Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu?

    IP: *.toya.net.pl 06.08.11, 23:50
    Witajcie,

    Mam pytanie dotyczące czysto kwestii Waszych finansów - tj. ile udaje się Wam odłożyć (zaoszczędzić) w miesiącu po wszystkich wydatkach związanych z utrzymaniem. Ja bowiem mam z tym spory problem i zupełnie nie umiem sobie poradzić.
    Mam 37 lat, wyższe wykształcenie informatyczne, mieszkam samotnie. Pracę w zawodzie rozpocząłem już na studiach, potem 3 razy zmieniłem ją, za każdym razem na lepiej płatną. Z pracą w branży problemów nie miałem choć i konkurencja spora. Obecnie pracuję jako manager ds. serwisu w dość dużej firmie IT z okolic Wa-wy, mam pod sobą 3 ludzi i 2 serwisantów w biurze oraz kilku instalatorów. W firmie pracuję od 5 miesęcy, zmieniłem poprzednią robotę, bo z uwagi na ciągłe braki finansowe szukałem po prostu większej kasy, a na kredytach i pożyczkach dłużej żyć nie mogłem.
    Zarabiam obecnie 4500 netto i mam następujące wydatki w miesiącu:
    - wynajem kawalerki z opłatami 1500 zł
    - kosztu utrzymania (jedzenie, ubranie) ok. 800 - 1000 zł
    - raty wcześniejszych kredytów, spłaty zadłużenia u znajomych 1000 zł
    - pomoc dla chorej matki (opiekunka, pielęgniarka, leki) ok. 1000 zł - mama ma 900 zł emerytury
    - odkładam też jakieś 400 - 500 zł na fundusz emerytalny, choć jak są np. Święta to z uwagi na większe wydatki nic nie odłożę
    - na koniec miesiąca na koncie mam okrągłe 0 lub 200 - 300 zł debetu


    Kłopot w tym że mam 37 lat i żadnych perspektyw że przestanę kiedyś żyć "od pierwszego do pierwszego". Na koncie pustka, spłacam długi z wcześniejszych lat kiedy zarabiałem ok. 3000 zł na rękę i wyżyć w Warszawie za to się nie dało. Dodam że ograniczyłem na maksa wydatki - na wakacje nie jeżdżę w ogóle, ciuchy kupuję tylko z wyprzedaży, nie mam dziewczyny która w nowoczesnym mężczyźnie widzi skarbonkę, mam niewielu znajomych, na imprezy i na "miasto" nie chodzę. Auta też nie mam. Z komórki korzystam tylko służbowej. Boję się strasznie że kiedyś stracę pracę i utonę w długach.... Macie podobnie?
      • Gość: risk Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.aster.pl 07.08.11, 00:12
        Hmm...Ja mam 27 lat pracuje od roku i zarabiajac 3600 netto w Wawie (wyksztalcenie ekonomiczno-informatyczne) zdolalem odlozyc 13000 czyli nieco ponad 1000zl miesiecznie....Koszty to : 800zl wynajem pokoju z mediami i oplatami, 1000zl zycie, kursy konwersacyjne z angielskiego 600zl, 200zl wydatki nieprzewidziane (prostytutka bo nie mam dziewczyny...w Wawie wiekszosc dziewczyn leci na kase a ja nie mam ochoty robic za skarbonke lub kino...resteuracja...mecz..itp)....Uwazam ze to malo...Powiedzmy szczerze co ja moge zwojowac za te 13k....uzywane auto?...wycieczka w egzotyczne miejsce?...a potem co? znowu bycie golodupcem i czekanie do pierwszego jak na zbawienie?...Rozwazam opuszczenie Wawy i wyjazd na Zachod ale musze to wszystko jeszcze dobrze przemyslec i przekalkulowac....Jest ciezko niestety....Polska nie jest rajem na jaki probuja ten kraj wykreowac politycy i rozne grupy ktore maja w tym interes...
        • Gość: gej polski zostań gejem! Bezpośrednie dopłaty z Unii pomogą T IP: *.e-wro.net.pl 07.08.11, 00:21
          jako fajny, miły i młody gejek (mam dopiero 38 latek) odkładam około 2000zł na miesiąc, ale teraz zamierzam poszerzać moje horyzonty i jadę na Zachód. Tam zostanę gejkiem, a może nawet mężem dla jakiegoś starszego pana i będę odkładał ponad 6 000 zł (tak z 1500 euro) na miesiąc.
          Szkoda, że Unia dopłaca tak mało nam gejkom za to, że przez dyskryminację nie możemy mieć dzieci! :(
      • Gość: ellle Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.dynamic.chello.pl 07.08.11, 15:04
        mi się udaje zaoszczędzić ok. 10 tyś rocznie. nie zarabiam kokosów, ale raczej żyję skromnie
      • Gość: Maniek Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.08.11, 15:50
        Dla mnie żyjesz "na bogato".Dlaczego?Otóż 1500zł za kawalerkę, to kwota, która starczyłaby na ratę kredytu na swoje własne.1000zł na jedzenie i ubranie?Sorry,ja ciuch kupuję raz na kilka,a nawet kilkanaście m-cy.Obecnie nawet markowe rzeczy nie są drogie.Jedzenie hmm.Mając 30zł dziennie, można żywić się w knajpie.(nie piszę o luksusowych restauracjach)Co do mamy,przykra sprawa,współczuję ale czy nie warto zastanowić się nad domem opieki?Piszę tak,bo sam w takim pracuję i uważam,że ludzie mają tu super.

        P/S co do wyliczanki na jedzenie.Kilogram karkówki 10-12zł,ziemniaki 50gr/kg.Obiad 200gr karkówki+200gr ziemniaka daje jakieś 2-2,5zł+z 30-40gr wyjdzie surówka.Nie zawsze trzeba jeść mięso więc i tak na bogato:))
        P/S2 oczywiście to co napisałem to moje subiektywne odczucia,bo zarabiam podobnie ale nie mam problemu z oszczędzaniem a do oszczędnych nie należę:)
        • Gość: dd Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.dynamic.chello.pl 07.08.11, 22:46
          to ja zarabiam 2600 netto i odkładam ponad tysiac miesiecznie ....tylko ze mieszkam z rodzicami taki mały szczegół
      • Gość: malami Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.ip.netia.com.pl 08.08.11, 08:09
        Witam,

        jestem prawnikiem w firmie z branży finansowej, zarabiam 8 500 netto.
        Mąż, własna firma, inżynier, firma z branży mechaniki - zarabia ok. 30 000 netto (zależy od miesiąca)
        Ile wydajemy (Warszawa)?
        kredyt - 4000 zl (dom)
        szkola córki - 1500 zł
        jedzenie - 1500 zł
        alkohol - 200 zł
        restauracje, kino, teatr, książki, gazety - 1000 zł
        utrzymanie dwóch nowych aut (roczne i 3 letnie) : 800 zł miesięcznie (licząc roczne oc/ac, przeglądy, paliwo)
        stałe opłaty miesięczne (prąd, woda, gaz, telefony) - 500 zł
        ubrania: 200 zł miesięcznie na całą rodzinę. I to głównie córka :-) - nie szalejemy, uważam, ze wydawanie na ciuchy to strata pieniędzy. Głównie kupujemy dobre gatunkowo ubrania, które starczają na lata.
        Wakacje dwa razy w roku. Tam, gdzie akurat sobie wymyślimy.
        Resztę odkładamy na inwestycje w firmie męża.
        • Gość: dd Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.11, 13:50
          to rzeczywiście bez szaleństw
          • Gość: Toxic Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.toya.net.pl 08.08.11, 18:52
            Mnie udaje się zaoszczędzić jakieś 10000 zł rocznie a zarabiam od 4 - 7 tys netto miesięcznie w zależności od premii, koniunktury i możliwości. Nie wychylam się poza średnio-managerski pułap zarobków. Dziwią mnie z kolei opinie co niektórych:

            Dla mnie żyjesz "na bogato".Dlaczego?Otóż 1500zł za kawalerkę, to kwota, która starczyłaby na ratę kredytu na swoje własne.

            W którym banku - chętnie sie do niego zgłoszę. Ja spłacam kredyt za kawalerkę 180.000 zł na 20 lat, mam jedno z najniższych oprocentowań 5,16% w BZ WBK i płacę miesięcznie regresywnie 1220 zł raty. Do tego opłaty - czynsz i media ok. 500 zł i wychodzi mi miesięcznie 1700-1800 zł. Włożyłem już też w mieszkanie 40.000 zł w sam remont. Wątpie więc że jak gość pisze że żyje na długach, utrzymuje matkę ma 0 na koncie, to za 1500 zł dostanie kredyt.

            Po drugie - jak on dostanie kredyt ja ma długi, napisał że kredyt spłaca i nie ma żadnego zabezpieczenia. Weź ogarnij się chłopie.

            1000zł na jedzenie i ubranie?Sorry,ja ciuch kupuję raz na kilka,a nawet kilkanaście m-cy.

            Średnio wydaję tyle samo, ewentualnie 100-200 zł więcej. Na żywność miesięcznie idzie mi 600-700 zł (w tym 2-3 razy w miesiącu trafia się niedroga restauracja). Do tego odzież.


            • Gość: Maniek Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.08.11, 21:45
              Nigdzie nie napisałem,że ma wziąć kredyt na 20 lat.Może na 30.Wszytko też zależy gdzie kupujesz mieszkanie.W moim 200tys. mieście za 180tys. to można kupić 2 pokojowe 40m2 w zależności od stanu.Jednak już 20-30km od miasta ta cena spada o 20-40%.Chyba dojazd nie jest większym problemem?

              Toxic oczywiście każdy ma swoje życie.Twój wydatek na remont też uznam za wysoki nawet baaardzo.Jeżeli to kawalerka, to nie wiem w co można wsadzić 40tys?Tzn.można i 400tys. ale chyba nie o to chodzi.Glazura po 200zł/m2?,podłogi z drewna egzotycznego?Pytam z ciekawości,bo remontowałem domek 50m2 i tyle nie wsadziłem,a oszczędnie nie robiłem.Pzdr.
      • Gość: Zuzza Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 19:47
        To zejdz z kosztow jak ja: zero kina, gazet, samochodu (żre najwiecej), zmniejsz se życie towarzyskie, ciucholand, ew. wogole nie wydawaj na ciuchy, zlikwiduj kablowke(mysle o necie też), oczywiscie zero wakacji i wyjść. Potrafisz tak? Bo ja tak właśnie żyję :) pa
        • Gość: hę? Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 19:55
          neta też zlikwidowałaś?
        • Gość: edek Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.ntlworld.ie 08.08.11, 20:56
          > Potrafisz tak? Bo ja tak właśnie żyję :) pa

          chyba jednak lepiej sie roozejrzec za dodatkowym dochodem
          idac twoim tropem za chwile wyladujesz w przyczepie kampingowej zywiac sie na smietniku
          • Gość: hę? Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 20:58
            czy ty zdajesz sobie sprawę z tego, ile taka przyczepa kosztuje?
            • Gość: dd Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.11, 22:41
              zwykłe mieszkanie dwa pokoje np w krakowie ok 200.000zł a przyczepa bedzie drozsza?
              • Gość: Jaga Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? IP: *.ip.netia.com.pl 12.08.11, 19:58
                autokult.pl/2011/06/15/luksusowe-campery-apartamenty-na-kolach
                :-)
                • lucjusz.zuckerman Re: Ile udaje się Wam odłożyć w miesiącu? 12.08.11, 20:24
                  Do autora wątku: Nie jest źle, co byś chciał odkładać skoro wydajesz 1000 na kredyty, 1000 pomocy dla mamy i jeszcze 500 na fundusz emerytalny i mieszkasz na wynajmie? Trochę jednak z tej pensji masz korzyści. Ale dziwi mnie czemu wynajmujesz? To na co brałeś te kredyty? Na hazard? Zarabiamy podobnie i jestem zaszokowany tym, że narzekasz. Poza tym przez 16 lat nie odłożyłeś/nie zainwestowałeś/nie kupiłeś niczego? Coś jest z Tobą nie tak.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja