Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Kto sprawdza bilety?

    06.09.11, 09:52
    a czy nie wystarczy zeby kontrole były na tyle często że ludzie by się do nich przyzwyczaili i wiedzieliby że szansa na spotkanie kontrolera jest bardzo duża ? i nikt by nie robił problemów z tym tak jak na przykład zdecydowana większość nie robi problemów z konduktorami w pociągach. A tak kiedy kontrolera widzi się maks raz w miesiącu to aż korci żeby jeździć na gapę.
      • Gość: Kagan Re: Kto sprawdza bilety? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 11:00
        Zamiast kontrolerow, w kazdym tramwaju czy autobusie (pozz tymi najmniejszymi, jezdzacymi na krotkich lokalnych trasach, gdzie bilety sprawdzal i sprzedawal by kierowca), powinen byc konduktor.
      • Gość: Kagan Sposob na kanara IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 11:08
        Jesli macie czas: nie pokazywac biletu kanarowi, kwestionujac jego legitymacje i brak umundurowania, a pokazac bilet dopiero policjantowi. Jesli pasazerowie beda masowo kwestionowac legitymacje kontrolerow, chocby z tego powodu, ze nie ma na nich nazwiska i imienia kontrolera, to wtedy taka kontrola straci sens. Pamietajmy, ze kazdy obywatel ma prawo nie byc przekonanym, ze kontrole biletow przeprowadzaja wlasciwi ludzie, szczegolnie, ze kontrolerzy nie sa dzis umundurowani, a ich legitymcje sa anonimowe. A kazda proba silowego zatrzymania pasazera przez kontrolera, powinna byc zgloszona na policje i do prokutury oraz zakonczyc sie procesem cywilnym.
        lech.keller@gmail.com
        • Gość: tomeczek Re: Sposob na kagana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 11:24
          Kagan, nie p*****l.
          Tu jest np. wzór ID kanara w W-wie:

          www.ztm.waw.pl/?c=131&l=1

          Poczytaj sobie o zasadach kontroli. A jak przyjedziesz do Warszawy, nie zapomnij kupić i skasować odpowiedniego biletu - nie okradaj mi miasta.

          > kazda proba silowego
          > zatrzymania pasazera przez kontrolera, powinna byc zgloszona na policje i
          > do prokutury oraz zakonczyc sie procesem cywilnym

          Zwłaszcza, że teraz jest to zgodne z prawem...
          • Gość: Kagan Re: Sposob na kagana? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 11:41
            Przeciez pisalem, aby miec przy sobie bilet, ale okazywac go tylko UMUNDUROWANYM funkcjonariuszom Policji i ZTM, po ich uprzednim wylegitymowaniu i spisaniu ich danych personalnych... Nikt, poza policja, i to tez tylko w scisle okreslonych przypadkach (aresztowanie na podstawie nakazu sądowego czy tez zapobiezenie powaznemu przestepstwu) , nie ma prawa naruszenia nietykalnosci osobistej pasazera, a szczegolnie takiego, ktory ma bilet, ale ma tez watpliwosci co tego, czy dana osoba ma prawo kontrolowac bilety...
            • Gość: Czarodziej Re: Sposob na kagana? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.11, 12:33
              I po co taka zabawa? Żeby utrudnić pracę komuś innemu?
              Masz obowiązek mieć bilet i okazać go osobie posiadającej legitymację o określonym wzorze. Piszesz, żeby każdy wzywał policję... zaiste pomysł to wyborny. Niepotrzebne interwencje i marnowanie czasu to właśnie to co nam wszystkim potrzeba. Może nie wymyślaj już nic więcej ;)
              • Gość: Kagan Re: Sposob na kagana? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 12:41
                Nalezy utrudniac prace zawodowym chamom. Kontroler biletow powinien byc zas zawsze w mundurze, i przed zapytaniem o bilet wreczyc swoja legitymacje sluzbowa pasazerowi, aby ten mogl ja zweryfikowac. A w razie watlpliwosci, nikt nie musi okazac swego biletu osobnikowi, ktory nie nosi munduru i nie za bardzo przypomina osobe na fotografii umieszczonej na swojej legitymacji, ktora zreszta nie zawiera nawet nazwiska kontrolera i numeru PESEL...
                A kiedy kazdy pasazer bedzie wzywal policje, to wtedy sparalizuje sie prace kontrolerow i zmusi ZTM do zatrudnienia konduktorow, dla wiekszej wygody i bezpieczenstwa pasazerow oraz w celu zapobiezenia wandalizmowi...
                • Gość: Czarodziej Re: Sposob na kagana? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.11, 13:09
                  Sparaliżuje się pracę, ale policji.
                  Mundur spowoduje, że nagle wszyscy rzucą się do automatów z biletami.
                  Po co mi PESEL kontrolera albo jego nazwisko? Przepisy określają taką, a nie inną formę legitymacji, numer służbowy wystarczy do identyfikacji. W razie skargi nie robi to żadnej różnicy.
                  Najważniejsze w tej całej kwestii jest tylko to, czy masz bilet. Jeśli masz to go po pokaż i tyle. Jeśli zakładamy a priori, na podstawie zachowania jednostki, że każdy kontroler to cham, to analogicznie każdy pasażer też jest chamem. I dalej idąc przedstawiciel każdego zawodu. Więc utrudniajmy sobie pracę wszędzie, zawsze i w każdej sytuacji.

