Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kolejny miesiąc bez pracy.

    06.06.11, 18:34
    Kolejny miesiąc bez pracy. Kolejne ogłoszenia "wymagane aktywne szukanie klienta" oznaczające że nie oferują pracy i płacy tylko szukają PeHowców. Kolejne wpisy na FB i NK dawnych kolegów i koleżanek z studiów i szkoły którzy mają prace(całkowicie przypadkiem ich rodzice są dobrze usytuowani), biedni koledzy i koleżanki już dawno pokasowali swoje konta(ze wymuszonego przez to społeczeństwo wstydu? z chęci odcięcia się od tego co jest w Polsce po wyjeżdzie na zachód?). Kolejne tygodnie słuchania że Barszczyk Janek z Krokiem Śmiało obraził Groszka Tomka z Partii Naprzód do Góry. Kolejny miesiąc gdy patrzę na dziesiątki ludzi grzebiących w śmietnikach, odrapane kamienice, ulice pełne śmieci i odchodów zwierząt, podczas gdy w telewizji widzę wizje Zielonej Wyspy pełnej zadowolonych ludzi, gdy widzę budowę stadionów, podczas gdy miliony są bezrobotne.

    Kolejny miesiac w Polsce.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Zuzza Re: Kolejny miesiąc bez pracy. IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.11, 19:46
        Tak masz racje. Jest zle a bedzie jeszcze gorzej. ale oni likwiduja konta na nk bo nie maja juz kasy na Internet. ponad 50 zl/miech to sporo np 5 kurczaków. stadiony to porażka.zmiast dac zasilki wydaja kase na stadiony a kto bedzie chodzil na te mecze jak bilet po 240 zl??pozatym ze jakby kosztowal 10 zl tez bym nie szla,bo mnie to nie interesuje.skoro ludzi pozostawia sie bez zasilkow-nie mowie nawet ze ich wysokosc to ma byc ostatnia pensja-chocby 500 zl zeby sie dorzucic do jedzenia i benzyny.a tak zyje sie z tego co sie ukradnie lub "nastuka".bedzie coraz wiecej patologi,przestepstw itd. to nieprawda,ze bogatych bezrobocie nie dotyczy-dotyczy bo powinni sie zaczac bac kradzieży i rabunkow.z czegos trzeba zyc.pa!
        • Gość: Staty Re: Kolejny miesiąc bez pracy. IP: *.zone5.bethere.co.uk 06.06.11, 21:16
          . s
          > tadiony to porażka.zmiast dac zasilki wydaja kase na stadiony a kto bedzie chod
          > zil na te mecze jak bilet po 240 zl??

          Jak kto?
          W Polsce oficjalnie (czyli legalnie) pracujacych jest kilkanascie milionow ludzi. Polowa z nich zarabia wyraznie wiecej niz 2000 zlotych.
          A to tylko pracujacy. Dodaj tych emerytow, ktorzy maja znosne lub wysokei emerytury (powyzej 1800-2000zl lub wiecej bez kredytow to calkiem ok), przedsiebiorcow, ludzi, ktorzy po prostu maja kase i pracowac nie musza (tez sa tacy), mafie, pracujacych na czarno... ludzi z wystarczajaca kasa jest sporo. Komu niby mialoby zalezec, by na stadiony wybrali sie akurat bezdomni / bezrobotni?
          • rabart Re: Kolejny miesiąc bez pracy. 06.06.11, 22:12
            Polowa z nich zarabia wyraznie wiecej niz 2000 zlotych.
            Bzdura. Znaczna część Polaków zarabia minimalną pensję+parę złotych. A nawet jeśli ktoś zarabia 2000 złotych-średni koszt wynajęcia kawalerki wynosi 1500 złotych. Zostaje 500 złotych na resztę wydatków.
            Oczywiście nie przeczę że są kretyni którzy wezmą kredyt na bilet na Euro...

            Komu niby mia
            > loby zalezec, by na stadiony wybrali sie akurat bezdomni / bezrobotni?

            Nie rozumiesz i obawiam się że nie zrozumiesz pytanie. Najpierw państwo powinno zmodernizować swoją gospodarkę, rozwiązać problemy bezrobocia, skrajnej nędzy, a potem budować stadiony.
            Niestety u nas dominuje podejście jak z Trzeciego Świata-nieważna jest nędza i realne problemy, ważne by wybudować pomnik, zrobić koncert pośród rozpadających się kamienic i brudnych ulic, albo wybudować stadion...
            • Gość: Staty Re: Kolejny miesiąc bez pracy. IP: *.zone5.bethere.co.uk 06.06.11, 22:27
              > Polowa z nich zarabia wyraznie wiecej niz 2000 zlotych.
              > Bzdura.

              Bzdura, ze bzdura.

              Rok 2009 (czyli teraz jest ciut wiecej)
              Mediana w najbiedniejszym wojewodztwie Polski - Podkarpackim - wynosi 2,550 zlotych (brutto). W najbogatszym mazowiieckim 4,700zl, wiadomo ze ciagnie to Warszawa, wiec juz nawet tego nie licze tylko celowo zanizam.
              Czyli polowa zarabia wiecej niz powyzsze kwoty.

              www.praca.egospodarka.pl/50766,Gdzie-najwyzsze-zarobki-w-Polsce,1,55,1.html
              Co do priorytetow i polityki sie nie wypowiadam, bo tu sprawa nie jest taka jasna- w kazdym razie sa miliony ludzi, ktorych smialo stac na pojscie na wiele meczy bez zadnych kredytow.
              • rabart Re: Kolejny miesiąc bez pracy. 06.06.11, 23:54
                Rok 2009 (czyli teraz jest ciut wiecej)
                Bo ty tak mówisz? Wątpię.

                Mediana w najbiedniejszym wojewodztwie Polski - Podkarpackim - wynosi 2,550 zlotych

                Mediana czego? Pracy na etacie? Pracy na umowę?

                > Czyli polowa zarabia wiecej niz powyzsze kwoty.

                Naucz się odróżniać sumę brutto od netto. Poza tym jest to raport prywatnej firmy Sedlak. Aby poznać ich metodologię i kryteria trzeba przeważnie zapłacić(są dostępne online ale płatne). A coś mi się zdaje( i jest to raczej silne przekonanie), że badanie opierało się na ankietach i pomijało umowy-zlecenie, umowy o dzieło. A więc nie pokazuje pełnego obrazu wynagrodzeń w Polsce...
        • rabart Re: Kolejny miesiąc bez pracy. 06.06.11, 23:56
          > owszem, nie jest różowo, ale wizje które kreślicie są mocno przesadzone

          Powiem o tym ludzion szukającym resztek chleba w śmietniku przed rozpadającą się kamienicą ze śladami po kulach z IIWŚ. Takich miejsc gdzie żyję jest mnóstwo...
          • Gość: heh Re: Kolejny miesiąc bez pracy. IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.11, 19:39
            Tak, tak, blablabla. Takich miejsc jest mnóstwo również w Nowym Jorku, Glasgow, Madrycie i Moskwie. I takich narzekaczy z wypranymi mózgami jak ty również.

            Wyłącz komputer, bo z twojej aktywności na forum widzę, że 24h/dobę siedzisz, i poszerz spojrzenie ponad radykalne strony internetowe, które wyprały ci mózg. A jak nie pomoże, wyjedź do zimbabwe/korei północnej/wenezueli. Albo spróbuj znaleźć pracę w Cork, Sevilli czy Liublanie. Ale przestań pier****, na litość boską, w czasach kiedy mało kto z moich znajomych z miejscowości rodzinnej nie ma pracy, a z mojego roku pracę mają prawie wszyscy.

