Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Praca w marketingu - doradzcie prosze!

    IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 11.05.04, 16:39
    Witam wszystkich.

    Jestem inzynierem, z praktyka w miedzynarodowej korporacji zagranica (3 rozne
    kraje, 3 rozne dzialy i 3 rozne projekty). Interesuje sie marketingiem, duzo
    o tym czytam, czuje, ze mam do tego nosa.

    Czy wg was (pytanie glownie do marketingowcow) moge pracowac w marketingu bez
    wyksztalcenia w tej dziedzinie, moja wiedza opiera sie na obserwacjach,
    literaturze i twz. common sense.
    Co robic, zeby dolaczyc do profesjonalistow? ;)
    Pozdrawiam!
      • losiu4 Re: Praca w marketingu - doradzcie prosze! 11.05.04, 18:32
        Gość portalu: Monika napisał(a):

        > Witam wszystkich.
        >
        > Jestem inzynierem, z praktyka w miedzynarodowej korporacji zagranica (3 rozne
        > kraje, 3 rozne dzialy i 3 rozne projekty). Interesuje sie marketingiem, duzo
        > o tym czytam, czuje, ze mam do tego nosa.

        jakiej specjalności inżynierem jesteś? Bo często w działach marketingu
        zatrudnia sie nie tyle ludzi po zarzadzaniu i marketingu, co po kierunkowych
        (technicznych) studiach. Bo tak naprawde tzw. zarzadzanie i marketing, to winny
        być studia podyplomowe dla tych, co posiedli jakiś konkretny fach, a potrzebne
        są im wiadomości uzupełniające w zakresie ZiM. Tak samo jak z MBA, które winny
        być dla tych, co pewną wiedzę juz posiedli...

        Pozdrawiam

        Losiu
        > Czy wg was (pytanie glownie do marketingowcow) moge pracowac w marketingu bez
        > wyksztalcenia w tej dziedzinie, moja wiedza opiera sie na obserwacjach,
        > literaturze i twz. common sense.
        > Co robic, zeby dolaczyc do profesjonalistow? ;)
        > Pozdrawiam!
        • Gość: Monika Re: Praca w marketingu - doradzcie prosze! IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 12.05.04, 09:06
          Jestem po kierunku elektronicznym, ze specjalnoscia automatyka, mialam duzo do
          czyenienia tez z komputerowymi systemami sterowania i zarzadzania, bazam CRM do
          obslugi informacji o klientach.
          W firmie zajmowalam sie glownie wdrazaniem nowych systemow organizacji
          produkcji i pracy (pod kazdym kontem, takze zaangazowania, utrzymania maszyn,
          przeplywu materialow, poprawy jakosci - ogolnie jako inzynier i manager) oraz
          projektowania jakosci dla nowych produktow i procesow.
          Mialam pewien kontakt z marketingiem, ale oczywiscie od strony produkcji.

          Bardzo intersuja mnie sposoby kompunikacji (i wewnetrzenej i zewnetrznej) i
          oddzialywania na klientow. Jestem goracym zwolennikiem teorii Jacka Trouta o
          roznicowaniu produktu.
          Poza tym duzo obserwuje, znam mentalnosc nie tylko Polakow (mieszkam od dawna
          zagranica) i szybko sie ucze :) Mam nadzieje, ze do marketingu sie nadam :)))
      • Gość: Tmp Re: Praca w marketingu - doradzcie prosze! IP: 195.117.30.* 11.05.04, 19:41
        > Czy wg was (pytanie glownie do marketingowcow) moge pracowac w marketingu bez
        > wyksztalcenia w tej dziedzinie, moja wiedza opiera sie na obserwacjach,
        > literaturze i twz. common sense.