                  Zatem raz jeszcze - masz bilet, pokaż. Najlepiej z uśmiechem ;)
                  • Gość: kagan Re: Sposob na kagana? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 13:19
                    Policji nie, gdyz policja nie bedzie przyjezdzac na wezwania kontrolerow. A nazwisko, adres zamieszkania i PESEL kontrolera jest mi potrzebne do ew. zlozenia skargi na jego zachowanie. Funkcjonariusz publiczny, a takim jest przeciez kontroler biletow, nie moze byc bowiem anonimowy!
                    I nie mam zamiaru pokazywac biletu komus, kto nie nosi munduru i nie ma legitymacji sluzbwej z jego pelnymi danymi, takimi jak imie, nazwisko, miejsce zamieszkania i PESEL.
                    • Gość: Mariano Re: Sposob na kagana? IP: *.pocztowy.pl 06.09.11, 13:31
                      A może ustalimy dzień wkurzania rasowanych wróbelków?
                      Jak chcesz komuś utrudnić życie, to się baw. Ja tak zrobię na pewno.
                      Chamstwo bije z każdego miejsca. Jeśli na nie nie będziesz odpowiadać jeszcze większym chamstwem, to Cię zjedzą. Prawdziwie mocni są tylko ci z wielku kur.
                      • Gość: Kagan Re: Sposob na kagana? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 13:36
                        Na chamstwo kontrolerow nalezy odpwiadac nie chamstwem, a wzywaniem policji oraz pozwami sądowymi przeciwko kontrolerom i ich przelozonym w ZTM i Ratuszu...
                        Chyba, ze sie jest w grupie silnych bykow, to wtedy wrecz nalezy spuscic lanie kanarom!
                    • Gość: Kanar Re: Sposob na kagana? IP: *.akk.net.pl 17.12.12, 21:39
                      Pie..olicie Hipolicie!!!
                      Kanar nie jest funkcjionariuszem publicznym.
                    • Gość: 75's Re: Sposob na kagana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.13, 20:10
                      Powiem Ci tyle , nie obraź się ale wypisujesz takie bzdury , aż głowa boli. Wydaje Ci się ,że masz jakiś złoty środek na poprawę sytuacji , a tak naprawdę jesteś kolejnym bachorem , któremu się wydaje się , że ma tylko prawa ale obowiązki już go nie dotyczą ,("kolejna mądra głowa" , "nieprzeciętny umysł ") . Jak Ci się nie podoba jazda środkami komunikacji miejskiej , to zawsze możesz pokonać piechotą docelową drogę. I myślę że każdy ma wystarczająca ilość problemów , żeby sobie nawzajem przysparzać kolejnych .
                      p.s Policja przyjeżdża na każde wezwanie kanara jeśli tylko zachodzi taka , wierz mi.
                  • Gość: tomeczek Re: Sposob na kagana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 16:28
                    Gość portalu: Czarodziej napisał(a):

                    > Zatem raz jeszcze - masz bilet, pokaż. Najlepiej z uśmiechem ;)

                    No właśnie. Tak to jest, że ci co mają bilet, są grzeczni a niekiedy nawet uśmiechnięci. Tylko z tymi co nie mają, bywa różnie. :)
                    • Gość: Kagan Re: Sposob na kagana? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 16:46
                      Z jakiej racji mam pokazywac moj bilet komus, kto nie nosi muduru ZTM i operuje jak jakis gangster?
                      • Gość: tomeczek Re: Sposob na kagana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 17:07
                        Gość portalu: Kagan napisał(a):

                        > Z jakiej racji mam pokazywac moj bilet komus, kto nie nosi muduru ZTM i operuje
                        > jak jakis gangster?

                        ZTM nie ma munduru. Rany, ale ty maruda jesteś! Podchodzi kanar, patrzysz na ID czy to kanar a nie np. celnik :), pokazujesz bilet i dalej czytasz czy gapisz się w okno czy na ładną współpasażerkę czy co tam innego... I tyle. Wielka filozofia?

                        EOT
                        • Gość: Kagan Re: Sposob na kagana? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 17:49
                          Jelsi nie ma, to zle. Dawne warszawskie MZK (MPK) mialo mundury dla kierowcow, motorniczych, konduktorow i kontrolerow. I ja nie zycze sobie, aby cywil mnie kontrolowal!
        • Gość: wieczny gapowicz Re: Sposob na kanara IP: 193.106.228.* 06.09.11, 14:22
          Do CZARODZIEJ:
          ale przecież chodzi o to,żeby ludzie kasowali bilety. więc jak piszesz, jeśli ludzie rzucą się z biletami do kasowników to chyba oto chodzi, nieprawdaż?
          Natomiast kontroler skoro ma taką pracę, to sprawdzi te bilety i już.
          CZYŻBY BYŁO COŚ O CZYM NIE WIEM?????????????????????????????
          • Gość: Kagan Re: Sposob na kanara IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 14:30
            Zastapic kanarow - konduktorami. Bedzie tez przy okazji wiecej pracy i mniej wandalizmu!
          • Gość: tomeczek Re: Sposob na kanara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 16:24
            Gość portalu: wieczny gapowicz napisał(a):

            > Do CZARODZIEJ:
            > ale przecież chodzi o to,żeby ludzie kasowali bilety. więc jak piszesz, jeśli
            > ludzie rzucą się z biletami do kasowników to chyba oto chodzi, nieprawdaż?

            Kasują ci, co mają. :) 'Czarodziej' napisał, że ludzie rzucą się nie do kasowników ale do automatów z biletami, czyli dopiero żeby je kupić. A podczas kontroli na to już za późno.
            • Gość: Kagan Re: Sposob na kanara IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 16:47
              Rozumiem, ze ZTM nie zalezy na sprzedazy biletow, a tylko na wplywach z kar...
      • martica kultura osobista? Niezly dowcip 06.09.11, 11:14
        ...w tym zawodzie trzeba byc wrednym karkiem, po co tu kultura osobista. Pracuyja tam tylko ci ktorzy nie nadaja sie do niczego innego, a wystarczy warknac i wziac paxa za fraki - kultura, buahaha. Widac ze ponad 90% to karki w drechach z ogolonymi lbami. Niezle jaja. kto widzial kulturalnego kontrolera w Warszawie?
        • Gość: Maks Re: kultura osobista? Niezly dowcip IP: *.play-internet.pl 06.09.11, 11:52
          A plicjant to do czego się nadaje.
        • Gość: fix Re: kultura osobista? Niezly dowcip IP: *.aster.pl 06.09.11, 11:53
          >kto widzial kulturalnego kontrolera w Warszawie?

