Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Koniec ery spontanicznej emigracji

    IP: 82.243.24.* 26.05.11, 17:39
    nie wyjezdzajcie, tam malo kto gada po posku
      • sselrats Nie wyjezdzajcie, tam za kradziez idzie sie do 26.05.11, 18:20
        wiezienia.
        • Gość: moe Re: Nie wyjezdzajcie, tam są sami socialiści IP: 82.139.156.* 26.05.11, 18:38
          Nie ma ryżych liberałów .
          Byłem widziałem :(
        • Gość: <ku.Meni(zny Nie wyjezdzajcie, tam za kradziez idzie sie do +++ IP: *.dsl.bell.ca 27.05.11, 05:17
          To nieprawda. Gdyby za kradziez w Europie Zachodniej szlo sie do wiezienia, wszyscy twoi rodacy ktorzy madoffowali fundusze emerytalne i sorosowali fundusze inwestycyjne byliby za kratami. Nie ma bardziej zlodziejskiego folkloru w historii naszej cywilizacji niz przewrotny folklor
          • Gość: Ek00men!(zny Hitler nie kradl nerek i emerytur ++++++++++++++++ IP: *.dsl.bell.ca 27.05.11, 05:27
            Nawet hitler nie kradl jencom nerek a starcom emerytur.
            • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Hitler nie kradl nerek i emerytur +++++++++++ 27.05.11, 09:49
              Ekumeniczny, stary antysemito, ktoś zwinął ci nerkę? Uważaj bo i mózg mogą ci skręcić. Chociaż to nie zrobiłoby ci żadnej różnicy, przecież i tak go nie używasz.
      • jagger2009 Koniec ery spontanicznej emigracji 26.05.11, 18:56
        artykul ja artykul ale uderzylo mnie to zdanie: Tymczasem w Polsce wynagrodzenia zwiększyły się o kilka, kilkanaście procent. Przeciętny Kowalski nie zarabia 6 tys. euro rocznie jak w 2004 roku, ale ok. 10 tys. euro
        Nie wiem ale mam znajomych co zarabiaja po 1200 do 1500 zlotych i sa przecietnymi Polakami i musza utrzymac rodzine CZY TO TROCHE NIE PRZESADA Z TYMI 10000E/ROK????
        • Gość: wwww Re: Koniec ery spontanicznej emigracji IP: 222.128.41.* 27.05.11, 03:11
          Ale bredzisz... prace za 1700 mozna w Krakowie dostac od reki, w dowolnej biedronce czy innym sklepie.

          Wiem bo co kilka tygodni pojawia sie ogloszenie na kilku sklepach, w ktorych robie zakupy.

          Jak chcesz to mozesz tez znalezc prace w knajpie, i z latwoscia wyjdziesz na 15 zl godzina....


          Moi rodzice szukali kogos do sprzatania (8h / tydzien, dowolny dzien do wyboru) chcieli placic 15 zl za godzine. Pracujesz jak chcesz, nikogo w domu nie ma, luzik....
          Znalezienie odpowiedniej osoby zajelo nam pol roku.... I moi rodzice dali jej po miesiacu podwyzke na 20 zl, zeby tylko nie odeszla...


          Wiec prosze nie gadaj o ludziach za 1200 (to w ogole ponizej pensji min) bo to jest baaardzo znikoma liczba ludzi.

          Wedlug danych GUS tylko 2% ludzi zarabia pomiedzy minimalna a 105% minimalnej....
          • Gość: shal Re: Koniec ery spontanicznej emigracji IP: *.clubnet.pl 27.05.11, 08:53
            Po 1.

            10000 Euro to jest brutto :] jak zarabia 1500 netto to ma około 2200 brutto. czyli tam 26000 zł

            Po 2. Nie masz pełnych informacji.
            Ponieważ w statystykach GUSOWSKICH nie są brane pod uwagę umowy śmieciowe. Czyli Umowa zlecenie które u nas króluje oraz umowa o dzieło.

            Po 3. Jeżeli nawet płacą twoi rodzice 20 zł za godzinę to ta osoba musi albo nie jej wybór ale w 99% musi opłacić ubezpieczenie zdrowotne czyli około 150-200zł na m-ca ponieważ żaden lekarz ją nie przyjmie z kasy chorych.

