forumonline 02.06.11, 17:12 najlepiej się robi przekręty w dużych firmach, np w UPC, pernach coś o tym wiedział Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: A. Re: Grzechy nasze pracownicze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.11, 17:17 Jak fałszuje się zwolnienie lekarskie? Fałszuje się druki i podkłada stosowne kopie w ZUS? Bo 'lewe' zwolnienie nazwałbym raczej wyłudzonym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Grzechy nasze pracownicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 17:52 Przyznam że okradam mojego pracodawcę ale pracodawca okrada też mnie płacąc mi najniższą krajową. Odpowiedz Link Zgłoś
ssdd1975b Re: Grzechy nasze pracownicze 02.06.11, 18:17 pracodawca udaje ze mi placi - ja udaje ze pracuje i wszystko jakos powoli sunie do przodu... :) Odpowiedz Link Zgłoś
needmoney Re: Grzechy nasze pracownicze 03.06.11, 09:33 ssdd1975b napisał: > pracodawca udaje ze mi placi - ja udaje ze pracuje i wszystko jakos powoli suni > e do przodu... :) Dokładnie każdy kij ma dwa końce, na pewno pracownik dobrze opłacany i szanowany 10 razy się zastanowi zanim coś ukradnie a pomiatany wyrobnik za pensję minimalną nie będzie raczej miał wyrzutów sumienia ... Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Grzechy nasze pracownicze 03.06.11, 13:31 > Dokładnie każdy kij ma dwa końce, na pewno pracownik dobrze opłacany i szanowan > y 10 razy się zastanowi zanim coś ukradnie a pomiatany wyrobnik za pensję minim > alną nie będzie raczej miał wyrzutów sumienia ... Ale taką kulturę w miejscu pracy sobie przez lata wypracowaliśmy. :( Odpowiedz Link Zgłoś
hrapek Grzechy nasze pracownicze 02.06.11, 19:28 To o pracodawcach, czy o pracobiorcach? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster W kwestii językowej 03.06.11, 13:32 Pracodawca to ten, co swoją pracę daje, czyli nisko opłacany pracownik. Pracobiorca to przedsiębiorca, któy pracownikom nie chce płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
ropuch1pincet Grzechy nasze pracownicze 02.06.11, 21:16 Gazele Biznesu,hahaha,pretensjonalne,bardzo.Ja Gazelom Biznesu proponuje lwy i wnyki. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Grzechy nasze pracownicze 03.06.11, 13:33 > Gazele Biznesu,hahaha,pretensjonalne,bardzo.Ja Gazelom Biznesu proponuje lwy i > wnyki. A nie lepiej założyć rezerwat dzikich zwierząt? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Grzechy nasze pracownicze IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.11, 21:33 Jak pracodawca ma tylko jedno kryterium zatrudnienia - 1380 brutto - jeśli się zgadzasz na to i niepłatne nadgodziny to czego się spodziewać? Prawdziwe wałki to robią zarządy - wystarczy sprawdzić ile spraw w sądach przybywa po każdych wyborach przeciw byłym prezesom spółek skarbu państwa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? A ile teraz kosztuje taka "Gazela Biznesu"? IP: *.acn.waw.pl 02.06.11, 21:37 Bo kilka lat temu wystarczało 15 tysięcy... Odpowiedz Link Zgłoś
aarvedui Pewnie wzrosło - wiadomo koszty pracy loży rosną 03.06.11, 12:01 Gość portalu: ??? napisał(a): > Bo kilka lat temu wystarczało 15 tysięcy... toż to strasznie tanio. a tyle rzeczy od tego czasu zdrożało - paliwo na dojazd loży wybierającej, żywność na zakąski podczas pracy.. jak nic taka Gazela będzie teraz ze 25 tysięcy od łebka, plus wykupienie wielkoformatowej reklamy w zaprzyjaźnionych mediach - drugie 25 tysięcy. ale za to jaki prestiż. do czasu jak ktoś wymyśli inną nagrodę i podbije stawki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Grzechy nasze pracownicze IP: *.walbrzych.vectranet.pl 02.06.11, 22:38 Polska to dziki kraj powiedział pewien właściciel willi na Florydzie, kupionej za pieniądze nie wypłacone zmuszonym do kradzieży pracownikom, pragnącym nakarmić swoje głodne dzieci. Ale on ma znajomych, bardzo wyrozumiałych, zorganizowanych znajomych. Przecież przykład zawsze idzie z góry. A ryba psuje się od głowy, czyli szefa. Ale przecież to tylko artykuł sponsorowany przez pracodawców. Powinien mieć takie ostrzeżenie. Takie tvn 24 zostało wyklęte i wcale się tym nie przejęło, od wciskania ciemnoty to są oni a nie żeby im coś takiego wciskano. A przecież ich programy propagują nieomylność duchownych. A klątwa, to klątwa, wypowiedział ją namaszczony. Wypowiedział ją w imieniu Boga, jak każdy uzurpator w sukience. Komedia nie źle się rozkręca. Wszyscy oglądający tvn 24, też są wyklęci, bo tak działa klątwa, taka jest jej ideologia i prawidłowość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Grzechy nasze pracownicze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 01:28 a tyś jeddyny sprawiedliwy, który zna prawdę obajwioną i zdemaskował kler. Och dzięki ci żeś nas raczył zaszczyścić swą obecnością i przemówić do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jokla Grzechy nasze pracownicze IP: *.toya.net.pl 02.06.11, 22:58 Jak nie płacą, to są okradani. Jak nie szanują zdrowia i czasu pracownika, to pracownik nie będzie dodatkowo zdrowia i czasu narażał dla dobra szefa. Jak firma szanuje pracowników, to pracownicy zazwyczaj szanują firmę. Jak są traktowani jak zło konieczne i niewolnicy, to kradną, oszukują i podpalają. To ekstremalne sposoby obrony poczucia kontroli nad własnym życiem, którą w praktyce przejmuje kierownictwo firmy, pomiatając pracownikiem pod groźbą zwolnienia. Ja tam uważam, że marnie opłacani pracownicy powinni kraść jak najwięcej. To może pewnego dnia panowie menadżery dojdą do wniosku, że ludzką lojalność można zyskać bardzo łatwo - dając pracownikom coś, co będą bali się stracić. Można zacząć od pensji, wyróżnień i szacunku dla czasu wolnego pracownika. Polecam. W tzw. cywilizowanych krajach to działa. Wtedy pracownicy nie będą ryzykować. Może nawet będą pracować z pasją. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Grzechy nasze pracownicze 03.06.11, 06:34 ci płacący i szanujący - też są okradani... czym to wyjaśnisz? przyzwyczajeniem do kradzieży?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jokla Re: Grzechy nasze pracownicze IP: *.toya.net.pl 03.06.11, 13:26 Patologią. Jakiś procent ludzi będzie kradł niezależnie od tego, w jakiej sytuacji życiowej się znajduje. I dotyczy to zarówno wyrobników, jak i prezesów - z tym że prezes okradający własną spółkę będzie lepiej kryty. A kradnącego menedżera się zwolni bez szumu. Wyrobnika za to się pogoni pałą z policjantem. Nie należy jednak zapominać, że gdy mowa o lojalności pracowników, kluczową rolę odgrywa charakter relacji z firmą, kierownictwem, motywacja, identyfikacja. Im większe ryzyko związane z łamaniem zasad, tym mniej chętnych do ich łamania. A im bardziej doceniany pracownik, tym mniejsza potrzeba agresji wymierzonej w pracodawcę (bo tym jest bumelanctwo i kradzież). Ostatecznie pracodawcy zawsze bardziej opłaci się mieć zadowolonych, spokojnych pracowników, niż sfrustrowanych, wściekłych i przemęczonych ludzi z poczuciem krzywdy. Tylko że łatwiej niestety w naszych warunkach hodować takich frustratów, a potem płakać, że nie chcą uczciwie i z szacunkiem traktować pracodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