          Niepojęte;) ale widziałam, co dziwniejsze okazał mi zaufanie i nie kazał pokazywać biletu.;)
          • Gość: Kagan Re: kultura osobista? Niezly dowcip IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 12:04
            Jakies konkrety, prosze, pracowniku dzialu PR ZTM.
            • Gość: fix Re: kultura osobista? Niezly dowcip IP: *.aster.pl 06.09.11, 16:07
              Około miesiąca temu w tramwaju chyba nr 33, dojeżdżając do ronda Babka.
              Nigdy nie byłam i nie jestem pracownikiem ZTM. Wrednego kontrolera też spotkałam, tak i nierozumnych forumowiczów, ziejących nienawiścią, w wielu miejscach sieci.
              • Gość: kagan Re: kultura osobista? Niezly dowcip IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 16:09
                Bardzo to malo precyzyjne... A moze to byl autobus dojezdzajacy do tunelu, a nie ronda, i niekoniecznie w Warszawie?
          • Gość: gość portalu Re: kultura osobista? Niezly dowcip IP: *.aster.pl 06.09.11, 12:27
            Czemu się dziwić, śmierdzącym uryną menelom na końcu wagonu przecież nigdy nie każą :)
            • Gość: fix Re: kultura osobista? Niezly dowcip IP: *.aster.pl 06.09.11, 16:01
              A odkąd to śmierdzący uryną pisze z aster? Należysz do takich?
              Nie będę przekonywać obrażającego innych, jeśli nie rozumiesz, jaki masz stosunek do ludzi, tak oni Ci płacą.
              • Gość: Kagan Re: kultura osobista? Niezly dowcip IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 16:07
                Nie schodzmy w tej dyskusji do rynsztoku!
        • Gość: nie płace za bilet Re: kultura osobista? Niezly dowcip IP: *.centertel.pl 17.12.12, 20:39
          Zgadzam się jaka kultura banda dzikusów chamstwo i wulgarność kontrolerów przekracza wszelkie normy
      • Gość: Mariano Kto sprawdza bilety? IP: *.pocztowy.pl 06.09.11, 11:42
        A jak się grzecznie przyjmie mandacik, to się jeszcze śmieją z człowieka. Od dzisiaj będę jeździł na każdą pętlę z moją siecióweczką i dopiero w ostatniej chwili okażę ważny bilet na przejazd. Niech ze mną kanarcza świta jeździ. Batony.
        • Gość: Kagan Re: Kto sprawdza bilety? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 11:45
          Tez dobry pomysl na kanarow. "Szukac" biletu jak sie da najdluzej.
      • thorgallpl czy nie mozna zrobic jak np. w usa? 06.09.11, 14:12
        kazdy smierdziel, co nie chce placic albo nie ma karty na przejazd, zostaje na przystanku, bo po prostu nie wlezie do autobusu-jedno wejscie. drugi tylko otwierane od wewnatrz. jak ktory sie pcha wyjsciem-zjawia sie patrol policji i mala pogadanka. no tak, ale u na spolicja pewnie by nasrala w gacie na widok jakiegos lysego chlystka! tam zaden troll sie nie awanturuje, bo wie, ze zpolicja to....
        • Gość: Polako Re: czy nie mozna zrobic jak np. w usa? IP: *.pocztowy.pl 06.09.11, 14:23
          Nie można.
          To nie USA, tylko Polska. Jak nie przywykniesz, to zniszczysz sam siebie takim myśleniem.
          • Gość: Kagan Re: czy nie mozna zrobic jak np. w usa? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 14:29
            W USA zniszczono transport publiczny, no moze poza NYC i S. Francisco, a wiec to nie jest wzor do nasladowania!
            • Gość: dddd Re: czy nie mozna zrobic jak np. w usa? IP: *.elk.mm.pl 07.09.11, 10:21
              mowa o nyc wlasnie.
              • Gość: Kagan Re: czy nie mozna zrobic jak np. w usa? IP: *.dsl.telepac.pt 07.09.11, 10:31
                Ale tam to tak naprawde, funkcjonuje tylko metro...
        • Gość: Kagan Re: czy nie mozna zrobic jak np. w usa? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 14:27
          Tyle, ze w USA nie ma tak duzej ilosci pasazerow... A rozwiazaniem sa po prostu KONDUKTORZY!
        • Gość: kate34 Re: czy nie mozna zrobic jak np. w usa? IP: *.home.aster.pl 16.09.11, 18:43
          Też jestem tego zdania. Taki system istnieje też w Anglii. Tam bilety kontroluje kierowca-jedno wejście, a kiedy jako nieświadoma Polka weszłam drugimi drzwiami ,podszedł i poprosił o okazanie biletu. W Polsce możemy pomarzyć o kierowcy który zwróci uwagę na śmierdzących pasażerów. Autentyczny przypadek w Warszawie. Z dworca Gdańskiego do Stażyńskiego jechało 3-ch pasażerów w tramwaju- meneli śmierdzących tak okropnie że ludzie zatykali nosy czym się dało , ale to nie wszysko. ''panowie'' przewozili 2 szyny kolejowe- podejrzewam że na złom - czy motorniczy tramwaju nie był w stanie zauważyć tego ''bagażu podręcznego'' ?.
          Podobnych ,śmierdzących przypadków ,gdzie śmierdzi nie tylko osoba ale jej brudny dobytek jest więcej i każdy zapewne z tym się spotkał w większym mieście.
          Podnoszone są ceny biletów ale nie zapewnia to nam komfortu podróży . Bo komfort i klimatyzacja nie istnieje ,za to istnieje i to bardzo realnie moje 156 zł co miesiąc w kasie za 2-u strefowy bilet.
          Czy ktoś ma pomysł na egzekwowanie praw pasażera - bo ja opadam z sił .
      • Gość: roftl Trzeba bylo sie uczyc tumany IP: 195.75.73.* 06.09.11, 14:39
        To byscie nie chodzili pogryzieni ..!
        • Gość: Kagan Re: Trzeba bylo sie uczyc tumany IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 15:02
          Nauka nic tu nie da, gdyz dzis najtrudniej jest dostac prace osobom z kwalifikacjami!
      • Gość: zbanowany Kto sprawdza bilety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 20:11
        Najprostrzym sposobem zeby ludzie kasowali bilety jest urealnienie cen biletow w stosunku do zarobkow albo urealnienie zarobkow w stosunku do cen biletow. Osoby o najnizszej pensji a takich jest wiekszosc musza praktycznie godzine pracowac na bilet "w ta i zpowrotem". Nie kasujac biletu mozna kupic juz cos na jakas tam znosna kolacje (chleb jakis paszted w biedronce czy inna margaryna). Niewiele osob nie kasuje biletu "dla sportu" wiekszosc poprostu ma wybor jazda bez biletu albo jedzenie. Dopoki to sie nie zmieni zadne kontrole nie pomoga.
        • Gość: kagan Re: Kto sprawdza bilety? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 20:31
          Racja, "zbanowany"!
        • Gość: smakosz Re: Kto sprawdza bilety? IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 22:34
          xo to jest paszted?