            O statystykach GUSOWSKICH wypowiadać się nie zamierzam :].
            Po 4 primo pensja minimalna to około 1040 netto przy umowie o pracę. Przy umowie zleceniu może to być 100 zł za miesiąc pracy. Lepiej sprawdź ilu jest polaków w wieku produkcyjnym. Odejmij 12,6% bezrobocia, ludzi o umowach o pracę i masz obraz ilu ludzi dyma za gó...ane pieniądze. Nie wiem tylko czy wtedy np: policjant w wieku 40 lat będący na emeryturze jest brany pod uwagę, że jest zdolny do pracy:]
          • Gość: gość Re: Koniec ery spontanicznej emigracji IP: *.alfanet24.pl 27.05.11, 10:30
            > Jak chcesz to mozesz tez znalezc prace w knajpie, i z latwoscia wyjdziesz na 15
            > zl godzina....
            w knajpie Cz-wa to ja zarabiam 9 zł na godzinę
          • rabart Re: Koniec ery spontanicznej emigracji 27.05.11, 11:15
            Taaak, ja wysyłałem 10tki CV do firm w Krakowie i nie dostawałem odpowiedzi, ale ty wiesz że praca jest bo "chodzisz do sklepu".
            Lubię te chłopsko-mędrkowe rozważania niektórych forumowiczów.
      • Gość: mk24 dobre te wyliczenia i argumenty IP: *.ghnet.pl 26.05.11, 18:59
        z art czytamy:

        w PL srednio (niby) 10tys EUR,w DE 4x tyle

        i nie oplaca sie bo:

        "Na wynajęcie niewielkiego mieszkania trzeba tam przeznaczyć 600-800 euro miesięcznie, a ceny usług, jak np. wizyta u stomatologa, są dwa razy wyższe niż w Polsce."

        to faktycznie u nas jest 4x taniej bo mieszkania juz od 150 euro to w kazdym ogloszeniu mozna znalezc:/ No i nie oplaca sie bo uslugi 2x drozsze!

        a w rzeczywistosci w takim berlinie mieszkania na wynajem tansze niz w wawie czy krk (niemiec jak z nim gadalem po ile sie wynajmuje i sprzedaje u nas mieszkania to nie chcial wierzyc)
        uslugi na pewno drozsze i to moze i wiecej niz 2x ale gonimy bardzo sprawnie do sredniej zachodniej

        zarcie w podobnych cenach a nawet i tansze i to zarowno to najnizszej jak i wyzszej jakosci

        elektronika, auta, chemia itp- - takie same lub nizsze ceny przy wyzszej jakosci
        nawet wycieczki potrafia byc tansze z niemieckich biur w DE niz w PL

        suma sumarum - srednio zycie jest od 1,5 do max 2,5 raza drozsze w DE, a place spokojnie 4 razy wyzsze
      • Gość: GS Skonczcie piepszyc o srednich pensjach!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.11, 19:20
        Juz nie moga czytac tych glupot statystycznych. GDZIE jest srednia pensja 3000? Chyba w Warszawie przy warszawskich kosztach.

        Prawda jest taka, ludzie po studiach maja ogromny problem znalezienia, 1-szej pracy w ktorej dostali by 3000, juz nie mowiac o tym jaka ta praca jest. Jesli juz ktos znajdzie w miare dobra prace to juz tak bedzie dlubal bez konca za te 3000/4000.

        Niestety ale Polska promuje, przecietnosc badz kombinatorstwo. Jesli ktos nie zalozy firmy co by ciac po kosztach utrzymania, moze zapomniec o godziwym zyciu. No chyba, ze ma ustawionych znajomych.

        • krystin9 Re: Skonczcie piepszyc o srednich pensjach!!!!!!! 26.05.11, 19:36
          Drogi autorze! Chyba należy się cieszyć, że Niemcy poszukują fachowców i chcą im zapłacić tyle samo co swoim rodakom.
          A z faktu, że Niemcy ukrócili proceder zaniżania wynagrodzeń pracowniczych przez polskie firmy działające na terenie Niemiec, też należy się CIESZYĆ!!!!!!!!!!BO TO BYŁO ZŁODZIEJSTWO!
        • hollowcat 3000 ale brutto ;) 27.05.11, 09:04
      • Gość: ggoosscc Koniec ery spontanicznej emigracji IP: *.pool.mediaWays.net 26.05.11, 20:06
        Poziom Gazety spada z miesiąca na miesiąc. Jak można pisać takie głupoty i jeszcze za to brać pieniądze? Autor nie ma pojęcia ani o dodatkach socjalnych ani o cenach wynajmu mieszkań.
        600-800 eu kosztuje gigantyczne 140- metrowe mieszkanie w najdroższym landzie - Hesji. jeśli ktoś nie musi jeździć rowerem po pokojach możne wynająć sobie 60 metrów za połowę (oczywiście w tym samym najdroższym landzie) Tzw. socjal faktycznie wynosi 359 eu na osobę ale to są pieniądze wyłącznie na życie. Do tego dostaje się dopłatę do mieszkania (wysokość zależy od cen wynajmu w danej gminie) Na dzieci są dodatkowe pieniądze. W sumie pieniądze z socjalu wystarczają na spokojne, wygodne życie. A pieniądze z pracy nawet przy najniższej płacy można jeszcze sporo odłożyć i wysłać paczkę rodzinie w Polsce.
        • Gość: wein Re: Koniec ery spontanicznej emigracji IP: 222.128.41.* 27.05.11, 03:14
          Pelna zgoda!!! Za 640 EUR (ze wszystkim)

          Wynajmowalem z kumplem 3 pokojowe mieszkanie w centrum Frankfurtu. Miielismy sypialnie, pokoj do pracy i pokoj do jedzenia...

          W najgorszych pracach zarabia sie 7 EUR za godzine, jako student mozesz liczyc na 11 jako pomoc biurowa, jak cos umiesz to wiecej...
        • Gość: MunchenTV Re: Koniec ery spontanicznej emigracji IP: *.dynamic.mnet-online.de 27.05.11, 08:25
          > 600-800 eu kosztuje gigantyczne 140- metrowe mieszkanie w najdroższym landzie -
          > Hesji. jeśli ktoś nie musi jeździć rowerem po pokojach możne wynająć sobie 60
          > metrów za połowę (oczywiście w tym samym najdroższym landzie)

          Nie pisz bzdur. Są miejsca gdzie mieszkania kosztują mniej i są takie gdzie kosztują duużżżooo więcej. W dużych miastach (z wyłączeniem Berlina) koszty wynajmu są wysokie, a właśnie w dużych miastach jest największa możliwość zatrudnienia i tam najczęściej osiadają obcokrajowcy. W Monachium wynajem mieszkania 80 m2 to koszt 1000-1200 euro miesięcznie (warmmiete).

          M.
      • Gość: OSTPREUSSEN. Troche klamstwa i sporo prawdy. IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.11, 20:30
        Zawyzona cena wynajmu mieszkan na ktora w Niemczech sklada sie sam czynsz , koszty dodatkowe jak wywoz smieci, ubezpieczenia, uslugi kominiarskie, sprzatanie i zimowe utrzymanie chodnika przy posesji, czasto kaucja i prawie zawsze oddzielnie liczone koszty ogrzewania. Hesja jest jednym z tanszych Landow a wynajem mieszkania to za 50,- qm srednio 350,- Euro plus 60,- Euro plus 50,- Euro i ceny sa uzaleznione od olbrzymiej liczby czynnikow a w zasadzie nia maja zwiazku miasto , wies a bardziej odleglosc do jakiejs lokalnej metropolii. Niemcy poszukuja FACHOWCOW i tu trzeba rozumiec aktualna definicje fachowaca w rozumieniu niemieckim. Nie bedzie to magister a nawet doktor nauk z koncowka na logii np. socjologii, theatrologii, histori sztuki, politologii itp. gdyz Niemcy maja tu ze swoimi magistrami kosmiczne problemy w tych branzach. Fachowiec to inzynier klasycznych specjalnosci, murarz, tynkarz, regipsiarz, instalator sanitarny, galzurnik, elektryk, slusarz montazowy z umiejetnoscia pracy w Brygadzie montazowej, malarz, monter rusztowan stalowych, spawacz, kierowca ciezarowki, pielegniarka i oczywiscie lekarz. Trzeba pamietac, ze wiele zawodow sprzed 40 lat juz w Niemczech nie istnieje i powstaly nowe a sytuacja dynamicznie sie zmienia. bardzo powaznym problemem jest znajomosc jezyka niemieckiego o czym swiadczy fakt, ze wedle badan osoba gluchoniema ma mniejsze szanse na rozwoj inteleljktualny i jeszcze 30 lat temu konczyla jako monter szczotek ryzowych a osoba od urodzenia niewidoma miala suzanse na ukonczenie doktoratu gdyz jak dowodzi nauka wiekszym kalectwem jest brak znajomosci jezyka ( gluchoniemy nie moze sie wyuczyc z powodu tego, ze nie slyszy) niz brak zdolnosci widzenia gdyz tam sluch pozwoli na opanowanie jezyka, rozwoj inteletualny i ukonczenie studiow a nawet doktoratu. Polacy nie znajacy jezyka niemeickiego maja takie same szanse jak gluchoniemi a wiec ciezka, brudna robota za grosze kilkanascie poziomow ponizej wyksztalcenia. Jedynym ratunkiem jest fakt, ze sa prace gdzie w robocie nie wolno rozmawiac i starcza znajomosc 200,- slow ale jakby ktos aplikowal na nauczyciela to minumum wynosi 140 000,- slow.
        • Gość: edek Re: Troche klamstwa i sporo prawdy. IP: 79.97.75.* 26.05.11, 21:30
          > ( gluchoniemy nie moze sie wyuczyc z powodu tego, ze nie slyszy) niz brak zdolnosci
          > widzenia gdyz tam sluch pozwoli na opanowanie jezyka

          szczerze mowiac to troche lipny ten twoj przyklad bo gluchoniemy moze sie wyuczyc czego tylko chce czytajac, do tego widzi a ponad 90% informacji to wlasnie to co widzimy,
          to chyba jacys ruscy naukowcy te badania robili heh
        • Gość: Jasio Re: Troche klamstwa i sporo prawdy. IP: 207.6.166.* 27.05.11, 08:23
          Jedynym ratunkiem jest fakt, ze sa prace gdzie w robocie nie wolno rozm
          > awiac i starcza znajomosc 200,- slow ale jakby ktos aplikowal na nauczyciela t
          > o minumum wynosi 140 000,- slow.
          Zapomniales dodac, ze te slowa trzeba jeszcze polaczyc i do tego potrzebna jest czynna znajomosc gramatyki.
      • rabart Zabawny artykuł, punkt po punkcie 26.05.11, 21:37
        Dziś przeciętny Niemiec zarabia dużo - ok. 40 tys. euro rocznie (czyli tyle, ile Irlandczyk), jednak jego płaca nie wzrosła od dekady. Tymczasem w Polsce wynagrodzenia zwiększyły się o kilka, kilkanaście procent
        Absurdalne porównanie. To tak jak mówić że w Afryce pensje rosną szybciej niż w Polsce. I co z tego? I tak Niemiec zarabia więcej i stać go na więcej.

        Choć kwietniowe dane Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej są gorsze (12,6 proc.), to i tak lepsze niż w roku 2004.
        Tak bo 2 miliony ludzi wyjechało. Gdyby nie oni, to bezrobocie moi drodzy wynosiłoby pewnie tyle samo co w 2004....


        Co więcej, około 1,5 mln osób jest tam zatrudnionych na zasadach Kurzarbeit, co oznacza, że mają niepełny etat, pobierają niższe wynagrodzenie, a resztę uzupełnia im państwo.
        A ile Polaków pracuje na umowę zlecenie, nie dostając nic od państwa?

        Na wynajęcie niewielkiego mieszkania trzeba tam przeznaczyć 600-800 euro miesięcznie, a ceny usług, jak np. wizyta u stomatologa, są dwa razy wyższe niż w Polsce.
        Zarobki cztery razy wyższe a usługa dwa razy droższa? Hmmmm cięzki wybór.

        Co do mieszkań. W Polsce wynajęcie mieszkania dla większości ludzi jest nieosiągalne. Zwykła kawalerka to koszt 1300-1500 plus opłaty. A dochodzą koszty żywności-droższej lub równej cenom niemieckim....