        W mojej firmie nikt nie ma wykształcenia marketingowego. Ale też nasz marketing
        to nic innego jak sprzedawanie. To są najzwyczajniejsi akwizytorzy. Najlepsze
        pomysły promocyjno-reklamowe mają ludzie z innych działów zwoływani na tzw.
        burzę mózgów, z reguły z wykształceniem ścisłym. A prym wiedzie nasz analityk,
        mgr matematyki, kreatywność ma jak jasny gwint :-))) na dodatek wszystko
        opracowane w najmniejszych szczegółach z kosztorysem i symulacją wpływów.
        • Gość: Monika Re: Praca w marketingu - doradzcie prosze! IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 12.05.04, 09:06
          A jaka to firma - to znaczy czym mniej wiecej sie zajmujecie i na czym polega
          was marketing?
          • Gość: Tmp Re: Praca w marketingu - doradzcie prosze! IP: 195.117.30.* 12.05.04, 18:35
            Wydawniczo-reklamowa. Dział Marketingu jest od sprzedawania powierzchni
            reklamowej, to jest akwizycja i nic więcej. Teoretycznie też marketing ma się
            zajmować opracowywaniem kampanii reklamowych, ale w praktyce oni są w stanie
            tylko "załatwiać" np. zbierają cenniki czasu antenowego, rezerwują terminy dla
            lektorów, wysyłają oferty swoich usług, organizują bankiety a zwłaszcza
            zaopatrzenie tychże jak najtańszym kosztem (w barterze za reklamy) itd.
      • sea_dog reklama i marketing 12.05.04, 11:10
        To dwie magiczne działki - wszyscy chca w nich pracowac, bo wszyscy tak jakos
        dziwnie czuja w kosciach, ze "sie nadaja". Moze dlatego, ze marketing i reklama
        wydaja sie bajecznie proste. Cos w tym jest, bo wiekszosc "dzialan" zatrzymuje
        sie na tym bardzo prostym (i czesto nieefektywnym) etapie. Jesli masz konkretne
        wykształcenie i nie studiowalas marketingu, to moim zdaniem duzy plus.
        Zapewniam Cie, ze wiekszosc Twoich obowiazkow bedzie nieziemsko prozaiczna, a
        na oslode zostana Ci wszystkie te wspaniale podreczniki do marketingu. Bedziesz
        je czytac i tesknic za tym barwnym i zywym swiatkiem z mysla, ze chyba
        rozmijasz sie z powolaniem.
        • Gość: Monika Re: reklama i marketing IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 12.05.04, 11:47
          Skad taka gorycz - czyzbys sam/sama to przezywala?

          Ja mysle jeszcze o czyms w stylu brand/product manager lub customer loyalty.
          Ewentualnie CRM. Tez sie rozczaruje? ;)
          • sea_dog Re: reklama i marketing 12.05.04, 13:58
            To nie gorycz, bez przesady, na to jeszcze mam czas :-) Rozczarowuje zbiorowe
            wyobrazenie na temat pracy w "marketingu". Czasem robi sie problematycznie,
            jesli w jednym czasie zbierze sie grono osób z wyobrazeniami i ufnoscią w ten
            swoj dryg! Nie wiem czy sie rozczarujesz, bo wierze w to, ze istnieja firmy
            marketingowe, ktore zajmuja sie marketingiem. Moim rozczarowaniem najwiekszym
            bylo to, ze praca w reklamie okazala sie najmniej kreatywnym zajeciem, jakie
            kiedykolwiek mi sie przydarzylo. W sumie smieszne. Jesli zostaniesz brand
            managerem to moze sie zdarzyc, ze dzien w dzien jak cegle mlotkiem bedziesz
            tluc jakis olej czy wycieczki na antyle, bedziesz robic to calymi miesiacami i
            bynajmniej nie w sposob, o jakim marzysz. Moze sie jednak zdarzyc inaczej.
            Marketing i tak jest lepszy od reklamy.

            Gość portalu: Monika napisał(a):

            > Skad taka gorycz - czyzbys sam/sama to przezywala?
            >
            > Ja mysle jeszcze o czyms w stylu brand/product manager lub customer loyalty.
            > Ewentualnie CRM. Tez sie rozczaruje? ;)
            • Gość: Arqu Monika, z marketingiem to jest tak... IP: 62.29.253.* 12.05.04, 14:11
              podobnie jak z reklama, ze nie zawsze jest to praca kreatywna. Ja sam pracowalem i w jednej i
              w drugiej (jestem copywriterem) branzy. Czest musimy tanczyc tak jak nam zagra jakis pan
              prezesik ("bo jemu sie podoba czerwony i koniec!")

