Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Pomozcie, jak z tym urlopem?

    IP: 62.233.155.* 13.05.04, 12:29
    Czesc, czesc! Czy ktos moze mi pomoc, bo juz sie kompletnie zagubilam sie z
    tymi urlopami. Zaczelam swoja pierwsza prace po studiach magisterskich
    20.11.2003, umowa konczy mi sie 20.05.04 wiec dokladnie za tydzien.
    Ile dni zaleglego urlopu mi przysluguje??
    Prosze Was slicznie o rade, bo moj pracodawca zna sie tylko na zakupach w
    Promodzie i H&M:))
    Wielkie dzieki:)
      • beata_ Re: Pomozcie, jak z tym urlopem? 13.05.04, 14:32
        Hmmm - umówmy się, że ten urlop, to niekoniecznie zaległy jest...
        Nie wiem dlaczego każdy myśli, ze po przepracowaniu 6 miesięcy w pierwszej
        pracy MUSI otrzymać połowę wymiaru urlopu, bo mu się NALEŻY...
        Rzecz w tym, że po tych 6 miesiącach MOŻESZ wykorzystać połowę urlopu, do
        którego wg wcześniejszych przepisów miałabyś prawo po przepracowniu pełnych 12
        miesięcy w pierwszej pracy, o ile pracodawca udzieli ci tejże połowy urlopu...
        Zazwyczaj udziela, ale nie ma takiego obowiązku...
        Należy pamiętać, że jest to urlop (ta połowa), który wykorzystujesz niejako
        awansem, coś jakby "zaliczka" na poczet urlopu należnego po pełnych 12
        miesiącach w pierwszej pracy. W żadnym wypadku nie jest to urlop ZALEGŁY -
        wręcz przeciwnie:-)

        Przy rozwiązaniu umowy wraz z upływem terminu, na który została zawarta - w
        twoim przypadku było to 6 miesięcy, trzeba by się upewnić, że pracodawca ma
        obowiązek wypłaty ekwiwalentu, za tę "zaliczkową" część urlopu - niewykluczone,
        że tak jest i wtedy jesteś o tyle "do przodu", że na pewno tę połowę
        urlopu "wykorzystasz" od razu - w tym wypadku w formie pieniężnej - po
        przepracowaniu owych magicznych 6 miesięcy. Jak wspomnieałam wyżej, pracodawca
        mógłby, ale nie musiał udzielić ci tej zaliczkowej połowy - nic byś nie
        traciła, niemniej musiałabyś czekać np pełny rok na swoj pierwszy urlop (za to
        wtedy w pełnym wymiarze) Nie jestem jednak w 100% pewna, czy pracodawca taki
        obowiązek (wypłaty ekwiwalentu) w tej konkretnej sytuacji ma...
        Są tu jednak osoby biegłe w przepisach, które na pewno sprawę tę wyjaśnią...
        • Gość: becik Re: Pomozcie, jak z tym urlopem?? IP: 62.233.155.* 13.05.04, 15:00
          dzieki Beatko, troche mi sie rozjasnilo, aczkolwiek niestety w dalszym ciagu
          nie do konca:) Wiem, ze moj pracodawca wyplaci ekwiwalent pieniezny,
          zastanawiam sie tylko za ile dni (zgodnie z tym ile urlopu mi przysluguje). Czy
          ilosc dni urlopu rozliczam wg nowych przepisow (za kazdy miesiac pracy srednio
          1,61 dnia urlopu??), czy wg starego przepisu ze dopiero po 6 miesiacach
          przysluguje mi polowa? Zdecydowanie jest to zakrecone:)
          Prosze o rade i rozwianie watpliwosci:)
          • beata_ Re: Pomozcie, jak z tym urlopem?? 13.05.04, 16:25
            Jeśli już, to chyba tak, czy siak będzie to połowa pełnego wymiaru
            przysługującego po pełnym roku pierwszej pracy - gdybyś miała już prawo do
            pełnego urlopu, to wyliczonoby ci urlop proporcjonalny - czyli czyli pół roku -
            pół urlopu (oczywiście w bardzo dużym uproszczenu to mówię, liczy się to w
            bardziej wyrafinowany sposób). W twoim wypadku i tak "przysługuje" ci połowa
            wymiaru, więc...ale to są moje dywagacje raczej i opieram je chyba na
            nieaktualnych przepisach.
            Od nowego roku urlop liczy się jakoś godzinowo - nie miałam dotąd okazji ani
            potrzeby się w to zagłębiać, więc nic bliższego ci nie powiem - ale
            cierpliwości, trafisz na fachowca:-)

            Ps
            Może ktoś się oburzy na to moje gadanie i powie coś wiążącego...szczególnie
            liczyłabym na Asię.sue i Alaskę, no i jest jeszcze parę osób, które znają się
            na rzeczy, zobaczysz:-)
      • kpawel17 Re: Pomozcie, jak z tym urlopem? 16.05.04, 18:06
        Wszystko zależy od przepracowanych lat i tak po 10 latach należy się 26 dni ,
        po studiach masz chyba liczone 8 lat pracy i wtedy przysługuje urlop zdaje sie
        20 dniowy ty przepracowałeś 6 miesiecy wiec masz 10 dni oczywiscie w przypadku
        gdy pracowałes na pełen etat. Na stronach www znajjdziesz kodeks pracy sprawdz
        bedziesz wiedział dokładnie.
        • Gość: Ania Re: Pomozcie, jak z tym urlopem? IP: 195.150.115.* 16.05.04, 21:35
          masz 10 dni oczywiscie w przypadku
          > gdy pracowałes na pełen etat

          Wymiar czasu pracy nie ma wpływu na ilośc przysługującego urlopu
    Pełna wersja