          podpisano:
          Ted Pasza Iranu
      • ulanzalasem Kto sprawdza bilety? 07.09.11, 09:44
        Nie masz biletu - nie wsiadasz, dla wszystkich było by przyjemniej, mniej problemów, taniej.
        • Gość: Kagan Re: Kto sprawdza bilety? IP: *.dsl.telepac.pt 07.09.11, 09:51
          Bilety powinien sprzedawac konduktor. Wymog posiadania biletu przed wejsciem do pojazdu transportu miejskiego skutecznie zniecheca od korzystania z niego.
      • Gość: Lucyfer Re: Kto sprawdza bilety? IP: *.aster.pl 16.09.11, 05:50
        "Na fali społecznej niechęci narosło wiele stereotypów, jak np. ten, że kontrolerami zostają osoby, które nie umiały sobie poradzić w innym zawodzie. - Sam mam wyższe wykształcenie, wielu moich kolegów również - broni się Pan Marian".

        Mój nauczyciel w technikum raz powiedział, że jak się dowie, że ktoś się wybiera do pracy w Policji, to mu matury nie da, bo mu nie potrzebna. Ciekawe jakiż to wybór posad miał ten pan po swoich studiach, że wolał kanarem zostać.
        • Gość: kagan Re: Kto sprawdza bilety? IP: *.dsl.telepac.pt 16.09.11, 09:18
          Otoz to. Do pracy w policji czy przy sprawdzaniu biletow (nie mylic z ich sprzedawaniem), to nawet matura jest za duzo!
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja