Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Kiedy (i czy ) znajdę pracę?

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 22:09
    Co mam zrobić, jeżeli tak długo szukam pracy, że już nie wierzę że ją znajdę?
      • Gość: Jan Re: Kiedy (i czy ) znajdę pracę? IP: *.gazeta.pl 01.03.02, 23:06
        Nie jest łatwo i słodko ale najgorzej jest gdy stracisz nadzieje - a czesem o
        wszystkim decyduje przypadek - tak było w moim przypadku - spotkałem znajomego
        którego nie widziałem kilka lat i nastąpil splot interesów on potrzebował ( dla
        swoich znajomych ) kogoś takiego jak ja - a mi spadło to zlecenie jak z nieba -
        a potem łańcuszek zleceń i jest teraz lepiej niż było kiedykolwiek.
        Podobnie z moją znajomą - ma 50 lat więc nie miała już nadzieji - aż po 8
        miesiącach poszukiwań - nagle praca i to atrakcyjna - ale ona wysyłała dużo
        ofert -łapała sią każdej okazji .
        • Gość: Megan Re: Kiedy (i czy ) znajdę pracę? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 23:21
          Dziękuję za dobre słowa. Niestety najgorsze jest to, że mam dołek związany z
          szukaniem pracy. Wysłałam ponad 250 ofert i bez skutku. Nie znam osób, które
          mogłyby mi pomóc w znalezieniu pracy.
      • Gość: glorius Re: Kiedy (i czy ) znajdę pracę? IP: *.tychy.msk.pl 02.03.02, 11:09
        Gość portalu: Megan napisał(a):

        > Co mam zrobić, jeżeli tak długo szukam pracy, że już nie wierzę że ją znajdę?

        Uciekaj z kraju! Nie ma tu przyszłości. Państwo się wali, brak perspektyw na
        przyszłość. Najlepszym rozwiązaniem jest wyjazd z tego kraju gdzieś daleko stąd
        gdzie łatwiej można znaleźć pracę, gdzie są szanse przeżycia a nie wegetacji.
      • Gość: clara Re: Kiedy (i czy ) znajd? prac?? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 14:21
        ja mam prace, znaleziona przez zupelny przypadek. miala
        byc na chwile, az nie znajde czegos takiego "naprawde".
        i tak ten przypadek trwa juz ponad rok. Mam wyzsze
        studia, znam jezyki i zaczynam watpic czy bede mogla to
        wszystko kiedys wykorzystac. Nie mam wysoko postawionyh
        rodzocow ani zadnych krewnych :(((wysylam cv i listy,
        ale nie ma odpowiedzi na zaden ......
        tez zaczynam wpadac w doly i przyszlosc mnie przeraza
        • Gość: sredniak jak szukac pracy? IP: 212.244.106.* 07.03.02, 15:33
          moze mi jest latwo mowic bo mam prace i zawsze dbalem, zeby ja miec

          ale kilka rad goscia, ktory ma nick cv writer i pisze CV i przygotowywuje ludzi
          czasami do spotkan (przyjamniej kiedys to robilem za free dla przyjaciol)
          dosatwali zcesto [propozycje i prace (jaka byla zasluga moja i czy byla to juz
          inna sprawa)

          1. wysylanie standardowych podan (kilkanascie tygodniowo) nie ma sensu a
          przynajmniej daje duzo mniejsze szanse znalezienia pracy niz dopasowane do
          potrzeb CV

          kiedys w roznych miejscach przyjmowalem ludzi i standardowe podania (czasami
          widac, ze to podanie i Cv nie zjest zmieniane tylko nazwa stanowiska jest
          zmieniana) powodowaly, ze nie zapraszalem tych osob na spotkanie

          nie ilosc a jakosc

          2. nalezy sobie odpowiedziec na co mam szanse i w jakim kierunku chce pojsc
          to kluczowe pytanie
          bo jelsi pogadamy z kims i sie okaze , ze ansze kompetencje sa slabe, to nalezy
          znizyc poziom znalezc odpwoiednia prace, uczyc sie i dopiero wtedy mierzyc wyzej

          rozpoznaj siebie, czym sie intertesujesz, jakie amsz doswiadczenie, co robilas/es
          i co zamierzasz robic

          3. przeanalizuj rynek i szanse uwzgledniajac to co umiesz/chcesz robic

          4. okresl ramy pracodawcow gdzie bedziesz szukala/szukal pracy

          sorry, swiat jest twardy
          gosc mi kiedys w Minsku pwoiedzial (obcokrajowiec) ze za kadego dolara pomocy
          Ryuskom wyciagaja oni 10 ale w inny sposob
          nikogo nie obchodzi, ze nie macie pracy i wystepujcie w roli partnera, ktory wie
          z kim chce rozmawiac

          5. przeanalizuj i szukaj pracy poprzez ogloszenia jak i tam, gdzie nie szukaja

          6. majac zdefiniowany potencjalny rynek pracodawcow (tematycznie/geograficznie
          itd) zastanowcie sie jakie sa potrzeby tego rynku/iodpwoiedzcie czy wy je
          zaspokajacie i w jaki sposob, dlaczego maja was przyjac - jakie
          pomysly/rozwioazania mzoecie wprowadzic do firmy pomimo, ze nie pracowaliscie w
          takiej branzy a tym bardziej firmie.

          7. kazde ogloszenie z tego rynku pot. pracodawcow jest tylko jednym z miejsc
          gdzie dopasowywujecie powyzszy scenariusz delikatnie zmienaijac CV i motywacyjny
          (podkreslacie inne szczegoly - ale wazne szczegoly z punktyu widzenia firmy)

          8. punkt 7 wykonuje sie po tym jak przeryjecie w internecie, wsrod znajomych co w
          trawie piszczy z tym ogloszeniem, uwzglednicie sytuacje na rynku itd
          bo punkt 7 ma miec sens i uwzgledniac rzeczywistosc czyli tak naoprawde prawdziwy
          problem

          9. oprocz podejswcia do firmy przegladacie branze/sytuacje makro/douczacie sie
          jezyka z tej branzy (czasami 10 czy 20 zwrotow systarczy, zeby sie wydawalo
          gosciowi, ze wy wlascnie jestescie osoba, ktora szukaja)

          10. zakladajac, ze CV i motywacyjne czytaja kompetentni ludzie (bledne zalozenie)
          CV musi zawierac cel i dlaczego/dzieki zcemu to zrobicie a motywacyjny
          rozbudowanie tego i to musi sie ukladac w logiczna calosc

          11. macie analize rynku/branzy daengo pot pracodawcy, macie CV i motywacyjny,
          macie charakterystyke danego pot. parcodawcy
          teraz czas na kompilacje danychj i utwozrenie spojnej calosc tak bayscie mogli
          oczarowac "kompetentna osobe" z ktora bedziecie rozmawiac
          nalezy przejmowac prtym w dyskusji ijelsi mamy oakzje gadac z kims decydentem to
          sami mowimy dlaczego tu przyszlismy, co pzreanalizowalismy, jaki jest rezultat,
          co chcemy zrobic, jak itd
          tak to robimy aby gosc nas zapamietal
          i nawet jelsi nie mamy dyplomu MBA z London Busienss School to
          rozmawiajac/przedstawiajac pomysl/szyukajac ich problemow i odpowiadajac na ich
          problemy naszymi rozwiazaniami damy sie (pozytywnie) we znaki decydentowi

          12. kazde ogloszenie to nowy case
          kazda odpowiedz musi byc inna bo inne sa problemy

          13. jesli nie szukamy pzrez ogloszenie, to postepujemwy w podobny spsoeob, tyle
          tylko ze po analizie pot rynku pracodawcow w2iemy zcego ozcekuja, tworzymy jakies
          elatyczne pomysly/rozwiazania.uzasadnienia/wiemy co moze w trawie psizczec i
          sila/podstepem liczac na odrobine szczescia atakujemy ten segment rynku

          14. trzeba zdawac sobei sprawe, ze analiza zajm,uje zcasi i przygotowanie
          skazujemy sie na max 5 pracodawcow tygodniowo
          jesli mija czas uczymy sie/zdobywamy wiecej info/poznajemy jezyki w danej branzy
          zeby dac jakas wieksza wartosc dodana

          15. powyzszy scenariusz zaklada, ze 80% poszukiwan to ustawione poszukiwania wiec
          pzostale 20% pomniejsza nasz szanse, co tym bardziej wymusza mistrzoweksie
          przygotowanie do tematu

          16. tak moga robic inni, totez musimy byc lepsi/sami dopracowac powyzszy model

          17. w moim przypadku to sie sprawdza

          teraz nie szukam, pracy, troche celowo spadlem z nieba na ziemie, ale za jakis
          czas znowu zastosuje powyzszy scenariusz, ktory zawsze jesli czesci skladowe
          ukladaja sie w logiczna czesc (moje checi/umieje/komptenecje/potrzeba/pracodawca
          itd) to duza szansa powodzemia.

          18. mam nadzieje, ze pomoglem i przemyslicie swoje dzialania
          tak jak kazda z was sie lubie ubierac w rozne ciuchy (niepowtarzalen)
          tak w tej dziedzienie tez trzeba byc unikalnym co moze nam przyniesc szanse wsrod
          20% pracodawcow

          na koniec zycze (nie falszywie) znalezienia drogi aby znalezc prace
          ja wracam do swojej bo tak naparwde dopiero zaczalem i bede siedzial do 19
          • Gość: clara Re: jak szukac pracy? IP: 213.76.192.* 07.03.02, 16:20
            dzieki za rady!!
            to prawda, ze moj list wyglada jakos tam i tylko pewne
            szczegoly sa zmieniane w zaleznosci od firmy, do ktorej
            go wysylam. w miescie, gdzie teraz szukam pracy, jakos
            nie roi sie od ogloszen :(( Wiec wysylam w ciemno. wiem
            co chce robic w zyciu. Skonczylam ekonomie, mialam
            praktyke w ksiegowosci w USA, znam jezyk dosyc dobrze -
            przezylam ten czas w USA i nie zginelam ;-) Mialam
            propozycje, zeby tam zostac - poczatkowo nielegalnie,
            potem cos by sie wymyslilo ( studia itd...). Bylam im
            pomocna, szybko zaskoczylam, kto wie jak by sie to
            wszystko potoczylo... Chciali mnie!!!
            Wrocilam do kraju - teraz sie zastanawiam po co. nie
            robie niczego co jest zwiazane z moim wyksztalceniem,
            zapominam powoli wszysko. Zastanawiam sie nad studiami
            podyplomowymi, tylkom czy dodatkowy punkt w moim cv cos
            pomoze???
            • Gość: sredniak Re: jak szukac pracy? IP: 212.244.106.* 07.03.02, 21:05
              Clara

              wysylanie w ciemno w 99,99% niec nie daje

              jesli idziesz w ciemno, to sie umow z dyrektorem pomio, ze nikogo nie szukaja i
              probuj psrzedac siebie z jakims tematem np ze potrafila bedziesz zbudowac taki
              plan kont z mecahnzimami kontrolingowymi, ze dzieki temu pzona ksozty w wielu
              wymiarachj
              doloz proaktywne zarzaqdzanie podatkowe i masz temat

              moze trafisz w 5 na 100 osobnkow ale trzeba madrych gosci (ababki tez sa madre
              dla jasnosci) wybrac i[probwoac sprzedac

              pamietaj, nie ilosc a jakos pzrygotowania

              ja wiem, ze juz teraz czas, ze jesli bede znowu sziklla pracy w przemysle - na
              spotkanie pojde z prezentacja w power poincie mwoiaca o branzy itd itd
              tak jakbym przyszedl z firmy z pomsyslem usprawnienia firmy

              juz rok temu musialem tak zrobi,a el mi nie zalezako bo praca daleko a ja niby
              mobilny ale nie do konca

              teraz okolo miesiac temu tez na I spotkanie pani poprosila plan a dokladnie
              prezentacje

              jelsi chcesz miec prace,uwzgledniajac, ze wieksze bezrobocie to mniejsza ilosc
              nieustawionych stanowisk, musisz byc dobra, mowic otwarcie, nie krecic

              nie ma zlotego srodka
              ja wiem, ze przygotowanie do rozmowy trwa u mnie od dnia do kilku dni

              mam okolo15 wersji listow motywacyjnych i CV, ktore zmeinaim od kilku lat

              maja obne za cel uzyskanie zaproszenai na spotkaniedlatego musza byc czytelne

              jasny cel, mowiacy wszytsko tak jakbys gosciowi wyjmoawala pomysl z glowy
              musi zrozumiec, ze mqwoiecie tym samym jezyekiem

              sorry za pismo, ale wlasnie koncze prace
              troche sie dzisiaj obijalem

              masz pytania wal smialo!





              Gość portalu: clara napisał(a):

              > dzieki za rady!!
              > to prawda, ze moj list wyglada jakos tam i tylko pewne
              > szczegoly sa zmieniane w zaleznosci od firmy, do ktorej
              > go wysylam. w miescie, gdzie teraz szukam pracy, jakos
              > nie roi sie od ogloszen :(( Wiec wysylam w ciemno. wiem
              > co chce robic w zyciu. Skonczylam ekonomie, mialam
              > praktyke w ksiegowosci w USA, znam jezyk dosyc dobrze -
              > przezylam ten czas w USA i nie zginelam ;-) Mialam
              > propozycje, zeby tam zostac - poczatkowo nielegalnie,
              > potem cos by sie wymyslilo ( studia itd...). Bylam im
              > pomocna, szybko zaskoczylam, kto wie jak by sie to
              > wszystko potoczylo... Chciali mnie!!!
              > Wrocilam do kraju - teraz sie zastanawiam po co. nie
              > robie niczego co jest zwiazane z moim wyksztalceniem,
              > zapominam powoli wszysko. Zastanawiam sie nad studiami
              > podyplomowymi, tylkom czy dodatkowy punkt w moim cv cos
              > pomoze???

              • Gość: clara Re: jak szukac pracy? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 12:15
                dziekuje za dalesze rady i podpowiedzi. Jest kilka
                firm, ktore mi sie "podobaja". Wyslalam do nich CV,
                uwazasz, ze powinnam do nich wydzwaniac i usilowac sie
                spotkac???
                Powiem tak... moje CV wyglada moze niezle- ale prawda
                jest taka, ze doswiadczenie mam nie w tym kierunku, w
                ktorym chcialabym "robic kariere" .to oczywiscie
                wielkie slowa, nie mam w planach zostac prezesem
                wielkiej korporacji, czy cos takiego.
                Jestem dobra w cyferkach i szelkie matematyczne
                (matematyka, statystyka, ekonometria itd) nie byly dla
                mnie klopotliwe. praca magisterska z analizy finansowej
                tez chyba byla niezla. chcialaby zaczac swoja prace od
                stanowiska asystenta w dziale finansowym, brak mi
                konkretnego doswiadczenia w tej pracy - a to praktyka
                jest chyba wazniejsze. Nie mam mozliwosci zdobyc tego
                doswiadczenia. W ogloszeniach w GW np., szukaja albo
                glownych ksiegowych, albo dyrektorow finansowych. A
                przeciez od czegos trzeba zaczac. nie rzucam sie z
                motyka na slonce, uczciwie zawsze sie przyznaje co
                potrafie. moze jedynie brak mi troche wiary we wlasne
                sily i pewnosci siebie... podobno bez tego ani rusz.
                • Gość: moris Re: jak szukac pracy? IP: *.mcps.com 08.03.02, 12:49
                  Na jakiej ty sredni planecie zyjesz, myslisz ze ludzie po 10 latach kapitalizmu
                  nie nauczyli się pisać cv i tylko twoje jest takie genialne. Tu nie chodzi o
                  wyróżnienie, bo nawet jesli przykleisz na cv gołą babę nie wiele to pomoże
                  jesli pracy fizycznie nie ma.
                  Myslisz, ze tylko ty jeden popstrykasz power pointem. Na stanowisko, o które
                  sie ubiegasz będzie 20 innych z takimi samymi lub lepszymi kwalifikacjami jak
                  twoje. Firma wybierze tego, u którego stosunek cost/award będzie dla niej
                  najkorzystniejszy. Osobiście życzę ci utrzymania pracy, która masz teraz, bo
                  jesli ją stracisz rura ci szybko zmięknie.
                  • Gość: Kreator Re: jak szukac pracy? IP: *.chello.pl 08.03.02, 17:52
                    Ludzie, my tu narzekamy na brak pracy, kasy, beznadzieję, czarną przyszłość i
                    recesję, czasem sobie radzimy,a czasem obrzucamy błotem, a tymczasem co robią
                    nasi Doradcy i Dyrektorzy Personalni? Żyją spokojnie, bo pracę mają, a z nudów
                    zakładają jakieś stowarzyszenia, spotykają się a to raz w miesiącu, a to raz
                    tygodniu na jakichś zjazdach (a to Śniadanie Dyrektorów Personalnych,a to jakiś
                    Klub Dyrektorów i Kieroników Personalnych, coś tam jeszcze założone przez HRK),
                    biją tam pianę, adorują się wzajemnie, a nas zwykłych zjadaczy chleba w d...e
                    mają! Kombinujemy jak złapać byle jaką pracę, szukamy porad "ekspertów",
                    pieścimy nasze listy do nich i cefałki, a oni się bawią nami i tą całą
                    sytuacją. Ech!
                  • Gość: sredniak nie jestem genialny IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 19:38
                    udzielm tylko rad, ktore mi pomogly
                    nie mam wylacznosci na prace i sukces w zdobyciu pracy
                    bo startowalem kilka razy i w kilku sytuacjach kogos innego wybrali

                    cv to tylko przepustka na spotkanie, nic wiecej
                    czasami dla niektorych cos mowi - trzeba wiedziec czego oczekuje czytajacy CV

                    o tym, ze pracy nie ma wiem
                    dlatego staram sie wypzredac rynek i wiedzac co bedzie potzrebne/sprzedawane
                    wchodzic w temat zanim inni go dotknie/lubie miec rozne altrenatywy dlatego za
                    kazdym razem wybieram nowa kombinaxje narzedzi/branzy itd itd

                    jakie wyjscie mialbym gdybym stracil prace zakladajac, ze tak jak sprzedawca czy
                    ksiegowy czy analityk bylbynm jednym ze stu?

                    przygotowac sie i tyle - a nastepnei smiec andzieje, ze to bedzie ta wlasnie
                    wartosc dodana

                    tylko tyle

                    wszytskim zycze zachowania pracy!

                    Gość portalu: moris napisał(a):

                    > Na jakiej ty sredni planecie zyjesz, myslisz ze ludzie po 10 latach kapitalizmu
                    >
                    > nie nauczyli się pisać cv i tylko twoje jest takie genialne. Tu nie chodzi o
                    > wyróżnienie, bo nawet jesli przykleisz na cv gołą babę nie wiele to pomoże
                    > jesli pracy fizycznie nie ma.
                    > Myslisz, ze tylko ty jeden popstrykasz power pointem. Na stanowisko, o które
                    > sie ubiegasz będzie 20 innych z takimi samymi lub lepszymi kwalifikacjami jak
                    > twoje. Firma wybierze tego, u którego stosunek cost/award będzie dla niej
                    > najkorzystniejszy. Osobiście życzę ci utrzymania pracy, która masz teraz, bo
                    > jesli ją stracisz rura ci szybko zmięknie.

                    • Gość: clara Re: nie jestem genialny IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 14:40
                      a ja dziekuje za rady. sa tu ludzie, tzn na formum,
                      ktory maja cos do powiedzenia, ale tez i tacy, ktorzy
                      cos chca powiedziec - za bardzo nie wiedza co :(((
                      ja dziekuje za rady. nawet powiem wiecej prosze o
                      wiecej !! jezeli czyjes pomysly i sposob postepowania
                      doprowadzil do celu to chyba tylko podziekowac nalezy,
                      ze ten ktos sie chce tym z innymi podzielic.
                      dziekuje
                • Gość: voy Re: jak szukac pracy? IP: 217.153.110.* 09.03.02, 12:51
                  znasz jezyk ? jestes dobra z matmy ? udzielaj korepetycji - chetni beda na bank
                  i kasa z tego jast niezla a nie przeszkodzi ci to w szukaniu pracy o ktorej
                  marzysz

                  pozdr
                  • Gość: clara Re: jak szukac pracy? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 14:42
                    nie jestem zupelnie bez srodkow do zycia. prace mam -
                    tyle ze bardzo bym ja chciala zmienic. to mialo byc
                    takie na chwile - trwa ponad rok :((
                    nie mam cierpliwosci do tepych dzieciakow ;-(((
                    • Gość: sredniak Re: jak szukac pracy? IP: *.sap-ag.de 11.03.02, 17:48
                      jak juz teraz nie masz cierpliwosci do dzieciakow to co bedzie pozniej...
                      no chyba, ze mowisz o facetach - to rozumiem

                      Gość portalu: clara napisał(a):

                      > nie jestem zupelnie bez srodkow do zycia. prace mam -
                      > tyle ze bardzo bym ja chciala zmienic. to mialo byc
                      > takie na chwile - trwa ponad rok :((
                      > nie mam cierpliwosci do tepych dzieciakow ;-(((

                      • Gość: clara to juz inna bajka ;-)) IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 10:10
                        ;))))) i kto by pomyslal, ze i tak wszystko sie na jednym konczy ;-))))
                        cierpliwosci nie mam do dzieciakow i nie tylko do dzieciakow tepych. nie umiem
                        tlumaczyc po raz 10 -ty tego samego. hmmm co bedzie potem.. to sie jeszcze
                        okaze. co do facetow ... na razie nie musialam im niczego tlumaczyc ;-)
    Pełna wersja