Gość: Radek
IP: *.server.ntli.net
22.05.04, 10:50
Jestem tu od ponad pieciu lat. Zaczynalem od pracy w fabryce kotletow, potem
robotnik budowlany, stolarz, handyman, finishing foreman a teraz jestem
managerem w firmie konstrukcyjnej projektujacej i budujacej najnowoczesnijsze
budynki w Anglii. Mam nowy duzy srebrny samochud i wlasny pieciopokojowy dom
w ktorym mieszkam tylko ja i moja dziewczyna. Z okolo 50 osob ktore pamietam,
ze przyjechaly w tym czasie co ja 98% nadal pracuje w fabryce miesa, lub jako
robotnik budowlany.
Pozostale 2% to tylko ja. Mam wyksztalcenie podstawowe, liceum konczylem
przez 6 lat i w koncu nie skonczylem. Jak tu przyjechalem po angielsku
mowilem dosyc dobrze, troche po niemiecku i po japonsku (nie zartuje). Na
mojej ostatniej pracy w polsce bylem kierownikiem projektow w firmie
skladajacej komputery. Zarabialem 2500 zlotych miesiecznie. Do Anglii
wyjechalem z nudow. Musze przyznac ze robi mi sie bardzo przykro jak widze
jak polacy sie mecza tutaj. Ale prawda jest taka, ze jak nie masz przebicia
zeby w Polsce prace znalezc w Anglii bedzie ci bardzo ciezko. Jesli nie
mowisz po angielsku, zostan w domu. Nigdy nie pozyczaj pieniedzy, zeby
wyjechac zarobic, nigdy!!!
Nie wyciagnijcie mylnego wniosku, ze skoro ja moge to wy tez. Ja to Ja.
Powodzenia