Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      10 tysięcy godzin, czyli jak rodzą się eksperci

    IP: *.dynamic.mm.pl 13.06.11, 16:45
    Nie do końca o tym jest książka "Outliers" Malcolma Gladwell'a. Polecam przeczytań oryginał, zwłaszcza kwestie które autor wiąże z położeniem klasowym tych co osiągnęli sukces oraz ze szczęściem jakie im sprzyjało. 10 tys. godzin to kolejne hasło podchwycone przez "kołnierzyki".
      • Gość: xyz Re: 10 tysięcy godzin, czyli jak rodzą się eksper IP: 87.204.209.* 13.06.11, 17:27
        To jest raczej artykuł o świadomej nauce, badanich Ericssona, a nie recenzja Outliers. Nie czytałem Gladwell'a, ale sądząc z artykułu oraz Twojego komentarza, Outliers jest takim studium sukcesu. Oczywiście, kołnierzyki mogą wypaczyć samodoskonalenie się mierząc je godzinami ćwiczeń. Jest to jakaś interpolacja "ekspertyzmu", ale nie za mocna.

        Tekst jest wspaniały! Brawo Panie Tomaszu Borejza!
      • Gość: Lesław 10 tysięcy godzin, czyli jak rodzą się eksperci IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.11, 08:44
        Hej Wyborcza,

        Od 10 lat czytam codziennie waszą gazetę i to mój pierwszy komentarz. Świetny artykuł, najlepszy jaki od dawna u was czytałem. Więcej takich!
      • Gość: am 10 tysięcy godzin, czyli jak rodzą się eksperci IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.11, 08:57
        Już dawno nie czytałem tak ciekawego artykuł.
      • Gość: a 10 tysięcy godzin, czyli jak rodzą się eksperci IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 21:07
        Interesujące jest m.in. to, że nawet w muzyce i sporcie mistrzostwo ma niewiele wspólnego z wrodzonym talentem. Mądra praca wydaje się być ważniejsza niż predyspozycje.

        Madra praca ale bez talentu daje w rezultacie tylko dobrego rzemieslnika. Dopiero polaczenie pracy i talentu daje mistrza.
        • Gość: Cypisek Re: 10 tysięcy godzin, czyli jak rodzą się eksper IP: 80.51.49.* 17.06.11, 09:14
          To co nazywamy talentem to przede wszystkim ciężka i świadoma, jak to zostało napisane w artykule, praca.

          Czasami mam wrażenie, że określenie utalentowany zostało wymyślone przez jakiegoś lenia, który w ten sposób chciał zagłuszyć swoje swumienie, które mówiło mu, że nie poświęca wystarczająco dużo czasu na rozwój ;)
          • tyna.z Re: 10 tysięcy godzin, czyli jak rodzą się eksper 23.06.11, 03:37
            fajne stwierdzenie z tym leniem ;) :)

            ale faktycznie nie wszystko mogą wszyscy i z predyspozycjami też trzeba się liczyć.
    Pełna wersja