Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Studia, po których jest praca

      • Gość: Buddolog Buddologia wymiata IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.11, 15:57
        Buddologia wymiata!
        Kierunki humanistyczne musiały coś dostać, wymyślono buddologię.
      • pssz A seminarium duchowne? 24.08.11, 16:18
        Nie słyszałem, aby jakiś młody ksiądz po święceniach poszedł na bezrobocie. ;)
      • Gość: (x)(x) fizyk atomowy w iranie pilnie poszukiwany :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 16:33
        skoro usa tna w nasa znaczy ze nima kasy na pierdoly :D

        lekarzy ze wschodu wbrud i co? jajco :P nie maja papierkow wiec won spowrotem hehe
      • Gość: m Studia, po których jest praca IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.11, 18:34
        Gówno prawda.jedynie po medycynie dostaniesz pracę.W polsce marną ale możesz wyjechać po dobre pieniądze.Tylko jest jeden problem.Żeby skończyć medycynę to musisz mieć coś w głowie.Tu nie wystarczy zapłacić
      • Gość: lol Studia, po których jest praca IP: *.cdma.centertel.pl 24.08.11, 19:02
        kolejna propaganda!
      • Gość: myfaceisalamo najlepsze studia to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 19:02
        żonglowanie ryżem z elementami marketingu w kontekście biotechnologii w Indiach
      • Gość: abcdef Studia, po których jest praca IP: *.ghnet.pl 24.08.11, 19:47
        Chyba juz większość się zgodziła, że ten tekst to jedna wielka reklama i lep na maturzystów. Prawda jest taka, że nie ma gwarancji zatrudnienia po studiach w Polsce. Jak się nie starasz, nie odbywasz praktych studenckich, samemu nie kombinujesz to do nieczego nie dojdzesz. Poza tym już wiemy, że uczelnie w Polsce nie uczą nawet jak zdobyć pracę, gdzie uczelnie na zachodzie uczą jak stworzyć miejsce pracy. Smutne ale prawdziwe.
      • Gość: joanna Panie redaktorze wstydź się IP: *.btk.net.pl 24.08.11, 20:23
        Pisanie tak głupich artykułów robi maturzystom krzywdę. Młody człowiek czyta to i może pomyśleć, że tak jest, a wszystkie wymienione kierunki gwarantują bezrobocie! Mam znajomych po niektórych z tych kierunków i wiem jak to wygląda, w Polsce pracy 0. Trzeba uważać na wszelkie nowe twory uczelni, bo są one tworzone tylko w celu ściągnięcia nowych studentów. Prawda jest taka, że uczelnie w Polsce w ogóle nie przejmują się tym, że tworzą tysiące bezrobotnych absolwentów. Nawet kierunki zamawianie nie są związane z zapotrzebowaniem na rynku pracy!! To absurd.
      • Gość: gość Studia, po których jest praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.11, 21:19
        co się czepiacie redaktora, przecież po buddologii i kogniwistyce pracy mnóstwo :)
        wystarczy przejrzeć ogłoszenia żeby się przekonać po czym jest praca, a po czym nie. mam nadzieję, że nikt nie wierzy w takie "artykuły" jak powyższy.
      • cyklista Praca po studiach? Trzeba się starać 24.08.11, 22:03
        Żadne studia nie dają gwarancji zatrudnienia. Trzeba się starać. Uczyć się języków, robić dodatkowe kursy i uprawnienia. W czasie studiów wyjechać na parę miesięcy postudiować za granicą. Popracować w jakimś wolontariacie albo kole naukowym. Wyjechać na parę konferencji, choćby studenckich. Bo sam dyplom to tylko glejt, że się parę lat spędziło na koszt rodziców.
      • Gość: Bolesław Buddologia w kontekście ekspansji Chin i Indii? IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.11, 22:57
        Chiny są laickie, a dawniej były konfucjańskie. W Indiach większość to hinduiści a do tego ze dwieście milionów muzułmanów. Buddystów jest tam taki odsetek jak u nas wyznawców szamanizmu i kultu wielkiej waginy razem wziętych

        ..............
        dietadlafaceta.blogspot.com/
        • Gość: buddolożka Re: Buddologia w kontekście ekspansji Chin i Indi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.11, 00:09
          Jestem doktorem buddologii ( de facto to religioznawstwa, ale praca z buddyzmu) i potwierdzam z całą stanowczością - pracy jest w bród ! Ostatnio miałam pół roku temu kilka godzin wykładów, przedtem prowadziłam weekendowe zajęcia na pewnym studium, ale mi nie zapłacili. Mam jednak to szczęście, że swój doktorat traktowałam jako hobby, a na życie zarabiam we własnej firmie.
          • pfg Re: Buddologia w kontekście ekspansji Chin i Indi 25.08.11, 00:14
            Gość portalu: buddolożka napisał(a):

            > Ostatnio miałam pół
            > roku temu kilka godzin wykładów, przedtem prowadziłam weekendowe zajęcia na pew
            > nym studium, ale mi nie zapłacili.

            No to faktycznie, żyć nie umierać :-/
        • Gość: dr gonzo Budologia a nie buddologia czy buldogologia IP: *.atms.com.pl 25.08.11, 09:38
          tu chodziło o budologię odmianę studiów socjotechnicznych

          chwalisz osiągnięcia i monumenty rządzących piszesz raporty o stanach autostrad i boisk

          w zasadzie nie raporty a peany

          prosta literówką się zdarzyła nie czepiajmy się trzeba było na cito artykuł wysmażyć

          gospodarka pędzi a studia

          też pędzą
      • pfg Re: Studia, po których jest praca 25.08.11, 00:03
        Pisanie takich rzeczy jest po prostu niemoralne. Jest to okłamywanie naiwnych i pełnych dobrych chęci kandydatów. To prawda, po nano-cokolwiek można starać się o pracę "w ośrodkach badawczo-rozwojowych pracujących dla przemysłu wykorzystującego nanotechnologie" - tylko ile takich ośrodków jest?! I to w całej Europie, bo w Polsce praktycznie nie ma takiego przemysłu :-( Jak napisał ktoś inny, jeśli interesujesz się nowymi technologiami, świetnie! Idź studiować fizykę, chemię, elektronikę, a nawet matematykę lub informatykę, a potem *specjalizuj* się w nanotechnologii, jeśli tylko będziesz miał po temu okazję; w wypadku matematyki czy informatyki modeluj, programuj te nanorzeczy. Jeśli nie będziesz mieć możliwości zajmowania się nanotechnologią, po "klasycznych" studiach będziesz mieć więcej możliwości, niż po studiach wąsko wyspecjalizowanych.

        Kognitywistyka, zarządzanie czymkolwiek - jak psychologia lub zarządzanie czymkolwiek innym: masz szczęście, masz dobrą pracę, nie masz - masz fatalną pracę albo nie masz jej wcale.

        "Studia, po których jest praca" to w tym kontekście jakiś ponury żart.
      • Gość: OhyAchy Studia, po których jest praca... na taśmie:) IP: *.darnet.pl 25.08.11, 00:27
        już przy buddologi odpadłam!! nie żebym umniejszała głębi i powagi religii, ale nie stykłoby zamiast robić z tego mgr, poczytać sanskryt (czy jakielowiek oni tam mają święte knigi) albo zrobić jakiś zaawansowany kurs jogi? :D

        Ja bym stawiała na sinologię albo arabistykę - z tymi językami + standardowy angielski i człowiekowi (CIEKAWA!!!) praca sama będzie pukać do drzwi. Fajne medialne kierunki ma też szkoła polsko-japońska w wawie - łączą technikę i kreatywność... Ech, gdyby człowiek za dzieciaka wiedział jak wybierać studia;)))
        • Gość: Cyceron Re: Studia, po których jest praca... IP: *.icpnet.pl 25.08.11, 11:35
          Studia teologiczne...seminarium duchowne...zostajesz księdzem i masz etat do końca życia
      • Gość: karo Bzdury IP: 195.248.72.* 25.08.11, 12:01
        To są kompletne bzdury. Te kierunki o których oni piszą są dziwne nie tylko z nazwy ale i z programu nauczania. Wiedza szczegółowa ze wszytskiego czyli w praktyce z niczego. Zresztą to nie są kierunki na polski rynek pracy. Podobnie jak z biotechnologią - przyszłościowy kierunek, praca w ośrodkach badawczych tylko jest mały szkopuł - w Polsce nie ma ośrodków badawczych. I to nie tylko z dziedziny biologii czy medycyny, ale i z dziedzin technicznych. Więc idzie kolejna fala bezrobotnych absolwentów z dyplomem ukończenia kierunku o kosmicznej nazwie. I tyle w tym temacie:)
      • Gość: GREG Studia, po których jest praca IP: 83.218.113.* 25.08.11, 12:12
        W Polsce pracować na etacie to dla mnie nieporozumienie. A za granicą też takich kokosów nie ma, pewnie, że zarobki większe ale, jeżeli pracuje się tam z myślą powrotu do Polski to wiele nie przywieziesz, a co dalej? Dlatego Ja sobie świetnie radzę, pracuje w Polsce, spełniam swoje marzenia i innym też w tym pomagam. A jak? Pracuję sobie w domu 3-4 godz dziennie , mam czas dla rodziny i swoje hobby, przy tym zarabiam świetne pieniążki. Zmień coś i zacznij pracować na własny rachunek! Bądź sam sobie szefem i nie daj się poniżać! Polecam (pracazdomu.com.pl)
        • Gość: ihup Re: Studia, po których jest praca IP: *.icpnet.pl 25.08.11, 16:23
          Trąci to nieprawdą. Dlaczego tak sądzę? Jeszcze nie spotkałem dobrze prowadzącej biznes osoby, która mówiła by o swoich zarobkach jako "pieniążkach". Uważam więc, że kłamiesz.
      • Gość: yaa Re: Praca w skali nano! IP: *.icpnet.pl 25.08.11, 14:49
        bzdury... gwarancję pracy w tym chorym kraju dają zawodówy i przede wszystkim znajomości. Wykształcenie osiągnięcia nikogo tu nie interesują.
      • Gość: MM Dobra rada dla zastanawiających się jaki kierunek IP: 2.194.25.* 25.08.11, 20:43
        studiów wybrać, żeby potem nie trzeba było się martwić o pracę. Mam już kilka lat doświadczenia i zwiedziłem kilka krajów, więc mam dobrą podstawę by coś doradzać. W przeciwieństwie do autorów kłamliwych artykułów pisanych na podstawie broszur reklamowych wydawanych przez uczelnie, wiem o czym piszę. Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest wybrać kierunek studiów, który nie jest wyspecjalizowany. Wąska specjalizacja na studiach to prosta i skuteczna recepta na długotrwałe bezrobocie. Specjaliści nie powstają na uczelni - specjalistą w danej dziedzinie zostaje się po wielu latach pracy w danej branży. Zastanówcie się nad tym przykładem: Nikt przy zdrowych zmysłach nie zatrudni niedoświadczonego "specjalisty" od transportu LNG ani jako inżyniera do projektowania czegoś takiego, ani jako "specjalisty" do obsługi terminalu. Za to, dzięki takiemu kierunkowi studiów, nikt takiego absolwenta nie zatrudni na całą masę innych stanowisk, które wymagają podobnego zakresu wiedzy (fizyka, odrobina chemii, mechanika klasyczna, mechanika płynów, maszynoznawstwo itp. podstawy). Dlatego absolwenci kierunków typu mechanika i budowa maszyn nie będą mieli problemów ze znalezieniem pierwszej i każdej kolejnej pracy. Po jakimś czasie być może zostaną specjalistami, jeśli uda im się pracować dłuższy czas w jednej branży. Ale do tego potrzeba praktyki, a praktykę zdobywa się mając pracę. Mogę doradzić jeszcze jedną rzecz - proponuję otworzyć jakąś brytyjską stronę z ogłoszeniami z pracą (tam jest na prawdę duży wybór) i poszukać co REALNIE można znaleźć na rynku pracy, jak nazywają się pracownicy danej specjalności (i pod taką nazwę należy dobrać studia) i jak to się ma do naszych wyobrażeń o znalezieniu wymarzonej pracy.
      • gosiadab66 Studia, po których jest praca 26.08.11, 12:24
        Jestem tegoroczną absolwentką kognitywistyki i nie wiem nawet, gdzie wysyłać podania, bo brakuje mi kwalifikacji do czegokolwiek :) Wszyscy, o których słyszałam, że dostali po tym pracę, robili drugi kierunek albo dodatkowe kursy i po prostu wykorzystują to przy okazji. Poza tym: mądry autorze, kto Ci dał info, że w Poznaniu są licencjackie studia z kognitywistyki? Odkąd pamiętam są jednolite magisterskie i żadnej innej opcji poza tym. Obciach i tyle.
        • Gość: gol Re: Studia, po których jest praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 12:00
          Wypada ucierkac za granice. tutaj uczelnie są kiepskie. wyciagają kase od maturzystow.
      • Gość: gosc Studia, po których jest praca IP: 195.150.224.* 05.09.11, 10:10
        Ten artykuł to jakiś jeden wielki żart. Studia nie gwarantują, że znajdziesz pracę, a tym bardziej w zawodach, których tekst dotyczy. Gdzie w Polsce są ośrodki badawcze zatrudniające absolwentów, którzy zwykle nie mają pojęcia o tym jak zdobytą wiedzę na studiach wykorzystać w praktyce? Chemia, fizyka, biologia, wszystkie nanotechnologie to tylko ładnie brzmi. Studia nie przygotowują na tych kierunkach do żadnej pracy. Przemysł nie chce zatrudniać absolwentów, bo oni nic nie umieją, a wyszkolenie nowego pracownika jest czasochłonne i kosztowne. Uczelnie zamiast wymyślać nowekierunki studiów powinny zacząć sensowną współpracę z zakładami przemysłowymi. Wszyscy na tym by zyskali. Sama skończyłam chemię na UJ. Obecnie kierunek zamawiany. Studia trudne i czasochłonne. Pracę znalazłam, bo miałam szczęście, podobnie jak kilka innych osób na roku. Reszta się musi przekwalifikować i zacząć od nowa. W zawodzie będzie pracować może z 10 osób plus Ci co zostali na doktoracie (kolejne 10 osób), a skończyło studia ze mną ok. 120 chemików. Powodzenia
      • Gość: Janek Studia, po których jest praca?? IP: *.dsV.agh.edu.pl 05.09.11, 10:32
        Nie wiem jakie to studia dają pracę, bo chyba nie w Polsce (no nie zaliczam zostania na uczelni, jako asystent itp. ). Jestem rok po studiach Technologia Chemiczna związana z Energetyką, z blisko 80 osób które ukończyły może niecałe 10 pracuje w zawodzie lub w czymś zbliżonym, reszta albo kontynuuje, albo szuka roboty gdziekolwiek. Czasami zdarzają się pojedyncze przypadki że ktoś odnosi sukces zawodowy, ale cała reszta 99 % studentów jest w czarnej dupie.
        Brakuje stażu, dobrej znajomości specjalistycznego języka angielskiego, i jakichkolwiek uprawnień (typu SEP, SAP, itp.), bez tego nawet trudno jest szukać. Dodatkowo brak porozumienia z pracodawcami i pracodawcy zatrudniający w pierwszej kolejności rodzinę i znajomych, sprawiają że tak wygląda sytuacja.
        Polski student prosto po uczelni przygotowany jest do bezrobocia, a nie nawet do szukania pracy.
      • Gość: al-kochol zaawansowane techniki komputerowe w odlewnictwie IP: *.lnse4.ken.bigpond.net.au 05.11.11, 09:08
        ale bzdura, przeciez biega o to zeby odlewnictwo zlikwidowac! To znaczy zastapic inna technologia, taka jak drukarstwo trojwymiarowe (3D printing).

        A jesli buddologia ma przyszlosc, to pewnie tylko w polaczeniu z marijuanizmem ;)
      • Gość: Marcin Studia, po których jest praca IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 06.11.11, 20:32
        Obecnie w Chinach języka angielskiego uczy się więcej
        ludzi niż w Stanach Zjednoczonych więc angielski powinien wystarczyć.
      • Gość: karol Studia, po których jest praca IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.11, 16:13
        A ja nie mam studiów, skończyłem zawodówkę, mam swój warsztat i super sobie radzę. Teraz zgłosił się do mnie potencjalny współpracownik, który chce iznes rozkręcić. Sprawdzę go przez verdict i kto wie, czy rozpoczęcie nowego rozdziału nie będzie posunięciem mądrym.
      • Gość: kita biedny student szuka po sieci odpowiedzi IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.11, 21:23
        nie wiem kto pisał ten artykuł i dlaczego.. biedny student szuka po sieci odpowiedzi co studiować, jak się ratować by w przyszłości znaleźć zatrudnienie, a tu... NABIJACIE SIĘ Z NAS !!! Jakie ośrodki badawcze, jaka nauka.... co to za głupoty!
      • Gość: vvv Studia, po których jest praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 16:10
        W Polsce trzeba inzynierów... JA SIĘ KU*WA PYTAM GDZIE ??? Tego już jest tyle naklepane tych inzynierów ... I tak będą wykonywać proste zawody jak slusarz czy blacharz bo ktos to musi robić .
        • Gość: ff Re: Studia, po których jest praca IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.12, 20:59
          inzynier sprzedazy , inzynier telemarketer i młodszy inzynier mop -takich inzynierow potrzebuje rynek w pl
    Pełna wersja