Gość: Arek05
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.06.11, 14:54
Gdyby pewnego pięknego dnia zwolnić 50% urzędników ze wszystkich urzędów na chybił trafił to żaden obywatel by tego nie odczuł na minus oprócz samych zwolnionych. Obecnie w Polsce rozrost administracji publicznej i samorządowej doszedł do takich rozmiarów, że co najmniej 70% urzędników zajmuje się sami sobą tj.: gdyby nagle wyemigrowało z Polski 38mln obywateli to urzędnicy nadal mieliby tyle "pracy", że braliby nadgodziny.