            Natomiast co do kawalerek za 1500: jest tylko jedno takie miejsce, Warszawa. Krakow/Wrocław, 30min autobusem do centrum, można znaleźć za 1000 z opłatami. W tej samej lokalizacji możesz wynająć pokój za ok 500, w Łodzi/Rzeszowie jeszcze taniej, na prowincji za tyle wynajmiesz tą samą kawalerkę. W czym problem?

            Jak jest ciężko z pracą u ciebie, zapraszamy w inny rejon Polski. Jak się odejmie od naszego bezrobocia biernych bezrobotnych (z 4%, czyli tych, którzy i tak by nie pracowali, w Badenii-Wirtembergii w Niemczech tak jest - a praca leży tam na ziemi), szarą strefę i złodziei, to naprawdę, zostają już tylko tacy narzekacze siedzący na dupie w domu, tacy jak ty.

            Moi rodzice zarabiali w sumie 5 lat temu 3000 brutto, a starczało na praktycznie wszystko, na wakacje, samochód i moje studia! Ty masz po prostu wyprany mózg, przez kółka wzajemnej adoracji tobie podobnych narzekaczy.

            W tym momencie w Krakowie jest sporo pracy za 3000brutto dla absolwentów, nie mówię o Wrocławiu i Warszawie. Ale musiałbyś coś sobą prezentować. I musiałbyś umieć szukać pracy poza pracuj. pl
              • rabart Re: Kolejny miesiąc bez pracy. 07.06.11, 20:20
                Nie dostaniesz odpowiedzi na te pytanie, bo to typowa porada "wiem ale nie powiem" mająca na celu uzasadnienie napisania "jesteś głupi bo nie wiesz". Bardzo mile bym się zaskoczył gdyby było inaczej.
                • elektronik99 Re: Kolejny miesiąc bez pracy. 07.06.11, 20:31
                  rabart & bezrobotny

                  A co pożytecznego potraficie i chcecie robić? Jakiej pracy szukacie?
                  Czy tylko wylewacie gorzkie żale, że nie załapaliście się na posady zbędnych pierdzistołków utrzymywanych przez resztę podatników?
                  • wymiatator1 Re: Kolejny miesiąc bez pracy. 07.06.11, 20:54
                    Oni nie muszą szukać pracy - to praca powinna znaleźć ich. W końcu to wykształceni i ponadprzeciętnie inteligentni wykształceni humaniści po uniwersytetach - w normalnym kraju dostaliby państwowe stypendium na rozwój swych szerokich horyzontów myślowych. Tylko w tej porąbanej Polsce pracodawcy śmią wymagać umiejętności i chęci. To jawna dyskryminacja humanistów (elity intelektualnej) na rzecz ludzi po przydatnych studiach (hołoty).
                    • Gość: bezrobotny Re: Kolejny miesiąc bez pracy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 21:04
                      wymiatator1 napisał:

                      > Oni nie muszą szukać pracy - to praca powinna znaleźć ich. W końcu to wykształc
                      > eni i ponadprzeciętnie inteligentni wykształceni humaniści po uniwersytetach -
                      > w normalnym kraju dostaliby państwowe stypendium na rozwój swych szerokich hory
                      > zontów myślowych. Tylko w tej porąbanej Polsce pracodawcy śmią wymagać umiejętn
                      > ości i chęci. To jawna dyskryminacja humanistów (elity intelektualnej) na rzecz
                      > ludzi po przydatnych studiach (hołoty).

                      no i po co znowu te zlosliwosci?
                      nigdy nie napisalem, ze humanisci sa lepsi od innych
                      ja mam duzy szacunek dla architektow czy biotechnologow
                      no i czemu to krzywdzace zakladanie, ze nie mamy checi do pracy?

                      podsumujmy to raz jeszcze - ja wiem, ze jestem nie glupi (mam na to dowody - testy IQ i opinie innych ludzi)
                      wiem, ze skonczylem studia, na ktore, zeby sie dostac, musialem pokonac wielu kontrkandydatow
                      wiem, ze sie sumiennie uczylem, samodzielnie pisalem miesiacami prace dypomowa
                      wiem, ze znam biegle 2 jezyki obce

                      i wiem, ze nikt nie chce mi dac prostej pracy biurowej !

                      i jesli narzekam, to na to wlasnie, a nie na to, ze nikt mi nie chce dac od reki 5000 jak tu sobie niektorzy zartuja

                      no ale Ty i tak wiesz lepiej, wiec pewnie argumenty do Ciebie nie dotra..
              • jestem_zerem Re: Kolejny miesiąc bez pracy. 07.06.11, 20:20
                Autorowi "heh" chodziło pewnie o to, że np. jednego dnia pojedziesz sobie na wycieczkę np. do Krakowa i tam poszukasz pracy, drugiego dnia np. do Poznania, trzeciego do Gdańska itp. Ewentualnie mógł mieć na myśli prenumeratę lokalnych gazet tych miast, żeby codziennie sprawdzać ogłoszenia :)
            • rabart Re: Kolejny miesiąc bez pracy. 07.06.11, 20:24
              Natomiast co do kawalerek za 1500: jest tylko jedno takie miejsce, Warszawa. Kr
              > akow/Wrocław, 30min autobusem do centrum, można znaleźć za 1000 z opłatami.

              Hmmm, 30 minut we Wrocławiu do centrum autobusem? Byłeś tam kiedyś?

              W czym problem?
              Na prownicji nie ma pracy zacznijmy od tego...

              Jak jest ciężko z pracą u ciebie, zapraszamy w inny rejon Polski
              Wysyłałem w inne rejony Polski-bez odpowiedzi. Weż też pod uwagę koszta przejazdu.

              > Moi rodzice zarabiali w sumie 5 lat temu 3000 brutto,

              A moi nigdy takich pieniędzy nie widzieli. Gratuluję przynależności do kasty uprzywilejowanych-naprawdę jest czym się chwalić.

              w czasach kiedy mało kto z moich znajomych z miejscowości rodzinnej nie ma
              > pracy, a

              Nie przeczę że kasta uprzywilejowana nie ma problemów z załatwieniem sobie pracy.
              • Gość: robotny Re: Kolejny miesiąc bez pracy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 20:39
                > > Moi rodzice zarabiali w sumie 5 lat temu 3000 brutto, [/i]
                > A moi nigdy takich pieniędzy nie widzieli. Gratuluję przynależności do kasty up
                > rzywilejowanych-naprawdę jest czym się chwalić.

                Skoro Twoi rodzice nie mają pieniędzy to powinieneś się wstydzić, że wciąż siedzisz na ich utrzymaniu zamiast ruszyć dupę do jakiejkolwiek pracy. Choć by to miało być kopanie rowów na budowie albo wykładanie towaru na półki w Biedronce.
                      • Gość: heh Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 19:03
                        wciąż ten sam argument z d***. Z tych dwóch milionów odejmij bezrobotnych z wyboru, szarą strefę, złodziei, ludzi tymczasowo bezrobotnych (2-4 miesiące po zwolnieniu) i absolwentów, co to za mniej niż 2500 brutto pracować nie będą i ile ci zostanie?

                        No ile?

                        Jak mieszkasz w regionie, gdzie akurat jest duże bezrobocie, to się przenieś do np Krakowa.
                        • jestem_zerem Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... 09.06.11, 20:28
                          > Jak mieszkasz w regionie, gdzie akurat jest duże bezrobocie, to się przenieś do
                          > np Krakowa.

                          Mam rozumieć, że każdemu, kto zechce się przeprowadzić, opłacasz wynajem mieszkania i inne opłaty? Może o tym nie wiesz, ale nie każdego stać na wynajęcie mieszkania w Krakowie, Warszawie, Gdańsku itp.
                          • Gość: heh Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 22:00
                            > Mam rozumieć, że każdemu, kto zechce się przeprowadzić, opłacasz wynajem mieszk
                            > ania i inne opłaty? Może o tym nie wiesz, ale nie każdego stać na wynajęcie mie
                            > szkania w Krakowie, Warszawie, Gdańsku itp.

                            Czy to naprawdę trudne, zacząć samodzielnie myśleć? Dlaczego są ludzie, którzy mimo biedy potrafią wyjechać idają radę, a są ludzie, których przyspawało do kanapy i z gęby potrafią jedynie wydobyć frazesy o niemożności zdobycia dodatkowych 500pln na taki wyjazd?

                            Dopóki rozmawiamy o takim rabarcie, a nie o rodzinach z dziećmi, to pokój w rozsądnej odległości od centrum w Krakowie kosztuje 500pln. A jeśli POTRAFIŁBYŚ SAMODZIELNIE POMYŚLEĆ, to nie ograniczałbyś się do Krakowa, a potrafił wywnioskować, żę po "np" możesz wstawić również Londyn, Szczecin, Frankfurt, Gorzów, Ciechocinek... (tak, tych miast może być więcej niż te 5 i to nie muszą być akurat 3 najdroższe w Polsce)

                            • rabart Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... 09.06.11, 23:26

                              > Czy to naprawdę trudne, zacząć samodzielnie myśleć?

                              Jak na razie sam nie myślisz. Zaraz pokażę dlaczego.

                              leć? Dlaczego są ludzie, którzymimo biedy potrafią wyjechać idają radę,
                              W Polsce jest ponad 2 miliony ludzi którzy jednak z powodu biedy nie dają sobie rady i nie wyjechali.

                              i z gęby potrafią jedynie wydobyć frazesy o niemożności zdobycia dodatkowy
                              > ch 500pln na taki wyjazd?

                              Dla ciebie bieda jest fikcją, dlatego nie pojmujesz że dla mnie nawet zdobycie 100 złotych jest praktycznie niemożliwe.

                              Dopóki rozmawiamy o takim rabarcie, a nie o rodzinach z dziećmi, to pokój w roz
                              > sądnej odległości od centrum w Krakowie kosztuje 500pln.

                              Nie posiadam 500 zlotych i nie mam możliwości ich zdobycia.

                              "np" możesz wstawić również Londyn, Szczecin, Frankfurt, Gorzów, Ciec
                              > hocinek... (

                              Taki wyjazd wymaga pieniędzy na opłacenie transportu, jedzenia, zamieszkania. Są to koszta których biedna osoba nie jest w stanie pokryć.
                              • Gość: janek Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 00:29
                                > Taki wyjazd wymaga pieniędzy na opłacenie transportu, jedzenia, zamieszkania. S
                                > ą to koszta których biedna osoba nie jest w stanie pokryć.
                                bredzisz. trzeba być naprawdę ograniczonym umysłowo, żeby nie wiedzieć jak zdobyć taką kasę. gdybym nie znał przykładow ludzi naprawdę biedych, którzy zdobyli kasę na UK (a nie na Ciechocinek!), to bym się zastanawiał. Ale tak - nie jesteś dla mnie niczym innym od zwykłej miernoty, która nie umie nawet pożyczyć. Klikaj w reklamy cały dzień zamiast siedzieć na forum, będzie coś pożytecznego i jakiś grosz wpadnie. To przymieranie głodem cały dzień przed komputerem wyżera ci mózg i nie jesteś w stanie logicznie przetwarzać informacji. A tak poklikasz w reklamy i będzie przynajmniej na kiełbase.

                                A te frazesy z 2 mln bezrobotnych czy niemożnością zdobycia 100pln? hahahahaahhahahaahhaahhahahahahahaahhahahahahahahahahahahahahaahhahahaha

                                jesteś żałosny. 100 pln to ma w parę dni żul z puszek. a z dwóch mln bezrobotnych odejmij szarą strefę, złodziei i zwykłych leni, którym wygodnie na zasiłku i ile zostanie? Nie umiesz policzyć? To przestań kłamać o 2 mln.

                                Taki jesteś nieudacznik i łeb zakuty. Tak długo tłukłeś sobie do głowy, że praca tylko za znajomości, że to niemożliwe zdobyć 100pln choćby i że 2 mln bezrobotnych, że jest to już dla ciebie pewnik. Nazwij jeszcze te dzieciaki z biednych rodzin, które zdobyły pracę, uprzywilejowaną kastą i mamy cały twój obraz: zakutego łba żyjącego we własnym świecie.
                                • rabart Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... 10.06.11, 12:51
                                  No i się zaczęło-zero argumentów tylko wyzwiska o złodziejach i leniach. Aroganckie teksty że każdy ma pieniądze.
                                  Zerowy poziom, za to duży poziom indoktrynacji propagandą. W głębi duszy olbrzymi lęk przed biedą i bezrobociem-stąd nienawiść do biednych bezrbotnych.

                                  Miło będzie powitać cię w naszym gronie :)
                                  • Gość: sensei Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... IP: *.aon.edu.pl 10.06.11, 13:01
                                    Rabart, jakiego byś oczekiwał wynagrodzenia na początek i z jakiego jesteś miasta?

                                    W Warszawie od ręki dostaniesz prace za 8-9 zł netto/h przy rozdawaniu gazet Metra, inwentaryzacji i ochronie supermarketów,w Macu, niewiele mniej na ulotkach
                                    jak dobrze poszukasz to możesz znależć robotki za 10-12 zł netto za godzinę przy promocjach


                                    Jakiego wynagrodzenia oczekujesz w Warszawie i jakiej pracy?
                                  • Gość: janek Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 17:44
                                    Tak, bo ty za to argumenty masz świetne. A tak naprawdę są to tylko wymówki, nic więcej.

                                    Może nie było kwiatów i bombonierek, bo nie zasługujesz na kurtuazję, ale twój niskopoziomowy i idiotyczny tekst o 2 mln bezrobotnych został zbity. A jedyne czego się czepiłeś, to gburowaty ton wypowiedzi :) Ale to było pewne, ludzie z ograniczonymi horyzontami, którzy dodatkowo uważają się za nie wiadomo kogo lubią naginać teksty adwersarzy, tak jak im wygodniej :)

                                    W moim innym poście masz rozwiniętą wypowiedź o tych 'leniach' - skoro nie potrafisz na fakty odpowiedzieć inaczej niż populistycznymi sloganami, to przykro mi bardzo :) Ale to też typowe. Nawet prosty fakt, że jakieś pieniądze można zdobyć zawsze przeinaczyłeś na fakt posiadania pieniędzy przez każdego :)

                                    Ty nie dość, że masz wyprany mózg jakimiś populistycznymi hasłami o rekordowych bezrobociach, to jeszcze czytać ze zrozumieniem nie umiesz. Przykro mi. A tymczasem najnowsze dane: bezrobocie w Warszawie niecałe 4% :) W Katowicach podobnie :)

                                    Szkoda czasu na dyskusję z tobą. Tacy przykrzy ludzie niestety są w każdym społeczeństwie, dobrze przynajmniej, że jest więcej przykłądów ludzi, którzy z biedą sobie radzą i nie pier***ą głupot na forach.
                                    • rabart Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... 10.06.11, 22:22
                                      , ale twójniskopoziomowy i idiotyczny tekst o 2 mln bezrobotnych został zbity.
                                      Buahahaha, tak wskażniki badań statystycznych potwierdzające 2mln bezrobotnych to pewnie wroga propaganda :)
                                      Liczba bezrobotnych:
                                      www.podatki.biz/artykuly/16_14335.htm
                                      Spadek bezrobocia (od 0,2 do 1%) zanotowano we wszystkich województwach, liczba osób bezrobotnych spadła o 79,6 tys. i obecnie wynosi łącznie 1 963,9 tys. osób.

                                      Oczywiście realne bezrobocie jest duuuużo większe. Wiele osób się nie rejestruje. Należy także doliczyć ponad 2mln osób które musiały wyjechać za granicę z powodu braku pracy. Sądzę że spokojnie możemy oszacować bezrobocie na około 24-26% w Polsce.
                                      • jestem_zerem Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... 11.06.11, 07:41
                                        Ja natomiast znalazłem na stronie:
                                        www.stat.gov.pl/gus/5840_1446_PLK_HTML.htm
                                        następujące dane (z kwietnia 2011r):

                                        bezrobotni zarejestrowani w tys.: 2043,5
                                        oferty pracy w tys.: 44,1

                                        Z prostego rachunku: 2043,5 / 44,1 wynika, że na 1 ofertę pracy przypada 46,33 osób bezrobotnych, więc choćby człowiek miał najlepsze kwalifikacje, to zawsze wśród tych 46 osób może znaleźć się osoba z trochę lepszymi kwalifikacjami (lub znajomościami) i to ona zostanie zatrudniona, a pozostałych 45 osób w dalszym ciągu nie będzie miało pracy.

                                      • Gość: heh Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 09:36
                                        spoko, ilu z nich nie pracuje z wyboru? Ile to kobiety opiekujące się dziećmi? Ilu zarejestrowało się tylko po ubezpieczenie, a zarabia na lewo?

                                        Tu też masz jakieś dane? I co debilu szafujesz danymi kiedy ci wygodniej, a kiedy ktoś inny przytacza dane, to już jest komunistycznym propagandowcem (vide dane o naturalnym bezrobociu, 3 posty wyżej)?

                                        szkoda czasu na ciebie, ty po prostu znalazłeś sobie wymówki, żeby jak najdłużej żerować na rodzicach i marnować czas w internecie.

                                        I nawet jeśli dane o 2mln osób, które wyjechały są prawdziwe, to biorąc pod uwagę powody wyjazdu, wielu, bardzo wielu z nich miało sytuację podobną/gorszą od ciebie. Jaki z tego wniosek? Jesteś miernotą, która nie jest w stanie ruszyć czterech liter i wstać od komputera. Bo oni pracę mają...
                                    • rabart Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... 10.06.11, 22:23
                                      A tymc
                                      > zasem najnowsze dane: bezrobocie w Warszawie niecałe 4% :) W Katowicach podobni
                                      > e :)
                                      >

                                      Wow nie wiedziałem że cała populacja Polski żyje w Warszawie i Katowicach. Zalecam zamiast siedzenia na forum, powtórzenie podstawówki i geografii Polski(tam chyba jeszcze uczą jakie miasta są w Polsce, ile ma ona ludności itd, czyli wiedzę której nie posiadasz).
                                    • rabart Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... 10.06.11, 22:24
                                      e jest więcej przykłądów ludzi, którzy z bied
                                      > ą sobie radzą

                                      Przypominam o 2mln bezrobotnych według oficjalnych danych. Tak naprawdę ta liczba jest oczywiście większa. Znaczna część Polskiego społeczeństwa żyje de fakto w nędzy bez szans na wydobycie się z niego...
                                  • Gość: robotny Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 13:35
                                    > O twoim oderwaniu od rzeczywistości i niewiedzy na temat biedy i rynku pracy św
                                    > iadczy to że nie wiesz, że na miejsce pracy w supermarkecie kandyduje po 40-50
                                    > osób.

                                    Możesz podać źródło danych? Czy może sam jesteś ich źródłem?

                                    Żaden z moich znajomych nie miał problemu ze znalezieniem pracy. Niektórzy pracę mieli już w trakcie studiów i to związaną z ich kierunkiem kształcenia.
                                    Tak więc Twoje biadolenie o ciężkiej sytuacji na rynku pracy jest śmieszne. Ciężko jest tylko tym, którzy albo są za leniwi by pracować albo mają ambicje niedostosowane do swojego wykształcenia oraz doświadczenia.
                          • Gość: janek Re: Praca za 1500 brutto leży na ulicy... IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 00:36
                            Mityczni?

                            Synku, ci mityczni bezrobotni z wyboru są faktem w Szwecji czy Australii, czy gdziekolwiek. Badenia-Wirtembergia jest Niemieckim landem, który na krótko przed kryzysem miał tzw naturalną stopę bezrobocia. Tzn praca była, na różnych szczeblach, ale chętnych brak. To było 3.8% W Holandii za taką się uznaje 4.2-4.3%.

                            Ale ty biedny gamoniu musiałbyś otworzyć umysł na fakty inne niż dawno już zakorzenione w twoim żelbetonowym łbie teorie spiskowe. Tobie można wprost rzucać przykładami, pytanie tylko po co, skoro nawet nie chcesz słuchać.
                  • Gość: robotny Re: Kolejny miesiąc bez pracy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 22:28
                    > > Uprzywilejowanych? 1500 brutto na osobę
                    > Chciałbym zarabiać tyle.

                    Skoro chcesz tyle zarabiać, to poszukaj jakiejś budowy w swojej okolicy i zgłoś się do pracy przy łopacie. Jeśli naprawdę jesteś taki inteligentny to szybko nauczysz się jak układać zbrojenie, montować deskowanie albo układać cegły. Wtedy będziesz w stanie zarobić więcej niż 1500 brutto.
      • Gość: Kanapeczka Re: Kolejny miesiąc bez pracy. IP: *.orneta.arkusnet.pl 10.06.11, 18:19
        To ja przepraszam że...
        Nie ukończyłam a nawet nie zaczęłam żadnych studiòw...
        Pracuję w dużej korporacji w wojewòdztwie o bardzo dużym bezrobociu...
        Zarabiam ponad 6 koła netto...
        Nigdy nie zdobyłam pracy po znajomości a przez wysyłanie cv w odpowiedzi na ogłoszenia o rekrutacjach...
        Zawsze(ponad 10 lat) znajdowalam bardzo dobrze płatnà pracę...
        Nie znam żadnego języka opròcz ojczystego...
        Na wyjazdach zagranicznych radzę sobie z komunikacjà...
        Pracuję jako PH...
        I nie żałuję braku tych prestiżowych studiòw...na ktòre nie chciało mi się pędzić:-)
      • Gość: BiL Re: Kolejny miesiąc bez pracy. IP: *.bb.sky.com 10.06.11, 21:57
        Panie Rabarcie, może to jest ostatni miesiąc bez pracy, wcześniej czy później przecież znajdziesz prace. Zaczął się sezon letni, rynek niemiecki został otwarty, w światowej gospodarce trwa trend wzrostowy. bezrobocie musi zacząć spadać.
        A ja w ciebie Rabart wierzę, osobiście znałem takich (dwie osoby) co byli trzy, dwa lata na bezrobociu i o nich mówiono, że są leniwi, niezdolni już do podjęcia normalnej pracy, źle szukają, a potem jeden i drugi znaleźli pracę, jeden w Polsce drugi w USA (wyjechał do rodziny) i zadziwili wszystkich jak solidnie i gorliwie zaczęli pracować, nadgodziny brali ile się dało, kierownicy ich chwalili, z tobą też pewnie tak będzie.
        • Gość: robotny Re: Kolejny miesiąc bez pracy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 13:51
          rabart i własna działalność? Chyba sobie żartujesz. Prowadzenie własnej działalności przerasta możliwości intelektualne rabarta. Inaczej już dawno by o tym pomyślał i zaczął działać.
          On jednak woli siedzieć na forum i narzekać na złych pracodawców, którzy go nie chcą zatrudnić zamiast wziąć życie w swoje ręce i dołączyć do grona tych "złych".
          • rabart Re: Kolejny miesiąc bez pracy. 12.06.11, 16:43
            Bełkot nawiedzonych-śmiechem mnie ogarnia jak słyszę że ktoś bez doświadczenia zawodowego, kapitału ma zakładać własną działalność i konkurować z wieloletnimi doświadczonymi podmiotami gospodarczymi z kontaktami, wiedzą o rynku, oraz kapitałem.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka