Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.xdsl.centertel.pl 26.05.11, 16:58
          Dla zaspokojenie twojej ciekawości powiem, ze to rekrutacja na stanowisko ph do dużej hurtowni spożywczej. Pensja średnio od 1500netto do 2500netto+prowizja. Podstawa zależnie od doświadczenia. Nie wiem jednak jak rodzaj branży albo zarobki mają wpłynąć na kulturę ludzi i sposób w jaki odmawiają przybycia na rozmowę!!!!!!

          Śmieszy mnie podejście polaków. To w końcu wolny kraj i nikt nikogo nie może zmusić żeby szedł na rozmowę kwalifikacyjną. Ale skoro nie chce na nią iść to niech się nie umawia!!!!!

          Jeszcze ktoś na forum się pytał dlaczego tyle osób zapraszałem. Przyszło sporo aplikacji, wybrałem 20 najciekawszych. Jedni mieli doświadczenie większe, jedni mniejsze. Ale chciałem każdą osobę poznać, zobaczyć, porozmawiać i na tej podstawie podjąć decyzję.

          Okazało się to jednak trudniejsze niż sądziłem.

          Ale dla waszej ciekawości. Mam już wstępnie wybrane dwie osoby. Czekam na odpowiedź z ich strony więc temat jest już dla mnie zakończony!
          • najlepszygeorge Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici 26.05.11, 17:11
            Bez przesady, ale akurat praca PH nie jest najambitniejszym zawodem i zazwyczaj zajmują się tym ludzie z niskimi kwalifikacjami i niską ogólną kulturą.



            "Śmieszy mnie podejście polaków."

            A myślisz, że gdzieś indziej jest inaczej? To jest proste: jaka praca takie i podejście. PH to generalnie obciachowa praca, także nikt 'na poziomie' tam się nie pcha.


            Co do umawiania się i olewania bez żadnej informacji, to się z tobą zgodzę, że jest to irytujące i nieprofesjonalne. Jednak, zjawisko to nie dotyczy tylko rozmów kwalif. - to samo jest w innych dziedzinach typu wynajmowanie mieszkania, itd.

            Po prostu są różni ludzie, z różnymi zwyczajami., ale wqurw jest nieziemski jak typ sam zadzwoni, żeby potwierdzić spotaknie, nie przyjdzie i wyłącza telefon.
            • liiona Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici 26.05.11, 17:41
              Może to złe pogłoski, ludzie dzwonią zaraz po ukazaniu się oferty pracy, umawiają się na spotkanie, a dopiero później rozpytują co to za firma? i wtedy... no właśnie, czego się dowiedzą tym się sugerują i rezygnują.
              • Gość: dd Re: Umawiacie się na spotkanie i nie przychodzici IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.11, 17:53
                proponuje nową akcje !! bojkotujemy pracodawców i nie przychodzimy na umówione rozmowy !!!
    Pełna wersja