        O jakości dróg, infrastruktury, ochrony zdrowia nie trzeba dodawać...
      • Gość: edek Re: Koniec ery spontanicznej emigracji IP: 79.97.75.* 26.05.11, 21:39
        w zasadzie to nie wiem jak mozna porownywac polske, nie oszukujmy sie kraj 3go swiata
        z zachodnia europa,

        tu nie tylko chodzi o wysokosc zasilku czy pelny brzuch
        tylko o skok cywilizacyny jakies 30-40 lat do przodu w porownaniu z tym co jest w kraju,
        poczawszy od infrastruktury az po zycie spoleczne, zupelnie inna jakosc
      • Gość: Lean burn 40000 Euro per annum?? IP: *.netcologne.de 26.05.11, 21:45
        Wypisywane bzdury o sredniej 40.000 Euro rocznie maja tyle wspolnego z rzeczywistoscia co ta polska srednia 3500 zl brutto. Olbrzymia wiekszosc zasuwa za 23.000 rocznie brutto, reszta to statystyczne mediany/mity.

        W Polsce jest gora kilkaset osob, ktore spelniaja warunki bycia "fachowcem", raczej specjalista, czyli np. wysoko wykwalifikowanym inzynierem mowiacym biegle i fachowo po niemiecku. Prymitywne "sprechanie" niweluje kazdy posiadany fach do poziomu prostego robotnika budowlanego. Wszystkie teorie, ze "dogadamy sie po angielsku" szybko weryfikuje samo zycie. Dla Polakow nie widze tu szans poza zleconymi pracami w branzy budowlanej czyli tak jak bylo to do tej pory.

        W zeszlym roku przyjezdzaly na truskawki w okolice Kolonii dziewczyny, ktore potem pracowaly jako sprzedawczynie owocow przy okolicznych supermarketach. W tym roku zostaja juz tylko na polu przy zbiorze truskawek, bo nie radzily sobie z jezykiem jako sprzedawczynie, podawaly sprzeczne informacje, mylily ceny itd. Bylo ich siedem i wlasciciel plantacji mial skargi klientow na nieporozumienia jezykowe. Dziewczyny dobrze pracowaly, ale ten jezyk... I tak to jest.
      • Gość: bezrobotny Koniec ery spontanicznej emigracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.11, 22:02
        Tusk obiecał pracę w polsce ?
      • Gość: janna w Polsce wzrasta wynagrodzenie? IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.11, 22:17
        ciekawe komu?
      • Gość: vi propaganda? ;-) IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.11, 22:22
        "Tymczasem w Polsce wynagrodzenia zwiększyły się o kilka, kilkanaście procent. Przeciętny Kowalski nie zarabia 6 tys. euro rocznie jak w 2004 roku, ale ok. 10 tys. euro. Spada bezrobocie - według danych Eurostatu wynosi ok. 10 proc. Choć kwietniowe dane Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej są gorsze (12,6 proc.), to i tak lepsze niż w roku 2004"... prosze Was... GDZIE? I KOMU?! W moim otoczeniu żadne podwyżki nie miały miejsca, chyba że kosztów życia!
        • blablick Re: propaganda ;-) ! 26.05.11, 22:40
          Dołączam się do pytania - gdzie i komu wzrosły place w Polsce?
          • Gość: kagan Re: propaganda ;-) ! IP: *.dsl.telepac.pt 27.05.11, 00:10
            Politykom!
            blablick napisał: Dołączam się do pytania - gdzie i komu wzrosły place w Polsce?
          • hollowcat Re: propaganda ;-) ! 27.05.11, 09:02
            > Dołączam się do pytania - gdzie i komu wzrosły place w Polsce?

            Pytanie raczej powinno być - komu NIE wzrosło w ciągu 7miu lat?
            Jeśli od siedmiu lat zarabiasz tyle samo to naprawdę współczuję - moze czas zmienić pracę?
            • Gość: moe Re: propaganda ;-) ! IP: 82.139.156.* 27.05.11, 09:53
              > Dołączam się do pytania - gdzie i komu wzrosły place w Polsce?
              >
              > Pytanie raczej powinno być - komu NIE wzrosło w ciągu 7miu lat?
              > Jeśli od siedmiu lat zarabiasz tyle samo to naprawdę współczuję - moze czas zmi
              > enić pracę?

              W Polsce wzrosty cen skutecznie zniwelowały ewentualne wzrosty płac.
            • Gość: kagan Re: propaganda ;-) ! IP: *.dsl.telepac.pt 27.05.11, 11:27
              Odroznij wzrost plac nominalnych od obnizki plac realnych! No i gdzie jest ta praca w Polsce???
      • blablick Re: Koniec ery spontanicznej emigracji 26.05.11, 22:43
        ...i życie brutalnie weryfikuje wasz "Angielski";)
        • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Koniec ery spontanicznej emigracji 27.05.11, 12:03
          My give self advice with English. Saying this without little garden:)
          Tłumaczenie dla nie spikających po inglisz - Daję sobie radę z moim angielskim. Mówię to bez ogródek
          • rabart Re: Koniec ery spontanicznej emigracji 27.05.11, 12:09
            Well, I personally speak English very well. Perhaps not as a native citizen. But still I believe I could communicate proficiently enough to work at some lower-end job and get around in daily life.
            Unfortunately being unemployed means that I have no possibility of saving money either for a ticket or initial costs of emigration.
            And having good language skills in Poland doesn't give you a good job(or any job at all). Connections, connections, connections-that's what counts sadly.
            • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Koniec ery spontanicznej emigracji 27.05.11, 12:58
              So you are the jinx. No one loves a person who brings bed luck or has bed luck.
              Poor you.
              • rabart Re: Koniec ery spontanicznej emigracji 27.05.11, 13:21
                Bed luck? I wish I had one :D
                As to "jinx"-remember that 13% of people in our beloved country are unemployed. The number is probably higher...
      • Gość: anonymous Gloduje w Niemczech juz 14 lat. Zadnej pracy z PhD IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.11, 23:49
        Uciekajac prze ameryknska immigration gloduje w nieczech juz 14 rok.
        W 1997 skonczylem PhD w USA na uczelni klasy Harvard tzn. najlepszej na swiecie. Po tym uczelnia stanowa USA obiecala mi zielona karte. Tylko przy tej obietnicy mialem zamiar tam zaczac prace. Zeby zaczac prace przejechalem malutkim samochodem cale USA w poprzek jadac bez przerwy 24 godziny. Uczelnia ta mnie oszukala, skonczyl mi sie status imigracyjny i przyjechalem do otwartych juz na 3 miesiace dla turystow Niemiec. Przeczekalem nielegalnie do 2004, dnia rozszerzenia Unii. Uczelnie Niemieckie ignoruja mnie i moj amerykanski doktorat tak jakby podlegal on cichej kontroli Polskiego Ministerstwa edukacji ktore go nie uznaje i wymaga nostryfikacji. Niektore w ogole nie odpowiadaja na moje wielokrotne podania o prace. Z amerykanskim doktoratem duza lepszym od niemieckiego powinieniem byc natychmiast zatrudniony jako pelny profesora nawet nie mowiac po niemiecku na kazdej niemieckiej uczelni a musialem ukrywac sie przez 7 lat a gloduje juz od 14. Uczelnia Amerykanska w czasie studiow placila mi tak samo jak placi sie najwyzszemu niemieckiemu profesorowi W3 tzn. powyzej 7000 dolarow miesiecznie. To tez jest ignorowane.
        • amenominakanushi-pan-poczatku Szybko przyjeżdżaj do Polski. 27.05.11, 09:59
          Będziesz się mógł wypłakać Obamie.
          Gdybyś zrobił to, co polscy profesorowie filozofii w Niemczech i poszedł na zmywak to byś nie głodował.
      • Gość: Kagan Koniec ery spontanicznej emigracji? IP: *.dsl.telepac.pt 27.05.11, 00:07
        Tylko wytedy, jak realna stopa bezrobocia w Polsce spadnie do 5%, a mediana wynagrodzen za prace wyniesie conajmniej 50% sredniej niemieckiej...
      • Gość: Lolo Idiotyczny artykul IP: *.dclient.hispeed.ch 27.05.11, 02:11
        z porownaniami liczb.
