Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      W Niemczech, Holandii czy innej Szwecji

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 14:03
    swiezo upieczona absolwentka szkoly sredniej, 19 letnia dziewczyna nie wiedzaca nic o zyciu, zyjaca swiatem mody, reality show i weekendowych techno-party, z latwoscia znajduje prace jako asystentka, recepcjonistka czy inna pomoc biurowa (jakos brak doswiadczenia nie jest przeszkoda) i moze za swoja pensje wynajac sobie kawalerke

    u nas magister, kilka lat starszy, wiele wiecej wiedzacy o swiecie, duzo bardziej inteligentny, nazywany jest nieudacznikiem, kiedy na forum duzego portalu probuje zwrocic uwage na patologiczna czesc rzeczywistosci w ktorej zyjemy, sprowadzajaca sie do niemoznosci znalezienia przez wyksztalcona osobe jakiejkolwiek uczciwej pracy biurowej

      • Gość: bezrobotny UWAGA - podszyw! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 14:05
        Spadaj podszywie.
        • Gość: bezrobotny Re: UWAGA - podszyw! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 14:08
          musisz miec bardzo smutne zycie, zeby przesiadywac non stop na tym forum (ja nie mam pracy, wiec mam duzo czasu, tym bardziej, ze nie stac mnie na rozrywki poza domem) i w ciagu dwoch minut probowac trolowac w moim temacie
          • Gość: Mylton Frydman Nie potrafisz założyć konta? IP: *.echostar.pl 06.06.11, 14:12
            A rabart śmiał się z tego powodu z anty-socjalisty...
            • Gość: bezrobotny Re: Nie potrafisz założyć konta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 14:20
              Gość portalu: Mylton Frydman napisał(a):

              >Nie potrafisz założyć konta?
              > A rabart śmiał się z tego powodu z anty-socjalisty...


              po pierwsze, widze, ze sam nie masz zalozonego tu konta
              ja sie moge z Toba nie zgadzac w roznych kwestiach, ale nie bede sie staczal do tego poziomu, zeby uzywajac Twojego nicka Cie wysmiewac. To kwestia elementarnej kultury badz jej braku.

              po drugie, Rabart to nie ja. Mamy podobna sytuacje zyciowa, ale nie zawsze musimy myslec tak samo.

              • Gość: Mylton Frydman Re: Nie potrafisz założyć konta? IP: *.echostar.pl 06.06.11, 15:22
                Nie mam, ale też nikt się pode mnie nie podszywa (i w związku z tym na to nie narzekam).
      • Gość: bezrobotny zabraklo kontrargumentow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 21:02
        czy moze jednak ktos przyzna, ze nasz rynek pracy to wielka niesprawiedliwosc i patologia?
        duzo z Was przyjmuje postawe konformistyczna az do przesady

        nie kontestujac rzeczywistosci, nigdy jej nie zmienimy !
        • Gość: P. Re: zabraklo kontrargumentow? IP: *.pabianice.msk.pl 06.06.11, 21:10
          Więc pojedź np. do Niemiec i spróbuj szczęścia. Szybko zweryfikujesz ile prawdy jest w bajkach o lekkim, łatwym i przyjemnym życiu za granicą.
        • tycho99 Re: zabraklo kontrargumentow? 06.06.11, 22:14
          Co jest patologicznego w tym, że nie mnożymy stanowisk pracy dla miernot?
          • Gość: bezrobotny Re: zabraklo kontrargumentow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 23:03
            tycho99 napisał:

            > Co jest patologicznego w tym, że nie mnożymy stanowisk pracy dla miernot?


            no ale kto tu mowi o miernotach ?
            • tycho99 Re: zabraklo kontrargumentow? 08.06.11, 13:18
              Ty: "swiezo upieczona absolwentka szkoly sredniej, 19 letnia dziewczyna nie wiedzaca nic o zyciu, zyjaca swiatem mody, reality show i weekendowych techno-party"

              moze okreslenie miernota jest zbyt pejoratywne, mam na tu na myśli osoby nie posiadające jakichkolwiek rozwiniętych kompetencji zawodowych, nie przejawiające talentu i zainteresowania w kierunku ich rozwoju.
              • strikemaster Re: zabraklo kontrargumentow? 08.06.11, 14:07
                > moze okreslenie miernota jest zbyt pejoratywne, mam na tu na myśli osoby nie po
                > siadające jakichkolwiek rozwiniętych kompetencji zawodowych, nie przejawiające
                > talentu i zainteresowania w kierunku ich rozwoju.

                To co, takie osoby mają zdechnąć z głodu? Uważasz, ze to odpady do utylizacji?
          • strikemaster Re: zabraklo kontrargumentow? 08.06.11, 14:06
            > Co jest patologicznego w tym, że nie mnożymy stanowisk pracy dla miernot?

            To, że wiekszość społeczeństwa to "miernoty", sam tez taką "miernotą" byłeś, o ile nie jesteś nia nadal. A świat ma służyć nam, a nie nam utrudniać życia.
            • tycho99 Re: zabraklo kontrargumentow? 08.06.11, 17:15
              Dopóki ktoś potrafi robić coś pożytecznego czego nie potrafią inni, albo chce robić to czego nie chcą robić inni, miernotą nie jest.
              "Praca dla miernot" to taka praca, która de facto nie wprowadza żadnej wartości dodanej, nie tworzy nowego produktu, nie świadczy potrzebnych usług lub tychże nie usprawnia. Jej jedynym celem jest zapewnienie zajęcia i dochodu osobie ją wykonującej, podczas gdy społeczna pożyteczność takiej pracy jest zerowa, a czasem ujemna - gdy dane stanowisko pracy nie usprawnia, ale pogarsza istniejące procesy.
              Jeśli w Polsce nie ma takiej pracy, to ja się cieszę, bo oznacza to, że społeczeństwo nie musi płacić za pracę nie przynoszącą efektów.
      • annajustyna Re: W Niemczech, Holandii czy innej Szwecji 08.06.11, 09:59
        W Niemczech bez Ausbildung jestes nikim.
      • Gość: robotny Re: W Niemczech, Holandii czy innej Szwecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 11:04
        Skoro uważasz, że tak łatwo tam o pracę i bez problemu za pensję recepcjonistki wynajmiesz kawalerkę, to jedź do jednego z wymienionych przez Ciebie krajów. Nie rozumiem co Cię tu trzyma.

        Tylko nie pisz, że nie masz pieniędzy na wyjazd, bo skoro tam jest tak cudownie to bez probemu znajdziesz pracę wysyłając CV z polski i będziesz potrzebował pieniędzy jedynie na przeżycie do pierwszej wypłaty. Na miesiąc życia dużo nie będzie Ci potrzebne więc bez problemu dasz radę porzyczyć.
        • Gość: bezrobotny Re: W Niemczech, Holandii czy innej Szwecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 11:27
          nigdzie nie napisalem, ze bez problemu znajde taka prace w Niemczech
          Niemiec chetniej zatrudni Niemca, to po pierwsze
          po drugie, lepszy dla nich ktos mlodszy i nie 'overqualified'
          po trzecie, i tak nie chce wyjechac za granice

          glownie chodzilo mi o to, ze tam latwo o prace dla przecietniaka, a u nas osoba b. dobrze wyksztalcona musi szukac tej przecietnej pracy latami

          zeby bylo jasniej, u nas bedac po studiach politologicznych, znajac biegle dwa jezyki obce, jak aplikujesz na stanowisko asystenckie, to i tak nikt ci nawet nie odpowiada i nie zaprasza na rozmowe

          • Gość: najmądrzejszy Re: W Niemczech, Holandii czy innej Szwecji IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 13:15
            " zeby bylo jasniej, u nas bedac po studiach politologicznych, znajac biegle dwa jezyki obce, jak aplikujesz na stanowisko asystenckie, to i tak nikt ci nawet nie odpowiada i nie zaprasza na rozmowe."

            A skąd wiesz, że TAM odpowiadają? Ile już razy ubiegałeś sie TAM o takie stanowisko? Może spróbuj choć raz zanim zaczniesz się wypowiadać. Bo na razie to piszesz tylko o swoich wyobrażeniach, a sam nigdy za zagranicą nie byłeś. Aa przepraszam, znajomi ci opowiadali...
            • Gość: bezrobotny Re: W Niemczech, Holandii czy innej Szwecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 13:48
              Gość portalu: najmądrzejszy napisał(a):

              > " zeby bylo jasniej, u nas bedac po studiach politologicznych, znajac biegle
              > dwa jezyki obce, jak aplikujesz na stanowisko asystenckie, to i tak nikt ci na
              > wet nie odpowiada i nie zaprasza na rozmowe
              ."
              >
              > A skąd wiesz, że TAM odpowiadają? Ile już razy ubiegałeś sie TAM o takie stanow
              > isko? Może spróbuj choć raz zanim zaczniesz się wypowiadać. Bo na razie to pisz
              > esz tylko o swoich wyobrażeniach, a sam nigdy za zagranicą nie byłeś. Aa przepr
              > aszam, znajomi ci opowiadali...
              >

              sugerujesz, ze w Niemczech absolwent politologii dobrej tamtejszej uczelni nie moze znalezc jakiejkolwiek pracy 'biurowej' i 'zyczliwi' koledzy radza mu isc na budowe ukladac cegly ?
              • Gość: najmądrzejszy Re: W Niemczech, Holandii czy innej Szwecji IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 14:17
                Ja nic nie sugeruję, tylko piszę o rzeczywistości, bo spędziłem w DE trochę czasu.

                Jak już ktoś napisał: w DE do wykonywania wielu zawodów trzeba mieć kierunkowe Ausbildung. Dopóki nie masz skończonej wymaganej szkoły nikt nie da tobie szansy. A do wykonywania pracy biurowej za sensowne stawki jest tak samo wielu chętnych jak u nas.

                Proponuję po raz kolejny: pomieszkaj w tych Niemczech choć parę tygodni i sam zobaczysz jak wygląda rzeczywistość. Teraz to jedynie sam sobie kręcisz film o bajkowym życiu w DE.
          • annajustyna Re: W Niemczech, Holandii czy innej Szwecji 08.06.11, 13:19
            W Niemczech jest dokladnie tak samo - na stanowisko asystenckie trzeba miec Ausbildung, a Ty go nie masz.
      • strikemaster Re: W Niemczech, Holandii czy innej Szwecji 08.06.11, 14:04
        W Polsce jest lepiej, nawet jako pomoc biurowa pracują wybitni specjaliści. Inni niech teraz nas pod względem profesjonalizmu gonią, i tak nie dadzą rady. :)
      • Gość: Skandynawia To powiadasz, ze znasz realia szwedzkie? IP: *.131.66.190.addr.tdcsong.se 08.06.11, 17:15
        Opowiedz nam cos wiecej o specjalisto..
        • Gość: kubu Re: To powiadasz, ze znasz realia szwedzkie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.02.14, 20:15
          To co piszecie o DE to stek bzdur, ausbildung nie jest niezbędne, bez tego fajnie zyję się w DE pozdrawiam
    Pełna wersja