              Mysle, ze nie musisz miec wyksztalcenia kierunkowego, by odnosic sukcesy w danej branzy.
              Owszem, ono jest przydatne, ale tak naprawde najwiecej nauczysz sie W PRACY. Polskie
              szkoly w 98 % to muzea, w ktorych teoretycy probuja wykladac praktyke. To raczej domy
              spokojnej starosci dla wykladowcow, ktorzy powinni sami uczyc sie (zwlaszcza w reklamie).

              Oczywiscie sa wyjatki, ale marketing a juz szczegolnie reklama to dziedzina "frontowa" - tu liczy
              sie PRAKTYKA.

              W korporacjach (marketing) bedziesz podlegac kolejnosci dziobania - zanim sama bedziesz
              podejmowac decyzje, nad Toba bedzie wisial pantofel przelozonego.
              Ale jesli czujesz ze to jest TO, warto sprobowac.
              Pozdrawiam
              • Gość: Monika Re: Monika, z marketingiem to jest tak... IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 12.05.04, 14:59
                Powiem wam, ze wszyscy chca mnie zniechecic :)
                Oczywiscie nie dam sie, ale musze to dokaldnie przemyslec, zeby nie zmarnowac
                paru lat na prace, z ktorej nic nie wyniknie.
                Ogolnie fajnie byz inzynierem, rozwiazywac techniczne problemy, ale mi sie
                marzy kontakt z klientem. No wiem niestety, ze na strategiczne decyzje, to mam
                czas jeszcze, ze pewnie na poczatku nie bede miala wiele do powiedzenia, ale
                jak patrze na marketing mojej firmy, to mnie krew zalewa. Tutaj to dopiero mamy
                skansen i tradycjonalizm! A jest to miedzynarodowa, olbrzymia korporacja, z
                siedziba w Ameryce.

                Mysle czasami, z emoze dobrze byloby pracowac dla jakiejs firmy konsultingowej
                specjalizujacej sie w marketingu wlasnie. Chociaz jak sam mowisz - jak prezes
                lubi czerwony... ;)
                • losiu4 Re: Monika, z marketingiem to jest tak... 12.05.04, 15:23
                  Gość portalu: Monika napisał(a):

                  > Powiem wam, ze wszyscy chca mnie zniechecic :)

                  alez wrecz przeciwnie: ja Cię chce zachęcić :)

                  Pozdrawiam i powodzenia w realizacji planów życzę :)

                  Losiu
                • jasmina_tdi Re: Monika, z marketingiem to jest tak... 12.05.04, 15:30
                  dlaczego nie zaczniesz wiec od swojej firmy? to jest wyzwanie! jak trafisz w
                  ustawione struktury to bedziesz musiala spiewac jak ci zagraja, a tak masz
                  szerokie pole do popisu i sama ustalisz zasady.

                  Gość portalu: Monika napisał(a):

                  > Powiem wam, ze wszyscy chca mnie zniechecic :)
                  > Oczywiscie nie dam sie, ale musze to dokaldnie przemyslec, zeby nie zmarnowac
                  > paru lat na prace, z ktorej nic nie wyniknie.
                  > Ogolnie fajnie byz inzynierem, rozwiazywac techniczne problemy, ale mi sie
                  > marzy kontakt z klientem. No wiem niestety, ze na strategiczne decyzje, to
                  mam
                  > czas jeszcze, ze pewnie na poczatku nie bede miala wiele do powiedzenia, ale
                  > jak patrze na marketing mojej firmy, to mnie krew zalewa. Tutaj to dopiero
                  mamy
                  >
                  > skansen i tradycjonalizm! A jest to miedzynarodowa, olbrzymia korporacja, z
                  > siedziba w Ameryce.
                  >
                  > Mysle czasami, z emoze dobrze byloby pracowac dla jakiejs firmy
                  konsultingowej
                  > specjalizujacej sie w marketingu wlasnie. Chociaz jak sam mowisz - jak prezes
                  > lubi czerwony... ;)
                  >
                  • Gość: Monika Re: Monika, z marketingiem to jest tak... IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 12.05.04, 15:37
                    W swojej firmie nie moge, przynajmniej na razie, bo mam bardzo duzy projekt do
                    skonczenia i nie puszcza mnie tak szybko do innego dzialu - zreszta oni chca
                    mnie tutaj, jako inzyniera wlasnie. No i u nas nie przyjmuje sie ludzi do
                    marketingu bez kierunkowego wyksztalcenia lub wieloletniego doswiadczenia.
                    Dlatego wlasnie pytam was, jak jest w innych firmach.

                    Moim marzeniem jest praca w firmie kosmetycznej (nie zebym byla maniaczka
                    dbania o siebie czy cos takiego, po prostu fajnie by bylo kreaowac piekno :)),
                    na razie 'siedze' w AGD :)))
                    • sea_dog Re: Monika, z marketingiem to jest tak... 12.05.04, 16:36
                      u mnie jest tak, ze sa ludzie po dziennikarstwie, psychologii, psychologii
                      klinicznej, PR, jest byla nauczycielka od maluchow, filmoznawca, ale to tylko
                      czesc, reszta byc moze konczyla jakies niehumanistyczne kierunki, ale watpie. W
                      poprzedniej firmie spora czesc koczyla marketing i zarzadanie lub pokrewne, byl
                      nawet doktor filozofii. Mowie o wielkiej korporacji i sredniej firmie. Tak
                      naprawde to chyba nikt nie pyta o kierunek studiow, tylko o to w czym jestes
                      lub mozesz byc dobra.

                      Gość portalu: Monika napisał(a):

                      > W swojej firmie nie moge, przynajmniej na razie, bo mam bardzo duzy projekt
                      do
                      > skonczenia i nie puszcza mnie tak szybko do innego dzialu - zreszta oni chca
                      > mnie tutaj, jako inzyniera wlasnie. No i u nas nie przyjmuje sie ludzi do
                      > marketingu bez kierunkowego wyksztalcenia lub wieloletniego doswiadczenia.
                      > Dlatego wlasnie pytam was, jak jest w innych firmach.
                      >
                      > Moim marzeniem jest praca w firmie kosmetycznej (nie zebym byla maniaczka
                      > dbania o siebie czy cos takiego, po prostu fajnie by bylo kreaowac
                      piekno :)),
                      > na razie 'siedze' w AGD :)))
                  • lolyta Re: Monika, z marketingiem to jest tak... 12.05.04, 18:44
                    jasmina_tdi napisała:

                    > dlaczego nie zaczniesz wiec od swojej firmy? to jest wyzwanie!

                    Bo nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju. Gdyby sie zwolnila, a nastepnie
                    zatrudnila w tej samej firmie jako konsultant ds. marketingu z zewnatrz, za 3
                    razy wieksza kase, to by jej sie moglo udac, a gdyby jako pani inzynier nagle
                    zaczela wchodzic w dzialke pana z marketingu, zostalaby szybko i skutecznie
                    zadziobana.
                    • Gość: Monika Re: Monika, z marketingiem to jest tak... IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 13.05.04, 14:15
                      Dokladnie tak!
                      A poza tym, jak juz mowilam u nas jest bardzo tradycyjne podejscie do
                      marketingu, chcielibysmy dawac wszystko wszystkim - a to nie tedy wg mnie droga!
      • Gość: rrr Re: Praca w marketingu - doradzcie prosze! IP: 62.233.163.* 12.05.04, 20:05
        no pewnie, że tak
      • Gość: luckier Re: Praca w marketingu - doradzcie prosze! IP: *.toya.net.pl 12.05.04, 21:49
        Mysle ze najwazniejsza jest dana firma - czy twoje pomysly i sposob myslenia
        odpowiadaja kierunkowi rozwoju firmy. Doswiadczenie w kazdej branzy zdobywa sie
        z czasem a marketing nie nalezy do dziedzin scislych zeby trzeba bylo byc od
        razu specjalista. Zycze powodzenia. (mi sie udalo)
        Pozdrawiam
        • Gość: Monika Re: Praca w marketingu - doradzcie prosze! IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 13.05.04, 14:14
          Dzieki :)

          Ostatnio musze wam powiedziec bardzo zainteresowala mnie komunikacja wewnetrzna
          tez - ale jakos HR nie do konca jest dzialem, w ktorym chcialabym pracowac. No
          i na szczescie, bo juz i tak za duzo mam pomyslow :)
    Pełna wersja