        Zapomina sie rzecz najwazniejsza: zycie w kraju cywilizowanym (+infrastruktura),
        lub w kompletnie "dzikim" pod tuzinami wzgledow jak Polska.
      • Gość: alex Koniec ery spontanicznej emigracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 09:09
        Nadal jest łatwiej dostać pracę w GB,pomimo kryzysu gospodarczego nie ma trudności
        z wynajęciem kwatery u prywatnych właścicieli.Jedynym problemem są rosnące ceny
        utrzymania ( koszty wynajmu mieszkania,ceny biletów w komunikacji miejskiej ceny
        artykułów spożywczych) Aktualnie mniej pieniędzy można realnie wysłać do kraju.
        • Gość: edi Re: Koniec ery spontanicznej emigracji IP: 78.8.136.* 27.05.11, 11:57
          Tak w tym kraju to bezrobocie spadnie jak cała reszta reszta ludzi która jeszcze tu została spier...li za granicę.Jak tak dalej pójdzie to w tym kraju zostaną sami emeryci i partie polityczne.Zarobki afrykańskie ceny unijne.Nie powiem zarabiam tą kwotę o której piszą może nawet powyżej średniej jednak widząc co się dzieje dookoła wcale nie jest tak słodko w tym kraju niema przyszłości. Połowa moich znajomych wyemigrowała i wszyscy którym udało się wyjechać i dostać pracę jak pytam kiedy wracają do kraju to odpowiadają że chcą tam zostać na stałe bo tu niema do czego wracać przyjeżdżają tylko w odwiedziny do rodziców.Znam takich co wzięli urlop bezpłatny wyjechali załapali się do pracy porzucili pracę w kraju ściągnęli żony z dziećmi i nie zamierzają tu wracać mówią że tam dzieci będą miały lepszy start w życiu.Sam posiadam dzieci i też kładę nacisk na to by się uczyły języka angielskiego i niemieckiego bo w tym kraju chyba lepiej to nie będzie (obym się mylił).Piszą o wzroście płac tylko gdzie bo jak na razie to wzrasta ale koszt życia żywność i opłaty do góry i ... Jedyne co słyszę to o cięciach kosztów pracy i tak np chociażby u mojej żony w pracy proponują by przejść z pełnego wymiaru pracy na 1/6 i ... wspominają coś o przeglądzie wynagrodzeń i cięciu ich o kilka % bo szukają oszczędności (żona po studiach żeby nie było) .U mnie w firmie ja jak na razie nie mogę narzekać bo pracuję już w niej ponad 12lat i mam umowę na czas nieokreślony , ale wszystkich których teraz przyjmują to tragedia najniższa stawka bez żadnych dodatków do tego śmieciowe umowy na zlecenie proponowali też na działalność gospodarczą ale coś im nie wypaliło do tego zatrudniają najchętniej ludzi którzy odeszli z tej firmy na emeryturę bo wtedy wiedzą co i jak no i oczywiście też na gołej i najniższej stawce.I chyba to mnie najbardziej denerwuje bo dupek dostaje emerytury coś ok 2500zł na rękę i zajmuje miejsce pracy które mógł by mieć młody człowiek który dopiero wchodzi w życie i tu pytam jak młodzi mają w tym kraju zakładać rodziny jak nie mają żadnych perspektyw na to życie i bardzo często nie są sami siebie wstanie utrzymać nie mówiąc już o dzieciach których nie chcą bo niema perspektyw na stabilność.
          • Gość: maverick Kto dostaje 2500 emerytury? IP: 95.108.99.* 27.05.11, 15:18
            Więcej szacunku dla emerytów, bo sam nim możesz zostać
      • Gość: 154toni Koniec ery spontanicznej emigracji IP: *.219.9.109.rev.sfr.net 27.05.11, 11:27
        To stwierdzenie o przecietnych zarobkach rocznych w Polsce okolo 6000euro to przecietna z pensji dyrektorow, poslow , itd. Tak jak i przecietna emerytury powyzej 1000 zl/miesiac, a ja mam tylko 600 zl /m. " Przecietna " to zmylkowe okreslenie dla wielu tysiecy osob.
      • Gość: mirap Koniec ery spontanicznej emigracji IP: *.57.classcom.pl 27.05.11, 18:11
        ktos KLAMIE piszac o zarobkach przecietnego Kowalskiego.
        na dzien dzisiejszy jest to 1386pln brutto niezaleznie od miejsca w PL /netto to +_ 1032pln/
    Pełna wersja