katorakta Grzechy nasze pracownicze 03.06.11, 03:13 To i tak lepiej niż pracodawcy! Ci dopiero wały kręcą. Już nie mówię o tych tłustych świniach z Lewiatana i im podobnych faszystowskich organizacji. Powinni sobie powiesić nad swoimi zakładami pracy katorżniczej tablice 'arbeit macht frei', najlepiej do nich pasuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Place wg potrzeb. IP: *.nycmny.east.verizon.net 03.06.11, 07:09 Jak pracownik dostaje 1,300 na reke a potrzebne mu jest 1.500 to 200 zl dokrada. Gdyby dostawal 1.500 to wiadomo ze potrzeby rosna szybciej niz place i wtedy pracownik ustala swoja place na poziomie 1.800 ,300 zl dokradajac. Jesli pracodawca zacznie mu placic 2.100 to apetyt rosnie w miare jedzenia i mogl cham od poczatku tyle placic,wiec trzeba dokrasc 500 zl by bylo rowno 2.600. Bardziej ambitni pracownicy zakladaja z czasem wlasne firmy i zatrudniaja innych ze smutkiem stwierdzajac,ze to najemne bydlo kradnie. Wyjezdza sie wtedy na zachod,tam otwiera firme i nie zatrudnia cwaniaczkow z Polski. To jest glowny powod dlaczego obcokrajowcy nie chca otwierac biznesow w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
katorakta Re: Place wg potrzeb. 03.06.11, 07:21 Ło, toś mi powiedzioł! To raczej dobry pracownik, widząc że taka ku... łapczywa jedna z drugą go źle traktuje zwija manatki i wyjeżdża za granicę, gdzie twój zjebany pracodawca płaci pięć razy tyle co tutaj za połowę roboty!! Jak się nie podoba to wypie...ć do chińczyków z firmą albo do rumunii, tam na pewno nie będą kraść ani wołać o więcej kasy, nie? Do czasu aż zjebany polski pracodawca tam wpadnie :> Odpowiedz Link Zgłoś
e.day Grzechy nasze pracownicze 03.06.11, 06:58 Czy to znaczy, że można kraść, bo "inni" okradają? Jeśli tak, to jedzcie gó... - miliony much robią to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Mój ranking pracodawców IP: *.play-internet.pl 03.06.11, 08:05 Na podobnej zasadzie ja mogę napisać tak: 1. ponad 80% oszuści, nie płacą tyle na ile były ustalenia 2. ponad 50 % wydaje im się że pracownik należy w 100% doby do nich 3. ponad 50 % nieuczciwe ( śmieciowe ) umowy Nie jestem kobietą więc nie było molestowania, pijaków pomijam, piromana nie spotkałem. Mam prawie 20 lat doświadczenia zawodowego i 11 pracodawców. Artykuł jest z dupy strony. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Mój ranking pracodawców 03.06.11, 08:24 nie jest z dupy strony... jest za to jednym z nielicznych, poruszającym też wady pracowników. Zdecydowana większość artykułów Wyborczej z działu praca porusza tematy, jak to źle pracownikom, jak w majestacie prawa oszukać pracodawcę itp itd... Odpowiedz Link Zgłoś
idepozapalki Re: Mój ranking pracodawców 03.06.11, 09:04 20 lat doświadczenie zawodowego i 20 pracodawców? To raczej nie przemawia za Tobą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyHipokryta Re: Mój ranking pracodawców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.11, 11:30 to ze przeczytac przedmowcy nie potrafisz zle za toba przemawia- napisal iz mial 11 pracodawcow!! Odpowiedz Link Zgłoś
aarvedui Re: Mój ranking pracodawców 03.06.11, 12:02 idepozapalki napisał: > 20 lat doświadczenie zawodowego i 20 pracodawców? To raczej nie przemawia za To > bą... > co tam w twoim gimnazjum ? nauka czytania nadal idzie opornie, co ? Odpowiedz Link Zgłoś
idepozapalki Re: Mój ranking pracodawców 05.06.11, 12:15 Uwielbiam takich jak Wy. Miało być "prawie 20 lat doświadczenia zawodowego i 10 pracodawców", bo zakładam, że 11-sty jest obecnym. Palec omsknął się pomiędzy "1" a "2" i wyszło jak wyszło - mogłem sprawdzić, moja wina. Normalnie na forach ludzie koncentrują się na merytorycznej dyskusji, zamiast na wytykaniu literówek - ale nie tutaj. Ja nie miałem nieprzyjemności chodzenia do gimnazjum, ale widzę tutaj modelowe przykłady zreformowanego systemu edukacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuodziej-piroman Grzechy nasze pracownicze IP: *.wroclaw.vectranet.pl 03.06.11, 10:49 Bo to nie jest współpraca, to jest wojna. A odpowiedzialny za to jest ten, kto ma więcej do powiedzenia. Ciągnijcie pytę drodzy pracodawcy :) Odpowiedz Link Zgłoś
fair_rules Cały problem w róznicy w zarobkach....... 03.06.11, 11:08 Nie jest problemem to że pracownik liniowy zarabia 2000 brutto i nie jest w stanie za to godnie żyć. To jeszcze ujdzie, kiedyś bywało gorzej Problemem jest to że szefowie oddziałow zarabiaja 10-15 razy tyle co pracownicy szeregowi. To budzi frustracje - nie dlatego że ja mam mało, tylko że ktoś nade mną ma nieproporcjonalnie dużo Dwa - najwięcej machloj pracowniczych jest w korporacjach i dużych urzędach - tam nawet szef jest tylko wyrobnikiem, centrum firmy niespecjalnie interesuje sie interesują swoimi włościami na peryferiach. Z moich doświadczeń - nepotyzmu jest bardzo, bardzo dużo także w korporacjach. Część z nich działa właściwie na tej zasadzie - przynajmniej jeśli idzie o lepiej płatne stanowiska- rekrutacje to często fikcja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fasr44 Grzechy nasze pracownicze IP: *.play-internet.pl 03.06.11, 11:10 zobacz tutaj: bardzo-dobra-praca.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ah Grzechy nasze pracownicze IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.06.11, 14:56 Przypuszczam, że dyskutują na tym forum głównie młodzi ludzie i dlatego jestem przerażona, w jakich brudnych czasach przyszło nam żyć. Zawsze były kradzieże, ale kradzież powinna pozbawiać szlachectwa i miejsca na tzw. salonach. Kradnie motłoch. Niezależnie od zajmowanego stanowiska służbowego. Jesteśmy rzekomo w kraju katolickim, przykazanie "nie kradnij" jest omijane w budowaniu osobistej moralności? Ja mówiłam kiedyś dzieciom: Kochanie, nie baw się z tymi kolegami, którzy coś ukradli! To ktoś gorszy od ciebie! A druga strona medalu - układ pracodawca - pracobiorca. Podpisują umowę, na coś się zgadzają. Na pewno nie na kradzieże. Pracobiorca zaakceptował wynagrodzenie, więc niech się stara pracować uczciwie, bo go zobowiązuje umowa. Prawnie i honorowo. Może się zwolnić z pracy, może sam założyć biznes, jak ma do tego głowę. To jest jednak ryzyko, a pracobiorca nie ryzykuje biznesowo. Może wyjść na szosę i wysypać zboże. Jest to podział niestety na gnój i na złoto. Na etycznych i zdemoralizowanych. Na motłoch i arystokrację. To wam młodzież ku przestrodze, choć mam to w nosie, czy się przejmiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jokla Szlachectwo? Miejsce na salonach?! IP: *.toya.net.pl 03.06.11, 16:03 A czego powinno pozbawiać zatrudnianie zmuszonych sytuacją ekonomiczną ludzi do pracy na niewolniczych warunkach? Orderów? Tak, takie bajki o tym, że przeciętny człowiek może się zwolnić, jak mu się warunki pracy nie podobają, to rzeczywiście może opowiadać tylko arystokratka w koronkach i z pekińczykiem na łonie. Bo przecież lepiej dumnie i honorowo zdechnąć z głodu i chorób, niż tyrać u nieuczciwego pracodawcy, który wykorzystuje nadpodaż rąk do pracy, traktując ludzi jak - motłoch właśnie. Rzecz w tym, że gnoju i złota po równo i wśród pracowników, i pracodawców, a o tym, że można się zwolnić, opowiadają tylko ludzie, którzy nigdy tak naprawdę nie byli zmuszeni tkwić w takiej sytuacji albo dawno zapomnieli, jak to jest naprawdę długo po prostu nie mieć za co jedzenia kupić albo mieszkania zimą ogrzać. Jak się widzi tylko jedną stronę medalu (kradzieże), a w ogóle nie próbuje spojrzeć szerzej i dociec przyczyn środowiskowych, to można sobie o salonach i arystokracji pisać "do młodzieży". Odpowiedz Link Zgłoś